Neczka Posted July 27, 2008 Author Posted July 27, 2008 W górę Kici ! Teraz w orzeszkach mamy 2 takie maleństwa, które ledwo zaczęły chodzić... pewnie dorosną tam i już nikt ich nie zabierze:shake: Quote
SZPiLKA23 Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 Moze zabierze jedno jest takie malutkie ze nie radzi sobie z piciem mleczka samodzielnie naszczescie jedna z Pan karmi go ze strzykawki Quote
Neczka Posted August 2, 2008 Author Posted August 2, 2008 A Agnes znowu ktoś podrzucił kociaki...:angryy: i jak tutaj okazywać dobre serce...:-( Quote
SZPiLKA23 Posted August 3, 2008 Posted August 3, 2008 Za chwile bedzie taka ilosc kotow jak u Pani Romy psow, dzieki "życzliwości" ludzkeij Quote
SZPiLKA23 Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 Ehhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh spychologia stosowana Quote
agnes_czy Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 SZPiLKA23 napisał(a):Czyba tym kociakom za dobrze Eee... tam, za dobrze to im nie jest, bo ciągle jakieś bójki i awantury wybuchają. Tylko nie chce się leniuchom nauczyć pisać, a klawiatury używają jako leżaka. A mnie już czasu braknie, między zdobywaniem pożywienia, czyszczeniem qwetek, wpychaniem tabletek, smarowaniem temu uszu, temu doopki :cool3: i ciągłym liczeniem, zbieraniem kwiatków z podłogi, zawieszaniem ściągniętych zasłon... Cosiek i dwie siostrzyczki Niespodzianki znalazły dobre domki, trojaczki i Balbisia właśnie nabierają odporności po szczepieniu, jeszcze są na mnie obrażone za podstępne zawiezienie na kujki w doopki. Dymniaczka ma zapalenie dziąsełek i podanie jej tabletki graniczy z wyczynem ekwilibrystycznym :crazyeye: I tak nam jakoś szybko czas leci :evil_lol: Quote
Neczka Posted August 12, 2008 Author Posted August 12, 2008 Dobranoc, Kici-kici :sleeping: ...bubu+, gdzie się podziewasz ? Sunia Twa nowa poodgryzała Ci palce ? :evil_lol: Quote
agnes_czy Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 I znów zastój w adopcjach I znów nam nowe przybyło Przedwczoraj zadzwoniła młoda wolontariuszka- dogomaniaczka: "Koleżanka znalazła w krzakach kocie maleństwo, może mieć z miesiąc. Nie może go zatrzymać, dziadek grozi, że wyrzuci przez balkon Co robić??? Na jedną noc zgodziła się sąsiadka przetrzymać, ale co dalej??? Jakie?- Ja się nie znam na kotach, takie ... pręgowane" No, myślę sobie, kolejny "niechodliwy" burasek. Ale co robić "Pręgowane" okazało się ok 5 tyg. przecudną, puchatą, niespotykaną szylkreteczką Wygląda to jak pod spodem jakieś pręgowane rudo-kremowe, okryte jak płaszczem tiulowym, czarnym włosem okrywowym. W dodatku mruczaste, przytulaste i cały czas domagające się uwagi. Usypia tylko na rękach, i trzeba przy tym brzuszek masować Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.