Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Olena84 napisał(a):
Gdzie ten sklep? Bo moze w poniedzialek bym je odebrala

sklep jest na ul. kopernika-to od tamki, jak sie zjeżdza ze swiętokrzyskiej w dół to w prawo jest skręt w ulicę kopernika, tam jest stacja benzynowa, kierdyś było chyba jakieś kino. Tam jest ten sklepik

Posted

Gapa ze mnie, że nie zapytałam o telefon, ani nie spojrzałam na numer, ale postaram się wytłumaczyć. Zjeżdżając od Świętokrzyskiej na Kopernika skręt w prawo . Po lewej stronie w głębi za parkingiem jest Carrefour. Na parking wjeżdża się z Tamki . Za ul Tamki jest właśnie ten sklepik z karmami. Schodzi się do niego schodkami w dół. Jeszcze tydzień pracuje tam pani Agnieszka (wysoka, szczupła szatynka). Sklep jest otwarty do 19. Można też dojść od Ordynackiej przejść na drugą stronę i po lewej w dół do sklepu.

Posted

Lucuś ostatnio wieczorami wybiera się na coraz dłuższe spacery w zupełnie nowe miejsca. Przechodzimy przez przejście dla pieszych, przystajemy przy pelargoniach i za garażani w prawo alejkami między blokami. Lucek sam prowadzi :lol: Po drodze robimy przystanki na trawnikach i ćwiczymy stanie na czterech łapkach, bo po kąpieli Lucek od razu układa się do snu i nie ma jak. A dobra wiadomość jest taka, że dr Igor widzial Lucka jak stoi i ćwiczy. Wyraźnie obciąża chorą łapę. Pan dr zadowolony. Mają być niedługo zdjęcia rtg i zobaczymy, czy kości się zrosły. Pupa fatalna. Czerwona jak ogień.

Jest już dla Lucka sucha karma RC. Stoi koło klatki królika nad Luckiem. Dla porównania - w sklepie 47zł.

Posted

Bylam dzis u Lucka, nie bardzo chcial spacerowac, nie wiem czy za goraco czy mnie nie znal jeszcze czy dlatego,ze zobaczyl jedna z pan z kliniki i chcial pedzic za nia do srodka. Ale na drapanie i glaskanie byl bardzo chetny. Ciekzo bylo,ale udalo mi sie pstryknac tez kilka zdjec:

http://img185.imageshack.us/my.php?image=lucek001ask9.jpg


http://img58.imageshack.us/my.php?image=lucek003apq7.jpg


] URL=http://imageshack.us][IMG]http://img58.imageshack.us/img58/5740/lucek003apq7.jpg" class="ipsImage" alt="">

[url=http://imageshack.us]

Posted

ja bym chciała troszke offa puścić,ale myśle że mogę w takiej sprawie

Slomka22 napisał(a):
hej
o co chodzi z nakretkami?

już pisze-może powinnam to dac na wątek Pomóżmy innym i na pewno o tym wspomnę przy następnym klikaniu,mianowicie zbierając nakrętki plastikowe od butelek po napojach możecie pomóc jakiemuś choremu dziecku,mam adres na który takowe nakrętki trzeba wysyłać więc mogę podac jak ktoś jest chętny na taką akcje,ludziom tez chyba trzeba pomagac.Ci co odbieraja te nakrętki muszą ich zebrać paredziesiąt tysięcy i wtedy firma z która mają umowe wymienia je na wózek inwalidzki dla chorego dziecka.Jak ktoś chce adres to pisac do mnie,podam:)

Posted

Wielkie dzięki Zolzunka za odwiedzenie Lucka:loveu:. Pani doktor mówiła, że bardzo się cieszył i tak go to rozochociło, że potem cały czas szczekał. Ja z moim TZ przyszłam ok 17 dopiero, bo nie wyrobiliśmy się wcześniej, byliśmy na spacerze i na szczęście bylo trochę chłodniej. Po bardzo dokladnym myciu było kilka serii ćwiczeń, niestety jak spał ledwo zywy ze zmęczenia, mój TZ go budził, on nie ma litości i ciągle Lucka ćwiczy ale to dobrze. Dałam mu gotowane z suchym od Marty. Pupa kiepska to fakt, a co gorsza brzuszek strasznie czerwony, po myciu grubo wtardłam Sudokrem, oby pomógł.
Jutro będę ok 12.

Posted

demi napisał(a):
kurcze.... trzeba mu jak najszybciej choć dt znaleźć. Bo w lecznicy "zdrowy" siedzieć chyba nie bedzie mógł? nie? :shake:


Hm, trochę może ale dla jego dobra musi mieć dom. W lecznicy nie maja dla niego tyle czasu, ile ma opiekun nawet w Dt. On siedzi w szpitalnej częsci i czeka az ktos przyjdzie...:shake:

Posted

a jeszcze takie pytanko... jakie pieluchy kupujecie Luckowi?

Bo mam podobny problem-Czucza, a jestem zielona w tej kwestii i załamana:shake:

Posted

[quote name='demi']a jeszcze takie pytanko... jakie pieluchy kupujecie Luckowi?

Bo mam podobny problem-Czucza, a jestem zielona w tej kwestii i załamana:shake:

Załamywać się nie mozna.;)
Pielucomajtki ludzkie, my używamy Seni- maly psiak rozmiar S. Trzeba bardzo dbac o higienę, często myć i kremowac, pudrować i twarde stolce, najgorsze są biegunki, okropne odparzenia się tworzą.

Posted

eh...

czyli nie dziecięce, tylko dla dorosłych osóbek? Muszę się porozglądać porządnie...:roll:

Tańczę koło Czucza ile mogę:roll: nie wiem jak Wy, do tego na odległość koło Lucka tyle robiłyście... Pokłony jak nic!;)

Posted

NAPRAWDĘ BARDZO SIĘ STARACIE !!! Bo zajechać się idzie...

Ja wiem czy mu się tak udało...? Nigdy , żadnemu z moich dzieciaków nie poświęcę tyle czasu ile bym chciała:shake: bo na ulicy inne czekają:-(

Najgorsze jest to, ze Lucek tak jak i Czucz nie trzyma siuśków, to wszystkich zniechęca:shake:

Posted

demi pieluchy SEMI rozmiar S najtaniej można kupić w supermarkecie w dziale dla niemowlaków. Kosztują opakowanie 10 sztuk 12.90. Takie same w aptece już 16.80!!! Kupuję w Leclercu na Ursynowie, tam akurat są.
Podobno te zwykłe dla dzieci odparzają... Zawsze po myciu staraj się dobrze wytrzeć i najlepiej niech trochę posiedzi bez pieluchy do wyschnięcia i przy okazji się przewietrzy, jak nie trzyma moczu to na podkładzie specjalnym dla dorosłych, bo wchłania wilgoć i nie przemięknie np. na dywan (też można kupić w aptece 10 szt ok 8 zł). Przed założeniem pieluchy, jeśli nie ma odparzeń to trzeba przynajmniej popudrować. Lucka pudrujemy Alantanem, poleciły dziewczyny od sparaliżowanego Gizma, jest dobry. A na odparzenia Sudokrem albo Riwel. Polecamy!

Posted

zolzunka śliczne portrety zrobiłaś Lucusiowi :loveu:

Dzięki, że przyszłaś :multi:

będę wieczorem. Wczoraj posiedzieliśmy sobie trochę dłużej w poczekalni i przez otwarte drzwi patrzyliśmy, kiedy przestanie padać deszcz. Myślałam, że jak mokro, to Lucek pochodzi tylko po chodniku, ale gdzie tam wszedł w najgęstszą trawę i zaczął ją jeść:)

Posted

[quote name='Martulinek']zolzunka śliczne portrety zrobiłaś Lucusiowi :loveu:

Dzięki, że przyszłaś :multi:

będę wieczorem. Wczoraj posiedzieliśmy sobie trochę dłużej w poczekalni i przez otwarte drzwi patrzyliśmy, kiedy przestanie padać deszcz. Myślałam, że jak mokro, to Lucek pochodzi tylko po chodniku, ale gdzie tam wszedł w najgęstszą trawę i zaczął ją jeść:)

Lucek cały czas ma problem z brzuszkiem pewnie dlatego trawę jadł. W związku z tym jedzenie, które przyniosłam będzie dla kotów, nie ma co mu dawać gotowanego. Royal mu służy, niech na razie będzie na suchym.
I zadnych smakolyków nie dawajcie proszę- może miec po nich biegunkę.
Ja dzisiaj byłam wczesnie, pupa kiepska, w dodatku cały czas po myciu ruszał ogonem cos mu tam przeszkadza, boli go brzuch. Zostawiłam go wymytego i wykremowanego na podkładzie a nie w pieluszce żeby się wywietrzył porządnie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...