Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ulv a nie będziesz w Wawie? Twoja rozmowa z wetkami Lucka byłaby BEZCENNA , kto ma większe doświadczenie niż Ty? a może jakoś telefonicznie ? szkoda psa no......

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dobrze by było, ale jakoś nie mam tam spraw... a jechać tylko na rozmowe, to troche dla mnie za daleko (i za drogo.... :oops:). W sumie też bym chciała obejrzeć Lucka "na żywo", pomacać, pogadać z wetami itd....

Posted

mysza 1 napisał(a):

Lucek mały, ale w ten jaminkowy Selengi to chyba go nie upchamy, nawet na pewno :evil_lol: trzeba przerobić albo nowy zamówić.

Wyciągnęłam właśnie wózek i widzę, że on ma wszystko regulowane na śruby, można go pdwyższać, wydłużać i wogóle regulować. Ma też taki pałąk do przytrzymywania reką jakby trzeba było psu pomóc.
Może warto spróbować. Ja ten wózek dostałam po jakimś jamniku, ale mój jamnik był za mały (miniaturka) na ten wózeczek i nie korzystał z niego, wyprowadzaliśmy go na spacery na szaliku (zamiast ręcznika) - szalik dłuższy więc nie trzeba było się schylać.

Posted

ulvhedinn napisał(a):
Dobrze by było, ale jakoś nie mam tam spraw... a jechać tylko na rozmowe, to troche dla mnie za daleko (i za drogo.... :oops:). W sumie też bym chciała obejrzeć Lucka "na żywo", pomacać, pogadać z wetami itd....


Ulv, jeśli chcesz pomacać, obejrzeć Lucka to moja propzycja jest jak najbardziej aktualna:evil_lol:. Może byś go postawiła na tych krótkich łapkach. :loveu:Płatny tymczas i zawoże go do Ciebie osobiście.

Posted

Selenga napisał(a):
Wyciągnęłam właśnie wózek i widzę, że on ma wszystko regulowane na śruby, można go pdwyższać, wydłużać i wogóle regulować. Ma też taki pałąk do przytrzymywania reką jakby trzeba było psu pomóc.
Może warto spróbować. Ja ten wózek dostałam po jakimś jamniku, ale mój jamnik był za mały (miniaturka) na ten wózeczek i nie korzystał z niego, wyprowadzaliśmy go na spacery na szaliku (zamiast ręcznika) - szalik dłuższy więc nie trzeba było się schylać.


Hm, można spróbować, mój chłop może poregulować, tylko kiedy ja to od Ciebie odbiorę- w jakiej dzielnicy mieszkasz?

Posted

[quote name='ulvhedinn']Mysza, zapytaj, dlaczego Luc nie dostaje witaminy B? A przede wszystkim, skoro ma obrzęk rdzenia, to do licha niech mu dają wyciąg z kasztanowca!!!!!! Koniecznie!!!!! Kurde, guzik mnie obchodzi, że oni weci, a ja nie, i tak mam pewnie większe doświadczenie :mad: W razie czego spyaj ile mieli wyleczonych zwierząt z poważnym urazem kręgosłupa. Bo mi w 3 przypadkach na 4 sie udało (a wszystkie miałay złe rokowania i weci ględzili o uśpieniu), a i KrA jest znacznie lepsza, niz mi weci prorokowali.

Co do wózków, to fakt, Polska to średniowiecze i poważnie się np. zastanawiam nad ściagnieciem dla Kry wózka z USA lub UK, bo potrzebujemy lekkiego solidnego terenowca na skośnych kółkach, a w Pl nikt nam tego nie zrobi :shake:
pogadam o tym z p. Moniką

Posted

mysza 1 napisał(a):
Hm, można spróbować, mój chłop może poregulować, tylko kiedy ja to od Ciebie odbiorę- w jakiej dzielnicy mieszkasz?

Mieszkam na Mokotowie, niedaleko szpitala MSWiA. Porozmawiam z Oleną84, ona chyba planowała wybrać się do Lucka to może wzięłaby wózeczek do lecznicy gdyby tam jechała

Posted

Selenga napisał(a):
Mieszkam na Mokotowie, niedaleko szpitala MSWiA. Porozmawiam z Oleną84, ona chyba planowała wybrać się do Lucka to może wzięłaby wózeczek do lecznicy gdyby tam jechała


Selenga - o której jesteś w domu? Jeżeli ok 17 to jutro mogę po wózek podjechać i zawieźć do lecznicy. Zmotoryzowana jezdem. Jeżeli ok 17 jutro jest mozliwe odebranie wózka to czekam na PW ze szczegółami:loveu::loveu:

Posted

Lucek dostaje antybiotyk bo rana zaczęła się paprać.
Pani Monika bardzo prosiła żeby na razie go tak nie moczyć, ewentualnie przecierać mokrą gąbką

Posted

mysza 1 napisał(a):
Wiemy Asiu, nie moczę go od soboty, Martulinek też a mimo to się paprze. martwi mnie to. Jutro kupie wit.B i kasztanowca, wg Twoich ustaleń z dr Moniką.

Krótko rozmawiałam z p. Moniką (bo Ola się darła) na temat vit. B i kasztanowca.
Lucjusz miał podawana wit. B pani Monika prosiła, żeby ew. kupić w tabletkach tylko podała jakąś nazwę bo w zastrzyku jest strasznie bolesna a jej szkoda Lucjusza.
O kasztanowcu nic nie słyszała, tak samo jak lekarz co robił kontrast.

Posted

raczej tak, to zależy jak długo mój promotor będzie mnie męczył poprawkami:razz:
a chcesz się przyłączyć?:cool3:
ja na 14 muszę być w centrum ale przedtem mogę wpaść do Lusia;)

Posted

asiaf1 napisał(a):
Krótko rozmawiałam z p. Moniką (bo Ola się darła) na temat vit. B i kasztanowca.
Lucjusz miał podawana wit. B pani Monika prosiła, żeby ew. kupić w tabletkach tylko podała jakąś nazwę bo w zastrzyku jest strasznie bolesna a jej szkoda Lucjusza.
O kasztanowcu nic nie słyszała, tak samo jak lekarz co robił kontrast.

Maści i wyciagi z kasztanowca zapisują "ludzcy" lekarze przy wszelkich urazach :)

Posted

_beatka_ napisał(a):
raczej tak, to zależy jak długo mój promotor będzie mnie męczył poprawkami:razz:
a chcesz się przyłączyć?:cool3:
ja na 14 muszę być w centrum ale przedtem mogę wpaść do Lusia;)


Wpadajcie jak zobaczycie bidę to się zakochacie:loveu:
Ja jutro po pracy, ok 17.30-18 bedę dopiero.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...