Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Śmigus! Dyngus! Na uciechę
z kubła wodę lej ze śmiechem!
Jak nie z kubła, to ze dzbana,
śmigus-dyngus dziś od rana.
Staropolski to obyczaj,
żebyś wiedział i nie krzyczał,
gdy w Wielkanoc, w drugie święto,
będziesz kurtkę miał zmokniętą.



Pozdrawiamy

Aneczka Veron i Kenzo :multi:

  • Replies 164
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Iza. napisał(a):
Hej :multi::loveu:

Czytałam, że idziesz na zawody, super :multi:
To może się jakoś spotkamy co? :cool3:


post mi skoczył :roll:

Posted

[quote name='Marlenuś91']Iza.

No jasne że możemy się spotkać :)
A którego dnia ty idziesz ??


Na pewno będę w sobotę, ale w niedzielę może też ;)

Posted

A teraz coś dla miłośników ruin i starych budowli...

W sumie nie wiem co to jest. Ale nie dawno w lesie Pietrasze znaleźliśmy coś nie wiem co to było chyba jakaś fabryka, Były tam zbiorniki z wodą. I duży budynek który wyglądał chyba na jakąś fabrykę. Próbowałam znaleźć w internecie ale niczego nie znalazłam. Być może tymi fotkami nie ukaże zainteresowania i w jakimś stopniu piękna takich starych budowli. Ale na żywo jest to bardzo interesujące, można zastanawiać się bez końca co tam było. Jest tam mrocznie i ponuro. Dużo pomieszczeń. pobudzających wyobraźnie





  • 2 weeks later...
Posted

Nowe Fotki Bobka I Maxa


Tutaj Bobek wlazł w doniczkę tylko dobrze że jeszcze nic w niej nie rosło :laugh:




A tutaj obok karmnika chyba czekał na ptaszki :twisted:


Tylko dlaczego nikt do nas nie zagląda ?? :think:

  • 2 weeks later...
Posted

Iza. napisał(a):
http://images45.fotosik.pl/112/ff5a02619b9b00b8med.jpg

jaka przyczajka :cool3:

Byłaś na zawodach ? Bo jakoś Cie nie widziałam :eviltong:


Niestety nie byłam ;/ nie miałam jak


Chciałam się pochwalić nowym członkiem rodziny ^^








Dzień zapoznawczy 1

Wypuściłam je wszystkie na szawkę Inka przestraszona.
Feta i Kropka średnio się nią interesowały, ale i nie dokuczały...
Obwąchiwały ją a ona siedziała w bez ruchy, mimo to jak dałam im wody to piły razem ;)
Zobaczymyu co będzie dalej, mam taki plan że przez dwa-trzy tygodnie będę je puszczać razem tylko na wybiegu a dopiero powtem będę prubować w klatce, żeby nie było tak jak z Tequilą ;(
Trzymajcie kciuki żeby wszystko poszło po mojej myśli...
A oto dowody że Inka żeczywiście jest u mnie i że żaden gad jej nie zjadł he he :D
Niestey mało zdjęc Inusi bo strasznie ruchliwa jest i prawie wszytkie na kórych była wyszły rozmazane;/
Inka i Kropka ...


Kropka

Posted

Eh Feta i Kropka są okrutnymi bandytkami doprowadzającymi panią do zawału serca.
Dzisiaj przychodzę Sobie z praktyk, nie zwracając uwagi na szczurki, poszłam Sobie do sklepu wracam, przymierzam się do tego aby dać ogoniastym jeść i co widzę w pudelku w którym Feta I Kropka śpią jest mnóstwo krwi i siedzi w nim Feta która ma ogon też we krwi, zrobiło mi się gorąco myślę o najgorszym, aż się popłakałam że naprawdę poważnego się coś stało. Wyciągam pudełko z Feta zabieram ją do łazienki. zmyłam dla niej krew a tu na nosie miała zadrapanie lekkie, i od tego musiało się tak wszystko wybrudzić. Zapewne dziewuchy się ostrzej pożarły i Kropka musiała Fecie drasnąć nochala. Ale tak spanikowałam że szok normalnie :( ...


A teraz reszta fotek z dnia 10 maja ;)

Inka obok Feta a z tyłu Kropka

Dziewuchy razem

A co tam jest ??

O kuku widzę Cię Inka

Ganianego ^^

I chowanego ;D

Skradam się ;)

O a pod stołem nic nie ma... Nietoperz

Co dobrego jadłaś ?

Posted

żeby nie pisać dwa razy skopiuję z innego forum:
14.Maja.2009>

Eh Feta i Kropka są okrutnymi bandytkami doprowadzającymi panią do zawału serca.
Dzisiaj przychodzę Sobie z praktyk, nie zwracając uwagi na szczurki, poszłam Sobie do sklepu wracam, przymierzam się do tego aby dać ogoniastym jeść i co widzę w pudelku w którym Feta I Kropka śpią jest mnóstwo krwi i siedzi w nim Feta która ma ogon też we krwi, zrobiło mi się gorąco myślę o najgorszym, aż się popłakałam że naprawdę poważnego się coś stało. Wyciągam pudełko z Feta zabieram ją do łazienki. zmyłam dla niej krew a tu na nosie miała zadrapanie lekkie, i od tego musiało się tak wszystko wybrudzić. Zapewne dziewuchy się ostrzej pożarły i Kropka musiała Fecie drasnąć nochala. Ale tak spanikowałam że szok normalnie :( ...

15.Maja.2009
Nie zdążyłam do weterynarza :'(
Przepraszam Cie Skarbie,,,
Na zawsze pozostaniesz w moim sercu kruszynko :'(
Przepraszam ale nie jestem w stanie nic więcej napisać oczy zalewają mi łzy



15.maja.2009 dużo później
Nie wiem co to było ale to było coś strasznego. To co wczoraj pisałam o tej krwi i zadrapanym nosku..
gdy zobaczyłam tą krew co pisałam przemyłam dla niej nosek i zostawiłam tak. Naprawdę myślałam że to zwykłe zadrapanie. Niczego nie przeczuwałam i wyszłam z domu... Wróciłam późno około godziny 12wieczorem. I zobaczyłam że Feta znowu jest we krwi, była ochłodzona i słaba.(powiedziałam Sobie że jutro po praktykach pojadę z nią do weta),a w nocy wstawałam co godzinę i podkładałam jej ciepłe butelki z wodą.Gdy rano wstałam zobaczyłam że siusia też krwią. Dziś po powrocie z praktyk chciałam z nią jechać do weta (niestety na praktyki nie iść nie mogłam mam teraz w zakładzie krawieckim, przy czym jeden dzień nie obecności wiąże za Sobą dużo nie miłych rzeczy ). przez cały dzień o niej myślałam, chciałam nawet wyrwać się wcześniej ale mi się nie udało... Gdy wróciłam było już za późno :'(
czy któraś z was może wie co to jest ?


Ogólnie wygląda że moje starsze stadko zaczyna się sypać, :( .
Jutro lecę z Kropką do weterynarza, gdyż narósł jej guz...
Proszę was trzymajcie kciuki żeby wszystko było ok bo inaczej nie wyrobię ze Sobą, jestem już tak zdruzgotana po starcie Fety a tu jeszcze Kropka ahh....


16.Maja.2009
Mama była z Kropką u weterynarza.( ja nie mogłam ;( )
Niestety wet powiedział że pozostaje mi tylko uspanie Kropki,powiedział że jest za stara i zbyt osłabiona na operacje. Miała guza na szyi, tylko tyle wiem. Mama podjęła ostateczna decyzję, ja bym nie dała rady i zapewne zabrała bym ją do domu i bidulka męczyła by się jeszcze. Guz rósł w bardzo szybkim tempie, utrudniał oddychanie. Niestety mama jest za mało sprytna aby zapytać dokładnie co to było...,
Kropka










  • A to jest już z dzisiaj

    Jest płacz i jest smutek:
    Trochę wspomnień to są zdjęcia których nie zdążyłam wam pokazać, a były robione 10 maja bodajże.




    Jest szczęście:
    Wczoraj około godziny 21 pojechałam po Swoją 3 szczurkę, moją pierwszą Dumbolinkę :D
    Jest to około 5-6 tyg samiczka, Agoutka, która podbiła moje serducho i z Wrocławia po kilku nie dociągnięciach s transportem trafiła do mnie....A jest z tego tematu:szczury.org • Zobacz temat -
  • [Wrocław] Oddam małe samiczki Dumbo



    I jest zdenerwowanie:
    toż ludzie czasami są bezczelni !! Na tyle aby zostawiać małe kociaki u mnie przy koszu na podwórku kosz stoi przy bramce (wiecie taki w domkach). Szkoda że Lola nie biegała wtedy to by takim delikwentom złoiła dupę !! Ale wracając do tematu, wczoraj wracałam z Dumbolinka od dorotka82, wchodzę na podwórko i słyszę że coś rozpaczliwie płacze, rozglądam się, szukam i widzę pudełko całe przemoknięte ( bo padał deszcz), w środku dwa małe kociaki Rudy i czarno biały. Byłam tak zła że myślałam że wyjdę z Siebie, jeszcze trochę to ludzie mi zaczną nie chciane Krowy i Konie pod drzwi podrzucać bo wiedzą że pomagam zwierzętom... Eh z drugiej strony dobrze że trafiły do mnie a nie gdzieś na ulicę... A kotki to chyba samiczki, jak na moje oko około 4 tygodniowe, ale mogę sie mylić... Co więcej niestety oznacza to dla mnie zrywanie nocek ;( bo muszę je jeszcze dokarmiać mlekiem ( dla kocią) a mi zostało dwa tygodnie do poprawy ocen) ;(....
    A oto one roboczo nazwane Nika i Misia



    I na koniec kilka fotek reszty moich zwierzaków
    Kropka

    Bobek

    Bobek i Inka

    Bobek


    Inka


    Max

    I tej której dawno już nie było Gucia:






    I dlaczego nikt do nas nie zagląda ?? :mad:

    • 2 weeks later...
    Posted

    Hejo Wam!

    Ale zwierzyniec..jej!
    A koty i myszy to tak...bez żadnych zacięć żyją?

    Ja się zastanawiałam nad tym, by sobie kiedyś kupić myszkę z jakiejś hodowli, ale ja raczej an pewno będę miała kota, prawdopodobnie ze schroniska, więc sie obawiam o życie tej myszki :evil_lol:

    Jak u Ciebie się godzą?

    Pozdrawiam;)

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    • Popular Contributors

      Nobody has received reputation this week.

    • Forum Statistics

      • Total Topics
        87.9k
      • Total Posts
        13m
    ×
    ×
    • Create New...