Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 328
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

speddy napisał(a):
dziewczyny no co wy sie doszukujecie :lol: beka jak czlowiek po jedzeniu :lol: to dobrze - przyjelo mu sie i tyle :evil_lol: ale jakie to smieszne jest :lol: idzie z kuchni pod stolem w salonie i jak niby nigdy nic Beeeeeee :eviltong:

myslalam ze padne ze smiechu bo to bylo z zaskoczenia :diabloti::lol:

moj tez bąki wali - a smierdzi o matyko boska - centralnie mi pod nos - jak go czesze - taki prezencik mi sprzedaje za czesanie :lol::diabloti:

hehehehehehehee:lol::lol::lol::lol::lol: Tolinek tez czasami sobie cichutko beknie po piciu

Posted

miałam też problem z uszami, cudowałam strzaszliwie, wywary z łapek, żelatyna, fosforan wapnia, kilkanaście razy dziennie masowałam uszy, ogolone były do 2/3 długości i nic! Dopiero poskutkowała metoda Urszuli którą znalazłam tutaj http://www.yorkland.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=167&Itemid=2&lang=pl_PL
Fakt że klejenie musiało odbywać się sesjami i kleiłam te uchy ze 4 razy po 5 dni ale warto było. Uszyska stoją jak struny, małżowina nie odkształciła się, metoda rewelacyjna, nie obciąża ucha i nie przeszkadza psu jak plastry. Rewelacja!

Posted

[quote name='g@l@xy']miałam też problem z uszami, cudowałam strzaszliwie, wywary z łapek, żelatyna, fosforan wapnia, kilkanaście razy dziennie masowałam uszy, ogolone były do 2/3 długości i nic! Dopiero poskutkowała metoda Urszuli którą znalazłam tutaj http://www.yorkland.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=167&Itemid=2&lang=pl_PL
Fakt że klejenie musiało odbywać się sesjami i kleiłam te uchy ze 4 razy po 5 dni ale warto było. Uszyska stoją jak struny, małżowina nie odkształciła się, metoda rewelacyjna, nie obciąża ucha i nie przeszkadza psu jak plastry. Rewelacja!
w poniedzialek mam klej i dzialam :multi::eviltong:

Posted

Moja malusia Cori też beka zawsze po zjedzeniu:evil_lol: pocieszne to strasznie
Bąki jak sa to raczej na za dobrze zwłaszcza takie śmierdzące.
A uszka oby wszystkim psiakom ładnie stały warto o nie walczyć;)Powodzenia

Posted

A mojemu małemu agresorkowi uszko nie stanęło - nie pomogło golenie, podcinanie włosków, fosforan ani żelatyna. Trudno - uszko jest kłapciate i pogodziłam się z tym :loveu:




Posted

[quote name='Visenna']A mojemu małemu agresorkowi uszko nie stanęło - nie pomogło golenie, podcinanie włosków, fosforan ani żelatyna. Trudno - uszko jest kłapciate i pogodziłam się z tym :loveu:






Slodziutko wygląda ten blondasek z oklapniętym uszkiem :)

Posted

sluchajcie dostalam w niemczech kurze lapki - graniczy to z cudem , zeby je tu dostac - uszka ma obciete cale - na klej jeszcze czekam - no i dzis juz gotuje galaretke - jak tylko zaczela sie gotowac - moj maly odrazu stanal na tylnich lapach i wachal...

wiesci z ostatniej chwili - od kiedy zaserwowalam mu bialy twarog - pies nie chce mi jesc 0 wczesniej nie bylo takich problemow - wiec teza sie powtwierdza - ze nie nalezy urozmaicac jeszenia malym terrorystom

ile gotowac te lapki - czas?

Posted

[quote name='iberia']ooo jaki dzielny:)
Ja gotuję po około 6-8 łapek naraz z warzywami dwie obieram jej do karmy, a reszte (też) obieram miele z warzywami i wywarem do miseczek i galaretka gotowa :) dawaj mu dopóki uszka mu nie stoją rano i wieczorem po łyżeczce galaretki ja przynajmniej tak robiłam i u mnie się sprawdziło:)

A co do nożyczek to kup naprawde dobre warto zainwestować bo musisz też obcinać włoski przy :dupeczce", "sisiorku " no i pod łapkami koniecznie :)
Wstrzymaj się z podcięciem włosków do momentu kupna nozyczek. Bo zwyklaymi naprawde może go boleć bo mu wyrywają i ciągną włoski ::)

a co ja mam obrac na tych nozkach jest tylko skora - i kosc w srodku - mam ta skore pokroic i dodac do wywaru - bo w placach tez nie ma mieska ???????????

Posted

Śnieżynka napisał(a):
jest skóra, ścięgna i chrząstki i to trzeba obrac. Ja osobiscie wyciagam tylko ta duza kosc z lapki i reszte daje.. a gotuje właśnie kolo 6 godzin razem z miesem wolowym...


i co robisz z ta koscia dalej - rozumiem ze ta duza na ktorej trzymaja sie palce

Posted

[quote name='speddy']i co robisz z ta koscia dalej - rozumiem ze ta duza na ktorej trzymaja sie palce[/quot

napisze ci co jak po kolej
1. myję łapki
2. obieram z błonki
3. jezeli sa pazurki to obcinam je
4. gotuję z warzywami aż będą miekkie odchodzic od kostek
5. po ugotowaniu obieram wyrzucam wszystkie kości
(troche paprania w tych glutach ;) )

zalewam wywarem warzywnym i jest ok

Posted

iberia napisał(a):
speddy napisał(a):
i co robisz z ta koscia dalej - rozumiem ze ta duza na ktorej trzymaja sie palce


napisze ci co jak po kolej
1. myję łapki
2. obieram z błonki
3. jezeli sa pazurki to obcinam je
4. gotuję z warzywami aż będą miekkie odchodzic od kostek
5. po ugotowaniu obieram wyrzucam wszystkie kości
(troche paprania w tych glutach ;) )

zalewam wywarem warzywnym i jest ok


a ja myje i obcinam pazury przed zamrozeniem, bo kupuej po 5kg i ma na 2 tyg do 3 :) jak sie odmrożą to wrzucam do garka i gotuje z 3 razy podmieniam wode bo gotuje z miesem, a gotuje az zaczynaja sie lapy same w garku rozpadać... Ja nie robie galaretki tylko kroje troche miecha i daje z 5 lap..

A z łapami jak sie juz zaczynaja rozpadac to maly problem bo kosci same wypadaja i wystarczy delikatnie ostudzic i wszystko elegancko odchodzi.. no ja daje wszystkei kosci przez tej dlugiej najwiekszej bo ja wyrzucam, a reszte pies zjada.. na poczatku byly male zatwardzenia ale teraz jest wszystko okej :) i jak jest dobrze lapa rozgotowana to te mniejsze kostki sie pod widelcem tez rozpadaja...ja to gniote widelcem z jarzynami i dorzucam do wolowego i tak zjada :) ostatnio je bez miescha wolowego bo ma sucha karme a lapy sa tylko jako dodatek 3 dni w tyg :) a galaretke jak robilam ale moj jej chetnie nie jadl wolal same lapy delikatnie zalane ciepla woda spod lapek.... obieralam lapy z jarzynami i wolowym i w duzej misce zalewalm ta woda i do lodowki i galaretka gotowa....

Posted

Ja tam nie mialam cierpliwosci do wybierania wszystkich moj jak do mnie tarfil mial juz 3 miesiace i zjadal kostki moze jeszcze na poczatku wybieralam mu po za ta dluga te pierwsze co odchodza od tej dlugiej te 4 i tyle :) a teraz tylko dluga i lapa laduje prawie w calosci w misce :) w ciagu dnia zjada kolo 15 takich lap :) po 5 na 3 razy :) po za tym jest caly czas na suchym ktore je kiedy i ile chce :D

  • 2 weeks later...
Posted

stanely uszy :diabloti: w koncu - ale teraz jedno ma wieksze :-o jedno stoji jak armata do gory - a drugie tez stoji ale jakby przechylone do srodka :shake: ale stoja - ciekawa sytuacja

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...