PaYooK Posted May 20, 2003 Posted May 20, 2003 ELO!!! agacia ja mam sie przejmowac czy ktos inny??? :-? ja to bierem na luziku bo dzisiaj tesh troszke :drinking: :D Quote
agacia Posted May 20, 2003 Author Posted May 20, 2003 No no no przeczytajcie post scriptum na stronie pana M.J. :o Quote
PaYooK Posted May 20, 2003 Posted May 20, 2003 ELO!!! Post scriptum: Jeżeli dysponujesz środkami proponuję kupić jednak psa z rodowodem to daje Ci pewność, że szczenię jest właśnie tej rasy. Biorąc malucha ode mnie musisz zawierzyć tylko słownej gwarancji i zmysłom(z tej pary tylko Kiki ma rodowód i atest suni hodowlanej). :o Quote
agacia Posted May 20, 2003 Author Posted May 20, 2003 Szkoda tylko,ze dalej robi swoje. Biedne pieski chlip,chlip :cry: Quote
PaYooK Posted May 20, 2003 Posted May 20, 2003 ELO!!! Szkoda tylko,ze dalej robi swoje.Biedne pieski chlip,chlip :cry: no coz ciezkie jest zycie Quote
agacia Posted May 20, 2003 Author Posted May 20, 2003 Oj cos o tym wiem. :silly: Dlatego mowie dobranoc i ide spac. 8) Quote
Agnieszka Z. Posted May 21, 2003 Posted May 21, 2003 No i taka z Wami gadka... Już wiecie jaka jestem, dlaczego kupiłam Tundrę i dlaczego się Jej "pozbyłam"... Wiecie nawet, że Tundra oglądała świat przez okno... Nie będę Wam tłumaczyć jak było bo nie ma to sensu... Skoro Agacia grzecznie się uczy z pieskiem w bloku siedzi pewnikiem mamusia... Tak więc prawdą jest, ze Agacia dzielnie i samodzielnie potrafi stworzyć wymarzone warunki dla husky... BRAWO! Jestem Wam jednak bardzo wdzięczna, bo przestaję myśleć stereotypami: York - pani w typie Joan Collins, Pitt Bull - łysy dresiarz, husky - ktosie w stylu Indiańsko-Hippisowsko-Luzacko-Przyjaznym (ludziom i zwierzakom)... Może i jest tu parę osób pasujących do mojego "stereotypu", ale niestety nikną w całości... Myślę, ze jeżeli ktoś ma ochotę przywiązać psa do drzewa to go przywiąże niezależnie od ceny, którą za niego dał! Mogę się wypowiadać tylko za siebie, ale rozśmieszyła mnie wypowiedź, że Mirka już tu nie ma, bo się Was boi!!! Może to i prawda, ja jednak myślę inaczej... Quote
tynka Posted May 21, 2003 Posted May 21, 2003 ... a co do całej dyskusji mają 3 lub więcej dyplomów? Quote
Gosia Posted May 21, 2003 Posted May 21, 2003 Za kasę z tych psiaków chcę założyć klinikę bym mógł ratować ludzi ubogich, których nie stać na prywatne leczenie...******************* Buchacha! :D :D :D :D Pozdrawiam- Gosia Quote
agacia Posted May 21, 2003 Author Posted May 21, 2003 Agnieszka o Azje sie nie martw nie siedzi z mamusia w domu ciagle. Fakt mam w tym roku mature,ale ze do grona kujonow sie nie zaliczam znajduje czas i dla psa.Na szczescie do szkoly chodzic nie musze,chyba,ze jeszcze 3 razy,wiec mam jeszcze wiecej czasu dla Azji niz kiedys.A i bylabym zapomniala,juz nie mieszkam w bloku. :D Czy ja napisalam,ze M.J. sie nas boi? :o Quote
agacia Posted May 21, 2003 Author Posted May 21, 2003 Agnieszko ja nie mam do Ciebie zalu,ze oddalas Tundre,bo jesli widzialas,ze pies jest nieszczesliwy to nawet Ci sie chwali.Ja tylko nie moge zrozumiec postepowania pana M.J. Jak juz pisalam wczesniej zamiast zarabiac psami na powiekszenie stadka moglby dac dom ktoremus z tych porzuconych skoro nie zalezy mu na papierach i na pochodzeniu psa.Naprawde wystarczyloby przeczytac wczesniejsze tematy. :wink: Quote
agacia Posted May 21, 2003 Author Posted May 21, 2003 A to cos dla tych,ktorzy uwazaja,ze na psach rodowodowych mozna zarobic,zdaje sie,ze chodzi o rottwailery. Gosia przepraszam,ze skopiowalam twojego posta :roll: "Cześć! Można. Moja suczka kosztowała 2000 złotych.Rodowód i rejestracja 35 i 25, razem 60 złotych.Szczepienia chyba ze 180 złotych(trzy lata).Wystawy-5 w klasie młodzieży i 10 w klasie otwartej, policzmy je po 80 złotych(średnio- bo kosztują od 50 do 120)-to daje 1200 złotych.Oczywiście to mój problem- nie musiałam jej wystawiać tyle razy- wystarczyło trzy, ale żaden szanujący się hodowca nie poprzestanie na opinii tylko trzech sędziów.Prześwietlenie w kierunku dysplazji-150 zł.Testy psychiczne(psa, nie moje)-40 złotych, szkolenie podstawowe(PT) 400 złotych, szkolenie obrończe--750złotych. Krycie 2000 złotych,urodziło się 5 szczeniąt.Metryki-5 x 25zł daje 125 zł.tatuaż 5 x 10-50 zł.Szczepienia szczeniaków-2 razy po 60 złotych(na szczepionkach nie warto oszczędzać), czyli razem 120 x 5- 600 złotych.Odrobaczanie- już nie pamiętam. Do tego należy doliczyć żywienie szczeniąt, które jest kosztowne, jeśli się naprawdę o to dba.Nie policzyłam kosztu żywienia suki, nie policzyłam dojazdów na wystawy i do reproduktora, a to też pieniądze. Do tego moje "dzieci" dostają wyprawkę- książeczki zdrowia, obróżki, książki o rasie i wychowaniu i porcję karmy, którą były karmione. Do tego momentu wyhodowanie miotu szczeniąt kosztowało mnie 7555 złotych. Dlaczego mam sprzedać moje wychuchane i wypieszczone szczenięta po 400 złotych?" Quote
agacia Posted May 21, 2003 Author Posted May 21, 2003 Odpowiedz "mozna" dotyczy pytania:jak mozna sprzedawac szczeniaki po 1500 zl,a NIE czy mozna zarobic. Quote
szybszy_od_dylizansu Posted May 22, 2003 Posted May 22, 2003 Agnieszko Z. skoro uważasz , że pan doktor jest takim wspaniałym człowiekiem przekonaj go aby znalazł dom dla takiego pieknego psa . http://onet.allegro.pl/show_item.php?item=13319573 Quote
ewaka Posted May 22, 2003 Posted May 22, 2003 szybszy! jesteś pewnien, że pies na fotografii jest tym samym psem wystawiony na aukcji? ja znam to zdjęcie, tylko nie mogę sobie przypomnieć, co to jest za pies. KOjarzę tylko, że z Fortunatusa, i chyba raczej tamtego nikt nie chiał sprzedać... Quote
szybszy_od_dylizansu Posted May 22, 2003 Posted May 22, 2003 takie zdjęcie jest na stronie gdzie jest ogłoszenie Quote
PaYooK Posted May 22, 2003 Posted May 22, 2003 ELO!!! ciekawe z jakiej hodowli jest ten psiak... zaraz meila do tego goscia wysle... Quote
PaYooK Posted May 22, 2003 Posted May 22, 2003 ELO!!! nie chodzi mi o psa na zdjeciu tylko o tego co chce sprzedac Quote
PaYooK Posted May 22, 2003 Posted May 22, 2003 ELO!!! metro jak jush sunia nie bedzie mogla miec szczeniakow to pojdzie do schroniska lub na allegro bedzie znoof aukcja.. SPRZEDAM HUSKY Quote
PaYooK Posted May 22, 2003 Posted May 22, 2003 ELO!!! znalazłem aukcje na allegro: do kupienia male malamutki http://www.allegro.pl/show_item.php?item=13111763 Quote
ewaka Posted May 22, 2003 Posted May 22, 2003 pięknie powiedziane Metros - ale na pewno zaraz zostaniemy za to poklepywanie się po plecach posądzone kumtorestwo . Miałam się nie odzywać już więcej w tym temacie, bo i w jednym i w drugim poście, gdzie zamieszał pan M.J. wydaje mi się że wyczerpałam garnek argumentów, a poza tym dyskusja stała się jednostronna. Ale dzisiaj przyszedł mi do głowy jeszcze jedne wątek. Pamiętacie rzucanie w nas "obelgami" typu "chrześcijanie" ?? ! ;-) Zdaje się, że według naszego doktora Judyma, co to leczyć za darmo biednych i ubogich chce, miało nas to obrazić czy urazić. Nie wnikam, kto z nas jest jakiego wyznania, bo kompletnie mnie to nie obchodzi. Ale z tego co zrozumiałam, to my mieliśmy być tymi godnymi pożałowania chrześcijanami, co to za pieskami się ujmują, a w głębi serca, życzą im jak najgorzej. Doszłam do wniosku, że obojętnie co pan doktor chiałm nam przez to powiedzieć, to on przecieŻ jest takim godnym pożałowania "chrześcijaniem". Jako lekarz powinien przecież wiedzieć, co to takiego kontrola urodzeń czy antykoncepcja, zarówno wśród ludzi jak i tym bardziej wśrod zwierząt, którymi my ludzie się opiekujemy. M.J. powinien walczyć z taką ciemną masą, co to do końca życia nie wie skąd się biorą dzieci, i że można ich nie mieć, nie zabiając nic i nikogo. A nie rodzić piętnascioro dzieci, które się porzuca w śmietnikach, szpitalach i oddaje do dmou dziecka. Co się dzieje póżniej nie muszę nikomu tłumaczy. Czyż z psami nie jest identycznie? Skoro pan doktor jest taki wykszałcony, powienien wiedzieć i jak najbardziej popierać to, żeby ta sytuacja nie przerzucała się na psy. A nie kryć sukę "jak bozia dała" , bo takie są prawa natury. Prawa natury regulują, że kobieta może mieć teoretycznie dzieci raz do roku, mniej więcej przez 40 lat, jednak mało która ma 40 dzieci. Nieprawdaż? NIektóre nie mają w ogóle dzieci, i żyją i nikt im nie wciska, że muszą mieć przynajmniej jeden" miot", bo to im zdrowo na cerę wyjdzie. Tak samo jak odradza się kobietom rodzenie, gdy przenoszone są poważne choroby gentryczne, tak samo kynolodzy i hodowcy dążą do tego, żeby było jak najmniej chorych psów. I Pan powinien to najlepiej rozumieć. Także z tego wynika, że my - szpicomaniacy, którzy jesteśmy przeciwni nadmiernemu, niekotrolowanemu rozmnażaniu psów, jesteśmy wlaściwie antychrześcijanami, bo nie pozwalami "działać siłom natury", a to pan jest tym złym "chrześcijaninem", który produkuje niechciane psiaki, oby zdrowe i silne, bo taka jest wola natury, boga, czy po prostu pana kieszeni? Może kogoś urażę tym, że porównuję ludzi do zwierząt, ale może to trafi to "chrześcijanina" lekarza Quote
Grzegorz Posted May 22, 2003 Posted May 22, 2003 :o :o :o :o Przeczytałem wszystkie posty... i powiem wam koledzy i koleżanki że nie wiem co powiedzieć.... :cry: Wykastrowałem psa (Springa), bo nie mógł być reproduktorem... wiecie wada genetyczna, nie dopuszczony do chodowli-za długi włos... i wiem że zrobiłem dobrze. Kupiłem drugiego psa :P - suczkę (po dobrych rodzicach), chcę ją wystawiać i chcę żeby miała szczeniaki...ale nie po to żeby na niej zarabiać, tylko po to że kocham tą rasę i wiem że znajdują się ludzie którzy mają możliwości aby posiadać takiego i bardzo tego chcą... I jeżeli ktoś będzie miał warunki i był naprawdę odpowiedzialny aby posiadać takiego psa to sprzedam mu nawet za 200 zł. z rodowodem... i wiem że będę dalej śledził losy tego szczeniaka i nie dam go unieszczęśliwić.... Piszę Pan na stronie że szczeniaki się zdarzają (?)... chodując i opiekując się zwierzętami obejmujemy nad nimi opiekę, odpowiadamy za nie... więc niekontrolowane mioty nie powinny się zdarzać. Chciałbym usłyszeć że z ręką na sercu jest Pan wstanie powiedzieć co dzieje się z każdym pańskim szczeniakiem, hodowczyni od której kupiłem sukę dzwoni do mnie raz w miesiącu żeby zapytać się o psa... Bardzo jestem ciekawy czy oskarżając moich przyjaciół na tym forum...tak samo jak oni robi Pan dokładny wywiad gdzie trafia pies, czy ma odpowiednie warunki, robi Pan parogodzinne prelekcje o rasie, mówi Pan przedewszystkim o wadach tych psów-jakoś na stronie nic nie zauważyłem o wadach, a niestety te psy mają ich najwięcej... :oops: :oops: A skąd ten szum....Ponieważ jest to specyficzna rasa psów, zarezerwowana dla nielicznych ludzi którzy potrafią znieść wszystkie niedogodności związane z posiadaniem tej rasy.... Pozdrawiam.... Quote
Agnieszka_ Posted May 22, 2003 Posted May 22, 2003 I znowu husky do oddania : http://www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=128&w=6096665 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.