Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No właśnie nie chciałabym z niego odchodzić, bo widzę że Birmie wyraźnie służy... jednak jeśli nikt tutaj nie wie czym byłoby najlepiej karmić psa po operacji to chyba na jakiś czas zmienię dietę...

Posted

ja też dopóki Su nie zaczeła się drapać:mad: był grany indyk z rozgotowanym ryżem w rosołku z indyka i marchewką startą ugotowaną. Później jechałysmy na puszkach różnych głównie kocich ze względu na duży wybór rybnych smaków. Pies alergik to koszmar - gorzej jak z dzieckiem:evil_lol:

Posted

Władczyni nie wiesz co mówisz... mam dziecko uczulone na JAKĄKOLWIEK chemię i nie mogę jej w ogóle używać... jedyne co to proszek do zmywarki i domestos [naprawdę!]... pranie muszę prać w specjalnych orzechach do prania, a resztę mieszkania czyszczę tylko i wyłącznie wodą... no i dziecię moje najpiękniejsze kąpać mogę raz na tydzień w samej wodzi, do czyszczenia na co dzień służą nam chusteczki do pupy... złamanie któregokolwiek z tych reguł kończy się podawaniem sterydów... a, nie napisałam, że Maciuś musi być na tetrze, bo pieluszki jednorazowe też go uczulają [przypuszczalnie mają w sobie za dużo chemii]... do tego wszystkiego dochodzi alergia na marchewkę - podstawę żywienia niemowlaków....

Już chyba wolałabym psa z alergią...

Posted

wiem o czym piszę bo mam nie jednego alergika w rodzinie. Su ma 'tylko' pokarmową - drób, na niektore pyłki chyba też bo po koszeniu trawy ma problemy. Cyrk na kółkach.

A próbowałaś wody z octem do czyszczenia? Lepiej czyści niż sama woda a nie jest chemiczny za bardzo chyba.
A jeśli chodzi o pampersy też nie mogłam;)

Posted

A spróbowałaś wysiedziałaś w całym domu wyczyszczonym octem? Takim, w którym nie można tego przetrzeć później niczym innym? Mówię tutaj o wszystkim: podłogi [panele i kafelki], meble, okna... po prostu wszystko...

Z samą chemią nie byłoby tek źle, ale do tego dochodzi jeszcze alergia pokarmowa na marchewkę... przejdź się kiedyś po sklepie i obejrzyj skład w słoiczkach dla dzieci - tą ***** marchewkę dodają nawet do owoców... dlatego nadal muszę dziecko karmić głównie piersią [a ten mały potwór gryzie]. Dobrze, ze marchewka powoooooli przestaje uczulać [często takie alergie mijają jak się układ pokarmowy niemowlaka rozwinie] :) .

Ps. do tego dochodzą moje własne alergie tyż na chemię oraz na pyłki :P

Ps.2. zbaczamy z tematu ;)

Posted

[quote name='bonsai_88']A spróbowałaś wysiedziałaś w całym domu wyczyszczonym octem? Takim, w którym nie można tego przetrzeć później niczym innym? Mówię tutaj o wszystkim: podłogi [panele i kafelki], meble, okna... po prostu wszystko...

Z samą chemią nie byłoby tek źle, ale do tego dochodzi jeszcze alergia pokarmowa na marchewkę... przejdź się kiedyś po sklepie i obejrzyj skład w słoiczkach dla dzieci - tą ***** marchewkę dodają nawet do owoców... dlatego nadal muszę dziecko karmić głównie piersią [a ten mały potwór gryzie]. Dobrze, ze marchewka powoooooli przestaje uczulać [często takie alergie mijają jak się układ pokarmowy niemowlaka rozwinie] :) .

Ps. do tego dochodzą moje własne alergie tyż na chemię oraz na pyłki :P

Ps.2. zbaczamy z tematu ;)

oliwa z oliwek bardzo dobrze myje skórę ;)

Posted

I wywołuje u mojego dziecka alergię... naprawdę kąpiel czystą wodą to nie jest mój wybryk... nawet oilatum [czyli coś specjalnego dla alergików] wywołuje u małego alergię, która kończy się sterydami [dostał je po raz pierwszy jak miał miesiąc]

Posted

Rozcieńczonym octem nie jest tak źle - a łazienka na błysk jest. Choć chyba wole chemie, pod warunkiem że chlorem nie pachnie.

O owocach nie wiedziałam że tam jest marchew w słoiczkach innych wiem. Może sama gotuj? Wtedy iesz co masz, a jak ugotujesz więcej to można zamrozić i po pewnym czasie masz zapasy i np. tydzień bez gotowania;)

Posted

Powiedz mojemu dziecku, żeby jadło to co mamusia z taaakim poświęceniem gotuje... ale pod tym względem, to on ma gusta kulinarne po tatusiu :mad:.... ale przynjamniej nie muszę w domu gotować [bo nikt tego później nie je :evil_lol:].

  • 1 year later...
Posted

U nas nie było żadnego problemu po sterylce i nie zrezygnowałam z BARF-u. Ale myślę, że to kwestia osobnicza. Moja Saga nie miała żadnego problemu z "napinaniem się" już w dzień po zabiegu, a także ze skokami i szaleństwami. Ja bym się bardziej martwiła, że organizm po zabiegu może gwałtownie zareagować na angłą zmianę karmy. Więc albo przed zabiegiem zacząć już wprowadzać nową tymczasową dietę i utrzymać do kilku dni po sterylizacji, albo w ogóle nie zmieniać. Przecież BARF to jest lekkostrawny pokarm dla psa ;)

Posted

Ja bym po prostu przez jakies 2 dni przed i kilka po nie podawała twardych kości - wołowych, wieprzowych.
Ale korpus z kurczaka plus kefir, albo warzywa z podrobami - jak najbardziej ;)

  • 5 years later...
Posted

Odświeżam temat.

Czy ktoś może coś napisać z własnego doświadczenia- co, jak, ile podawać barfa po operacji???

Nie zmienię na chwilę żywienia na suche - to wiem na pewno.

 

Pierś z kurczaka, wątróbka, mielone wołowe, jogurt, kefir, olej z łososia, żółtko, papka warzywno-owocowa - tyle przychodzi mi do głowy z lżejszych pokarmów. Coś byście jeszcze dodali albo wykluczyli?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...