asiaf1 Posted May 29, 2008 Author Posted May 29, 2008 Wpłynęły pierwsze pieniądze na Lucjusza (czy jak go teraz nazwiemy) 50,00-Agat21 50,00-M.Kucharski 20,00-H.Szczodry 5,00-P. Raczkiewicz 50,00-z mojego bazarku Razem175,00 PLN Bardzo dziękujemy! i oczywiście prosimy o więcej ponieważ dług w klinice wynosi już 2000 PLN Quote
asiaf1 Posted May 29, 2008 Author Posted May 29, 2008 Mysza1 chciałabym Cie ponownie wykorzystać:evil_lol: Czy byłabyś w stanie przygotować plakacić z informacją że zbieramy na pokrycie kosztów operacji i dalsze leczenie psiaka. No i oczywiście szukamy dla niego domu. I że był przejechany przez 2 sam., miał połamane , nogi, żebra, odmę i że ma złamanie kompresyjne kręgosłupa i obrzęk rdzenia ale, że rokowania są dobre czy cóś takiego. Co Ty na to?:modla: Quote
mysza 1 Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 Nie ma problemu, ale chyba już się nie wykażę:evil_lol:, uprzedzono mnie uff:eviltong: Ale za to pojadę do niego jutro z jedzonkiem:loveu:. Aha i juz robię wpłatę, zrobię też alert w biurze, kogos tam namówię zawsze. Quote
mysza 1 Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 Na razie moja kupmela Justyna wpłaciła 50zł a ja 100 zł, jutro poszukam innych. Quote
asiaf1 Posted May 29, 2008 Author Posted May 29, 2008 Dziękuję, plakat piękny. Napisz tylko może, że koszty leczenia to 3000-3500 bo pewnie tyle wyjdzie za jeszcze 4 tygodnie leczenia(już jest 2000) Dzwonili do mnie z kliniki, że baba się po kota nie zgłosiła, nawet nie zadzwoniła, że go nie weźmie. Uwielbiam to:mad: Quote
akcja_proanimal Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 dobra, zaraz poprawie te koszta. Bo maila odebrałyśmy jak juz wrzucilam plakat, ale to nic, już poprawiam. Quote
Edi100 Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 akcja_proanimal napisał(a):dobra, zaraz poprawie te koszta. Bo maila odebrałyśmy jak juz wrzucilam plakat, ale to nic, już poprawiam. Jak będzie poprawiony, wrzuccie na wątek. Chcę Go porozsyłać po znajomych Quote
m_g Posted May 30, 2008 Posted May 30, 2008 witam, wpłaciłam na malucha. to kropla w morzu, ale... mieszkam w Toruniu, nieopodal Sienkiewicza, chętnie ponaklejam plakaty - może psiak się po prostu komuś zgubił, może ktoś go szuka? Quote
asiaf1 Posted May 30, 2008 Author Posted May 30, 2008 m_g napisał(a):witam, wpłaciłam na malucha. to kropla w morzu, ale... mieszkam w Toruniu, nieopodal Sienkiewicza, chętnie ponaklejam plakaty - może psiak się po prostu komuś zgubił, może ktoś go szuka? Bardzo dobry pomysł!!!!! Dziekuję! Quote
mysza 1 Posted May 30, 2008 Posted May 30, 2008 Dzień dobry Lucusiu, dzisiaj się zobaczymy, już nie mogę się doczekać:loveu: Quote
demi Posted May 30, 2008 Posted May 30, 2008 [quote name='mysza 1'] Jedzonko smakowało:eviltong: Straszne te druty jezu jakie ten piesio ma oczy:-( co za biedak:-( Quote
mysza 1 Posted May 30, 2008 Posted May 30, 2008 Kochany jest, a cierpi bardzo, siedzi w tej klatce dzień i noc:-( Quote
Izabela124. Posted May 30, 2008 Posted May 30, 2008 Mogę mu zrobic aukcję cegiełkową. Proszę tylko o bardzo smutny teskt i jakiś kontakt Quote
TYGRYS-ica. Posted May 30, 2008 Posted May 30, 2008 o widze ze Lucjusz zdobyl serca cioteczek :evil_lol: a to chlopak ma branie :eviltong: Quote
asiaf1 Posted May 31, 2008 Author Posted May 31, 2008 Izabela124. napisał(a):Mogę mu zrobic aukcję cegiełkową. Proszę tylko o bardzo smutny teskt i jakiś kontakt CZy ktoś wysmaży jakiś ładny tekścik?Bardzo prosze o pomoc osoby z uzdolnieniami pisarskimi:modla: Quote
TYGRYS-ica. Posted May 31, 2008 Posted May 31, 2008 asiaf1 napisał(a):CZy ktoś wysmaży jakiś ładny tekścik?Bardzo prosze o pomoc osoby z uzdolnieniami pisarskimi:modla: czyli to nie ja :oops: ja w ogole nie mam talentu do takich rzeczy :roll: Quote
TYGRYS-ica. Posted May 31, 2008 Posted May 31, 2008 potrzebny tekst do aukcji cegielkowej!! help!! :placz: Quote
asiaf1 Posted June 1, 2008 Author Posted June 1, 2008 Mysza 1 czy udałoby Ci się wydrukować plakat i zawiesić go w lecznicy? Bardzo proszę!!! Quote
mysza 1 Posted June 2, 2008 Posted June 2, 2008 asiaf1 napisał(a):Mysza 1 czy udałoby Ci się wydrukować plakat i zawiesić go w lecznicy? Bardzo proszę!!! Oczywiście. Byłam u chłopaka w piątek, dopiero po 19, podjadł- z tym u niego nie ma kłopotu;), ale humorek miał taki sobie, troszkę tylko go pomiziałam i położył się spać, nie przysuwał do mnie już tak bardzo. Może był zmęczony. Jest taki kochany i taki biedny, że serce pęka. Jutro pojadę i powieszę plakat. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.