Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ida47 napisał(a):
Wiem o czym myslisz , pracuje , i jeszcze popracuje dlugo , mamam zmianowa prace , do mpoludnia i po poludniu , Lucek bylby sam tylko przez kilka godzin,miszkam z 5 psiakami , chociaz moj syn ktory ze mna juz nie mieszka, mowi o mojej pinczerce takie cos , i nie uwaza jeje za psa:diabloti:
mieszka ze mna boksio , to taka ofiara , jak Sliniam , z rodziny zastepczej , wysterylizowana, pinczerka , Tymoteusz z Lodzi , Groszek z Pabianic , i Lakus z MIELCA

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

demi napisał(a):
a czy Lucek się dogada z taką ekipką na małym metrażu? Bo z tego co wiem, to mały zadziorek:loveu:
to takie 60 m. mieszkanie , a o dogadanie sie to jestem spokojna:p

Posted

Olena dzięki, że mnie zastąpiłaś w ostatniej chwili! Piszesz, że i Ty zmęczona byłaś, a ani słówkiem przez telefon się nie przyznałaś! Dzielna dziewczyna jesteś :loveu::loveu: Lucek przyzwyczajony do długich nocnych włóczęg, zapomniałam Cię uprzedzić;) Tylko czasem jak za szybko po Myszy przyjdę, to nie zdąży jeszcze sił zregenerować i krótko chodzimy;)

Posted

IDA47 CUDOWNA WIADOMOŚĆ!!!!!!!!!!!!!!!! :loveu::loveu::loveu::loveu::lol::lol::lol::lol:

Na pewno dom ze zwierzętami jest super, bo Lucek lubi towarzystwo :loveu:
Martwię się tylko o jedno, czy Lucek zaakceptuje psy, bo o suczki to nie ma najmniejszego problemu. A koty - pamiętacie jak w dużej klatce po Gizmo zamieszkały małe koty? Ja pamiętam, bo przeżywałam jak stresowała się bura Rysia, którą przyniosłam, kiedy dołączono ją do tego stada. Lucek siedział obok nich, tylko kraty ich dzieliły, a jak jadł suchą karmę, to kotek sięgał łapką i mu wyjmował z miski chrupki, a Lucek na to nic nie mówił. A jak był ostatnio ten mały czarny koteczek? Siadałam na brzegu brodzika i brałam go na kolana, a on spacerował po moich kolanach i z Luckiem się prawie dotykali nosami, bo Lucek sie tylko spokojnie przyglądał. O koty bym była spokojna.

Posted

Witajcie , to o czym piszecie , to wasza, troska o wszystko, jezeli beda naq poczatku roznego rodzaju klopoty, -to o czym piszecie -, to nic , stane na uszach aby pogodzic towarzystwo , nawet jezeli nieraz mnie Lucek ugryzie , to nic , na poczatku bedzie stres, psiakow , glownie Lucka , nowy dom , nowe warunki , itd. , to wszytko , kwestia czasu , ja juz rozmawialam ze znajomym wet.ma lecznice niedaleko , mojego miejsca zamieszkania, rozmawialam o Lucku , ma w swoim , gabinecie cwiczenia , -rehabilitacje dlam psiakow-, ;LUCEK JEST JUZ UMOWIONY , wet, tez rozejrzy sie za rehabilitanka , Lucus juz ma w drodze nowe lozeczko , , pisze troche chaotycznie , w moim zyciu psy byly od zawsze ,ja nie znam innego zycia , mieszkam sama , jak pisalam , wiec moje zzycie to psiaki , jak czlowiek z ktorym bylam zwiazana , dal mi warunek albo on , albo psy , nie zastanawialam sie ani chwili , decyzja dla mnie byla prosta ,:p, i mimo ze ze strony ludzi mama ciagle problemy , wyzwiska m itd , , to znieczulilam sie na to , i zyje dalej , kiedy wracam z pracy do domu , juz geba mi sie smieje , ze ich zaraz zobacze,i jak witaja , to cale zmeczenie po pracy, znika :p

Posted

Powiem szczerze, że ja martwie sie o przyszlosc i juz martwiłam się o 1 listopada, co z Luckiem wtedy. Nawet zapowiedzialam ,ze wczesniej na dzialke nie jade, bo Lucek...:evil_lol:. Wiec mam nadzieje, ze go do tego czasu zawieziemy. Mysza to TY dopiero za 2 tyg. masz wolne? Matko ja bym juz chciala ukrucić mu to siedzenie w tej lecznicy.

PS. CZY KTOŚ WIDZIAŁ MISIA LUCKA???

Posted

Olena84 napisał(a):
Powiem szczerze, że ja martwie sie o przyszlosc i juz martwiłam się o 1 listopada, co z Luckiem wtedy. Nawet zapowiedzialam ,ze wczesniej na dzialke nie jade, bo Lucek...:evil_lol:. Wiec mam nadzieje, ze go do tego czasu zawieziemy. Mysza to TY dopiero za 2 tyg. masz wolne? Matko ja bym juz chciala ukrucić mu to siedzenie w tej lecznicy.

PS. CZY KTOŚ WIDZIAŁ MISIA LUCKA???
Olena jestes niesamowita z tym misiem , ale sie usmialam :evil_lol:, ale mis to wazna sprawa dla Lucka

Posted

ida47 napisał(a):
Olena jestes niesamowita z tym misiem , ale sie usmialam :evil_lol:, ale mis to wazna sprawa dla Lucka



każdy mis to dla psiaka waaaaaażna sprawa.
Od samego początku czytałam wątek i nawet ni chcę się do was porównywać. Bo po waszym poswieceniu, opiekach, rehabilitacji, spacerach to ja nie robię kompletnie nic dla zwierząt. Naprawadę.....brak słów, żeby to wszystko opisać.
A to, że Lucek będzie miał nowy dom............ to dla niego najwspanialsza rzecz jaka mogła mu się w tym całym nieszczęsciu przytrafić (oczywiście nie licząc całej 'bandy' wspaniałych ludzi, którzy cały czas byli przy nim)

Posted

Powiem tak Scarlet. To, że chodze do Lucka to juz dla mnie cos, bo wreszcie cos robie. Ale w porownaniu do innych to nic, chocby w porownaniu do Myszy czy Martulinek, ktore dzien w dzien, po pracy lub w nocy do niego jezdza, ja to zadna opieka w porowaniu z nim.
A Ty nie mozesz mowic ze nie robisz nic, bo napewno tez pomagasz!

To nie jest śmieszne, wypytam dzis o misia, bo Beatka byla rano, ja jade po poludniu.

Posted

madcat1981 napisał(a):
To chyba najpiękniejszy "inwalidka" jakiego widziałam:loveu::loveu::loveu: Jak dobrze, że mu się udało:p:p:p
Bardzo dziekuje, Lucus jest sliczny , bardzo czekam na niego ,dzieki Wam zyje , :p:multi::multi:

Posted

Noi zapomniałam zapytać o misia:placz:. Kupiłam małym szczeniorom kiełbaski do zabawy, oby jutro tam były:mad:, bo jak nie, to którąś z Was dziewczyny posądzę!!!

Lucuś dziś sobie pochodził z godzinkę na spacerku. Potem patrzył grzecznie na bawiace sie maluchy.

Posted

Mam jeszcze pytanie: czy masz winde w bloku czy Lucuś bedzie sie musiał wspinać po schodach. I jak wychodzisz z psami na spacer? Z wszystkimi za jednym zamachem? Lucek to długodystansowiec spacerowy.

Posted

dogo przez te innowacje ciagle muli i dlatego dopiero teraz sie dowiaduje ze Ida chce kolejna bide wziac:evil_lol::evil_lol::evil_lol:Lucek ale z Ciebie szczesciarz
dziekuje Ci Ido47 bardzo za serce,za Tymka(wymiziaj go ode mnie prosze)i za to wszystko co robisz dla tych biednych psiakow
klaniam sie w pas

Posted

Panca napisał(a):
dogo przez te innowacje ciagle muli i dlatego dopiero teraz sie dowiaduje ze Ida chce kolejna bide wziac:evil_lol::evil_lol::evil_lol:Lucek ale z Ciebie szczesciarz
dziekuje Ci Ido47 bardzo za serce,za Tymka(wymiziaj go ode mnie prosze)i za to wszystko co robisz dla tych biednych psiakow
klaniam sie w pas
, dziekuje Pancia , ale ten transport, dobija, chce pomoc i mysle jak

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...