agnes_czy Posted June 22, 2008 Posted June 22, 2008 My już nie wytrzymamy z tą Dużą Znów coś przyniosła do domu Tym razem to chyba koty, bo takie bardziej podobne do mnie i nie szczekają Ale za to cała rodzina- mama jakaś taka pstrokata, jeden mały to chyba chłopak (nawet mi się spodobał ) i dwie małeczarne. Na razie tylko podejrzałam przez szparke, bo zamknęła ich w pokoju i udaje, że nic tam nie ma Wujek Diego szybko policzył na pazurkach i mówi, że teraz to już jest nas razem 13 Już przestań, ty mała rozpieszczona zrzędo A było to tak: Zadzwoniła do mnie pani, że znalazła malutkie kociątko, takie... no, jeszcze samo jeść nie umie, i co ma z tym zrobić. Powoli w rozmowie okazało się, że nie ona, tylko jej 11-letnia córeczka, i nie znalazła, tylko dostała od koleżanki, która ma jeszcze 2, to znaczy nie ma, tylko opiekuje się nimi pod blokiem i szuka im domu... Pod którym blokiem?- córka wie tylko mniej- więcej, bo to szkolna koleżanka i kociatko jej dała w szkole. Poszliśmy więc z mamą, córką, całą chmarą dzieciaków i maleńkim, ok 3-tyg. kociątkiem ułożonym w wyłożonym koronkami i lalczanymi kołderkami pudełeczku, wyposażonym w buteleczkę z krowim mleczkiem, pod mniej- wiecej ten blok. Mieliśmy szczęście, bo pod blokiem spotkaliśmy koleżankę, noszącą drugie maleństwo, a w prowizorycznym "gnieździe", tzn na gołej ziemi w kolczastym krzaczku irgi znaleźliśmy jeszcze trzecie. Wsadziłam maleństwa do gniazda i zabroniłam dzieciom je wyciagać. Kociątka śliczne, okrąglutkie, oczka zdrowe- na pewno nie urodziły się w tym miejscu, bo deszcze i nocne chłody by je wykończyły. Mieszkańcy bloku mówili, że kociątka maja matkę, która krąży gdzies w pobliżu, ale póki jest ruch na podwórku, to nie zbliża sie do gniazda. Koteczka wprawdzie dzika, ale prawdopodobnie wyrzucona z maleństwami, nieprzywykła do życia na wolnosci, nie umiała im znaleźć bezpiecznego miejsca. Późnym wieczorem poszłyśmy pod blok z Bogusia i klatką- łapką. Koteczka rzeczywiście była, ale jakoś nie skusiła się na pyszne kąski. Wypadała tylko co jakiś czas i dzielnie odganiała zbliżające sie kocury. Około północy dałyśmy za wygraną. Wróciłyśmy nad ranem, i kiedy już zaczynał się ruch na blokowisku, zdesperowane zwabiłyśmy kotkę, "kradnąc" jej dzieci. Ze względu na moje szczeniaczki Bogusia zgodziła się umieścić rodzinkę na jakiś czas w swojej piwnicy, a teraz trafiły do mnie. Są tak śliczne, że na pewno długo się nimi nie pocieszę Pewnie trudniej będzie z mamą- jest mocno zestresowana, ale raczej nie dzika: posykuje, kuli się, ale nie atakuje, nie broni dzieci i bierze kąski z ręki. Quote
SZPiLKA23 Posted June 22, 2008 Posted June 22, 2008 Pieknosci... a mama zjawiskowa.. oby szybko hopneły do nowego domku Quote
Neczka Posted June 22, 2008 Author Posted June 22, 2008 Cudeńka:loveu: Przy okazji domków dla maluchów, można przedstawiać Bubę :roll::razz: Quote
Neczka Posted June 25, 2008 Author Posted June 25, 2008 Malutki (chociaż już nie tak do końca:evil_lol:) Kici - Kici na 1 ! ;) Quote
Neczka Posted July 1, 2008 Author Posted July 1, 2008 ...chciałabym:roll: Halooo ! Agnes :siara: Quote
Neczka Posted July 2, 2008 Author Posted July 2, 2008 A u Buby cisza... tylko my we 2 ze Szpilką hopamy, już nawet bubu+ sobie poszedł...:-( Quote
GuniaP Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Teraz sezon na kociątka... Bardzo duzo maluchów domów szuka, a wakacje to mało chętnych :placz: Quote
SZPiLKA23 Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Neczka napisał(a):A u Buby cisza... tylko my we 2 ze Szpilką hopamy, już nawet bubu+ sobie poszedł...:-( Zaraz sia naprostuje 8) Quote
bubu+ Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 JUŻ HOPAM DO GÓRY..:cool3: chwile mnie nie było i juz panika:lol::evil_lol: Quote
Neczka Posted July 3, 2008 Author Posted July 3, 2008 Bubu+, to teraz musisz nadrobić swoją nieobecność i hopać częściej niż dotychczas:evil_lol: Dobranoc Kici-Kiciu:sleep2: Quote
SZPiLKA23 Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 Jamu trzeba przypominac o takich rzeczach niestety... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.