asiaf1 Posted July 9, 2008 Author Posted July 9, 2008 oczywiście zdjęcia sa do wykorzystania. co do hotelu to nie jest to kwestia pieniędzy tylko znalezienia osoby, która by się zajęla takim psiakiem. Niestety pewnie będzie ciężko:shake: Quote
_beatka_ Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 a ja napisałam do jednej osoby, która znalazła domek dla sparaliżowanej bulwy gizmo:cool3:czekam na odpowiedz czy ogłosi też lucka;) Quote
Olena84 Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 A Niemcy? A pani Marta od Cekina? Emerytka to jednak musiala byc byc bardzo wczesnie przejściona na emeryture, by miec sile;) Quote
mysza 1 Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Lucka może wziąć tylko ktoś, kto ma sporo siły, to fakt a jednocześnie kocha zwierzęta. Są tacy ludzie, tylko zwykle już mają jakieś bidy u siebie. Póki ma druty, mycie go i spacery to ciężka praca, spacery są bardzo męczące, same wiecie, ja nie należę do okruszków i jest mi ciężko. Myć umiem go sama ale nie każda osoba na emertyurze będzie miała tyle siły co ja. Jednak wierzę, że po wyjęciu drutów bedzie łatwiej, nie trzeba bedzie akrobacji robić, żeby łapy nie zalać wodą. Dzisiaj w lecznicy będzie KWL, który ma fotografować owczarka, poproszę go też zdjęcia Lucka i zrobienie podobnej kampanii reklamowej jak dla Nestora. Z milszych wiadomości- wczoraj musiałam Lucka odwiedzać kilka razy- zawoziłam sunię na sterylkę, więc byłam u niego po 16 z półtorej godziny, może dwie, siedzielismy w poczekalni, przyszedł bardzo miły pan z dwoma psami- suczką i psem, Lucek na widok suczki tak się podniecił, że zrobił z osiem razy kupę,:evil_lol: w sumie było smiesznie, bo pan się śmiał, że Lucek pięknie się pannie zaprezentował. Mnie tam mniej do śmiechu było, bo ktoś musiał to sprzątnąć:p Potem byłam o 21 po odbiór suni, tym razem mój TZ go wyporowadził i ćwiczył, razem go wymylismy, a potem ok 22.30 musieliśmy wrócić z sunią po sterylce do lecznicy, jakie było Lucka zdziwienie gdy przed 23 weszłam do niego:loveu: Kochana mordeczka, dzisiaj będę od 18. Quote
Martulinek Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Co za dzień mieliście wczoraj:loveu: Ja akurat wolę kupki zbierać, niż myć sama Lucka, ręce mi się ze strachu trzęsą przed zamoczeniem drutów :evil_lol: To Ty dobra jesteś Myszka! Ja tam siłę mam, tylko pomysłu na podtrzymanie jednoosobowe Lucka w brodziku mi brak ;) Mogłabym być dziś ok.20.30, ale moge też przyjść ok. 19, to się spotkamy, bo i tak to chyba będzie za mały odstęp czasu na następną serię ćwiczeń. Albo ok.22.00, ale Lucek będzie już chyba przysypiał wtedy... Jeśli by Ci pasowała taka opcja inna niż o 20.30, to wyślij proszę sms, bo za chwilę muszę wyjść z netu... Quote
mysza 1 Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Ja będę od przed 18 do 19 z minutami najchętniej bo padam, wczoraj o 1 w nocy w domu byłam, codziennie od świtu do nocy coś. Jesli sunia po sterylce będzie mogła dzisiaj wyjśc to jeszcze ją muszę na Wole zawieźć. Zatem nie wiem, jak sie z Tobą dogadać, może wstępnie przyjdź poźniej, żeby miał dłużej towarzystwo? Chyab, że mozesz zostac dłużej to wtedy po 19 jest dla mnie ok. Możliwe, że jutro po pracy będę jechała do Krzyczek- wtedy nie będę mogła przyjść. A w sobotę mam akcję- jade do Lublina po owczarki i nie wiem, czy zdążę do Lucka. Quote
Olena84 Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 A ja dzis byłam w lecznicy o 10. Najpierw zajęłam sie świnką, a potem poszlam do Lucka, ktory chyba wiedzial, ze wchodze do lecznicy, bo w tym czasie zrobil kupe.. Ale na szczescie Pani chyba wet, go przebrala i sprzatnela i dopiero ja weszlam do jego pokoju.. wiec mnie to ominelo, choc wiem ze Lucek zrobil ją specjalnie dla mnie;). Wiedzialam, ze dzis juz nie moge go olac i wyjdziemy na spacer, a nawet jakbym nie chciala, to Lucek mnie dzis dramatycznie obszczekal wiec szybko poszlismy. Trwalo to jakies 25 minut, wiec zawsze cos, potem zmiana pieluchy, bo obojetnie kiedy Lucek zrobi siku, jak wychodzi na dwor, to czuje zew natury i od razu przystawia sie do donicy i sika. Na szczescie nie zgubilismy pieluchy i nie bylo sladow na chodniku... Bylo mu napewno przykro ze go zostawiam, ale juz nie szczekal, widocznie wie, ze jak jest spacer, to dana osoba moze wrocic do domu, bo wypelnila swoj obowiazek wobec niego. Jednak Lucek jest na swoj sposob wierny, bo ta sunia co jest mało go interesuje, a bardziej jest o nia zazdrosny niz o tamte. Jutro bede tez o 10 i tez wyjdziemy na spacer. Quote
Olena84 Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Tworze, tworze i nie moge wytworzyc tego tekstu Mysza:(, ale tworze dalej... Quote
mysza 1 Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Olena84 napisał(a):Tworze, tworze i nie moge wytworzyc tego tekstu Mysza:(, ale tworze dalej... Daj spokój, najwyżej ja napiszę, nei przejmuj się tym.;) Quote
Olena84 Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Na razie mam to, ale średnio mi sie podoba: Najtrudniej zacząć ... bo Lucjusza znamy tylko od czasu wypadku, nie wiemy, jakie było jego życie przed ... czy miał dom, czy był kochany, czy niestety był przeganiany z miejsca na miejsce, a może nawet wrzucony pod nadjeżdżający samochód. Lucjusz to cudowny, starszy pies, który czeka na swoją szansę w klinice na Kosiarzy 39 w Warszawie. Lucka przejechały 2 samochody, w wyniku czego ma opuchliznę rdzenia kręgowego, co uniemożliwia mu chodzenie na tylnych łapkach. Jednak nie przeszkadza mu to być przekochanym psiakiem, który chciałby oddać już teraz komuś swoje serduszko. Coś jeszcze wymyślam, o nim ogolnie. Quote
Doda_ Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 asiaf1 pisalam ci pw, prosze daj mi swoj nr gg.... Quote
mysza 1 Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Doda_ napisał(a):asiaf1 pisalam ci pw, prosze daj mi swoj nr gg.... Co to za tajemnice o moim kochanym Lucjuszku:evil_lol: Quote
mysza 1 Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Olena84 napisał(a):Na razie mam to, ale średnio mi sie podoba: Najtrudniej zacząć ... bo Lucjusza znamy tylko od czasu wypadku, nie wiemy, jakie było jego życie przed ... czy miał dom, czy był kochany, czy niestety był przeganiany z miejsca na miejsce, a może nawet wrzucony pod nadjeżdżający samochód. Lucjusz to cudowny, starszy pies, który czeka na swoją szansę w klinice na Kosiarzy 39 w Warszawie. Lucka przejechały 2 samochody, w wyniku czego ma opuchliznę rdzenia kręgowego, co uniemożliwia mu chodzenie na tylnych łapkach. Jednak nie przeszkadza mu to być przekochanym psiakiem, który chciałby oddać już teraz komuś swoje serduszko. Coś jeszcze wymyślam, o nim ogolnie. Bardzo fajne:loveu: Quote
Olena84 Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Ktos jutro bedzie u Lucka? Od 10 to najwczesniej Enia o 16? Quote
Olena84 Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Mysza jeszcze wymyslam, lepiej wiersz by mi wyszedl;), ale nie obraze sie jak nawet przecinka z moich tekstow nie uzyjecie. Quote
mysza 1 Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Jutro ciężko powiedzieć, ja jadę do Krzyczek i nie wiem, kiedy wrócę. Po południu lub wieczorem muszę zabrac sunię po sterylce z Kosiarzy do domku, więc muszę przyjechać. Byłam dzisiaj od 17.15 do 20.15, Marta przyszła o 20.30 więc dzisiejszy dzień ma obstawiony;) Jutro umówiłyśmy się ze Marta przyjdzie po południu a ja jak mi wyjdzie, jesli mozesz rano to super:loveu: Quote
enia Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 Olena84 napisał(a):Ktos jutro bedzie u Lucka? Od 10 to najwczesniej Enia o 16? ja zabieram buldozie na tymczas dziś wieczorem lub jutro rano i wyjeżdżamy na działke, nie wiem jak zniose 3 tyg. bez wizyt w lecznicy:shake: może Wyżlica dolączy do wolontariatu- na wątku buldozi opisalam jak nasze wizyty w lecznicy wyglądają......... Quote
Olena84 Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 To kiepsko:(, ja bylam o 10, poszlismy na spacer, nasmarowalismy pupke, z pielucha bylo ciezko, bo Lucek mial dostac sniadanie i nie dal sobie tej pieluchy zalozyc.. Ale jak sie z nim wyjdzie na spacer, to zegna sie ladnie i juz nie szczeka. Dalam mu kosc taka srednia,a jeszcze jedna zostawilam na polce, buldozka swoja pogryzla, Lucek byl tylko na poczatku zainteresowany, ale potem olal kosc. Jutro tez jestem w lecznicy oklo 10, jutro na spokojnie powychodze na spacer. o ktorej Enia jutro po buldozke bedziesz? Quote
enia Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 jeśli dzis wieczór mi sie nie uda ( pakuje syna na obóz) to jutro ok. 9 powinnam być....... a jak ona dzisiaj? Quote
Martulinek Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 Enia, Ty też zakochałaś się w Kamie-Ramie? Dzięki niej zrozumiałam na dobre zafascynowanie ludzi buldożkami, bo Kamcia jest wyjątkowa. Ujęła mnie jak chciałam ją podrapać pod brodą, a ona ufnie oparła całym ciężarem, a raczej wtuliła głowę w moje ręce i głaskana po policzkach zaczęła podchrapywać. A jak chciałam już skończyć, ona zaczęła lizać mnie po rękach, żeby zatrzymać na dłużej i patrzyła przy tym w oczy. A na spacery można ją wyprowadzać na nitce zamiast smyczy, taka delikatna.Sama łagodność. Zakochałam się w niej... :loveu: Jak Lucek w Pumie :loveu: Wspaniałego odpoczynku na działce! Już widzę radość Kamci biegającej po trawie:multi: Będę wieczorem dziś i jutro. Mysza to może na spokojnie zajmij się Krzyczkami. Masz sporo tam do zrobienia i trudno było by wracać do Wilanowa... Olena będzie w dzień, a ja wieczorem. Quote
Martulinek Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 Oczywiście Lucek jest dokładnie tak samo wyjątkowy!!! Lubię całować go w klapnięte uszko. Wczoraj popatrzył na mnie wtedy tym okiem bliżej klapniętego uszka, odwrócił pyszczek w moją stronę i polizał w nos :lol: I jak tu GO nie UWIELBIAĆ :loveu::loveu::loveu::loveu: Mały, kochany Lucuś. Quote
enia Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 A czy on kiedykolwiek leży i śpi? bo ja go ciągle widzę "na posterunku" :) dziewczyny zmieńcie tytuł np:" kaleki Lucuś prosi o ciepły dom i odwiedziny w lecznicy " lub jakoś podobnie....... Quote
mysza 1 Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 Już jestem i jadę zaraz do Lucka, i tak muszę odebrać sunię po sterylce i zabrać ją do odmku wreszcie:p Quote
Doda_ Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 jaki on piekny :loveu: sąsiadka ma takiego samego !! jak dwie krople wody.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.