Buldog Posted May 22, 2003 Posted May 22, 2003 Tak sobie to czytam i Wam powiem tylko jedno - ja pier... Sorka, ale nic innego mi do glowy nie przychodzi :niewiem: Tylko psow szkoda. Quote
iceangel4444 Posted May 22, 2003 Posted May 22, 2003 Tak to jest, jednym szkoda a drudzy maja to w XXXX. Quote
PaYooK Posted May 22, 2003 Posted May 22, 2003 ELO!!! na swiecie sa ludzie i parapety..... ale bez parapetow by nie bylo swiata... Quote
iceangel4444 Posted May 22, 2003 Posted May 22, 2003 ELO!!!na swiecie sa ludzie i parapety..... ale bez parapetow by nie bylo swiata... :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Quote
Jola Posted May 22, 2003 Posted May 22, 2003 chyba dołoże swoje pięć groszy - choć nie wiem czy to ma sens. Po pierwsze pamiętam TUNDRE z wystawy w Gdyni i nie zauważyłam by nie mogła sie bawić, a wręcz przeciwnie szalała ze swoim braciszkiem w najlepsze, nawet była razem spięte smyczą i latały luzem :) - więc niech Pani była właścicielka nie przesadza z tą małą swobodą na wystawie. Poza tym skoro uważa Pani że wystawy to pudrowanie i prowadzenie psa na ringówce - czemu TUNDRA była wtedy wystawiana? i dlaczego z takim żalem piszesz że zapowiadała sie na świetna suczkę wystawową? Choc do tych złotych medali to miałabym obiekcje, ale to inna sprawa :) w koncu wygrała wtedy ANDALUSIA. Co do hodowli, hm. Nie bede nikogo oceniać, ale przykre jest to jak ktoś chce kosztem psów uzbierać pieniązki na inny cel - klinike dla ludzi - tutaj chyba bym sie pokusiła o poszukanie sponsorów w innych dziedzinach :) I raczej dużo by trzeba psów rozmnażać by uzbierać kase na coś takiego :))) Po kolejne, ja bede we wrześniu na zawodach w Brdnicy i chetnie po dyskutuje nad aspektami hodowli husky. Bo z tego co juz sie zdązyłam zorientować hodowlą przez duze "H" mozna nazwać sie wtedy dpiero gdy ma sie pojecie co się robi. Prowadzi sie odpowiedni dobór osobników, dba o ich zdrowie ( chodzi o choroby dziedziczne), prowadzi sie ewidencje szczeniąt i sprawdza sie ich rozwoj i analizuje to, by moc wyciagnac odpowiednie wnioski jakie psy kryc. Poza tym nie jest niestety najlepszym wyjsciem krycie wlasnym psem, tych samych suk, bo takimi kryciami nic nie wnosimy w rozwoj rasy, a przeciez hodowla jest po to PRZEDE WSZYSTKIM by dbac o prawidłowy rozwoj rasy. W reulaminie hodowli psow rasowych jest wyraznie napisane w paragrafie ze: CELEM HODOWLI JEST DOSKONALENIE POSZCZEGÓLNYCH RAS PSÓW WZGLĘDEM CECH FIZYCZNYCH, PSYCHICZNYCH I UZYTKOWYCH Z UWZGLEDNIENIEM PODSTAW NAUKOWYCH" i dalej czytajac w obowiazkach hodowcy jest napisane; HODOWCA MA OBOWIAZEK UPEWNIC SIE CZY PIES KTORY ZAMIERZA KRYC SUKE JEST REPRODUKTOREM. i wiele innych ciekawych rzeczy. Ogólnie rzecz biorac ludzie mnożący psy bez papierow nie moga sie nazywac hodowcami bo na to nie zasługuja :) a jesli ktos rozmnaza psy w innych celach niz dobro rasy to sorry ale pomylił chyba kierunki :) Celem hodowli nie jest mnozenie a dbanie o rase i tym nalezy sie kierowac rozmnazajac psy, a nie prywatnymi pobótkami i checia zarobienia. Poza tym mialam do czynienie z ludzimi ktorzy kupili husky ze wzgledu na "piekne oczy" i az przykro widziec co sie z tymi psami wyprawia. to tyle choc mozna byc pisac i pisac, wlascicielka jedynej w swoim rodzaju hasiorki, majaca papiery i założona hodowle, a pomimo to nie rozmnazajaca :) Quote
Agnieszka Z. Posted May 26, 2003 Posted May 26, 2003 Nie chciałam już tu pisać, ale OK. Pytanie co do tematu mają trzy dyplomy... Odpowiedź jest prosta: KOMPLETNIE NIC! I w tym sęk... Zarzucacie mi, że nie czytałam wcześniejszych postów? Otóż przestudiowałam je. Zauważyłam, że argumentem na bycie ekspertem w każdym temacie jest posiadanie kilku dyplomów (nie ja pierwsza to napisałam!)... Moje są z zupełnie innej półki i nie chwaliłabym się nimi (maturę jest trudniej zrobić!) gdyby nie chęć zaśmiania się z tej wcześniejszej wypowiedzi... Tyle o moich dyplomach. A co do reszty... MACIE RACJĘ. Psa kupiłam nie wiedząc kompletnie nic o tej rasie (koleżanki mówiły mi, że chłopaki będą mnie podrywać jak zacznę paradować z psem z TAKIMI oczami!), z tygodnika "Modna Gospodyni" dowiedziałam się, że husky charakterem zbliżony jest do maltańczyka (marzył mi sie piesek, który by leżał na skórzanej sofie i załatwiał się do kuwety)... Kiedy zorientowałam się, że psisko chce wychodzić na dwór, a w dodatku biegać - pozbyłam się kłopotu... ZADOWOLENI? Po co to pisałam, przecież to wiecie... Fajnie macie, że życie tak Wam się układa, że nie musicie podejmować takich trudnych decyzji, jaką musiałam podjąć ja! PS 1."Tak się wypowiada osoba z dyplomami...", jestem "elastyczna, dopasowuję się do stylu poprzednich postów! PS 2. To nie ja jestem Waszą (ciągle piszecie "my' i "śmy", więc...) przeciwniczką tylko Wy w paskudny sposób obchodzicie się z tymi, którzy nie grają w Waszej drużynie... PS 3. Miałam okazję widzieć kilku "dobrych" hodowców (biznesmeni w garniturach) psów husky, którzy trzymają psy w koszmarnych warunkach, żywią byle czym i na pewno nie traktują swoich husky jak przyjaciół... Domyślam się, że takich hodowców TUTAJ nie ma, ale nie żałujcie piesków rozmnażanych bez papierów (za to mających dobre warunki i kochającą je rodzinę) skoro te "legalne" czasem mają cięższe życie... Wcale Was to jakoś nie martwi... Tylko dlatego, ze hodowla jest zarejestrowana? Moi jedni znajomi wydali bardzo dużo pieniędzy na leczenie suczki z "prawdziwej" hodowli (miała totalnie rozwalony żołądek po tym, czym karmił ją hodowca), drudzy z tego samego powodu musieli pieska uśpić (inna hodowla)... Wspomniany braciszek Tundry ma dysplazję bioderek, jest po operacji i ledwo się porusza... No i jaką mamy gwarancję, że piesio z hodowli przez duże "H" będzie LEPSZY??? Sami wiecie najlepiej, że paru hodowców, którzy niby są po tej samej stronie co Wy robi więcej zła pieskom niż Wasz ulubiony Pan Doktor... Quote
Jola Posted May 26, 2003 Posted May 26, 2003 Masz racje wiele hodowli przez duze H produkuje i psy sa z nich chore, ale to nikogo nie usprawiedliwia jesli mnoży bez papierow i to wcale nie daje mu pozwolenia na to :) i to ze ma dobre warunki tez nie daje nikomu furtki na hodowanie do woli i bez zadnych regol hodowlanych :) Wszystko zalezy od naszego sumienia niestety i naszego nastawienia po co to robimy :) I jesli by sie tu zjawiła hodowca ktory ma strasznie warunki utrzymania swoich psow - zapewniam ze rowniez i na nim nikt by suchej nitki nie zostawił :) Ja tylko moge powiedziec o sobie ze nie rozmnazam swojej suczki , choc moglabym , ale po co to robic skoro sa ludzie ktorzy maja psy o lepszym odpowiedniku wzorca i to oni powinni sie tym zajac. Quote
tynka Posted May 26, 2003 Posted May 26, 2003 obawiam się że sprowadziłaś do wspólnego mianownika zbyt wiele spraw stąd ten chaotyczny post. Duzo zupełnie niepotrzebnej ironii. pytasz No i jaką mamy gwarancję, że piesio z hodowli przez duże "H" będzie LEPSZY??? hmmm - odpowiedz prosta - większą Świat nie jest czarno - biały. Między tymi kolorami są tysiące odcieni szarości... Mogłabym jeszcze wiele, ale w żaden sposób nie czuję się ekspertem -tylko mam jedno pytanie czy to tak trudno zrozumieć, że wspomnianą przez Ciebie dysplazję łatwiej jest wyeliminować z hodowli w której pochodzenie psów jest znane od kilku pokoleń niż z zupełnie przypadkowej... Quote
agacia Posted May 26, 2003 Author Posted May 26, 2003 Rowniez i ja moglabym Azje rozmnozyc,ale wiem,ze nic do rasy by ciekawego nie wniosla,gdyz jest zupelnie przecietna z punktu widzenia hodowcow i wystawcow.Dlatego tez wysterylizowalam ja.I wcale nie jest prawda,ze suka wtedy robi sie leniwa i nie chce biegac(takie opinie czasem tez sie zdazaja).Azja stala sie weselsza pogodniejsza i nie miewa depresji zwiazanych z ciazami urojonymi. Quote
Jola Posted May 26, 2003 Posted May 26, 2003 O prosze :) a w takim wypadku TUNDRA powinna byc przebadana KONIECZNIE !!!! - badanie nie jest bolesne i powinno byc wykonane u psa ktory ukonczyl 18 mies. Wspołczuje wszystkim ktorym przytrafiło sie miec psa z dysplazja,ale w tym przypadku na P. Jarzembskiego spoczywa w tej chwili wielka odpowiedzialnosc - informowania o mozliwosci wystapienia tej strasznej choroby, albo wysterylizowania TUNDRY jesli okaze sie po badaniu chora :) Niestety karygodne jest jesli ktos wie o takim schorzeniu i nie unika go a wrecz rozmnaza jeszcze psy ktore moga byc obciazone tym choróbskiem. - bardzo przykre. Quote
Grzegorz Posted May 27, 2003 Posted May 27, 2003 Aga, Tobie to sprzedam za symboliczną złotówkę bo wiem że prawie nigdzie nie będzie miał lepiej.... Aga, masz świętą rację...i to też napisałem, że to że takie psy trafiają do ludzi którzy myślą że będzie spał na kanapie i załatwiał się do kuwety to właśnie jest wina hodowców (przez duże H - jakoś tak żeśmy ich nazwali :lol: )...a potem schronisko, albo allegro... Nie każdy musi być znawcą psów, ale też nie może być ignorantem. Bo to co przeczytałem wcześniej to albo ignorancja, albo głupota. Pomyślcie, ktoś powie pani: kup hasiora, będziesz rwała chłopaków na psa, i ta pędzi do "hodowcy"(każdy wie do kogo?). A Pan "X" zaciera ręce i zachwala : idealny piesek, siusiu, kupka do kuwety, odżywia się resztkami ze stołu, a na spacery nie trzeba wychodzić bo się szybko męczy....i co? Ładują psa do reklamówki i do domu...i jazda, twarde zderzenie z rzeczywistością, łbem o mur...piesek owszem rwie chłopców jak najlepsza fura, ale też ciągnie jak fura...kuweta owszem, dobra do pogryzienia...No więc przyznajemy się do porażki, oddajemy psa i płaczemy bo tak żesmy się do niego przywiązali... :cry: ... Potem opowiadamy na dogomanii, jacy to nie jesteśmy rycerscy i jak to nie zrobiliśmy psu dobrze, bo oddaliśmy go do dobrego domu...ufffff... Mam prośbę co do niektórych, nie pierdolcie głupot bo mi się nóż w kieszeni otwiera i przemyślcie pierwsze własne postępowanie, przepraszam pomyślcie zanim coś zrobicie, bo niestety po fakcie okazuje się że myślenie nie jest waszą dobrą stroną....od hodowców po właścieli... A jak już czytam o krzyżowaniu psa z podejrzeniem dysplazji to zastanawiam sie czy takich ludzi trzeba leczyć czy zrobić odstrzał.. Pozdrowienia!!! Quote
VELOX Posted May 27, 2003 Posted May 27, 2003 Ludziska, dajcie pokoj, szkoda klawiatury. Agnieszka_ kpi sobie w zywe oczy, J.M. rowniez, taka zabawna i 'dowcipna' zabawa naszym kosztem. Do A_ Add PS2. Ile razy mozna bez zniecierpliwienia zabierac glos w sprawach oczywistych. Sa psy z rodowodem i sa 'kundle'. Kundle sa wielokroc bardziej kochane niz psy z rodowodami, ale sa niemniej nadal kundlami, czyli psami o nieznanym rodzicach, dziadkach itp., No name. I co chwila jakis oszolom rozmnaza psa z rodowodem, generujac nowe kundle - wystarcz przejrzec archiwa. W wiekszosci takich zreszta postow sa to specjalne prowokacje 'dowcinisiow'. A ze tansze sa 'kundle' - to na tej samej zasadzie jak samochod o 'niepewnym' pochodzeniu jest tanszy od legalnego. Quote
greg Posted May 27, 2003 Posted May 27, 2003 A ja wam napisze, a propos tego o czym napisał Velox, pewną historię. Jak dostałem Kazaka, zabiedzonego, z kręgosłupem i żebrami na zewnątrz, prawie bez sierści i chorego, to spacery były połączone z wizytami u psiego lekarza. Podczas jednej z takich wizyt u weterynarza pojawiło się młode małżeństwo z przepięknym szczeniakiem mastifa. Potem się okazało, że pies był kupiony za ciężkie pieniądze, z bodaj nalepszej hodowli w Polsce. Był chory. Ale weterynarz powiedział, że da się go wyleczyć, ale operacja może przeszkodzić w wystawianiu psa i w ogóle nie pozostanie bez echa. Teraz, drodzy Państwo, wyobrazcie sobie moje zdziwienie, kiedy pół roku pózniej, będąc w tej samej lecznicy, widzę to samo małżeństwo z innym, jakże pięknym szczeniakiem ... doga de bordeaux! :o Okazało się, że uśpili tamtego psa, bo stracił - UWAGA!!!! - wartość. Hodowlaną i miał mieć do końca życia ślady po zabiegu, więc pieniądze na niego wydane zostały poniekąd wyrzucone w błoto. Dlatego myślę, że rozmowa o pieniądzach nie ma sensu. Jeżeli ktoś ma kasę kupi takiego psa, jakiego chce. I zrobi z nim, co zechce... P.S. Ja się bardzo cieszę, że jeszcze akita inu nie jest tak popularną rasą, żeby ci, którzy prowadzają bezmyślnie "broń" na smyczy zaczęli się nią interesować. Koło mnie widziałem jednego akitę. Piękny, dumny i doskonale ułożony. Quote
Jola Posted May 28, 2003 Posted May 28, 2003 Co do Akit to coraz wiecej sie ich pojawia na wystawach i szczerze mowiac niestety nie najlepszego wygladu - chude i wysokie. Przyznaje jednak ze widzialam juz kilka ladnych osobnikow. No i pieknie sie zaczynaja reprezentowac Duze Psy Japonskie - szczegolnie te zadbane i wychuchane - sa sliczne :) Quote
Agnieszka Z. Posted May 28, 2003 Posted May 28, 2003 Tak dla zainteresowanych (a jest ich chyba kilku..): "-my" i "-śmy" to WY, ale jestem jednostką, a nie grupą i niczego nie robię do spóły... Ani nie rozmnażam psów (a już jest o tym na Forum), ani nie konsultuję swoich wypowiedzi z M., ani tym bardziej nie piszę w Jego imieniu... Nie piszcie więc do nas razem, bo to bez sensu... Dodam coś jeszcze do tematu dysplazji... Brat Tundry kiedy go widywałam miał metrykę z napisem szczenię wolne od dysplazji, a później pozytywną opinię pani ze Związku... Ani mi ani jego właścicielce do głowy nie przyszłoby, że coś z Treborem będzie nie tak... Spotkałam ICH (panią i psa) przypadkiem 2 m-ce temu i wtedy po raz pierwszy o tym usłyszałam... Mirek nie ma o tym pojęcia (no, chyba, że tu przeczytał...), więc darujcie sobie te jasnowidzenia, że "mając świadomość (...) krzyżuje psy..". Przyznaję - nie wiedziałam, że taki fakt należy Mu zgłosić... Mój błąd. Przepraszam. (Niewiele by to zmieniło, bo szczeniaczki Tundry już wesoło biegały po ogródku...) Kończę, zaczynajcie smarować..... Pa! Quote
Jola Posted May 28, 2003 Posted May 28, 2003 po pierwsze jak szczeniakmoze miec w metryce wpisane wolny od dysplazji - PARANOJA !!!!! - dopiero u 18 miesiecznego psa w wyniku przeswietlenia mozna to stwierdzic na 100 %, a jesli rodzice TUNDRY nei mieli takich badan to wpis był czystym fałszerstwem !!!!!! wiec ktos Cie obrzydliwe okłamał !!! a nie kto inny jak własciciel hodowli Skapetojad - to jest bezczelne!!!! Poza tym jesli P. Mirek nie wiedzial - to teraz wie i jezeli chce wyjsc z tego calo - to powinien zrobic takie badanie TUNDRZE i wykluczyc dysplazje - wtedy bedzie mogl mowic ze jego szczeniaki sa zdrowe - choc to jest watpliwe - bo ta paskudna choroba jest dziedziczna, wiec duze prawdopodobienstwo ze ona to ma i mlode tez. Jesli tak jest to powinien ja wysterylizowac i jej nie kryc, by nie narazac przyszlych wlascicieli na ciezkie koszty leczenia tego schorzenia. jesli o mnie chodzi tepie wszystkich ktorzy rozmnazaja husky z dysplazja i sa tego swiadomi - to jest karygodne!!!!! Osobiscie radze poinformowac P.Mirka o takim fakcie jak wystapienie dysplazji u brata TUNDRY. Quote
szybszy_od_dylizansu Posted May 28, 2003 Posted May 28, 2003 A panu doktorowi to zwisa , przecież on studiował tyle lat medycynę to wie , że jego psy są zdrowe . Jola uczysz ojca dzieci robić????? Quote
Grzegorz Posted May 29, 2003 Posted May 29, 2003 Jola.....miła??? Przecież to co oni wypisują to jakaś paranoja wielka... Szczeniak z wpisem że wolny od dysplazji?? Przepraszam, ale chyba ktoś był nadgorliwy... ( Zresztą spotkałem się już się z lewymi wpisami do książeczek zdrowia ( pseudohodowcy podrabiają pieczątki lekarzy)... :2gunfire: 0X Następny lewy wpis jaki zobaczę na własne oczy, to zgłaszam na policję... pod to jest przecież paragraf... :fist: Quote
Agnieszka Z. Posted May 29, 2003 Posted May 29, 2003 Co racja to racja. Dosyć tego. Czy ktoś, kto kupuje psa przestaje być jednostką??? O co tu chodzi???? W ogóle nie rozumiem tego zdania... Widać brak mi wiedzy i na ten temat... Cytat "szczenię wolne od dysplazji..." pamiętam i nie mam powodu do wymyślania kłamstw... Nie mam żalu do hodowcy, bo TUNDRA nie jest "wybrakowana", więc mnie nie oszukał... A! Skąd wiecie, że nie była badana? A z tą jednostką to miałobyć tak, że jeśli ja coś sobie popyskuję to nie piszę "my tak uważamy"... Zostało to dziwnie i opacznie odebrane, nie ja odcinam się od wypowiedzi Mirka ( i tego, co On robi i co jest Jego sprawą ), tylko nie chcę sama sobie dawać zgody na pisanie w Jego imieniu... No to tyle. TO już jest faktycznie nudne. Znajduję tu jednak kilka osób, które potrafią z ironii wyłapać to, co faktycznie istotne i nie zawracają sobie głowy rozprawami o duperelach i nie szukają prawdy w żarcie. Nie piszę, że Wasz temat nie wart dyskusji, ale dyskusja to przecież nie oskarżanie i "jasnowidzenia" ( tyle się o sobie ciekawych rzeczy dowiedziałam...)... Mądrym dziękuję za opinie, mimo, że czasem sprzeczne z moimi - warte przeczytania... SERIO! Quote
Jola Posted May 29, 2003 Posted May 29, 2003 o tym czy TUNDRA byla badana czy nie pewnie wie tylko ta osoba ktora robila takie badania, ale powiem szczerze ze jesli ktos to robi to raczej sie tym chwali na prawo i lewo i w dodatku ma wpis w rodowodzie. Natomiast spotkalam sie z tym ze hodowcy oklamuja kupujacych i mowia ze ich szczenieta sa wolne od dysplazji - NIE MA CZEGOS TAKIEGO - i wpisuja takie glupoty do metryk. Niestety to jest ewidentne oszustwo - bo nie mozna tego wpisac do metryki, chocby dlatego jak juz wczesniej pisalam - dysplazje mozna na 100 % wykluczyc u 1,8 miesiecznego psa - jesli wczesniej nie wykazywal objawow tej choroby. I tak naprawde jest tylko 5 lekarzy na cala polske ktorzy moga oficjalnie zrobic wpis w rodowod o tym czy pies jest wolny od dysplazji czy nie. Poza tym jesli TUNDRA pochodzi z miotu w ktorym pojawila sie dysplazja jest duze prawdopodobienstwo ze i u niej sa jakies odstepstwa w tym kierunku. Przypomne rowniez ze psy moga miec rozny stopien dysplazji i nie kazdy wyklucza chore zwierze z hodowli, a natomiast jesli juz ona wystepuje w nie wiekszym stopniu niz - jesli sie nei myle C to osobnik drugi ktory ma byc uzyty do krycia musi miec wynika A czy calkowicie wolny od dysplazji. Quote
Jola Posted May 30, 2003 Posted May 30, 2003 i jeszcze jedno tak mi sie przypomnialo.... Jesli TUNDRA byla u P. Agnieszki o wieku szczeniecego do momentu oddania jej P. MIrkowi i nie byla poddana przez ten okres przeswietleniu przez Pania - to zapewniam ze ona nei ma badan w tym kierunku. Dysplazje mozna stwierdzic na podstawie przeswietlenia RTG , a takiego nie wykonuje sie u szczeniat, ktora nowy wlasciciel kupuje w wieku 7 tyg. I nie ma takiej mozliwosci by hodowca przeswietlal takie male bable bo nawet wet sie na to nie zgodzi. No to chyba tyle :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.