jestem_wredna Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 Jaki to śliczny piesek jest! Wkrótce przeleję pieniążki z mojego kolejnego bazarku - jak tylko uzbieram wszystkie wpłaty. Quote
misiek-kurczak Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 Jeśli chodzi o sieść to może żółtko,(surowe lub gotowane), oliwka polana do jedzonka ?? 2-3 razy w tygodniu Takie domowe sposoby. Cygan ma taką sierść, a nigdy nie był kąpany żadnymi specjałami, tylko zwykłym szarym mydłem. Quote
wanda szostek Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 Pamiętajcie o pieluchach, które czekają na odbiór u Pixi. Quote
Sabina02 Posted June 28, 2008 Posted June 28, 2008 asiaf1 napisał(a):Lucuś będzie miał od soboty koleżankę z taką samą przypadłością jak on -maleńką sunię ze sparaliżowanymi nóżkami.:-( Czy ta sunia ma swoj watek? Quote
asiaf1 Posted June 28, 2008 Author Posted June 28, 2008 [quote name='Sabina02']Czy ta sunia ma swoj watek? http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=113042&highlight=asiaf1 Quote
Martulinek Posted June 28, 2008 Posted June 28, 2008 A to Lucek z soboty Lucka koleżanki ok. godz. 22 jeszcze w poczekalni, już po spacerku, czesaniu, masowaniu i jedzeniu, Lucek prawie zasypia, ale jeszcze patrzy przez otwarte drzwi w gabinecie jak jakiś pies ma opatrywaną łapę. Potem zaniosłam go na posłanie do pokoju. Lucek jak się układa do snu, to nie na równo pościelonym kocu, tylko najpierw go pracowicie rozkopuje i dopiero na takich nierównościach się układa Aleksandra 59, głaskanie bardzo potrzebna rzecz! Dziękujemy :loveu: Lucek na pewno to docenia. No bo kto jak kto, ale on bardzo dobrze rozumie przecież kręgosłupowe problemy. I jeszcze jedzonko przynosisz:multi: Olena84 super, że mogłabyś wspomóc pieluchami! Wanda właśnie przypomniała, że są jeszcze pieluchy od Pixi, zaraz napiszę do niej i spróbuję odebrać, to może Ty mogłabyś kupić za jakiś czas. Misiek-kurczak, dobrze że przypomniałeś :loveu: Spróbujemy żółtko i oliwę! Quote
Martulinek Posted June 28, 2008 Posted June 28, 2008 Wczoraj znów Lucek pomachał ogonem :multi::multi::multi: na widok pięknej mini sznaucerki Fasolki. A jak sunia poszła do domu, to Lucek wcale nie chciał iść na spacer tylko chodził po lecznicy i jej szukał... Quote
Olena84 Posted June 28, 2008 Posted June 28, 2008 pytałam się też jakie były koszty waszego gotowania Luckowi i company:)? Quote
asiaf1 Posted June 28, 2008 Author Posted June 28, 2008 Olena84 napisał(a):pytałam się też jakie były koszty waszego gotowania Luckowi i company:)? Dziewczyny ja chciałabym sie jakoś z Wami rozliczyć bo przeciez wydajecie sporo na Lucka. Jutro z rana będę w klinice odbierac lekarstwa dla staruszka misia którym się opiekuję więc mogę przywieżć coś psiakom do jedzenia. Napiszcie tylko jaki jest stan lodówki. Zostawiłabym też dla Was pieniądze za erzeczy które kupowałyście tylko napiszcie ile komu. Niestety pewnie nie uda mi się wyjść z nim na spacer bo musze jeszcze jechać do Oskara do Ożarowa a muszę się sprężać bo Olunia zostanie sama z tata a wiadomo tata jak to tata-niby sie opiekuje ale... Poza tym Lucek mnie nie zna i pewnie nie ucieszy sie na mój widok.:roll: Quote
_beatka_ Posted June 28, 2008 Posted June 28, 2008 no niestety jednak dziś nie przyjadę ze względu na problemy z moim prywatnym BF:roll: asiu on się na pewno ucieszy;)to pies do rany przyłóż, nawet jak się nie znacie jeszcze:cool3: Quote
Martulinek Posted June 28, 2008 Posted June 28, 2008 Kiedy zaczęłam przychodzić do Lucka, Mysza już we wszystko go zaopatrzyła tzn. kupiła pieluchy, chusteczki do wycierania, szczotkę, smycz, obrożę, lekarstwa na wątrobę i przynosiła mu jedzenie. Ja zaczęłam gotować dla Lucka dopiero jak Mysza wyjechała, czyli kilka dni. Przynoszę to, co gotuję też dla swoich psów. Lucek jest małym psem, więc nie są to jaklieś duże ilości. Dzięki dziewczyny, ale nie chcę za to jedzonko pieniędzy. Jeśli mogę mu chociaż w ten sposób jeszcze pomóc, to dobrze. Jak wróci Mysza, to może będziemy gotowały na spółkę, raz ona, raz ja? No i dziś spróbujemy to żółtko :lol: Asiaf, Lucek na pewno ucieszy się jak zajżysz! Głaskania też bardzo potrzebuje. Quote
asiaf1 Posted June 28, 2008 Author Posted June 28, 2008 no i pewnie po wizycie u Lucjusza, do Oskara nie pojadę bo właśnie zgarnęłam z ulicy mały szkielecik pinczerka:-(Parę razy widziałam go jak jechałam samochodem ale dopiero teraz na spacerze z dzieckiem zobaczyłam że to sama skóra i kości. Oczywiście miałam już nic nie brać no ale co miałam zrobić. Pies podobno miał właściciela, który wyjechał kilka miesięcy temu i od tego czasu mieszka na ulicy. Maleństwo, nie waży chyba nawet 5 kg. Jutro przywiozę go do p. Moniki na badania bo ma taki dziwny kaszel jakby miał zapalenie płuc czy krtani. Ja nie mogę wychodzić z domu:shake: CZy Lucjusz może jeść tez makaron czy tylko ryż i czy może jesć np, wołowinkę? Quote
mysza 1 Posted June 28, 2008 Posted June 28, 2008 Jestem:multi:Byłam u Lucka ok 15:loveu:, troszkę był obrazony za przerwę w odwiedzaniu, ale chyba mu przeszło po paru minutach. Na spacerze biegł, naprawdę, po prostu sprint. W zdrowej łapce bez drutów jakies czucie ma, opiera się czasem jak się nią rusza. Poza tym ogon mu chodzi do góry i na dól zwłaszcza przy kupie. Tradycyjne zabiegi były, dwie kupy zrobił, ale miałam szczęście;). Jedzenie- tym razem zawiozłam gotowaną wołowinkę z ryżem dla urozmaicenia, rzeczywiście teraz jest duuuzo mordek do wykarmienia więc na długo nie starczy. W lodówce było jeszcze podnoc jakieś jedzenie w opakowaniu Smakowity. Jesli chodzi o koszty jedzenia- dotychczas ja gotowałam i nie wezmę za to pieniędzy, ale Martulinek gotowała przez ostatni tydzień, musi napisać jaki to koszt, to najwyżej Asiu zostawisz dla niej. Byłam na spacerach ze wszystkimi po kolei- Luckiem, Cekinem a potem Figą i Pumą. Pieluchy na razie są - postaram się odebrać od Pixi kolejne jak najszybciej. Jutro jadę na urodziny poza Warszawę- nie dam rady przyjechać, będę w poniedziałek. Quote
mysza 1 Posted June 28, 2008 Posted June 28, 2008 Makaron odradzam, jest tuczący a jemu to niepotrzebne, ryż lepszy na trawienie i problemu z żołądkiem, które mu się zdarzają. Wołowinkę zaniosłam pierwszy raz, zoabczymy jak będzie. Quote
asiaf1 Posted June 28, 2008 Author Posted June 28, 2008 to przygotuje i kurczaczka i wołowinkę-nie zmarnuje się;) Quote
asiaf1 Posted June 28, 2008 Author Posted June 28, 2008 Wątek psiaka, którego dziś znalazłam http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10396046#post10396046 Quote
_beatka_ Posted June 28, 2008 Posted June 28, 2008 ja będę na pewno w poniedziałek u lucka, ktoś się jeszcze pisze? Quote
asiaf1 Posted June 28, 2008 Author Posted June 28, 2008 Do 28.06.08 wpłynęło: 4,00-baz.Beatki od Basiapron 13,00-baz.Beatki od Mysza1 100,00-p. Sawicka 35,00-baz Beatki od Lidian 500,00-p. Frankowska Razem:652,00+4524,11=5176,11:multi::multi::multi: [quote name='asiaf1']do 19.06.2008 wpłynęło: 41,00-Olena81 25,00-Beatka 200,00-M.Jacuńska 50,00-Jestem-wredna Razem:316,00+4208,11=4524,11 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.