Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Za kasę z tych psiaków chcę założyć klinikę bym mógł ratować ludzi ubogich, których nie stać na prywatne leczenie, myślę jednak by zacząć sprzedawać z rodowodem, bo to da mi szansę przyspieszyć realizację planu przynajmniej dwa razy:) Pozdrawiam

  • Replies 122
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Cytat z

http://onet.allegro.pl/show_item.php?item=12989692

HUSKY!!"Witam. Wczoraj w godzinach wieczornych, na lodzkim osiedlu Widzew znalazlem walesajacego sie psa, a raczej suczke, rasy Syberian Husky. Psa oczywiscie przygarnalem, nakarmilem i poddalem ogledzinom lekarskim. Jest w bardzo dobrym stanie choc wyglodzona i mocno wystraszona. jako ze sam jestem wlascicielem husky, wiem ze walesajacy sie pies tej rasy, z obroza na szyi jest czyjas wlasnoscia. Dalem kilka lokalnych ogloszen, na ta chwile jednak nie ma odzewu. Mysle wiec nad znalezieniem dla psa nowego domu, co oznacza przygarniecie zwierzaka. Absolutnie na ta chwile wykluczam schronisko gdyz nasluchalem sie skrajnych opinii. Zaprzyjazniony hodowca okreslil wiek psinki na 1,5 do 2 lat. Pies bardzo mily, widac dobre ulozenie, podchodzi bardzo czesto pod reke i oczekuje pieszczot. Od rana jednak poplakuje cicho oczekujac pewnie na zmiane sytuacji. Tak wiec prosze o pomoc w jej i swoim imieniu. Link do zdjecia: http://www.astral.lodz.pl/digital/husky.jpg tel. 042 670 02 28 lub 600 485 673 Pozdrawiam, pies rodowodowy, Imie: Pajo Rasa: Husky syberyjski Plec: pies Wiek: 3 - 6 lat Wielkosc: 30 - 40 cm (ok. 15-30kg) Dlugosc wlosa: sredni Rodzaj wlosa: szorstki Umaszczenie: wilczaste Temperament: ruchliwy Informacje dodatkowe: moze byc trzymany na dworze Oplata: bezpłatnie Informacje kontaktowe: Imie i nazwisko: Ulica: Miasto: Wojewodztwo: mazowieckie Telefon: 7960319 Piotr" - &&&&&&&&&pies rodowodowy, Imie: Pajo . Rasa: HUSKY SYBERYJSKI,Plec: pies . Wiek: 3 - 6 lat . Wielkosc: 30 - 40 cm (ok. 15-30kg) . Dlugosc wlosa: sredni . Rodzaj wlosa: szorstki . Umaszczenie: wilczaste . Temperament: ruchliwy . Informacje dodatkowe: moze byc trzymany na dworze. Oplata: bezpłatnie Informacje kontaktowe: Imie i nazwisko: Ulica: Miasto: Wojewodztwo: mazowieckie Telefon: 79603

Posted

No coz,tak jak Metros pisala cel szczytny.Wydaje mi sie,ze jest Pan inteligentnym czlowiekiem i wie,ze na psach nie zarabia sie fortuny(przynajmniej kochajacy swoje psy hodowcy).Mysle rowniez,ze mimo wszystko stara sie Pan dbac o swoje psy i zapewnic im dobrej jakosci pokarm,opieke weterynaryjna... Chociaz i tak nie musi Pan placic za wyjazdy na wystawy i krycie to nie sadze,zeby byla to wielka oszczednosc zwlaszcza,ze za szczeniaki bez papierow nie placi sie zbyt duzo.

Prosze,wiec aby nie nabijal sie Pan ze mnie.A jesli to powod prawdziwy to jedyne co moge uczynic to wspolczuc panskim psom :cry:

Posted

Agaciu, wypowiadam się w ten ironiczny sposób, ponieważ wierzę, że infantylizm jaki przelewasz na klawiaturę nie jest równoległy z tym, co prawdziwie reprezentujesz i ufam, że jesteś w stanie wyłapać to, co jest ironią i dlaczego nią jest.... Pozdrawiam!

Posted
Za kasę z tych psiaków chcę założyć klinikę bym mógł ratować ludzi ubogich,...

Moze od razy zbiorke zaczniesz? Dowcip gorzej niz zalosny.

Facet, takie chamskie jaja to sobie mozesz sobie robic ....itd. (autocenzura).

Zdecydowanie nie podrawiam.

EOT.

Posted

Velox, nie w tym była ironia... Bryka do poprzedniej wypowiedzi: dowcip tkwił w tym, że zrobić to można za pieniądze z psiaków... Sic! Pozdrawiam

Posted

Moi znajomi nieważne z jakiej hodowli i jakiej rasy pieski mają, na 12 szczeniaków zużyli 10 (razem ponad 2500 zł) worków karmy (Eukanuba i Nutro), wołowinę i twaróg (też za spore pieniądze). Dwa szczepienia + 3 odrobaczania razem za szczeniaka ponad 100 zł. Dodatkowo podczas ciąży i odchowu suka jadła co najlepsze (najdroższe najczęściej), dają jeszcze wyprawkę około 100 zł. To z grubsza, dodatkowo mnóstwo czasu i jeszcze wielu szczegółów żeby szczeniaki były super pod każdym względem. Na szczeniaka wychodzi koszt około 500 zł samych kosztów. A prawidłowo odchowane muszą kosztować, albo są odchowane dużo gorzej i nie ma na to rady. Co do psów na wystawy, to mają zazwyczaj dużo lepsze życie od tych nie wystawianych ale to na inny temat.

Posted

Marku, oczywiście masz rację. Ja mam szczenięta z różnych powodów, miedzy innymi finansowych, ale nikt, kto ma psiaki i poważnie je traktuje nie może sądzić, że można na nich mówiąc kolokwialnie "zrobić kasę". Nie mówię, że ona jest bez znaczenia, dzięki tym szczeniętom mogłem pozwolić sobie na aż cztery psiaki dając im przy tym warunki, jakie powinny mieć. Teraz tworzą już niezłą watahę, z hierarchią itp. Przynosi mi to wielką radość, tak jak każde nowe życie, które z nich powstaje- od momentu pierwszego oddechu do chwili, gdy rodziny z uradowanymi dziećmi odbierają je ode mnie(w ty momencie mój kontakt z psiakami zwykle się urywa). Nie sądzę, by było inaczej w innych hodowlach(tych z definicji). Zawsze było tak, ze aspekt emocjonalny musiał przeplatać się z czysto ekonomicznymi realiami i zawsze będzie tak, ze jak się chce to się znajdzie powód, by rzucić "pierwszym kamieniem" rzecz w tym, by być "bez winy", a to się w życiu nie zdarza... Pozdrawiam!

Posted

ELO!!!

jak to moj sasiad powiedzial: "LICZY SIE TYLKO KASA" ....

a tak powaznie.... wymieniasz kwoty rozne oki zgadzam sie z tym ale gdyby hodowca mial powaznie zarabiac na hodowli i zyc tylko z tego to by musial sprzedawac szczeniaki za 2 - 3 tysiace... ale w polsce przecietny czlowiek nie kupi szczeniaka za taka kwote wiec najczesciej hodowcy dokladaja z wlasnej kieszeni do tego interesu....

moim malym skromnym zdaniem ;)

Posted

Podejrzewam,ze wszystkie niechciane teraz haszczaki zaczynaly od kochajacej,rodziny,ktora cieszyla sie przy zakupie psiaka.

PS Dobrzy hodowcy nie urywaja kontaktow z wlascicielami psiakow z wlasnej hodowli.

Posted

Zabawne, cokolwiek bym nie napisał i tak zinterpretujecie to po swojemu. Oczywiście to Wasze prawo. Macie swoje racje, macie swój team, w którym czujecie się dobrze. Zrozumiałe, że wywołuje w Was oburzenie pojawiająca się inna nutka w pieszczonym przez Was "chorale" jedynie słusznej tezy. Chamstwem i wyrazem zdehumanizowania jest dla Was krytyka tego, co ja uważam za niewłaściwe. Oczywiście prawo deprecjonowania słusznego czy niesłusznego pozostaje w Waszej mocy. Nie jestem w stanie z moimi argumentami przebić się przez kontrargumenty krzyku: „ cham!!!” Nie obrażcie się, ale coraz bardziej ten „dialog” przypomina mi krok marszowy po bagnisku…

Niech Wam będzie, że jestem zdehumanizowanym „chamem niszczącym rasę”. Jednak nie uspokoi mnie na tyle obecność atestów hodowlanych w barku, by moje psy jadły z głodu surowe ziemniaki i śnieg, na którym leżał ochłap mięsa „ po obiedzie” jako główne danie, jak to już widziałem w hodowlii z definicji… Nie uwierzę w gwarancję ideału jaką daje niby rodowód dopóki nie przestaną dochodzić do mnie opowieści o tak zwanym dokrywaniu pierwszym lepszym psem, suń które niestety dopiero za kilka dni po kontakcie z wybranym, metrykalnym partnerem dostały okres koncepcji…

Pozdrawiam!

Posted

J.M. zadal sobie duzo trudu i powedrowal az na sasiedni temat, aby

tam znienacka zadac mi bardzo "podchwytliwe" pytanie:

Po sposobie "redagowania" tekstów mniemam, że masz też ukończony kurs sofistyki.

Aby nie psuc tamtego tematu, zreszta pytanie nie bylo

na temat, odpowiem sobie tutaj:

J.M.: Oczywiscie ze mam, to jeden z moich ulubionych dyplomow.

Ostatecznie Platon i Sokrates to wszak uznana klasyka filozofii. Filozoficzne

dysputy w ich wykonaniu to wszak sama poezja starozytnej filozofii.

Patrzac zas filozoficznie na wystep J.M. wypada mi tylko ubolewac nad

niektorymi adeptami sztuki medycznej ktorzy (z punktu widzenia sofistyka)

zafundowali sobie legalna, 'papierowa', watahe sprzedajac niezorientowanym kundle

(przepraszam wszystkie kundle), uzasadniajac ten przekret nastepujaco:

Uspokajajac nas dobrym slowem chrzescijanina:

"Z chęcią posłucham argumentów, byc może mnie przekonacie."

"ale wierzę, że jesteście na tyle otwarci, by spokojnie personalnie podyskutować."

"nie marnując chwil cennego życia na zawistne ględzenie..."

Skladaja przymilna samokrytyke:

"Czy naprawdę sądzicie, że te dokumenty oddają wszystko?"

"Studiowałem sześć lat medycynę, no i nie nauczyli mnie"

Odslaniaja nam swoje plany na przyszlosc:

"wypowiadam się w ten ironiczny sposób, ponieważ wierzę, że"

"dzięki tym dokumentom w barku," "chcę założyć klinikę bym mógł ratować ludzi ubogich,"

Konczac te wyrazy nad wyraz pokretnego i powyrywanego z kontekstu sofistycznego

ubolewania nad ps.hodowca J.M. pozostaje w

optymistycznej nadzieji, iz nikt z nas nigdy nie bedzie ubogi.

Posted

:o ... yyy... :o

Ktoś tu sobie z nas jaja robi, nie wydaje wam się? :evil:

Konczac te wyrazy nad wyraz pokretnego i powyrywanego z kontekstu sofistycznego

ubolewania nad ps.hodowca J.M. pozostaje w

optymistycznej nadzieji, iz nikt z nas nigdy nie bedzie ubogi.

Święte słowa VELOX!

Idę do pracy zarabiać na utrzymanie moich psów (z rodowodem of course!) :lol:

Posted

:o

Mirku - nie zauważyłem żadnego postu, który mógłby spowodować taką Twoja reakcję. Najpierw piszesz w miarę spokojnie (ironii oczywiscie w tym dużo)a potem nagle zmieniasz diametralnie ton. Gdzie tu ten dialog?

Oceniałem Twoje postępowanie, nie Ciebie, ale teraz nie wiem co o tym sądzić.... Krzyżuj swoje sofistyczne ostrze z Veloxem, prosze bardzo, ale nie wkładaj nam w usta słów niewypowiedzianych.

Jeżeli naprawdę uważasz tak, jak napisałeś w powyższym poście, to myślę że nie masz tu czego szukać, na "jedynym słusznym forum". Spotykają sie tu miłosnicy rasy i rozmawiaja o czym chcą. Jeżeli chcemy porozmawiać o kimś, kto według nas robi złą robotę - rozmawiamy. To nasze prawo. Twoje prawo - bronić się, przedstawiać kontrargumenty. Próbowałeś - jakoś NIKOGO nie przekonałeś, w zwiazku z tym zacząłeś przyczepiać sie do nas - też masz prawo.

Ale to do niczego nie prowadzi.

Jesteś lekarzem - ja nie. Co byś powiedział, gdybym otworzył klinikę i zaczął leczyć ludzi, aplikować im różne kuracje i lekarstwa domowej roboty? Niektórych nie stać na kosztowne leczenie... A poza tym nie słyszałeś o tych wszystkich aferach w słuzbie zdrowia? Zgroza bierze :-? Ja to bedę robił taniej, uczciwie i porządnie. Mówię Ci jaka to radość widzieć wdzięczność wyleczonego pacjenta.... A studia? Jakiś papier? Po co mi to. Niedawno ktos napisał, że na tych studiach niewiele sie nauczył.... Lekarstwa też będę sprzedawał taniej - znajomy robi je po kosztach z tańszych surowców (taki farmakolog z zamiłowania, tez bez papierów).

A, zapomniałem dodać, jako psiarz z zamiłowania, zarobione pieniadze przeznaczę na budowę schroniska dla psów....

Posted
:o

Mirku - nie zauważyłem żadnego postu, który mógłby spowodować taką Twoja reakcję. Najpierw piszesz w miarę spokojnie (ironii oczywiscie w tym dużo)a potem nagle zmieniasz diametralnie ton. Gdzie tu ten dialog?

Oceniałem Twoje postępowanie, nie Ciebie, ale teraz nie wiem co o tym sądzić.... Krzyżuj swoje sofistyczne ostrze z Veloxem, prosze bardzo, ale nie wkładaj nam w usta słów niewypowiedzianych.

Jeżeli naprawdę uważasz tak, jak napisałeś w powyższym poście, to myślę że nie masz tu czego szukać, na "jedynym słusznym forum". Spotykają sie tu miłosnicy rasy i rozmawiaja o czym chcą. Jeżeli chcemy porozmawiać o kimś, kto według nas robi złą robotę - rozmawiamy. To nasze prawo. Twoje prawo - bronić się, przedstawiać kontrargumenty. Próbowałeś - jakoś NIKOGO nie przekonałeś, w zwiazku z tym zacząłeś przyczepiać sie do nas - też masz prawo.

Ale to do niczego nie prowadzi.

Jesteś lekarzem - ja nie. Co byś powiedział, gdybym otworzył klinikę i zaczął leczyć ludzi, aplikować im różne kuracje i lekarstwa domowej roboty? Niektórych nie stać na kosztowne leczenie... A poza tym nie słyszałeś o tych wszystkich aferach w słuzbie zdrowia? Zgroza bierze :-? Ja to bedę robił taniej, uczciwie i porządnie. Mówię Ci jaka to radość widzieć wdzięczność wyleczonego pacjenta.... A studia? Jakiś papier? Po co mi to. Niedawno ktos napisał, że na tych studiach niewiele sie nauczył.... Lekarstwa też będę sprzedawał taniej - znajomy robi je po kosztach z tańszych surowców (taki farmakolog z zamiłowania, tez bez papierów).

A, zapomniałem dodać, jako psiarz z zamiłowania, zarobione pieniadze przeznaczę na budowę schroniska dla psów....

Widzę wykładowców na studiach,jedni są przystępnymi ludzmi,ale są i tacy,którzy się zamkną,i liczy się dla nich tylko ich przedmiot,którzy przyjdą uczyć nawet po emeryturze,bo im tego brakuje

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...