Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted




a oto i uszy :multi: nie wiem co pomoglo ale stanely po tygodniu

ja stosowalam

kurze lapki galaretka + kurze lapki suszone

obciete uszy CALE miedzy uszkami tez

i zlepilam na tydzien klejem BISON

  • Replies 328
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 3 weeks later...
Posted

[quote name='tigrunia']Przepięknie!! Ja z Jessi uchem męczylam się chyba miesiąc!! I to z jednym uchem!! A ty dwa postawiłaś w tydzień

klaply - lipa zupelna - jak tylko odklei mu sie klej to 2 dni stoja i klapna znow 0 wiec sklejam teraz nonstop

Posted

tigrunia napisał(a):
Cierpliwości - muszą stanąć ;)
Ja też się sporo namęczyłam. Pomogło na koniec dawanie kurzych łapek i obcięcie całych włosków z tego ucha co klapało


lepimy caly czas teraz - ale te korze lapy po woli ma gdzies - daje mu suche - ale suche jak zje to nie chce jesc swojego pokarmu:shake::cool1:

  • 2 months later...
Posted

Ja mam yorka, który ma już 7 miesięcy i uszka mu nie stoją, pomimo klejenia ich i obcinania włosków. Ma on rodowód,jednak jego matka miała dość duże uszy. Czy jest sens robić coś jeszcze z tymi uszami aby stanęły. Jeżeli tak to co, bo ja już nie mam pomysłu. Z góry dziękuję za odpowiedź.

Posted

Ja swojej suni postawiłam uszy w 8 miesiącu życia .Ona urodziła się pod koniec lipca, potem przyszła jesień ,zima wydawało mi się ,że będzie jej zimno w wygolonych uszach .Uszy nie chciały stanąć pod ciężarem włosków .Na wiosnę w York Centrum pani podkleiła jej uszy ,dwa kosmyki włosków .Sklejenie rozcięłam dopiero po miesiącu,a w między czasie podcinałam włos na uszach i gotowałam galaretkę z kurzych łapek .
Może spróbuj jeszcze raz podkleić ale nie plasterkami na kilka dni tylko w salonie raz a dobrze , powodzenia ;)

Posted

Mój york jest po jednym z piesków pani Zwolińskiej z YorkCentrum. Po urodzeniu sklejała ona mu uszy jednak ja myślałam, że to mu nie potrzebne i ,że skoro jest z rodowodem to uszy same mu staną. Obecnie chciałabym jeździć z Atolkiem na wystawy, a stojące uszy są wymagane na wystawach. Będę próbować. Jak mi się uda to napiszę ;)

  • 2 weeks later...
Posted

Czy znajdę gdzieś przepis na te galartkę z kurzych łapek? Bo zupełnie nie wiem jak się za to zabrać, a mojej Szyszce przy okazji wymiany zębów uszy "klapły" :niewiem:
niunia ma uszy podklejone, wygolone, dostaje tabletki, ale chciałabym jej jeszcze tą galaretkę dawać.

Posted

Zalać wodą i gotować na maleńkim ogniu :)
Ja gdy tak połowa się wygotowała wody a łapy rozpadały zdejmowałam z ognia i do ostygnięcia. Galareta bardzo twarda wychodziła.
Dodawałam do gotowania też warzywa ale to już od gustu :razz:

Posted

Estera napisał(a):
Czy znajdę gdzieś przepis na te galartkę z kurzych łapek? Bo zupełnie nie wiem jak się za to zabrać, a mojej Szyszce przy okazji wymiany zębów uszy "klapły" :niewiem:
niunia ma uszy podklejone, wygolone, dostaje tabletki, ale chciałabym jej jeszcze tą galaretkę dawać.


Napewno gdzieś znajdziesz:lol:
Ja Ci powiem jak ja robiłam galaretkę - obiadek:
łapki - z obciętymi pazurami gotowałam w małej ilosci wody z marchewką.
Jak "mięso" zaczynało odchodzić od kości wyłączałam gaz i zostawiałam do ostygnięcia (letnie).
Potem wszystko odcedzałam - z łap wyciągałam długie kości(tylko to wyzucałam), marchewkę kroiłam drobniutko.
Do odcedzonego "rosołu" wrzucałam marchewkę, rozdrobnione łapki i dosypywałam ryżu (jak było za mało płynu to dolewałam wody). To gotowałam, aż ryż będzie prawie miękki. Wyłączłam gaz i zostawiałam do ostygnięcia.
Potem jedzonko porcjowałam -część do lodówki, reszta do zamrażarki.
Takie jedno gotowanie to ok 1,5kg łap, 3-4 marchewki (średnie), kubeczek ryżu - jedzonka na długo starczy i psiak zjada aż mu się uszy trzęsą:lol: a potem sterczą jak radarki:eviltong:

Posted

Powodzenia!!!
Dodam tylko.............podczas gotowania..... ŚMIERDZI:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Mi się niedobrze robiło :evil_lol::diabloti:
Potem rozbieraniiie tych łap.....bllleeee
Ale czego nie robi i się dla ukochanego stworzenia:lol:

Posted

Witam
Kurze łapki po prostu trzeba ugotować do miękkości w wodzie potem je obrać tzn wypatroszyć z kosci --muszą być mięciutkie--- i podać pieskowi


Mojemu Nerkowi klapnęło ucho teraz właśnie a juz mu oba ładnie stały mam nadzieje ze to tylko przez to ze gubi zęby i potem wszystko wróci do normy

pozdrawiam zetka73

  • 2 weeks later...
Posted

Witamy. Nam mimo ulpywu juz 7 miesiecy uszka nie chcą stać, wszytsko bylo ok. dopóki Myszka nie zaczela gubic zebów, i tak teraz zostal nam jeszcze jeden kiel do zgubienia, z którym meczymy sie juz od 3 tygodni a on nawet nie rusza sie, ale cóz czekamy. Golenie, strzyzenie nie pomaga, powoli oswajam sie z mysla ze bedzie kłapouszkiem, mimo wszytsko milosc jest ponad to. Mimo ze metryka w szufladzie , uszy stac nie chcą....przepraszam stoją jak idziemy pod wiatr, albo jak na załączonym obrazku wiatr wieje w mordke. :lol:
A tu Irlandii nie mamy szans na kupienie kurzych łapek, te co przywiozlam z Polski juz dawno sie skończyly,:placz: wiec pozostaje nam przyzwyczajac sie do mysli ze mam kłapoucha,kochanego kłapoucha.... który ostatnio panci buty pożarł....:razz:Ale chyba ten smakolyk nie pomógł na uszka :lol:
Pozdrawiamy ze sztormowej dzis Irlandii, az sie noska za drzwi nie chce wystawić.

http://img220.imageshack.us/img220/7334/096kp7.jpg

  • 3 weeks later...
Posted

Tak się zastanawiam....
Nie wiem jak to ugryźć. Moja suńka ma niecałe trzy miesiące a jej uszy nie maja najmniejszego zamiaru stanąć, podaję jej fosforan i podklejam uszka i po ponad 24 godzinnym chodzeniu w plasterkach jedno ucho staje na 5 minut a drugie od razu klapie. Jedną różnca jaką zauważyłam od czasy kiedy ją dostałam to to że uszka nie klapią całkowicie na boki tylko do przodu, acha i tak jakby zblizyły się do siebie... no więc tak się zastanawiam czy dalej, uparcie te uszyska podklejać...
i po jakim czasie u waszych psiurów po podklejaniu uszka stanęły?

pozdrawiam z deszczowych okolic Krakowa

Posted

[quote name='as-ania']Tak się zastanawiam....
Nie wiem jak to ugryźć. Moja suńka ma niecałe trzy miesiące a jej uszy nie maja najmniejszego zamiaru stanąć, podaję jej fosforan i podklejam uszka i po ponad 24 godzinnym chodzeniu w plasterkach jedno ucho staje na 5 minut a drugie od razu klapie. Jedną różnca jaką zauważyłam od czasy kiedy ją dostałam to to że uszka nie klapią całkowicie na boki tylko do przodu, acha i tak jakby zblizyły się do siebie... no więc tak się zastanawiam czy dalej, uparcie te uszyska podklejać...
i po jakim czasie u waszych psiurów po podklejaniu uszka stanęły?

pozdrawiam z deszczowych okolic Krakowa[/QUOTE]

klej i dalej, nie pozalujesz tego... znam yorka, ktory mial cięzkie uszy, duze... szczerze myslalam, ze jemu nigdy nie wstaną... ale wstaly :-o gdzies od 4,5-5 mies. zaczęli podkleic i przez miesiąc czy nawet mniej stoją te uszka i piesek teraz dosc sympatycznie wygląda, bo wczesniej to byl nie ladny, bo i nos u niego dlugi oraz wielki taki..., a teraz calkiem calkiem wygląda :lol:

Posted

as-ania napisał(a):
Tak się zastanawiam....
Nie wiem jak to ugryźć. Moja suńka ma niecałe trzy miesiące a jej uszy nie maja najmniejszego zamiaru stanąć, podaję jej fosforan i podklejam uszka i po ponad 24 godzinnym chodzeniu w plasterkach jedno ucho staje na 5 minut a drugie od razu klapie. Jedną różnca jaką zauważyłam od czasy kiedy ją dostałam to to że uszka nie klapią całkowicie na boki tylko do przodu, acha i tak jakby zblizyły się do siebie... no więc tak się zastanawiam czy dalej, uparcie te uszyska podklejać...
i po jakim czasie u waszych psiurów po podklejaniu uszka stanęły?

pozdrawiam z deszczowych okolic Krakowa


może twój piesek ma za ciężki włos na uszkach?
Mojemu Nerusiowi uszka stanęły w okolicach 3 miesięcy nie kleilam ich podawałam jedynie kurze łapki gotowane i ten "rosołek" z nich i oczywiście witaminy . Kiedy zaczęły mu wypadać mleczne zęby nagle jedno ucho zaczęło opadać z powrotem. I to uważałam za przyczynę. Po miesiącu gdzieś drugie uszko tez klapnęło!!
Jak sie okazało nie tylko gubienie zębów bylo tego przyczyna bo w tym czasie wybraliśmy sie do fryzjera żeby podciąć włoski i po przycięciu bardzo króciutko włosków na uszkach --wróciły do stanu poprzedniego ( po kilku dniach)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...