mysza 1 Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 Inez de Villaro napisał(a):Cioteczki...do waszej lecznicy...a właściwie luckowej lecznicy przybył dzis biały buldożek....czy możecie go też posmyrać, pogłaskać i pogadać z nim żeby nie był samotny bidunia....ma połamana nogę i ktoś go wyrzucił...:( a takie cudo...białasek przesliczny! Widziałam to cudo:loveu:, trochę przestraszone:shake: ale nie bój się, bedzie dobrze. Ja tam wszystkie po kolei miziam zawsze, (dzisiaj a raczej wczoraj) jego też ale rano wyjeżdzam, wracam na początku września. Quote
mysza 1 Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 Opis ćwiczeń:- wykonywane powinny byc na leżąco na boku ( niewykonalne:shake: zwłaszcza w pojedynkę) Lewa łapka: 1. Rozgrzewanie (ciepłe okłady, lampa)10 min.- 5 razy dziennie:shake: 2. Masaż: A. rozgrzewający B. uciskowy- od góry w doł 3. Zginanie/ prostowanie oraz odwodzenie i przywodzenie (od dołu w górę), 10 razy po 3 serie wolno 4. Rozgiągnie- wolno delikatnie 5. Masaż rozluźniający 6. Chłodzenie do 5 min. Prawa- na razie nic, po zdjęciu szwów ciepłe okłady 5xdziennie po 10 min. W zasadzie to najpierw trzeba to zobaczyć i powtarzać przy rehabilitantce, bo to nie takie proste, połowy nie pamiętam:shake: Będziemy się starać, przynajmniej to nagrzewanie i masaże rozluźniające trzeba robić, zeby mięśnie się obudziły, podobno nie są takie najgorsze. Pani dr Karolina była żywo zainteresowana, chce nawet pojechac zobaczyć jak to robic a potem zamierza ćwiczyć Lucka. Mówi, że jeśli napisze się kartkę, ze ma być ogrzewany 5 razy dziennie to będą to robić. Super by było. Dodatkowo, w czasie wolnych spacerków na wózku, Lucek podryguje lewą łapką, gubi rytm tylko jak za szybko biegnie. Mam wielką prośbę - rano wyjeżdzam, Olena też za niedlugo, proszę, moze ktoś mógłby go odwiedzać. Martulinek jesli nawet będzie przychodzić codziennie to on będzie prawie cały czas sam, on tak szczeka jak się wychodzi, tak woła:-( Teraz wystarczy przyjść, zdjąc mu pieluszkę, poprosić, zeby pomogli go na wózek włożyc i pojsc na spacer, posiedzieć z nim potem w poczekalni, on sobie slodko usypia wtedy bo zmęczony jest tymi spacerem:loveu:, pogłaskać i tyle, nawet nie trzeba myć, jesli ktoś nie ma doświadczenia. Byle z nim pobyć. Bardzo proszę... Quote
asiaf1 Posted August 23, 2008 Author Posted August 23, 2008 ja mogę być u niego we wtorek i środę z rana tak ok 10 zapisujcie proszę kto kiedy może jeszcze Quote
_beatka_ Posted August 23, 2008 Posted August 23, 2008 ja też mogę być we wtorek i środę, tylko w pon nie mam jak:-( Quote
asiaf1 Posted August 23, 2008 Author Posted August 23, 2008 ew. jeżeli ktoś mógłby być rano we wtorek i środę to ja moge być ok 15. mam urlop i jakoś moge to zaplanowac. Chciałam jeszcze jeschać do jatnego do hoteli i sprawdzić domki dla 2 szczeniaków dlatego zależy mi, żeby na te 2 dni ktoś w miarę konkretnie się zdeklarowal , żebym jakoś to poukładała. niestety w pozostałe dni nie mam jak do niego pojechać:shake: Quote
Martulinek Posted August 23, 2008 Posted August 23, 2008 Lucek lubi pojazdy kołowe, szczególnie te którymi sam może jeździć, tylko z rowerami bywa różnie ;) W samochodzie siedział z Oleną na tylnym siedzeniu i trzymał głowę między dwoma przednimi, żeby wszystko dobrze widzieć. Pełny spokój, tylko na początku próbował się dobrze usadowić, wiadomo najlepiej na kolanach u Olenki :evil_lol: Na swoim wózeczku śmiga jak szalony. Krawężniki, trawniki, doniczki z kwiatami, nawet schodki w dół - nic go nie zatrzyma, tylko jakiś interesujący zapach innego psa zostawiony np. na żywopłocie :lol: Wtedy jest dłuższy postój. A wczoraj kiedy stażystka odjeżdżała na roweże do domu, pędził za rowerem pełną parą, ledwo wyhamowaliśmy przed przejściem dla pieszych. Tylko te tylne łapki tak szurają czasem po ziemi :roll: A może to ma go pobudzać do poruszania nimi i dlatego taka wysokość jest dopasowana? Czasem jakby się tą zdrową odpychał, a przy staniu opiera się na obu, więc to pewnie ma sens. Szczególna prośba o pomoc w wyprowadzaniu Lucka na spacerki!!!! Może ktoś jeszcze mógłby dołączyć w tym tygodniu? Spacerki nie muszą być długie, 15 - 20 minut. No i chwilkę go pogłaskać... Byłby taki szczęśliwy :lol: Mogę przychodzić codziennie wieczorami, najwcześniej ok. 19. Quote
_beatka_ Posted August 23, 2008 Posted August 23, 2008 dziewczyny czy wy przekładacie mu łapki na te szare gąbki?wtedy nie szura żadna z łapek:roll: Quote
_beatka_ Posted August 23, 2008 Posted August 23, 2008 asia to ja bede o 10 rano we wtorek i środę a ty jedz foty robić i domki sprawdzać;) Quote
asiaf1 Posted August 23, 2008 Author Posted August 23, 2008 _beatka_ napisał(a):asia to ja bede o 10 rano we wtorek i środę a ty jedz foty robić i domki sprawdzać;) ok. to ja przyjadę w takim razie ok15 we wtorek i środę. moze też uda mi się o tej godzinie w poniedziałek ale nie gwarantuje:roll: Quote
Inez de Villaro Posted August 23, 2008 Posted August 23, 2008 Dziewczyny ..pogadajcie z naszym białaskiem bulwiastym :) Quote
Martulinek Posted August 23, 2008 Posted August 23, 2008 _beatka_ napisał(a):dziewczyny czy wy przekładacie mu łapki na te szare gąbki?wtedy nie szura żadna z łapek:roll: o tym nie pomyślałam, no właśnie. Zrozumiałam tylko, że on miał jednocześnie trenować te łapki w poruszaniu, żeby mu mięśnie nie zanikały. A z drugiej strony, jak ma je sobie poobcierać, to też nie dobrze. Spróbuję dziś z łapkami na gąbce. A pasek zapinacie mu pod spodem, czy na piersi pod szyją. Pod szyją jakoś tak strasznie ciasno wychodzi. Wczoraj miał pod brzuchem za przednimi łapami i wózek ładnie się trzymał. Quote
Maupa4 Posted August 23, 2008 Posted August 23, 2008 Martulinek - a nie pamiętasz jak Gizmo miał zakładany wózek ? ;) Quote
TYGRYS-ica. Posted August 23, 2008 Posted August 23, 2008 hoop Lucus hoop a gdzie zdjecia w wozeczku ? :cool3: Quote
_beatka_ Posted August 23, 2008 Posted August 23, 2008 Ola mi przesłała fotki na których widać że wózek był źle zakładany bo nóżki mu wisiały w powietrzu i dlatego mogły się obcierać;)trzeba nóżki klaść na gąbce i pasek zapinać z przodu na klacie:cool3: a teraz fotki od Oli:multi: Quote
j3nny Posted August 23, 2008 Posted August 23, 2008 :loveu::loveu: jakie cudo zakochana :loveu::loveu::loveu: Quote
basiapron Posted August 23, 2008 Posted August 23, 2008 o jejku,jaki szczęśliwy Lucjuszek:loveu: Quote
TYGRYS-ica. Posted August 23, 2008 Posted August 23, 2008 przeciez ta gabka po to wlasnie jest. tam sie kladzie tylne łapy psa. oj cioteczki co wy wyprawiacie z Luckiem :lol: Quote
Martulinek Posted August 23, 2008 Posted August 23, 2008 Zaraz, zaraz, ja się będę usprawiedliwiać :evil_lol: Dziś we trzy z wetką i stażystką przypominałyśmy sobie jak to było wszystko pozapinane u Gizmo... i żadna nie pamiętała, tylko, że miał szelki i łapki do tyłu, bo całkiem niewładne. A czy pałąk na plecach co go "uciskał" miał, to już nie wiem. Ale wózek miał chyba taki sam, może koła bardziej terenowe, no ale Gizmuś większy jest. Naprawdę chciałam już prosić ciocię Maupę o konsultacje w lecznicy :lol: Dobrze, że choć przez wątek będzie nadzorować :loveu: Ale wersja "na piersi pod szyją" jest strasznie ciasna, trudno mu się schylać, tam palca nawet nie mogę wetknąć, a jak poluzowałam, to wózek do góry się podnosił bez Lucka. A pod brzuchem jak zapnę, to mam wrażenie, że ten sztywny pałąk od góry za bardzo mu kręgosłup uciska... Teraz o łapkach - przypatrzyłam się "na gąbce" i bez tj. luzem w dół. To, że ma puszczone luzem w dół, w przypadku Lucka to ma chyba sens, bo co któryś krok on się nią wyraźnie odpycha, podpiera!!! Pisała już o tym Mysza. A jak stoi, to ją poprostu obciąża jak na ćwiczeniach. Jest napięta, nie wiotka, dotykałam ;) Stoi na obu, ale druga jest sztywna. Po drodze wywija zdrową to w przód, to w tył, więc przy okazji masaż dobry, pobudzi krążenie, wzmocni mięśnie. Dokładnie obejrzałam łapki po spacerze! Ładne, nie ma nawet śladu otarcia:roll: Jak on to robi? Ogólnie spacer udany, sprinterski, ale z postojami :) Masaże w moim wykonaniu to raczej klapa, jak na początek. Lucka nie udaje mi się położyć na boku i żeby do tego był rozluźniony... Szczerze powiem, wiem jak tego nie lubi i słabo staram się go kłaść ;) To dla niego poważny stres, broni się, usztywnia. Gdyby chociaż była pewność, że będzie chodził... Nie chcę, żeby zaczął się tych masaży bać. Odpuszczam mu to leżenie, może jak sama poczuję się pewniej w masowaniu to popróbujemy. Póki co leży siobie więc jak mu wygodnie, czyli na brzuchu, a ja mu robię połowę z tych rzeczy, co pani masażystka zapisała, bo przywodzenia i odwodzenia w tej pozycji nie można, żeby więzadeł nie pozrywać. Biały buldożek wygłaskany :loveu: Quote
Martulinek Posted August 24, 2008 Posted August 24, 2008 Prośba o zrobienie bazarków :) Jest kilka rzeczy na bazarek dla Lucka, kolczyki ręcznie robione od koleżanki Angie : ). Zdjęcia przyszły na mój email, ale załączniki się nie otwierają. Czy ktoś mógłby zrobić z tych kolczyków bazarki? Może Kasia mogłaby wtedy przesłać te zdjęcia do kogoś bez problemu, bo u mnie się nie daje... Quote
TYGRYS-ica. Posted August 24, 2008 Posted August 24, 2008 skoro mu to nie przeszkadza to wozek zakladajcie wedlug uznania. wazne ze cos sie jednak z tymi łapkami dzieje :p Quote
_beatka_ Posted August 24, 2008 Posted August 24, 2008 ja na chwilę obecną wystawiam rzeczy dla asi i nie mogę przyjąć więcej bo mnie rodzice z domu pogonią, bo z pakamery już mi się wysypuje:roll::oops: Quote
basiapron Posted August 24, 2008 Posted August 24, 2008 ja chwilowo bazarków robic wiecej nie mogę bo wyjeżdżam i chce zakończyć wszystko przed wrześniem. Quote
Olena84 Posted August 24, 2008 Posted August 24, 2008 Ciesze sie, że do Lucka ktos co jakis czas przyjdzie. Bazarek dla Lucka bede robic okolo piatku, jak wroce, wiec możesz mi Martulnek dac te rzeczy wyjdzie ich wiecej na bazarku. Dobra dziewczyny, opiekowac sie moim Luckiem choc przez 4 dni!!! Jutro wstaje o 5 rano, wiec papa Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.