Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Doda_ napisał(a):
jaki on piekny :loveu: sąsiadka ma takiego samego !! jak dwie krople wody..


Może chce mieć dwa? Te zdjęcia trochę nieostre, może dodać te z wątku ma sliczne przy kanapie autorstwa Martulinek

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

mysza 1 napisał(a):
Może chce mieć dwa? Te zdjęcia trochę nieostre, może dodać te z wątku ma sliczne przy kanapie autorstwa Martulinek


sasiadka to starsza osoba

Posted

Olena84 napisał(a):
Jaki jest stan funduszy Lucka? Ile wynosi koszt pobytu w lecznicy?


Fundusze to działka Asi, zostało chyba 800 zł nie wiem, czy ktos jeszcze wpłaca na niego...:shake:

Posted

Ależ Lucek wyszedł na tych zdjęciach prawdziwie, naturalnie. Nawet jego wiekowe ząbki dobrze widać. Ta nieostrość ma swój urok, bo widać, że Lucek jest bardzo żywiołowy i trudno go uchwycić w jednej sekundzie. Spotykani na spacerach ludzie też podziwiają w nim tą energię:lol: Natomiast niektóre pieski uciekają z podkulonymi ogonami przed Lucka obrusem i nie chcą się z nim powąchać, a Lucek biegnie za nimi jak szalony. Ostatnio upatrzył sobie jamnika :evil_lol:

Posted

do 11.07.08 wpłynęło:

4,00-Aregat za bazarek Beatki
30,00-p. J. Goguł
45,00-Jestem wredna
15,00 Lizka121 bazarek Beatki

razem: 94,00 +876,11 =970,11

dziękujemy!!!!

[quote name='asiaf1']W dniu dzisiejszym przelałam na konto kliniki 4300,00PLN .

Lucjusz ma rozliczony pobyt i leczenie do 30.06.08

5176,11-4300,00=876,11 PLN

Posted

Ja byłam u Lucjuszka o 10, a że czekałam w kolejce do weta to mielismy troche czasu dla siebie, poszlismy na spacerek, ale Lucek nie bardzo chcial chodzic i ciagle chcial wrocic do kliniki. Niestety znowu ma rozwolnienie, musialam troche poczekac az cala akcja sie skonczy i dopiero pielegnacja pupy byla.

DZIS LUCEK NIE MOZE NIC JEST, BO PODOBNO MA OPERACJE.

Kupilam mu tez karme, ale widze ze jest caly worek dla Lucka, ja kupilam cwiartke (karmy;)), na sprobunek na razie, jutro przyniose. I chustki mokre sie skonczyly, tez jutro doniose, dzis nie wiem czy dam rade, zobacze moze podjade.

A ktos dzis byl lub bedzie?? Mysza Ty do Krzyczek jedziesz?

Posted

Byłam u Lucka okolo 18, i akurat byl w klatce, a Nestor na jego kocyku. Nestor strasznie plakal to poszlismy na spacer, a potem z Luckiem w lekkim deszczyku. A teraz mamy ulewe.

Posted

Ja byłam nie w Krzyczkach, bo tam już nie ma psów, wczoraj zabrałysmy ostatnie 4:multi: ale pod Lublinem po owczarki z tej "hodowli", z której Maupa i Lavinia zabrały buldozki. No i zabrałam 3 dorosłe i szczeniaczkę 9 tygodni.

Pilnie szukam dla niej tymczasu do 3 sierpnia, potem jedzie do swojego domku, jesli wszystko wypali.
Sunia strasznie płakała za swoja dorosłą ekipą, bylo mi bardzo przykro, bo związane ze sobą, przytulały się. Ale coż, takie zycie:shake:

U Lucka byłam w drodze powrotnej, ok 16.
Brzydko pupa wygląda, to przez te biegunki:-(, nie wiem o co chodzi. Martulinek kupiła mu suchą karmę, bo po niej miał dobre kupki, wczoraj też przynioslam mu suche, po którym zwykle bylo ok a tu srednio.

Jesli zmieniacie mu pieluchę, umyjcie go proszę za kazdym razem ze względu na powiększającą sie ilosc ranek. Jesli nie dacie rady same, poproście kogoś z lecznicy. W ostatecznosci chusteczkami ale kilka razy. Na razie musimy go częściej myć a dopieo po umyciu i dokładnym wytarciu Sudokrem i puder lub jedno z tych.
Musimy to zaleczyc, bo mu się odleżyny porobią, a z tym bedzie dramat:-(

Posted

[quote name='mysza 1']Na razie musimy go częściej myć a dopieo po umyciu i dokładnym wytarciu Sudokrem i puder lub jedno z tych.
Musimy to zaleczyc, bo mu się odleżyny porobią, a z tym bedzie dramat:-(


A może go ostrzyc ? ;)
Na ranki spróbujcie Rivel żel - on na prawdę "cuda działa" ... i to w krótkim czasie ...

Posted

Maupa4 napisał(a):
A może go ostrzyc ? ;)
Na ranki spróbujcie Rivel żel - on na prawdę "cuda działa" ... i to w krótkim czasie ...


Dzięki, nawet kupiłam, bo widziałam ze Wy miałyscie ale nie wiedziałam, czy już stosować. Na razie to zaczerwienienie, było juz lepiej i znowu makabra:shake:
Wobec tego Rivel żel.

Aha, zabiegu dzisiaj nie miał, bo dr Bissennik zapomniał specjalnej igły do szpiku, brr brzmi paskudnie ale podobno nie jest to takie poważne. Oby.

Posted

Właśnie o co chodzilo z tym zabiegiem, bo dr Igor powiedzial zebym nie karmila Lucka, bo ma dzis operacje, ale jaką? To znaczy jakiej nie miał?;).
Ja niestety go nie umyje sama, a jak bylam wieczorem, to juz bylam sama z panią wet, ktora nie wiedziala za co sie zabrac, jeszcze ja ugryzl pies (wlasciciele nie zalozyli kaganca, nic nie uprzedzili ze pies agresywny, a pies nie szczepiony), w kazdym razie, jak jestem sama (Beatka masz żółtą kartkę), to go wycieram chustkami (juz zawiozlam) i pudruje i kremuje, a potem pielucha...

Posted

Olena84 napisał(a):
Właśnie o co chodzilo z tym zabiegiem, bo dr Igor powiedzial zebym nie karmila Lucka, bo ma dzis operacje, ale jaką? To znaczy jakiej nie miał?;).
Ja niestety go nie umyje sama, a jak bylam wieczorem, to juz bylam sama z panią wet, ktora nie wiedziala za co sie zabrac, jeszcze ja ugryzl pies (wlasciciele nie zalozyli kaganca, nic nie uprzedzili ze pies agresywny, a pies nie szczepiony), w kazdym razie, jak jestem sama (Beatka masz żółtą kartkę), to go wycieram chustkami (juz zawiozlam) i pudruje i kremuje, a potem pielucha...


Miał miec pobrany szpik, który miał byc wstrzyknięty w złamana łapkę aby pobudzić zrost w kości.

Jesli nie mozesz go myc, to jasne, że chustki są ok, w poniedziałek przyniosę takie większe, grubsze. Jesli go nie myjesz to po dokładnym wytarciu chustkami po prostu go wypurduj, zwlaszcza okolice odbytu. Powinno byc ok. Dzięki:loveu:

Posted

ja też dzwoniłam do kliniki żeby zapytać o operację ale powiedzieli, że nie było.
trochę jestem nieobecna bo ciągle latam w róznych sprawach a to do misia a to do Oskara -będa zdjęcia a to na legionowskiem podwórku. Wczoraj do p. Marty na tymczas poszedł Dzekuś -3 pies po Misiu i Bobiku którego miała i wyrzuciła pijaczka bo został pogryziony. Chudziutki jest biedaczek. Nie ma jeszcze roku.
A dzis wieczorak dołączyła do niego maleńka sunia szczeniaczek jeszcze podobna do pinczerka. Ma chyba z 5 miesięcy byla u pijaków, którzy nie za dobrze ją traktowali-chyba ma coś z nóżką ale zobaczymy jutro. Waży chyba ze 2 kg.
Ciągle coś a jeszcze dziś wesele mojego szwagra. Na szczęście Olusia zrobiła takie piekło, ze szybko wróciłyśmy do domu-mądre mam to dziecko:evil_lol: wie że mamusia nienawidzi wesel:cool3:

Posted

Najnowsze wieści z lecznicy:

- operacja w poniedziałek

- pani Małgosia alergolog min. od biegunek;) prosi żebyśmy nie dawały Luckowi żadnych smakołyków typu ciasteczka, suche uszy itp.!!!!!!!
Mamy dawać jedzenie gotowane i musimy się zdecydować na jedną suchą karmę, żeby nie karmić go kilkoma różnymi suchymi jednocześnie!!!!!!!

Wieczorem dałam kurczaka z ryżem i tylko trochę Royal Senior. Chyba z tydzień trzeba go będzie przyzwyczajać do którejś z karm i dawać tylko na smaczek. I zobaczymy. Ugotować mogę dopiero na wtorek...:oops:


Czyli od jutra Riwel zamiast Sudokremu? Ok.

Wieczorem udało mi się wykąpać dość dokładnie Lucka z pomocą pana doktora. Lucek po założeniu pieluchy dosłownie usnął w poczekalni na kocu. W pokoju był już na swoim posłaniu koło brodzika, bo Nestor wrócił do socjalnego. Zjadł i... czekamy jutro na efekty :razz:

Jutro miałam nie przyjechać, ale te odparzenia... Spróbuję dojechać ok.21, chociaż żeby na noc pokremować i pudrować i suchą pieluchę założyć.

Posted

O rany przez tą awarie nie wiedzialam czy ktos u Lucka dzis bedzie. Ja bylam przed 11, poszlismy na spacer, byl rano bez pieluchy, na dworzu kupki nie bylo i potem jak zakladalam pieluche tez nie. Czy ktos jeszcze byl u Lucka???

Posted

To trzecie jest częściowo nieostre bo fokus był na mordkę Lucjuszka, chciałem podkreślić jego piękne oczki i uszka :-)
Acha i to są zdjęcia do ogłoszeń, czyli obrobione tak aby ważyły mniej niż 40kb. Oryginały jak ktoś chce są 2816x2112 i ważą 1MB sztuka.

Posted

KWL napisał(a):
To trzecie jest częściowo nieostre bo fokus był na mordkę Lucjuszka, chciałem podkreślić jego piękne oczki i uszka :-)

KWL przpraszam ale w zeszły weeken nie mogłam się z Tobą spotkać bo miałam wesele szwagra i cała rodzina była na nie zaproszona a ja siedziałam z moja Olą bo nie miałam jej z kim zostawić. A wczoraj poprawiny i tez brak niańki.
W sumie wolałam z nią siedzieć niż na jakimś durnym weselu ale przez to byłam uziemniona w domu.
Czy Twoja propozycja nadal aktualna?

Posted

asiaf1 napisał(a):
KWL przpraszam ale w zeszły weeken nie mogłam się z Tobą spotkać bo miałam wesele szwagra i cała rodzina była na nie zaproszona a ja siedziałam z moja Olą bo nie miałam jej z kim zostawić. A wczoraj poprawiny i tez brak niańki.
W sumie wolałam z nią siedzieć niż na jakimś durnym weselu ale przez to byłam uziemniona w domu.
Czy Twoja propozycja nadal aktualna?


Jutro się okaże jaki mam rozkład jazdy w tym tygodniu.

Posted

Jesli chodzi o Lucka to oczywiście go odwiedzamy i pielęgnujemy, wczoraj Martulinek siedziała u niego do poźna, bo smsa dostałam;), Lucek już przysypiał.
Nie wiem co zrobić z tym biedakiem- ogłoszenia juz mu przecież robiłam przerózne, wątpię aby osoba czytająca ogłoszenia chciała takiego psiaka. On jest kochany ale ludzi przeraża wizja opieki nad nim.
Dla niego najlepsza byłaby kochająca zwierzęta Pani, emerytka ale w pełni sił. Nie wiem skąd taką wziąć, ale jestem pewna, że nie surfują po necie:shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...