Buffy Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 Oto historia opowiedziana przez Neskę - koteczkę znalezioną w Namysłowie. Cześć. Jestem Niśka. Kiedyś miałam kochający domek, ciepłe kolana, ale zaszłam w ciąże, więc domek sie mnie pozbył. Zamieszkałam pod blokiem, to było straszne! Zamiast ciepłych kolanek, spałam na zimnym betonie zamiast pełnej miseczki chodziłam ciągle głodna. Byli ludzi, którzy mnie tylko wytykali palcami, ale tez tacy, mniejsi, co kopali, męczyli,”bo gruby czarny kot siedzi tam w rogu "a ja nawet nie uciekałam, bo po co? Może wśród tych złych znajdzie sie ktoś dobry? Aż pewnego dnia zobaczyła mnie pewna dziewczyna, dała jeść, przytuliła,następnie powiedziała o mnie innej ta następnej aż dowiedziała się niezawodna Ciocia Boo77,która po mnie przyjechała. Tamte dziewczyny mi wytłumaczyły, że zostanę wysterylizowana i będę miała leczona rany na główce i szyi. Do transporterka weszłam sama z chęcią, bo wiedziałam, że są to w końcu Ci 'dobrzy ludzie', cała drogę byłam bardzo grzeczniutka. Na miejscu zostałam od razu wysterylizowana i przebadana. Mam rany na głowie i szyi, ale one sie zaraz zagoją, odrośnie sierść, duże mówią że jestem śliczna ale przecież jakbym była śliczna miałabym swój domek, prawda? mówią też że jestem niezwykłym miziakiem ale przecież pod tym blokiem nie miałam nikogo to teraz chce się tylko poprzytulać, czy to jest tak dużo? Jestem zwykła czarna, nie byłam 2 łapkami za TM, nie jestem małym, ślicznym kociakiem ale może ktoś mnie pokocha taką jaka jestem? oddam mu całe kocie serduszko Neska - bo tak wpisano do książeczki - przebywa już w Opolskim Schronisku i czeka na swój dom. Jest po zabiegu i czuje się dobrze. Kontakt do schroniska w Opolu tel. 077/4545902; wolontariuszka Patrycja Kwiatkowska; e-mail: patrycjakwiatkowska@poczta.onet.pl; tel. 0/505 127 519; GG 38 77 77. Zawsze istnieje możliwość transportu kota! [SIZE=1]Zdjęciami będę dysponowała w sobotę i jak tylko uda mi się wejść na dogo, zaraz wkleję. Quote
BoWa Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 Ciężko zrobić czarnemu kotu zdjęcia, ale by się przydały..... Quote
Buffy Posted June 2, 2008 Author Posted June 2, 2008 Oto nasza piękna czarna Neska. Cudowna mrucząco-gruchająca, spragniona mizianek koteczka. Ładnie gojące się rany na główce Neski. Quote
Buffy Posted June 5, 2008 Author Posted June 5, 2008 Kiedy Neska przejdzie na Kociarnię, wtedy będzie wiadomo, czy toleruje inne koty, czy musiałaby być jedynaczką. Może wtedy jakiś domek ją wypatrzy. Quote
Isabel Posted June 6, 2008 Posted June 6, 2008 Mała czarna w towarzystwie Neski - fajna kombinacja by była! Quote
Buffy Posted June 6, 2008 Author Posted June 6, 2008 Na pewno znajdzie się taki domek, który pokocha naszą Małą-Czarną. :) Quote
Buffy Posted June 7, 2008 Author Posted June 7, 2008 Neska to niesamowita pieszczota, pięknie mrucząca i dająca całuski. :) Obydwie ranki na główce pięknie się zagoiły, a jednej już w ogóle nie widać. Ranka na szyjce też pięknie zagojona. Szwy po sterylce zdjęte i brzunio ładnie się goi. :) Domku - znajdź tą piękność! Quote
Isabel Posted June 8, 2008 Posted June 8, 2008 W górę malutka, przecież musi się ktoś w tobie zakochać! Quote
Buffy Posted June 8, 2008 Author Posted June 8, 2008 W Nesce można się zakochać. Jest przecudowną koteczką. :) Quote
Buffy Posted June 11, 2008 Author Posted June 11, 2008 Neska okazała się bardzo opiekuńczą koteczką. :) Pozwolę sobie zacytować wypowiedź Patrycji: Do schroniska przywieziono chyba pięć maluchów. Mają jakieś 3 - 4 tygodnie, dwa dni były zamknięte w jakimś aucie. Bez mamy, bez picia i jedzenia Dziś przywieziono je nam. Trafiły do klatki w izolatce. Neska się darła, maluchy się darły. Daliśmy więc Neskę do maluchów. Cisza Neska trochę na nie warczała, ale myła jęzorem każde. O ile podejmą samodzielne jedzenie, a Neska się nimi zaopiekuje, mają szansę. Niestety, są chore Trzymajcie kciuki. Quote
Isabel Posted June 12, 2008 Posted June 12, 2008 Kciuki za maluszki trzymane:thumbs: Nesko, opiekuj się maleństwami! Quote
Buffy Posted June 12, 2008 Author Posted June 12, 2008 Neska bardzo dba o maluszki. :) Musimy tylko kupić dobre jedzonko dla nich i mleczko. Więcej można poczytać na miau. :) Quote
Buffy Posted June 13, 2008 Author Posted June 13, 2008 Tak, Neska jest bardzo dzielna i opiekuńcza. Troszczy się o te maluchy, jak o swoje. Teraz jednak - kiedy się nimi opiekuje - nie mogłaby być wyadoptowana. One są za malutkie. Ale na taką kotę domek na pewno poczeka. :) Quote
Buffy Posted June 13, 2008 Author Posted June 13, 2008 Oto nasza Neska opiekująca się maluszkami. :) A to, cała piąteczka. :) Quote
Isabel Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 Małe wyglądają jakby naprawdę były dziećmi Neski - cudna rodzinka! Quote
Buffy Posted June 14, 2008 Author Posted June 14, 2008 Neska opiekuje się maluchami, jak swoimi dziećmi. :) Jest bardzo opiekuńcza i troskliwa. Nawet wzięta na ręce, pilnie obserwowała co się dzieje. Na rękach, Neska jest bardzo spokojna, zaczyna od razu udeptywać i mruczeć. Kolankom też nie ma nic przeciwko. :) Maluszki zdrowo rosną, rozrabiają, są bardzo ciekawskie i ładnie już jedzą. Nie chcą za bardzo mleczka i karmione są ze strzykawki. I wiedzą do czego służy kuwetka. :) Burasek - to chłopczyk. Czarnulki - to dziewczynki. :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.