mysza 1 Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 Dzisiaj a w zasadzie wczoraj, w sobotę bylam u Lucka ale nie mogłam z nim wyjsc ani nic poza głaskaniem przy nim zrobic, bo po drodze do niego znalazłam psa, zgubionego i kulejącego na łapkę. Wygląda jak czarny labrador, nie ma chyba nawet roku i jest przekochany. Szukam dla niego pilnie Dt lub właścicieli, mam nadzieje, że ich ma. Quote
Olena84 Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 Bardzo prosze umowic sie z Luckiem po 18! jak to oczywiscie mozliwe. 18 chyba pojade z inna dogomanka po jej psa ktorego bierze z DT. Ale oczywiscie zrezygnuje jak Lucek bedzie mial termin na poniedzialek:) Quote
mysza 1 Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 [quote name='Olena84']Bardzo prosze umowic sie z Luckiem po 18! jak to oczywiscie mozliwe. 18 chyba pojade z inna dogomanka po jej psa ktorego bierze z DT. Ale oczywiscie zrezygnuje jak Lucek bedzie mial termin na poniedzialek:) Po 18-tej to już ja mogę jechać, najgorsze są poranki. Zobaczymy jak z terminami będzie, od 23 sierpnia wyjeżdzam na urlop i nie będzie mnie do 2 września. Pani Monika z lecznicy wie i stażystki mają pomagać jednak jesli ktoś mógłby pomoc w tym czasie byłoby super. Quote
asiaf1 Posted August 11, 2008 Author Posted August 11, 2008 wczoraj zawiozła 2 paczki podkładów dla Lucka Quote
mysza 1 Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 asiaf1 napisał(a):wczoraj zawiozła 2 paczki podkładów dla Lucka Super, dzięki, już się konczyły. Ja kupię pieluchy znowu- idą jak woda. Quote
Olena84 Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 Nie, nie, nie!!! Mysza - po 18-stym (osiemnastym), nie po godzinie 18! Ale nie wiem juz co z tym 18-stym u mnie. Mnie nie bedzie ostatniego tyg. u Lucka, moze w piatek juz dam rade podjechac (29-ty). No to fatalnie - sama Martulinek zostanie z Luckiem:'( Quote
mysza 1 Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 Olena84 napisał(a):Nie, nie, nie!!! Mysza - po 18-stym (osiemnastym), nie po godzinie 18! Ale nie wiem juz co z tym 18-stym u mnie. Mnie nie bedzie ostatniego tyg. u Lucka, moze w piatek juz dam rade podjechac (29-ty). No to fatalnie - sama Martulinek zostanie z Luckiem:'( O kurde, fatalnie:placz::placz::placz: Quote
Olena84 Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 Jest szansa, że Beatka bedzie mogla rano i enie wrobi sie na tą 16 na ktora przyjezdzala;) Quote
j3nny Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 :roll: gdyby tylko Lucek byl blizej, to chetnie bym pomogla... Quote
Olena84 Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 Nie narzekaj Jenny!;). Krakow nie tak daleko, przekimasz sie w klinice - sa wygodne fotele i kanapa;) Quote
j3nny Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 chyba raczej w pociagu powrotnym i bede kursowac miedzy praca i klinika :lol: Quote
Olena84 Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 Czemu nie można kasowac postów od jakiegoś czasu? Quote
j3nny Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 tak w zasadzie to Lucek juz nadaje sie do adopcji? ale chyba tylko pod warunkiem, ze ktos bedzie cwiczyl z nim lapki? i masowal? Quote
Olena84 Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 Pieluszki i cwiczenia to bedzie niestety codziennosc, a Lucek jest do adopcji od bardzo wczoraj;) Quote
mysza 1 Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 j3nny napisał(a):tak w zasadzie to Lucek juz nadaje sie do adopcji? ale chyba tylko pod warunkiem, ze ktos bedzie cwiczyl z nim lapki? i masowal? Jak najbardziej do adopcji.:loveu: Quote
mysza 1 Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 Dzisiaj Lucek był nieznośny co prawda nie dla mnie ale dla wszystkich innych. Kiedy siedzielismy sobie juz po spacerze i myciu w poczekalni, szczekał na wszystkich niemiłosiernie i chciał gryźc absolutnie wszystkich, którzy się zblizyli- jakiś obcy facet, dziewczyna, dr Igor, który tak chciał się zaprzyjaźnić dzisiaj:shake:, nawet Pani Monika! Możliwe, że chcial mnie przed nimi bronic, chcial dobrze ale był niemozliwy, wkurzony na całego. Dr Igor był zdziwiony ze Lucek jest tu tak krótko, myslał, że to dłuzej to dobry znak, że jakas nadzieja jest, bo na takie urazy potrzeba dużo czasu. Jak opowiadam, ze on tak łapkami macha to az mi nei wierzą- ale macha i to fakt. Wobec tego sam dr Igor stwierdził, ze warto ćwiczyć rehabilitowac i symulowac tymi prądami czy czymś tam. Quote
Martulinek Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 Od wczoraj Lucek ma nowe towarzystwo - sunię z pięcioma szczeniaczkami. Przygląda im się bardzo, ale sunia szczerzy jeszcze na niego zęby, nie chce żeby jakiś "obcy" obwąchiwał jej dzieci :lol: Więc bez żalu, jak strzała wyszedł wczoraj na wieczorny spacer. Lubi podjadać trawę, ma nawat swoje ulubione kępki, do których prowadzi za każdym razem ostatnio. W lecznicy były noski - noski i merdania ogonkami z wesołym foksterierem, aż za żywiołowym, bo Lucek sam się wycofał z zabawy i poszliśmy się kąpać. Quote
Martulinek Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 mysza 1 napisał(a): Dr Igor był zdziwiony ze Lucek jest tu tak krótko, myslał, że to dłuzej to dobry znak, że jakas nadzieja jest, bo na takie urazy potrzeba dużo czasu. Nadzieja jest:multi::multi::multi: Jedna pani na spacerze opowiadała, że jej jamnik po pół roku zaczął chodzić. Tymi prądami to się stymuluje. Symuluje to miejmy nadzieję Lucek tą łapką, że niby stać na niej nie może ;):lol: Quote
asiaf1 Posted August 12, 2008 Author Posted August 12, 2008 z tego co mówiła P. Monika to do nich przychodzi rehabilitant z ta maszynką do prądów i mógłby Lucka podłączać:evil_lol: Quote
asiaf1 Posted August 12, 2008 Author Posted August 12, 2008 [quote name='Martulinek']Od wczoraj Lucek ma nowe towarzystwo - sunię z pięcioma szczeniaczkami.. A tu wątek tej suni i jej dzieciaków. Wszyscy szukaja domków. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=118245&highlight=asiaf1 Quote
mysza 1 Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 asiaf1 napisał(a):z tego co mówiła P. Monika to do nich przychodzi rehabilitant z ta maszynką do prądów i mógłby Lucka podłączać:evil_lol: Tak, za wczorajsze zachowanie dr Igor proponował od razu 220:evil_lol:, kochany Lucuś:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.