Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To moze kaganiem mu zakladac bo go to wkurza te swedzenie i meczy niewatpliwie! Przezyjemy byle tylko dzieki temu znalazl domek moze tam szybciej, bo tu w Warszawie, to chyba bez szans.

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ale Lucek zasuwa na wózeczku- jakby miał motorek:evil_lol:. Trzeba tylko uważać żeby lewa łapa nie tarła o chodnik a prawa nie poraniła się z powodu szwów ale naprawdę Lucek ma radochę. Miło patrzeć.:loveu:

Posted

Jeszcze nie widziałam Lucka w wózku. Wyobrażam sobie jaki jest szczęśliwy :loveu: Myślę, że jak na początek spacerki z Wami muszą mu wysrarczyć. Dziewczyny od Gizmo mówiły, żeby stopniowo przyzwyczajać mięśnie do spacerków w wózku, żeby nie było tak jak z Gizmo - wieczorem po pierwszym spacerze telefon z lecznicy, że Gizmo leży i nie może się ruszać. Okazało się, że dostał zakwasów :evil_lol: Więc wieczorami jeszcze trochę pobiegam z Lucusiem w prześcieradle. Ale stoi na tylnych łapach niesamowicie i coraz dłużej! Czasem nawet jednocześnie szczeka, wtedy trochę się kołysze, ale się utrzymuje.

Dzisiaj Lucuś spędzał miło czas otoczony gromadką szczeniaków i ich mamy, które chodziły luzem po pokoju. W dzień podobno nawet mu się podobało, ale wieczorem jakoś mniej ;) Straszył w powietrzu, że je ugryzie, a jak nie skutkowało, bo małe poprostu do niego lgnęły, to próbował się wydostać z oblężenia i schować za klatkę kotów. Był bez szans :evil_lol: W dodatku maluszki zrobiły sobie z jego posłania i bliskich okolic toy-toya. Więc Lucek śpi dziś na samiutkim materacu i poduszce z ręcznika, bo kocyk poszedł do prania :evil_lol:

Posted

Właśnie pisałam na wątku szczeniaczków, że on okropnie się nimi stresuje, nie lubi, kiedy mu łażą po pokoju:evil_lol:, ucieka gdzie tylko się da, czasem mam wrażenie że chce wyszczekać "O nie, mnie w tą dzieciarnię nie wrobicie!":evil_lol:

Posted

haha widze ze macie niezła zabawe z Lucusiem :evil_lol: to ja czekam na zdjecia przystojniaka w wozeczku :cool3:

a co tych oczków to tak jak ktos wczesniej pisał moze by kaganiec zalozyc ? bo potem moga sie te zaczerwienienia pogorszyc..

Posted

a ja bylam o 10 z luckiem, poszedl, a raczej pofrunąl na trawkę zrobil sioo i koo i wrócil ile sil w lapach do lecznicy:evil_lol:a potem sie przez 30min mizialiśmy po glówce i aż mu się przyspypialo na siedząco:eviltong:
a w tym wózku to on jest szybszy niż blyskawica:lol:

Posted

A ja niestety dzisiaj nie przyjdę, jestem jeszcze w pracy(zaledwie od 9 rano:cool1:), Martulinek ma byc wieczorem.
Zal mi go jak pomyślę, że siedzi tam i czeka samiutki:-(

Posted

[quote name='asiaf1']Dziewczyny czy znacie kogoś od dogów czy tosa inu bo sama nie wiem do kogo bardziej podobny.
10cio miesięczny psiak, nad którym znęcał sie właściciel został zabrany do schronu w Józefowie:placz:.
Może ktos umieściłby go na tamtych forach
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=118885&highlight=asiaf1

Asiu, napisałam do molosowych dziewczyn, mają kontakty, mam nadzieję, że pomogą.

Posted

[quote name='Olena84']Zrobiłyśmy dziś zdjecia, zaraz je przesle do Martulinek to jakies wstawi, ale Martulinek to "nocny Marek" wiec beda pewnie o 3;)
Przeslij do mnie itylko nie za wielkie, wstawie

Posted

Olena nie napisała, że dzisiaj byłysmy z Luckiem na badaniu i rehabilitacji.
Wg Pani rehabilitantki, Lucek ma zachowane czucie głębokie i szansa na chodzenie ale wymaga to duzo pracy z nim, a nie jest to takie proste. Cwiczenia musza być robione na leżąco, na boku ( on tego nie lubi, musiał być w kagańcu) i codziennie, a nawet parę razy. Do tego okłady i takie tam.
Gdyby miał dom... marzenia.
Ale minę miał Lucek jak wszystkie 3 bylyśmy w lecznicy a na wózku to dostał megapowera, biegał jak oszalały, zarkęcał, cofał, wszystko.:evil_lol:

Posted

Cioteczki...do waszej lecznicy...a właściwie luckowej lecznicy przybył dzis biały buldożek....czy możecie go też posmyrać, pogłaskać i pogadać z nim żeby nie był samotny bidunia....ma połamana nogę i ktoś go wyrzucił...:( a takie cudo...białasek przesliczny!

Posted

Zaraz przesle do Martulinka zdjecia. Ja i mysza wyjezdzamy w tym tygodniu i problem bedzie z chodzeniem do Lucka rano - Beatka licze na Ciebie!, wiec tylko Beatka moze buldozka poglaskowac od nas wszystkich i Martulinek wieczorem. Ja postaram sie w piatek do Lucka przyjechac, choc po tygodniu to moze juz byc obrazony na mnie;).
Cwiczenia polegaja najpierw na cieplych okladach nogi - 5 minut, cwieczeniach i obiema nogami i chlodne oklady - 5 minut. Cwiczenia to rozciaganie nogi ktora nie miala druta, od palcow w gore (tak?), jakies okrazenia, przywodzenia itp. No wlasnie duzo tego bylo i dokladnie nie wszystko zapamietalam a i wytlumaczyc slownie jest trudno. Nastepnym razem pani wszystko wypisze i Martulinek jak znajdzie czas to moze przepisze instrukcje obslugi Luckowej nogi.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...