Neczka Posted June 11, 2008 Author Posted June 11, 2008 To już nie ten sam przestraszony, trzęsący się z zimna pies ze schroniska.. nie ten:loveu::multi: Już zmieniam nazwę Szpilka, dzięki za przypomnienie.. się zagapiłam:roll: Quote
alutka_dg Posted June 12, 2008 Posted June 12, 2008 Witam :helo: Same dobre wiadomości: - kinolek zimny i wilgotny:lol: - biegunki ustąpiły:oops: - jem na potęgę :sabber: oprócz miski, suchego i puszki, wędzone świńskie ucho przepadło w 2 sekundy, a w nocy wziąłem się nawet za kość (miała być do zabawy !!!!! ) - w łóżku już też byłem:-x tak jakoś myślałem, że nikt nie zauważy:sleep2: - z koteczkiem też się już dogaduję powoli:kociak::Dog_run: - no i najważniejsze - lubię sobie pobiegać:painting: dobrze że jest gdzie:mdleje: Pozdrawiam Quote
Cambel&Megi Posted June 12, 2008 Posted June 12, 2008 To miód dla oczu czytać takie wiadomości i oglądać szczęśliwego Aro. Tak bardzo cieszę się, że znalazł taki wspaniały Dom :loveu: Witamy na Dogo, Alutko, i dziękujemy! Quote
bubu+ Posted June 12, 2008 Posted June 12, 2008 :multi::multi::cool2::thumbs::painting::sweetCyb: Quote
SZPiLKA23 Posted June 12, 2008 Posted June 12, 2008 Huuuraaaa tak sie ciesze ze wszystko dobrze .... Najbardziej martwiłam sie o koteczka;) Biegunki miewał ale szybko przechodziły on tak niestety reaguje na stres.... Quote
alutka_dg Posted June 12, 2008 Posted June 12, 2008 :oops2: No i stało się !!!! Jestem "małym" złodziejem:diabloti: Ukradłem kotleta Karoliny:x :evil_lol: A jaki był smaczny :mdrmed: Teraz leżę sobie i udaję, że nic się przecież nie stało, tylko Karolina głodna :placz: Quote
SZPiLKA23 Posted June 12, 2008 Posted June 12, 2008 Wiedziałam ze sie ujawni....:mad: a prosiłam :cool1: kleptoman jeden :shake: Quote
Diana S Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 Aro to piękny i cudowny psiak... widać, ze bardzo szczęśliwy w nowym domku. duzo dobrego słonko kochane ci zycze.... :loveu: :loveu: :loveu:. właścicieli zapraszamy na forum Charcie.... gdzie byśmy mogli podziwiać piknego charta :eviltong: nie tylko ja, ale i cała reszta zacharcionych, którzy znają historię slonka białego. Quote
alutka_dg Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 Stop, stop, stop.............. powolutku...... Jeszcze nie wyjechał, nadal jesteśmy w domku. Trochę się jeszcze obawiam z nim ruszać gdziekolwiek.Niech się oswoi z nami "gadzinka". Nadal nie mogę się z nim skomunikować tak jak bym chciała. Nawyki ma śliczne jada tylko z miseczki widać, że był dobrze ułożony przez poprzednich właścicieli. Moja siostra z Białegostoku jak go zobaczyła na zdjęciu, to śmiała się że nasz Roki wpadł do wybielacza:lol:. Koteczka chciałem dzisiaj uchatrać w tyłeczek:eating: :kociak:, ale na szczęście Karolina była czujna :mad::Dog_run: i nie dała skonsumować pieseczkowi koteczka.Pozdrawiam.....:bye: Quote
SZPiLKA23 Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 No to koteczek w niebezpieczenstwie:-/ Mam nadzieje ze da rade sie obronic;) Pozdrawim serdecznie :) Quote
xxxx52 Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 Ojej ,czy kotek przezyje kontakty z charcikiem to nie daje glowy:shake:Ja bym kotka izolowala,gdyz charty sa b.szybkie i zwinne ,przeciez uzywane sa do polowan. Quote
alutka_dg Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 Nasz koteczek, to na szczęście "KILER" i nie boi się pieseczka. Charty i owszem "idą" za zwierzaczkami, ale przede wszystkim za tymi które uciekają. Aro zaczepia naszego kotka do zabawy, a ponieważ koteczek woli się napawać błogim lenistwem :sleep2:niż zabawą z pieseczkiem, to myślę że go w ten sposób skarcił. Na początku też baaaaaaaaaaaardzo się bałam o naszego koteczka, ale jak przy pierwszym ich spotkaniu zobaczyłam, że kotek nie boi się charcika, tylko stawia się na niego z pazurkami:-x, to pomyślałam że będzie dobrze. Pozdrawiam wszystkich serdecznie Quote
Cambel&Megi Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 [quote name='xxxx52']Ojej ,czy kotek przezyje kontakty z charcikiem to nie daje glowy:shake:Ja bym kotka izolowala,gdyz charty sa b.szybkie i zwinne ,przeciez uzywane sa do polowan. Obecnie zabronione jest polowanie z chartem....:lol: [SIZE=2]Ale szybkie i zwinne jak najbardziej, polowanie z chartem jest najbardziej humanitarne, bo chart nigdy nie chybia... [quote name='alutka_dg']Stop, stop, stop.............. powolutku...... Jeszcze nie wyjechał, nadal jesteśmy w domku. Trochę się jeszcze obawiam z nim ruszać gdziekolwiek.Niech się oswoi z nami "gadzinka". Nadal nie mogę się z nim skomunikować tak jak bym chciała. Nawyki ma śliczne jada tylko z miseczki widać, że był dobrze ułożony przez poprzednich właścicieli. Moja siostra z Białegostoku jak go zobaczyła na zdjęciu, to śmiała się że nasz Roki wpadł do wybielacza:lol:. Koteczka chciałem dzisiaj uchatrać w tyłeczek:eating: :kociak:, ale na szczęście Karolina była czujna :mad::Dog_run: i nie dała skonsumować pieseczkowi koteczka.Pozdrawiam.....:bye: No to życzę powodzenia w socjalizacji z kotkiem! :kciuki: Pozdrawiamy i mizianka dla Aro i Kotka :loveu: Quote
halcia Posted June 16, 2008 Posted June 16, 2008 Jak kocik twardziel ,to i Aro za chwile zrozumie,ze to domownik a nie obiekt do polowań.Moja Nuta poluje na ptaki ,niestety.Ale w domu mam papuge i jesli ucieknie i biega po pokoju/woli biegac/psy sie chowaja,albo schodza jej z drogi. Quote
SZPiLKA23 Posted June 16, 2008 Posted June 16, 2008 Halina bo ta Twoja papuga to pies i kot w jednym nie piszac o tym ze agresor straszy i złosliwiec....:D:D:D Dzisiaj poczta pojdzie umowa:) Quote
halcia Posted June 16, 2008 Posted June 16, 2008 Bo to wychowane przez chłopa:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
SZPiLKA23 Posted June 17, 2008 Posted June 17, 2008 Ale mysle ze zapatrzyła sie na Ciebie :D Co tam u naszego kremowego pana ;)? Quote
alutka_dg Posted June 17, 2008 Posted June 17, 2008 Witam serdecznie, nie mam za wiele wolnego czasu na pisanie. Wiadomości i obserwacji tyle, że było by o czym pisać. Na razie poznajemy się i nie ukrywam, że ja osobiście już wpadłam po uszy :iloveyou::iloveyou::Dog_run: Znajdę chwilkę, to Wam o wszystkim napiszę !!!!:user: Dziękuję za umowę :smile: Quote
alutka_dg Posted June 17, 2008 Posted June 17, 2008 Acha i jeszcze jedno!!! Bardzo ważne !!! Chartem rodziców zajmowałam się od czasu do czasu, a ponieważ jest już "wiekowy" i nie pozwala sobie już na takie szaleństwa jak ARO zapomniałam, że nie daje się mu jeść przed gonitwą !!! Na śmierć o tym zapomniałam i dobrze że moja siostra była czujna i mi o tym przypomniała !!! To jedyna rasa, której żołądek jest inaczej "ułożony" i gdybym go pogoniła z pełnym mógł by mu się okręcić - nie ma w takiej sytuacji ratunku, pies umiera w ogromnych męczarniach. Proszę mówcie o tym wszystkim przyszłym właścicielom charcików. Quote
halcia Posted June 17, 2008 Posted June 17, 2008 Mam nadzieje,ze kolejny charcik do schronu nie trafi!!! Quote
SZPiLKA23 Posted June 17, 2008 Posted June 17, 2008 Ja tez mam taka nadzieje, nie wiedziałam o tym dobrze ze Aro sam o tym wiedział i apetyt miał dopiero po spacerkach :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.