mysza 1 Posted September 15, 2008 Posted September 15, 2008 Olena84 napisał(a):Mysza a Ty na co sie rozchorowalas? Weekend wyjatkowo zimny byl, brrr, jest. Ja ją tylko raz przestraszyłam i to tak delikatnie, chyba musiała mieć przejscia:( (buldozka). A przy Lucku to juz małej dotknąć nie można, bo jak to zobaczy, to krzyku narobi i pcha sie sam pod ręcę;). Dziewczyny mam naprawde nadzieje, ze dom uda mu sie szybko znalezc! Jakaś grypa czy coś, nie wiem, ledwo żyję, ledwo mówię:-(. Dodatkowo wyjechałam służbowo, a dostęp do netu mam tylko dzięki mojej chorobie:evil_lol: siedzę sobie w pokoiku a nie na kolacji;) Chwilowo nie mogę więc odwiedzać Lucka i szczeniorki Kropci:-(, tęsknię za nimi. Głaszczcie malutką, ona caly dzień w klatce siedzi:shake: Quote
Olena84 Posted September 15, 2008 Posted September 15, 2008 Ale Ci dobrze, internet w pokoju! Wez mnie zatrudnij do siebie! Quote
mysza 1 Posted September 15, 2008 Posted September 15, 2008 Olena84 napisał(a):Ale Ci dobrze, internet w pokoju! Wez mnie zatrudnij do siebie! Niestety nie pracuję u siebie a w korporacji wysysającej z czlowieka wszystkie soki:evil_lol:, czasami gdzieś wyjeżdzamy służbowo, internet w pokoju byc musi;) Quote
mysza 1 Posted September 15, 2008 Posted September 15, 2008 środa, TVP info, godz. 19.05 nadany będzie reportaż z Krężela, nagrywany dziś. [SIZE=3]Oglądajcie! Wygląda, że to będzie dobry materiał. Quote
mysza 1 Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 Dlaczego nikt nie zagląda do Lucusia:mad: Niedobre ciotki:mad: Quote
Inez de Villaro Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 Ojej przepraszam....:) mysza- masz jakies młode onki do adopcji??? Quote
mysza 1 Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 [quote name='Inez de Villaro']Ojej przepraszam....:) mysza- masz jakies młode onki do adopcji??? Młody Nestor szuka domu, nie nadaje się do budy, jest naprawdę kochany, kocha się bawić, tak bardzo potrzebuje domu http://www.allegro.pl/item439172485_...rego_domu.html http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=115161&page=20 Quote
Olena84 Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 Byłam u Lucka dziś, już chodze codziennie, wiec nawet nie piszę;P. Był na maxa zasikany, łącznie z łapami i brzuchem, ah:( Quote
mysza 1 Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 Olena84 napisał(a):Byłam u Lucka dziś, już chodze codziennie, wiec nawet nie piszę;P. Był na maxa zasikany, łącznie z łapami i brzuchem, ah:( O której byłaś? Kto był na zmianie w lecznicy? Quote
Olena84 Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 Byłam o 11, a potem chyba Martulinek czyli wieczorem - nawet nie chce myslec jaki wtedy byl zasikany... Rano była P. Asia (podziwiam ją - 8,5miesiąc ciąży i pracuje), P. Małgosia i Karola. Quote
mysza 1 Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 Olena84 napisał(a):Byłam o 11, a potem chyba Martulinek czyli wieczorem - nawet nie chce myslec jaki wtedy byl zasikany... Rano była P. Asia (podziwiam ją - 8,5miesiąc ciąży i pracuje), P. Małgosia i Karola. Trzeba było powiedzieć Karolinie:mad: kurde, jemu potrzebne są 3 wizyty a juz na pewno jedna ok 17- teraz jest masakra:shake: Tęsknię za nim, w dodatku jestem okropnie przeziębiona. Quote
Olena84 Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 To nie jeździj tam do niego do weekendu, bo nie wyjdziesz z tego przeziębienia! Może w czwartek mi sie uda drugi raz podjechac... Quote
LittleMy Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 moje ogloszenie o Lucjuszu ukazalo sie w najnowszym numerze magazynu VEGE, niestety mocno skrocone, ale mam nadzieje, ze wiecej osob zwroci na niego uwage. mam tez do przelania dla niego 20 zl z bazarku. Quote
TYGRYS-ica. Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 ja niestety moge tylko sledzic watek i kibicowac Luckowi... :roll: Quote
Olena84 Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 Ja dziś byłam u Lucka i siedział bez pieluchy, hmmm, okupkany, byłam o 9.30, dobrze, że nie pozniej. Ah, szkoda mi go strasznie, siedzi taki sam, na serio wstrzymuje te swoje potrzeby i nie brudzi tych pieluch, i na co te starania jego... przytula się, patrzy tymi ślepiami, a potem płacze jak wychodzę... Dzis wypusciłam małą, i żałowałam;), wyleciała, obskoczyła Lucka, zaczęłam go bronić to mnie dla zabawy zaczęła gryźć - jak to szczeniak, nie mogłam jej złapać, wbiegła na posłanie Lucka - zaznaczyła je odpowiednio ( a co będzie swoje brudzić, jak można czujeś!;)), wylała mu wode z miski, wiec było zabawnie. Kaja (buldożka) już tak nie szczeka, nawet chyba chce by ją głaskano, bo daje się dotykać przez pręty. Quote
Inez de Villaro Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 Olena -wysłąłam wczoraj pieniądze za zabawkę...przepraszam że tak późno! Quote
Olena84 Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 Nie szkodzi;). Dziś Lucek został przeniesiony DO KLATKI! Pani Małgosia uznała że tak będzie wygodniej i im i jemu. Zobaczymy, nie bardzo chciał wejść, a jak już wszdł gryzł poduszki - chyba się wkurzył:(. Ale przynajmniej siedzi na kocu, bo tak to nigdy na ten koc przy mnie nie wchodził, noi małą można było wypuścić i nie wchodziłą na Lucka, tak biegała, że aż wsadziłą głowę tam gdzie Lucek wkłąda nogę na wózku i się zaklinowała- ale jakoś dałyśmy sobie radę i sama wbiegła do klatki;). Lucek znowu miał biegunkę, więc musiał isć pod prysznic, nie wiem czemu bo już jest te jego jedzonko, a jadł kurczaka dwa dni temu, to już powinno mu przejść. A tak wogóle - DZIŚ MIJA 3 MIESIĄCE OD KIEDY POZNAŁAM LUCKA OSOBIŚCIE! To mój najdłuższy związek z mężczyzną, hihihi. Quote
asiaf1 Posted September 18, 2008 Author Posted September 18, 2008 jak ten czas szybko leci -już 3 miesiące:shake: Quote
madcat1981 Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 Lucek to wirtualny ulubieniec mojego TZ :) Uwielbia oglądać jego zdjątka, zwłaszcza te jak śmiga na wózeczku z rozwianym włosem... Oczywiście sam konta w dogo nie ma, ale zawsze pyta o L. jak ja sie loguję. Jestem pewna, że gdybyśmy mieli lepsze warunki już staralibyśmy się o luckową adopcję:) Quote
Olena84 Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 Asiu, 3 miesiące ja do niego chodzę, ale on tam już chyba 5 siedzi:(. A jakie macie warunki?;), moze cos da się zrobić:P Quote
j3nny Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 madcat1981 napisał(a):Lucek to wirtualny ulubieniec mojego TZ :) Uwielbia oglądać jego zdjątka, zwłaszcza te jak śmiga na wózeczku z rozwianym włosem... Oczywiście sam konta w dogo nie ma, ale zawsze pyta o L. jak ja sie loguję. Jestem pewna, że gdybyśmy mieli lepsze warunki już staralibyśmy się o luckową adopcję:) ja mam to samo z moim :evil_lol: ogolnie nie jest wielbicielem czworonogow, ale ciagle pyta "co tam u Lucka" :D u nas Lucus musialby siedziec calymi dniami sam, wiec sie nawet nie zastanawiamy:shake: Quote
gamoń Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 Odpowiadam na pytanie: Ciotka Gamoń ogólnie nie ma co robić w ciągu dnia więc sobie jeździ po lecznicach :cool3: a serio byłam po fakturę z wizyty sparaliżowanej Lusi z Ostródy co jest u mnie na tymczasie Całusy w parchaty ryj dla Lucka przystojniaka :razz: Jest boski!!!!!!! Quote
TYGRYS-ica. Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 madcat1981 napisał(a):Lucek to wirtualny ulubieniec mojego TZ :) Uwielbia oglądać jego zdjątka, zwłaszcza te jak śmiga na wózeczku z rozwianym włosem... Oczywiście sam konta w dogo nie ma, ale zawsze pyta o L. jak ja sie loguję. Jestem pewna, że gdybyśmy mieli lepsze warunki już staralibyśmy się o luckową adopcję:) widze ze Lucek ma coraz wiecej nowych fanów :evil_lol: Quote
Olena84 Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 To jak nie masz co robić to wstąp do Lucka po 11;). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.