Marrla Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 Hey. Mam 2 psy: Sarę i Maxa. Gdy głaszcze Sarę, wtedy Max podbiega do mnie i na nią warczy. Nieraz ją nawet gryzie. Boję się że Max może zrobić krzywdę Sarze... Macie jakieś pomysły? Co zrobić żeby nie był taki zazdrosny? Proszę o pomoc... Quote
Kori Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 To na pewno nie jest zazdrość :roll: Psy nie znają tak brzydkich uczuć, takie egoistyczne, powodujące wstyd zachowania sa charakterystyczne dla takich potworów jak my - ludzie :cool3: :lol: Ale więcej nie potrafię powiedzieć. niech ktoś mądrzejszy ci wyjaśni. ;) Pozdrawiam Quote
Kinia Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 Pies pilnuje zasobów jeżeli się nie mylę... NIe zanm się na tym bo nie mam tego problemu. Ale to chyba jest tak jak pies warczy kiedy je z miski... Chyba sposobem będzie równoczesne nagradzanie obu psów tak samo albo tego warczącego lepiej. Czyli Sare głaszczesz, a Maxa nagradzasz jak nie warczy. ale pewna nie jestem tego... Quote
an1a Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 Dużo zależy od tego jak psy ułożyły sobie stosunki między sobą, od kiedy są razem, które z nich jest bardziej uległe... Mój pies jak był szczeniakiem startował do dorosłego psa bo go głaskałam... Dodam, że smród miał wtedy 5 miesięcy, a dorosły 5 lat i był od niego sporo większy. Kazałam się uspokoić i grzecznie czekać na swoją kolej. Za cierpliwość nagroda, czyli poświęcenie uwagi. Ale to ja tak robiłam ze swoimi psami, nie wiem jak sytuacja wygląda u ciebie i nie chcę doradzać. Warto żeby psy poobserwował specjalista jeśli nie zauważasz jakie są między nimi relacje. Quote
Kori Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 Zasada jest taka, najpierw głaszczesz tego, który jest wyżej w hierarchii stada. - po to właśnie psy ją między sobą ustalają, żeby nie było spięć w walce o zasoby. "Zasobem" jest twoja uwaga. Spróbuj zaobserwować, co się dzieje, jeśli głaskanie zaczynasz, od tego psa, o którym piszesz, że warczy i dopiero później pieścisz tego drugiego. ;) Quote
Marrla Posted May 26, 2008 Author Posted May 26, 2008 Kiedy głaszcze Sare, Max podbiega i na nią warczy. A gdy głaszcze Maxa, Sara podbiega i mnie liże... Zauważyłam że jak bawią się razem w przeciąganie to Max zaczyna warczeć i gdyść Sarę, ale ona się nie daje... Quote
M@d Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 Dla mnie to nic zaskakującego. Mój poprzedni (Sznaucer mini) reagował szczekaniem, nawet jak dla draki pogłaskałem siebie po głowie i powiedziałem "dobry Pan" :evil_lol: (a co się działo jak głaskałem pomnik "szczęśliwego psa" .... :lol:) Gdy z żona się chcieliśmy przytulić, to leciał z wrzaskiem i ładował się w środek ... Mój obecny (Sznaucer olbrzym) jak się tylko położymy to ładuje się w środek, a jak coś go zafrapuje na spacerze i przestaje reagować na wołanie, to wystarczy, że z żoną się przytulimy, a on to zobaczy... - rzuca w diabły wszystko i PĘDEM wraca, żeby się wpakować między nas i zaliczyć chociaż trochę pogłaskania ... Głaskanie naszego kota nieodmiennie powoduje porzucenie wszystkiego i wpakowanie łba na kolana do odebrania swojej porcji głaskania ... Nazywaj to jak chcesz, ja tu i tak robię za oszołoma co "uczłowiecza" psy, więc nazywał tego nie będę ... ;) Ja w każdym razie jak chcę spokojnie pogłaskać kota, to muszę jedną ręką głaskać kota, a drugą psa ;) Masz 2 psy i 2 ręce to dasz radę (nie należy tylko w takiej sytuacji mieć więcej niż 2 psy) :evil_lol: Quote
an1a Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 M@d gorzej jak psy zaczną się gryźć bo oba poczują się tak samo docenione... Ja mam za sobą doświadczenie dość krwawych walk o bliższe miejsce przy nodze, czy który może być głaskany.. przy bliższym kontakcie dwóch psów przy mnie zaczynała się jatka... Najtragiczniejszy wynik to podziurawione oba pyski i złamana łapa młodszego. A pogryzły się o to, który miał iść bliżej mnie... Młodego ustawiałam zawsze niżej, ale rósł większy od starszego i czuł się silny... Koniec "zabawy" był taki, że oba dostały kagańce na mordy i mogły wyjaśniać sobie do "ostatniej śliny" bez mojej ingerencji. Młody wygrał, starszy kompletnie się odizolował i uznał, że jestem panią tylko i wyłącznie młodego. Co psy to inny przypadek i trzeba uważać na swoje reakcje, ja "za radą" nie ingerowałam w układanie hierarchii, ale sumienie mi nie pozwalało jak jeden zaczynał wyć z bólu, a nic końca walki nie zapowiadało. Quote
Marrla Posted May 27, 2008 Author Posted May 27, 2008 Ja mam 3 psy:cool3: Tylko że ten trzeci jest odizolowany od pozostałych;) Quote
Kori Posted May 27, 2008 Posted May 27, 2008 Marrla napisał(a):Kiedy głaszcze Sare, Max podbiega i na nią warczy. A gdy głaszcze Maxa, Sara podbiega i mnie liże... Zauważyłam że jak bawią się razem w przeciąganie to Max zaczyna warczeć i gdyść Sarę, ale ona się nie daje... Czyli Max jest ponad Sarą w hierarchii. To jego pierwszego witaj i głaszcz. Widzisz, nie ma problemu, kiedy tak robisz - Sara podchodzi w drugiej kolejności, tez jest pieszczona, ale wtedy nie ma spięć. A z zabawie to różne rzeczy moga się dziać - tym się nie martw. ;) Quote
Marrla Posted May 27, 2008 Author Posted May 27, 2008 [CENTER]Dziękuje wszystkim za porady;) [/CENTER] Quote
M@d Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 an1a napisał(a): Co psy to inny przypadek i trzeba uważać na swoje reakcje. Niezaprzeczalna prawda. Nie ma rad uniwersalnych, a już na pewno nie zdalnie przez net. Każdą "radę" trzeba przefiltrować przez własne obserwacje zwierząt, a każdą nową próbę uważnie obserwować. My tylko możemy "podrzucać pomysły", które właściciel znając swoje psy musi ocenić. Nawet "100% sprawdzone" metody na jedne psy zadziałają, a na inne nie - bo jak napisałaś, każdy pies jest trochę inny ... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.