Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='wanda szostek']Mysza1
U Pixi są cztery paczki. Prosiła aby Ci przekazać, że jak się skończą juz te ode mnie umawiaj sie z nią na odbiór następnych. Telefon podam na PW

Nie zapomnijcie, bo mnie znowu nie będzie na necie[/quote]

Dzięki, na pewno nie zapomnę.

Ucałujcie Lucka ode mnie, już za nim tęsknię:-(

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='wanda szostek']Wysłałam pytanie do Tundry czy będzie mogła pomóc nam z adopcją Lucka jeżeli nie uda nam się znaleźć domu w Polsce.[/quote]
Dziękujemy

Posted

_beatka_ napisał(a):
Olena84 prosiła żeby napisać, że była z luckiem na spacerku o 13;)

Dzęki Olena84 :loveu:

Byłam po południu. Lucek ostatnio chętnie chodzi w stronę cukierni ;) A kawałek dalej jest sklep spożywczy i są stale otwarte drzwi, a Lucek uparcie chce wejść tam do środka, ledwo go mogę na prześcieradle powstrzymać. Może śnią mu się już jakieś serdelki i kiełbasy, bo on ciągle na diecie wątrobowej - kurczak z ryżem :lol:

Posted

dziewczyny pani doktor pytała czy może troszkę luckowego jedzenia dawać kotkowi, bo on nie chce jeść karmy:razz:
kazałam pytać kucharek, które gotują te pyszności lucjuszkowi;)

a kto wieczorkiem będzie u lucka?

Posted

Olena84 napisał(a):
Moze mi sie uda byc okolo 12 jutro znowu.

Było by super, fantastycznie:multi:

Jeśli ten kot woli gotowane od suchego, to niech go pani doktór częstuje. Na zdrowie :lol: Jeśli on będzie chciał to gotowane jeść, to duży komplement, bo ogólnie kiepska kucharka jestem ;)

Po spacerze Lucuś posiedział sobie jeszcze w poczekalni na kocu , żeby mu się brzuszek trochę przewietrzył i widać, że nadal reaguje na dotyk w okolicy bioder - napina skórę i odruchowo unosi na moment łapkę po tej stronie, gdzie jest niespodziewanie dotykany. Nawet tą złamaną poruszył, a ponieważ nie może jej zgiąć, to tylko leciutko uniósł i opuścił koniec łapki. A ogon jak mu przy czesaniu położyłam prosto, to za każdym razem przesuwał w jedną stronę (do złamanej łapy).

Lucuś ma teraz bardzo liczne towarzystwo :loveu: kilka kotów i dwie śliczne buldożki, a w pokoju socjalnym mieszka bardzo sympatyczny kolega Cekin.

w czwartek będę ok.16.30

Posted

ja też zauważylam, że podczas wyczesywania ogonka jakby go wyrywal:roll:
to dobry znak!:multi:
a co z tym wózeczkiem?z nim byloby zdecydowanie wygodniej spacerkować:cool3:

Posted

_beatka_ napisał(a):
ja też zauważylam, że podczas wyczesywania ogonka jakby go wyrywal:roll:
to dobry znak!:multi:

:loveu::loveu::loveu:

Asiaf pisała, że wózek Lucek może mieć dopiero po wyjęciu drutów z łapki, czyli jeszcze czekamy...
Prześcieradło, które miałam zostawiać muszę zabierać do domu żeby prać, bo po każdym spacerze jest obsikane. Można powiedzieć, że to też dobry znak :loveu: Ale naprawdę polecam, wygodniej się idzie niż z ręcznikiem, bo kręgosłup tak nie boli od schylania.

Posted

_beatka_ napisał(a):
ja też zauważylam, że podczas wyczesywania ogonka jakby go wyrywal:roll:
to dobry znak!:multi:
a co z tym wózeczkiem?z nim byloby zdecydowanie wygodniej spacerkować:cool3:


Ja wczoraj spędziłam dużo czasu w Klinice i przez chwilkę rozmawiałam z doktor Moniką o Lucjuszku - powiedziała, że dopóki ma ten drut w łapce nie może korzystać z wózka...
F.

Posted

Byłam dziś u Lucka z koleżanką, ona wzieła na spacer Cekina a ja Lucka. Spacerek był dziś dość nie wygodny, bo Lucek zamiast pędzić do punktu końcowego spacerka, czyli cmentarza, kręcił się w kółko i zawracał do kliniki.. Obaj z Cekinem szli koło siebie i wąchając co jakiś czas:). A jak spotkali jamniczke, to aż biedna nie wiedziała gdzie przed nimi uciekać, tak ją podrywali we dwóch:). Lucek już na początku zgubił pieluche, po czym szybko zrobił koopke w prześcieradło:), żeby było mi łatwiej spacerować;). Dziś pierwszy raz Lucek piszczał jak wychodziłam, aż przykro było go zostawiać:(, ale jak się go czesze i nagle przestaje to sie odraca i puka pyszczkiem w kolano:(. Pani wet. pytała czy jedzonkiem Lucka można częstować też Cekina - prosze Martulinek, jak Twoje obiady zrobiły furore:). Poza tym dziś wreszcie dobrze założyłam Luckowi pieluche, bo ostatnio to rzepami do dołu, dzieki czemu przykleiły się do podłogi, a otwór na ogon tak zrobiłam, że okazało się, ze jest na wysokości srodka pleców:).

Posted

Jak to czytam to serce mi pęka, że mnie tam nie ma:-(
Lucek zawsze puka w rękę żeby go głaskać lub czesać. I Pani Monika mówiła że bardzo rozpacza, jak wychodzę. Wszystko takie znajome. Ale już niedługo wracam

Co do jedzenia- koty od dawna jedzą gotowane, które ja przynoszę:evil_lol: i pewnie dlatego cwaniaki teraz wyłudzają Martulinka kurczaka:evil_lol:
Będę w sobotę:multi:

Posted

Lucuś będzie miał od soboty koleżankę z taką samą przypadłością jak on -maleńką sunię ze sparaliżowanymi nóżkami.:-(

Co do finansów to wieczorem sie dowiem jak będzie Pani Monika

Posted

Olena84 nic się nie martw, mi też z pieluchami nie zawsze wychodzi. Czasem jak zrobię dziurkę na ogon, to ta dolna część pieluchy na brzuchu zaczyna mi się gdzieś przy szyi. Ale już się nauczyłam robić drobne przeróbki krawieckie i wszystko ląduje na swoim miejscu. Ten Lucek to się z nami ma :evil_lol:

Będę dziś ok.20.30. Przyniosę gotowane na dwa dni, chociaż nie wiem czy na tyle starczy, bo jedzenie się zrobiło luckowo - ogólne :lol: Na zdrowie! Zastanawiam się, czy Luckowi nie przydałyby się jakieś witaminy, bo ma matową sierść, no i je samo gotowane kurczak z ryżem...

No i muszę się do czegoś przyznać........ Lucek nie unosi lekko chorej łapki przy niespodziewanym dotknięciu pleców, tak jak opisałam wcześniej :oops: Wczoraj się jeszcze dokładnie przyjżałam... On tylko ma taki odruch chwilowego drgnięcia tej łapki. Jakaś reakcja to zawsze jest. Ja chyba to lekkie unoszenie widziałam już oczami wyobraźni...

Posted

Maupa, jeśli miało był zdjęcie, to ja nic nie widzę:(.
Byłam dziś u Lucka- tradycyjnie:). Dziś grzecznie szedł na spacerku, nie kręcił sie w kółko, nie zawracał, szedł prościutko i czasem tylko robił przerwy. Trafił mi się dziś na szczęście obrus świąteczny, który akurat jest najdłuższy z wszystkich tych Luckowych nosideł, więc było bardzo wygodnie. Lucek oczywiscie zgubił pieluche na dzień dobry na spacerku - w sumie kiedys proponowalam ze mu zdejme i pojdziemy bez, ale chyba nie zostalo to rozpatrzone pozytywnie przez panie w lecznicy, wlasnie nie wiem. Lucek zostal porządnie wyczesany i podrapany przeze mnie. Jest zadowolony bo mam 2 buldozki kolo siebie. Wczoraj z kolezanka mialysmy im nalac wody, to one uciekly i jak wreszcie po 20 minutach udalo nam sie na sile obie wepchnac z powrotem do klatki (z moją ręką) to Lucek chcial z nimi:). Ale w Lucku najbardziej wzruszajace jest to, że nie jest on psem ,ktory wszystkim okazuje taka samą miłość na początku, on musi nabrac zaufania, wiec z poczatku poznawal mnie, potem pukał nosem, potem płakał, a teraz wita mnie szczekiem i juz sie wyrywa by iść na spacerek. To sie docenia najbardziej u takiego "niedostepnego" psa:).
Jego kolega Cekin tez byl na spacerze. Pani wet. zaproponowala bym poszla z obojgiem naraz:o, ale chyba bym nie dala rady:), wiec poszlismy oddzielnie.
Zostalo ostatnie opakowanie pieluch, ja bede albo w poniedzialek lub wtorek to sprobuje kupic, ale nie pamietam nazwy.. jakas moli, mali... jakby mozna bylo przypomniec...

Posted

Bardzo chciałam przeprosić, że odpadłam ze spacerkowania Lucka ale mam od tygodnia kłopot z kręgosłupem i baaardzo duże problemy ze schylaniem się. Jestem codziennie w lecznicy i miziam Lucka, który się chyba na mnie obraził, że spacerków niet :oops:

Wczoraj ugotowalam kurczaka z ryżem dla Lucka and company. Zabrałam do pracy, wstawiłam do pracowej lodówki z zapomnialam zabrać :oops: Same wpadki ostatnio mam :oops:.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...