Marlenuś91 Posted June 7, 2009 Author Posted June 7, 2009 [quote name='Patisa']Hejo Wam! Ale zwierzyniec..jej! A koty i myszy to tak...bez żadnych zacięć żyją? Ja się zastanawiałam nad tym, by sobie kiedyś kupić myszkę z jakiejś hodowli, ale ja raczej an pewno będę miała kota, prawdopodobnie ze schroniska, więc sie obawiam o życie tej myszki :evil_lol: Jak u Ciebie się godzą? Pozdrawiam;) Hm ja mam szczury i koty szczurami się nie interesuja a nawet się ich boją Można pogodzić myszkę z kotem, ale zawsze ale to zawsze na wybiegu trzeba mieć na nich oko A ja proszę daj mi głos !! Wygraną przeznaczę na zwierzaki w potrzebie http://gofresh.pl/index.php?strona=slajdszol&slajdszol_id=1329 Quote
Marlenuś91 Posted June 9, 2009 Author Posted June 9, 2009 Nie pisałam tego wcześniej, ale w piątek oddałam Dropsa do nowego domu. U mnie fakt było mu dobrze, miał co trzeba,m lecz nie czuł się tu swobodnie na tyle ile ja bym chciała :-\ . Otóż Max od początku go gnębił, cały czas wymuszał na nim dominację, nie dopuszczał go do miski ( czyli nie mógł zjeść wtedy kiedy chciał), cały czas się na niego rzucał (tzn warczał i wywracał), czasami było tak że jak Max siedział obok mnie to Drops bał się podejść. Długo borykałam się z Tą myślą aż w końcu doszłam do wniosku że można sprobować dać go do domu gdzie nie ma innych zwierząt. płakałam jak głupia oddając go. Ale z tego co się okazało było to słuszna decyzja Drops na początku fakt bał się troszkę ale teraz jest już wszystko ok zaufał nowej właścicielce, ma do dyspozycji Swoje i tylko swoje m4 gdzie nie ma innych zwierząt. Wiem że tak jest mu lepiej niż u mnie z dominującym Maxem i napastującym go kotem ( tak on bał się nawet kota). Jest mi ciężko ale jak pisze z nową właścicielką i ona pisze mi o postępach Dropsa, że jest szczęśliwy odrazu serce się raduje. I nie zadawajcie pytań typu a może by się jeszcze przyzwyczaili do Siebie. Mieli na to pół roku i nic w ich relacjach się nie zmieniło :-\ . Dlatego na decyzja było najsłuszniejsza i nie dlatego że mi tak wygodniej, ale dla dropsa dobra tylko i wyłącznie. a teraz troszkę fotek loli z Niedzielnego Spacerku ;) Moja mama, Lola i Max ( uśmiechnięta trójka) W strumyku Quote
Marlenuś91 Posted June 19, 2009 Author Posted June 19, 2009 **********Przypomnienie mojego stadka ************ Kreska Quote
Iza. Posted June 19, 2009 Posted June 19, 2009 http://images37.fotosik.pl/136/c6f4203f4002999amed.jpg sliczna czekoladka :loveu: http://images49.fotosik.pl/147/12fbc1d9afdab763.jpg brrrr nie lubie czerwonych oczu Quote
Marlenuś91 Posted June 19, 2009 Author Posted June 19, 2009 Inka: To zdjęcie spodobała mi się najbardziej Quote
Marlenuś91 Posted June 19, 2009 Author Posted June 19, 2009 [quote name='Iza.']http://images37.fotosik.pl/136/c6f4203f4002999amed.jpg sliczna czekoladka :loveu: http://images49.fotosik.pl/147/12fbc1d9afdab763.jpg brrrr nie lubie czerwonych oczu Śliczna bo moja Nie każdy musi wszystko lubić :cool3: Sława Quote
taxelina Posted June 20, 2009 Posted June 20, 2009 http://images45.fotosik.pl/141/761e73d09884e196med.jpg sliczny ma kolor ;) Quote
Marlenuś91 Posted June 22, 2009 Author Posted June 22, 2009 A ja się muszę normalnie pochwalić :Dog_run: IV urodziny Kawelina: Wyszczekane sto lat Kto mnie znajdzie :) Quote
akodirka Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 tutaj gdzie jest dziecko z niebieskim balonem, to po lewej jest kobieta z blond wlosami to jestes po prawej strony od niej i trzymasz chyba Lole na rekach :cool3: Quote
Iza. Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 akodirka napisał(a):tutaj gdzie jest dziecko z niebieskim balonem, to po lewej jest kobieta z blond wlosami to jestes po prawej strony od niej i trzymasz chyba Lole na rekach :cool3: Aska wyjelas mi to z ust :diabloti: Marlena, a Ty nie mialas przypadkiem wlosow blond ? :cool3: Quote
Marlenuś91 Posted June 23, 2009 Author Posted June 23, 2009 akodirka a dokładnie z Lolą :eviltong: Iza. Miałam blond, ale już dość dawno :lol: Od tamtej pory miałam czarne, brązowe, brązowo-czerwone oj jakich ja nie miałam :eviltong: Quote
olekg89 Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 Czemu jeden pies ma na szyji pasek od spodni jako smycz?:cool3: Quote
Marlenuś91 Posted June 23, 2009 Author Posted June 23, 2009 olekg89 napisał(a):Czemu jeden pies ma na szyji pasek od spodni jako smycz?:cool3: O MAxa Ci chodzi ?? On ma pasek tylko jako smycz nie jako obrożę, a to dlatego że mądra pani gdzieś jego smycz wsadziła i jak było trzeba wyjść na spacer nie mogła znaleśc i od biedy musiałam coś na szybkiego wykombinować :P Rozwaliłam starego pasek i przyczepiłam karabińczyk :lol: Teraz już znalazłam i ma normalną :eviltong: Quote
Marlenuś91 Posted July 2, 2009 Author Posted July 2, 2009 Znalazłam kociaka około 3 tygodniowego :evil: Ciepłe popołudnie wychodzę Sobie spokojnie do centrum, spotykam się z kolegami i co robimy idziemy do baru, w barze jest fajnie, obok siedzi jakiś dwóch facetów zbierają puszki ze stolików i rozbierali coś nie wiem chyba wyciągali z czegoś metal, albo aluminium albo coś w tym stylu. Ja jako że Osoba wścibska i ciekawska 8) . Widzę że podchodzi do nich jakaś paniusia i mówi o jaki fajny kotek i takie tam bla bla, on do niej czy go nie chce, ona coś tam że kto go będzie karmił, podchodzili też i inni ludzie. No cóż nikt nie chciał. No nic siedzę dalej piję piwko i co raz odwracam się w ich stronę.Jeden facet do drugiego mówi że znalazł go gdzieś w krzaku zawiniętego w koc. Co raz wypuścili go żeby pochodził, ale jak zaczynał płakać to brał go strząchał i mówił bądź cicho. Nie wiedziałam co mam zrobić, myślę skończę tylko piwo, nom i piwa nie skończyłam nie wiem skąd wzięła się we mnie odwaga. Powiedziałam do kolegów że zaraz wracam. I poszłam do nie znanych i panów parę stolików dalej. Podchodzę mówię o kotka macie jaki fajny bla bla, a oni odrazu chcesz to go bierz :? . To ja mówię że go biorę i wzięłam. ( sumienie by mi chyba spać nie dało jak bym go od nich nie zabrała). Kotka siedziała zamknięta w kartonowym pudelku a do tego na wierzchu przykryta jakaś teczką, jak ją wyjęłam była cała mokra, chyba było jej tak gorąco no w sumie się nie dziwię. Wróciłam do mojego stolika, położyłam kotka na kolanach, odrazu zasnęła :shock: . Spała tak u mnie na kolanach chyba z 2,5 godziny przebudzając się tylko wtedy jak się ruszyłam. Znajomi to mnie chyba już za konkretną wariatkę uznali, mówili zostaw go itp itd, a ja że nie ma mowy. I tak oto Sobie pojechałyśmy do domu. Dobrze że miałam w domu mleczko dla kociąt nakarmiłam, pomasowałam brzuchala, i poszła lulu. Wstała ganiała bobka(mojego kocura) w poszukiwaniu cycki :lol: . Malutka dostała imię WARKA pasujące do okoliczności jej znalezienia Niestety brat pojechał na wieś i zabrał aparat, i nie mam jak zrobić ślicznotce zdjęcia, ale postaram się coś wykombinować Quote
Iza. Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 Heeej Marlena :cool3: Gdzie sie podziewasz ? Co u koteczki ? Quote
Marlenuś91 Posted September 26, 2009 Author Posted September 26, 2009 Nowa koleżanka FIFI Mam zaszczyt przedstawić wam Gąskę ze słynnej pseudo hodowli z Tarnowskich Gór Gąska przyjechała do mnie z Warszawy gdzie była na DT Gąska około roczna biało-agoutkowa wredna baba A oto i ona Jej temat: CAVIARNIA • Zobacz temat - Gąska i Balbinka-za tydzień każda jedzie do nowego domu :) Quote
Marlenuś91 Posted December 4, 2009 Author Posted December 4, 2009 Przypominamy się Kilka fotek zwierzaków z wczoraj ;) Quote
Marlenuś91 Posted April 11, 2010 Author Posted April 11, 2010 Przypominamy się : .... Moja Fifi ma taką długą sierść :eviltong: i ma taką słodką mordkę {inka} a kuku ;P [Inka] A tak jestem ładna :razz: [sława] wcale nie wyglądam na zaskoczoną :cool1: Quote
Marlenuś91 Posted April 11, 2010 Author Posted April 11, 2010 [Chester] niuch niuch [Drops] aku ku :D [ Tequila] no daj co tam masz ? :mad: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.