Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wczoraj dzwoniłam do Basi-u lucjuszka wszystko dobrze, na spacerach rzuca sie do rowerzystów, leci do samochodów, mały diabełek z niego:-).
Wczoraj wdrapał się na łózko i sobie spał.
Jeżeli będzie łądna pogoda w weekend raczej w sobote to Mysza byc może ja-jeżeli nie będę ąłpać psów i Beatka mają jechac do Basi pomóc grabic liście więc Lucjuszek tez mógłby pomagać w sprzątaniu :evil_lol:

Posted

Kurczę, jakies przekleństwo- nie mogę wejść na ostatnią stronę wątku, widzę tylko jakiś kod, muszę odpowiadać z przedostatniej.

Obiecałam Oli, że pojedzie, bo jeszcze nie była. Jako, że praca jest fizyczna:evil_lol:, myślę, że mozemy pojechać większą grupą, takze z Martą nie będziemy wchodzić do domu.
Jeśli będzie nas za dużo to ja nie pojadę, bo już byłam.:shake:

Posted

mysza 1 napisał(a):
Kurczę, jakies przekleństwo- nie mogę wejść na ostatnią stronę wątku, widzę tylko jakiś kod, muszę odpowiadać z przedostatniej.

Obiecałam Oli, że pojedzie, bo jeszcze nie była. Jako, że praca jest fizyczna:evil_lol:, myślę, że mozemy pojechać większą grupą, takze z Martą nie będziemy wchodzić do domu.
Jeśli będzie nas za dużo to ja nie pojadę, bo już byłam.:shake:


Iwonko,
Im więcej tym lepiej! szczególnie do grabienia liści :evil_lol:

Posted

Chciałabym odwiedzić Lucka, zobaczyc co u niego, wysluchac DT, co ma o nim do powiedzenia i isc na spacer. Na tym mi zalezy. Jesli to tlok i nie ma mowy o wchodzeniu do domu, tylko o samym grabieniu lisci bez zobaczenia Lucka, to nie pojade. Ale powiem szczerze, opiekowalam sie nim i nie wiem czemu jest problem w wizycie w pare osob. Zeby nie bylo ze sie unosze, po prostu niektorych rzeczy nie rozumiem.

Posted

Nie denerwuj się proszę, to nie jest tak, że ktoś robi problemy z odwiedzinami.
Grabienie liści moze odbywać się w jego towarzystwie, pewnie będzie z tego zadowolony.:lol:
Basia nie ma problemu z tym, żeby go odwiedzać.
Bardziej chodziło Iwonie o to, ze Oskar się denerwuje jak sa nowe osoby, szczeka, załatwia sie itp.
Oczywiście nie ma problemu żebyś odwiedziła Lucusia i serdecznie zapraszamy!

Posted

asiaf1 napisał(a):
Iwonko,
Im więcej tym lepiej! szczególnie do grabienia liści :evil_lol:


Właśnie tak pomyślałam:eviltong:

Ola, jesli nie chcesz grabić to nie musisz - nie chciałam Cię zabierać jedynie do grabienia :evil_lol:, po prostu chemy pomóc Pani Basi i tyle.
Marta zgodziła się grabić:evil_lol:

Posted

A ja własnie rozmawiałam z Basią:loveu:
Zapraszała na sobotę. Powiedziałam, że przyjedziemy ok.13.
Czy to Wam pasuje? (Zwracam się do Martulinek, Oleny, Beatki.) Asia jeszcze nie wie czy jedzie.
Z Warszawy trzeba wyjechać ok 12:30, ale mozna poźniej, nie musimy byc punkt 13 przecież.

Posted

Dobra, wstępnie Wam wybaczam;).
Problem może być taki, że bede miala jedną dogomankę w Warszawie, ktora wyjedzie pociagiem albo rano w sobote, albo o 12.30. I nie wiem na razie co mam z tym zrobic.

Posted

Olena84 napisał(a):
Dobra, wstępnie Wam wybaczam;).
Problem może być taki, że bede miala jedną dogomankę w Warszawie, ktora wyjedzie pociagiem albo rano w sobote, albo o 12.30. I nie wiem na razie co mam z tym zrobic.


Dziękujemy za wybaczenie, niezmiennie czuję się niewinna;)
No widzisz- same kłopoty z Tobą:evil_lol:
P.S. Powiedz dogomance, żeby pospacerowała po Warszawie, bo masz pilną wizytę. Taka prawda:eviltong:

Posted

Tylko co my powiemy Luckowi, że przyjechałyśmy go z jego liści ograbić???? Trzeba mu będzie to wynagrodzić długim spacerkiem po liściach sąsiadów ;)
Lucek szczeka na rowerzystów i samochody? Znaczy jest w dobrej formie:evil_lol:

Posted

Martulinek napisał(a):
Tylko co my powiemy Luckowi, że przyjechałyśmy go z jego liści ograbić???? Trzeba mu będzie to wynagrodzić długim spacerkiem po liściach sąsiadów ;)
Lucek szczeka na rowerzystów i samochody? Znaczy jest w dobrej formie:evil_lol:


Zdradzę Wam tajemnicę- nawet dziabnął jakąś panią, która szłą chodnikiem:evil_lol: Basia powiedziala, że wyglądała jak Jola Rutowicz dlatego nie spodobała się Luckowi:eviltong:

Ale wiesz- od razu o tym samym pomyślałam- jest w formie.:loveu:

Posted

epe napisał(a):
Widocznie domek mu służy- poczuł się domownikiem!:lol: I chce pokazać,że można na niego liczyć w każdym czasie:evil_lol:


Racja:p, mógłby tylko ciszej chrapać:evil_lol:

Posted

mysza 1 napisał(a):
Dziękujemy za wybaczenie, niezmiennie czuję się niewinna;)
No widzisz- same kłopoty z Tobą:evil_lol:
P.S. Powiedz dogomance, żeby pospacerowała po Warszawie, bo masz pilną wizytę. Taka prawda:eviltong:


Albo przywieźcie dogomankę do mnie..........u mnie wprawdzie nie ma Lucka, ale jest ogrom liści do zgrabienia:diabloti:

Posted

A po co macie grabić? Kupcie sobie takie urządzenie ,które wydmuchuje liście i..do sąsiada fruu:evil_lol:
Jak chodzę w nocy z psem,to służby porządkowe właśnie tak dmuchają na jedną kupkę! Dobre,tylko głośne.

Posted

Ja też mam bardzo dużo liści do grabienia, co nie oznacza, że nie mogę pomóc osobie, która tak wspaniale opiekuje się tak chorymi i potrzebującymi opieki psami jak Oskar czy Lucek.
Nikogo nie zmuszamy do tego, absolutnie. Jak ktoś nie chce to nie musi. Ja nie mam z tym problemu.
Jest to tylko pomysł na pomoc komuś, kto pomógł nam.

Mój sąsiad ma takie urządzenie, o którym pisze Epe- musiał kupić, bo mam strasznie dużo drzew, facet je odkurza a potem przerzuca na moją działkę- bo to liście z moich drzew.
Naprawdę mam sporo grabienia:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...