Jump to content
Dogomania

Ulubiony bohater tego wątku:  

8 members have voted

  1. 1. Ulubiony bohater tego wątku:

    • Borys
      6
    • Ciapka
      1
    • Klakier
      1
    • Bambo
      0


Recommended Posts

  • Replies 64
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

agnethka napisał(a):
dwie kocice? hihi..przewaga samic w domu ;) a chciałaś równowagę :evil_lol: (jakby co moja oferta aktualna ;) )

Boryska młodość rozpiera :diabloti:

No miała być równowaga, ale co ja poradzę, jak tam jest tyle bidulek w tym schronisku i wszystkie są takie piękne (oprócz mojego gremlina). Zresztą, to był pomysł TZta, żeby brać dwupak. O tyle dobrze, że będzie przewaga dziewczyn ;).
Z twojej oferty niestety nie skorzystam, bo więcej na razie nie pomieszczę.

Posted

Dzisiaj mija miesiąc bez Bambulinki :placz: :candle::candle::candle: :placz:
Należy jej sie sesja zdjęciowo-wspomnieniowa

Słodka pysia jestem


Co tam masz? pewnie myszkę


Taka jestem spryciula. Zajęłaś mi krzesło, to ja sobie jakoś poradzę


Kto mi położył to coś na plecy?


Wyjdzie, czy nie wyjdzie? poczekamy...

Posted

katik napisał(a):
Nie wiem czy tak fajnie, w naszym przypadku sprawdza się powiedzenie: co rude to wredne :evil_lol:
To może los mnie uchronił i zamiast rudej będę miała dwie trochę rude, a więc trzochę wredne. Już się doczekać nie mogę. Kiedy będzie piątek?
W zasadzie to moja Ciapa też się przykłada, wszak ruda trochę też jest. Ale ona raczej nie wredna, tylko lubi palić głupa.

Posted

Dzisiaj jest piątek :multi: Od wczoraj odliczam godziny. Jeszcze 5 i zobaczę moje diabełki. Stresuję się trochę. Śniło mi się dzisiaj, że zostały pożarte przez Klakiera. Dziwne, że to jego właśnie o to podejrzewam, a nie kudłatego potwora.
Zdjęcia jak obiecane na pewno się pojawią w poniedziałek, bo w weekend nie będzie czasu a i możliwości technicznych. Trzymajcie kciuki

Posted

Gremliny już u nas! Są przesłodkie. Na razie jeszcze nie rozrabiają za mocno, ale i tak dają się we znaki. Są mocno zakatarzone, ale wet powiedział, że i tak w bardzo dobrym stanie jak na kociaki schroniskowe. Harmonogram leczenia przygotowany na cały miesiąc. Zmieniliśmy weterynarza, bo tamten nam się średnio podobał i ciężko było zgrać jego godziny pracy z naszymi. A ten jest wprost cudowny i takież ma ceny. Za antybiotyk na dwa tygodnie, witaminki i krople dla Borysa zapłaciliśmy całe 30 zł (w zasadzie nawet niecałe). Ale miało być o kociakach. Z każdym dniem są w coraz lepszej kondycji, spoglądają w górę w poszukiwaniu kolejnych celów do zdobycia. Został im chyba tylko drapak, bo parapetów i firanek aktualnie nie mamy. Kituś Klakier jest cudownym wujkiem. Jak tylko przychodzi do domu, siada pod drzwiami kociego pokoju i czeka, aż go ktoś wpuści. Wita się z maluchami buziakiem i pilnuje. Jak są niegrzeczne, to dostają łapą po głowie. Na początku był w strasznym szoku i nie wiedział jak się zachować, zwłaszcza jak atakowały jego ogon. Wczoraj już się nawet z nimi trochę pobawił. Ale opiekunką jest świetną, jak tylko usłyszy jakiś miałk to natychmiast biegnie zobaczyć o co chodzi. Tylko się strasznie duży teraz wydaje. Zdjęć dużo nie mam, bo takim ruchliwym istotkom trochę ciężko zrobić a i czasu było mało, ale co nieco uciułałam, zaraz zapodam.

Posted

Gremlin, czyż nie jest obrzydliwą żabcią?


Myszka, jeszcze oczko trochę niedomagające


Zabawa (króciutki mam ogonek, nie?)


Ja mam normalny


Brzydactwo ze mnie straszliwe, zasmarkane


Posted

Rozkoszne kociaki. Co ty od nich chcesz pięknosci jakich mało. :loveu:
U ciebie mają się cudownie i na pewno szybko im się polepszy. :thumbs:

Posted

Kociaki jeszcze Borysa nie poznały. Wieczorek zapoznawczy będzie na dniach, być może nawet dzisiaj. Ciapa widziała brzydulę, ale ta się najeżyła i zaczęła prychać i Ciapa się przestraszyła i uciekła. Klakier już się całkiem zaprzyjaźnił, pozwala kociakom się przytulać jak śpi.

Posted

Borys się wczoraj nie popisał. Robilismy mini wieczorek zapoznawczy. Kotaki zestresowane, prychały, stroszyły się itp. Ciapa się bała, ale głaskaliśmy i w sumie jakoś przeżyła, nawet polizała. Ale na gwałtowniejsze ruchy nadal reaguje strachem. Borys natomiast próbował żabcię dziabnąć. Nawet złapał ją za nogę. Na razie się tym za mocno nie przejmujemy, bo z Klakierem też tak miał. Fakt, może niepotrzebnie trzymaliśmy kotaka na rękach, wtedy zazdrość kudłatego zżera, ale się baliśmy puścić takie kocię. Dzisiaj chyba spróbujemy jeszcze raz, bez trzymanki. Wierzę, że się dogadają.

Posted

Wujcio Klakier się już wyluzował względem potwora Borysa. Podwórko jest przeciez jego i żaden kudłaty nie będzie mu zabraniał po nim łazić. A jak pogoni to sobie wskoczy na okno i poczeka aż mu ktos otworzy. Uwielbia siedzieć za bramą i wkurzać piesa swoim widokiem.
Borys nie jest jednak taki zły na jakiego wygląda. W weekend byli znalomi z małym dzieckiem i sie zachowywał nienagannie. Tylko Ciapa podpadła, bo polizała mała w nogę i masę płaczu było. Ciapata uwielbia naszych znajomych. Jak już raz kogos poznała, to później juz jest swój i nawet jak zobaczy kogos po pół roku to mu wskakuje na kolana, żeby miziać. A do obcych to kły i szczeki. Kudłaty jednak potrafi chodzic na smyczy. Tylko musi być króciutka i to nie działa na początku spaceru, kiedy jest tak podekscytowany, że drze sie na cała wieś, żeby wszyscy wiedzieli że idzie na spacer.
Kiciaki trochę chorawe, jak to po schronisku. Faszerujemy je lekami i juz jest dużo lepiej, dzisiaj znowu wizyta u weta. W niedzielę wykazałam się bohaterstwem i zrobiłam im zastrzyki. Mam wprawę po koniach i żółwiu, ale kotaki to zawsze cos innego. Jak ja chcę być weterynarzem :placz:. Wujek Klakier już potrafi spać z maluchami, miziać się i bawić. Tylko zaczął skrzeczeć jak żaba zamiast miauczeć, widocznie wziął przykład z gremlina. I cos mi sie wydaje, że prowadzi podwójne życie. Do domu przychodzi wieczorem, w porze jedzenia. Żarełko przeważnie tylko powącha, posiedzi trochę z maluchami i znowu wychodzi, tylko sporadycznie zostaje na noc. Chrupki w misce leżą od tygodnia nietknięte. Chyba znalazł sobie jakiegoś sąsiada, który go karmi whiskasem :mad:. Muszę to kiedyś zbadać.

Posted

Dzisiaj jest dzień straszny. Nigdy w całym swoim życiu nie pomyślałabym, że mogę coś takiego zrobić. Borys został przytwierdzony łańcuchem do drzewa. Najgorsze jest to, że to nie jego wina w zasadzie. Znalazł dziurę w płocie, przez którą przeciska się tylko w sytuacji gdy my wychodzimy (całe szczęscie). Nie było czasu dzisiaj rano na łatanie płotu, więc kudłaty musiał zostać w kajdanach, inaczej mogłaby mu się krzywda stać na wiosce. Mam straszne wyrzuty sumienia, że w zasadzie z naszej winy (bo jakby płot był w porządku, to nie byłoby problemu) pies został ukarany. Jedyną pociechą jest to, że łańcuch jest w miarę długi i kudłaty jest przytwierdzony w jego ulubionym miejscu - koło piaskownicy, w cienu, z dostępem oczywiście do misek.
A teraz coś bardziej pogodnego. Odpowiadając na padnięte pytanie zapewniam, że jesteśmy nadal zadowoleni z kudłatego. Ideałem może nie jest, ale przy odrobinie pracy może się stać. Tylko szkoda, że u nas czasu tyle nie ma, żeby z kundlami pracować tyle co niektórzy ze swoimi staffikami ;). Ela zauważyłam, że im więcej Borys przebywa w miejscach, gdzie się dużo dzieje, im więcej psów i rowerzystów, tym sytuacja staje się dla niego bardziej normalna i już się nie rzuca na każdego. Mus mu kupić coś w rodzaju kagańca i próbować bez smyczy. Z kotakami też się już dogaduje w miarę, trochę je szturcha, żeby uciekały i były gonione, ale polizać też potrafi. Z Ciapą to już wielka miłość. Tylko, że ona zaczęła podnosić nogę do sikania, jak sie zapomni. Ma jakieś problemy osobowościowe, bo kiedyś myślała że jest kotem, a teraz chyba psem.
Co do zdjątek, to oczywiście są i zaraz wrzucę. Zostawiliśmy zwierzaki na trzy dni z moja młodszą siostrą, bo nam się mały wyjazd trafił, a psiaki niestety się już nie zmieściły. Popykała trochę fotek, ale niestety więcej kocich, bo psom trudno było. Oczywiście zakochała się w naszym gremlinie i katuje rodziców o kota.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...