Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja ostatnia do demonizowania, bardzo chciałabym cos mu znaleźć. Cytuję tylko właścicielkę hotelu, poza tym fakt, że opieka nad nim to nie to samo co nad zdrowym psem.
Nie do konca jestem pewna tego jego sikania - z tego co wiem, a pytam wszystkich lekarzy ilekroć przyjdę nikt go nie wyciska:razz:

Posted

_beatka_ napisał(a):
czy to są pieniądze które ma na koncie na już?czy bez potrąconych kosztów pobytu w klinice?:roll:


To uzbierane na dzisiaj. A dług ok 3000 czyli na dzisiaj do uzbierania ok 1200 plus koszt leczenia stale rosnie.
Asiu, mam rację?

Posted

A propos imienia- a jak go mamy nazwać Lucjusz jest ;), tylko skracamy do Lucka, bo Lucjusz to bardzo długo i tak oficjalnie.
A jeszcze lepiej, że w lecznicy myslą że on jest Luncjusz - jeszcze dłuzej:evil_lol:

Posted

wanda szostek napisał(a):
Co już zostało zrobione w sprawie szukania domu?

Rozesłałam pw do wszystkich osób oferujacych DT na dogo, wszystkich którzy sa znani z dawania DT, robię ogłoszenia do portali internetowych.

Posted

Właśnie na wątku Hery znalazłam wątek Lucka. Chętnie pomogę w wyprowadzaniu Lucka na spacery. Przychodziłam do Hery i szczeniaczków. Czasem zaglądałam do Gizmo i Lucka. Mieszkam niedaleko. Mogłabym przychodzić co drugi dzień.

Posted

Martulinek napisał(a):
Właśnie na wątku Hery znalazłam wątek Lucka. Chętnie pomogę w wyprowadzaniu Lucka na spacery. Przychodziłam do Hery i szczeniaczków. Czasem zaglądałam do Gizmo i Lucka. Mieszkam niedaleko. Mogłabym przychodzić co drugi dzień.


Ja też wątek Lucka u Hery znalazłam. Miło mi, że z Martulinkiem się znowu spotkałam :loveu::loveu: Jak Martulinek obieca - tak zrobi ;) :loveu::loveu::loveu::loveu:
Podłączam sie, ale nie wiem czy dam radę ze spacerkami Lucka :oops:
Mysza - proszę daj mi na PW info jak z finansami Lucka.

Posted

mysza 1 napisał(a):

Nie do konca jestem pewna tego jego sikania - z tego co wiem, a pytam wszystkich lekarzy ilekroć przyjdę nikt go nie wyciska:razz:


Mysza - nie wiem co i komu chcesz udowodnic :cool3:
Rozmawiałam przedwczoraj o Lucku z dr Moniką ... konkluzją całej rozmowy było stwierdzenie "jest taki jak Gizmo" ... ja wiem jaki jest Gizmo i wiem jaką opiekę ma Gizmo (i wcale nie ze strony lecznicy) ... ja próbuję Ci tylko zasugerowac co i jak trzeba robic - a co Ty z tym zrobisz ... to nie mój "problem" ...

Gizma też raczej żaden lekarz nie wyciska ...


Martulinek, Aleksandra59 - ja jestem dziś wieczorem u Gizma ... więc jakby co to służę pomocą praktyczną

Posted

Ja też wczoraj odwiedziłam Lucka przy okazji pobytu u Herci,
jeśli tylko będę mogła to będę przyjeżdżała,
miałyśmy kiedyś rocznego Czarusia sparaliżowanego z Węgrowa i też był wyciskany przez nas, pieluszke nosił w klatce tylko, a kupę robił na spacerkach sam- podczas jazdy na wózeczku, widocznie to pobudzało wydalanie.Czaruś znalazł dom w Niemczech po kilku miesiącach siedzenia w klatce kliniki..........
myszo, a jeszcze pytanie czy ta jamniczka ma wątek? ona ma chorą skórę.........

Posted

_beatka_ napisał(a):
czy to są pieniądze które ma na koncie na już?czy bez potrąconych kosztów pobytu w klinice?:roll:

z tych pieniędzy musimy opłacic pobyt Lucjusza-niestety ciągle jeszcze dużo brakuje

Posted

Rozmawiałam z p. Moniką na temat tego wyciskania.
Lucjusz czasami jest wyciskany, żeby nie robił w pieluszke i sie nie odparzał.
On nie musi być wyciskany ale dla jego komfortu czasami jest to robione.
Tak samo jest z kupą.

Posted

Maupa4 napisał(a):
Mysza - nie wiem co i komu chcesz udowodnic :cool3:
Rozmawiałam przedwczoraj o Lucku z dr Moniką ... konkluzją całej rozmowy było stwierdzenie "jest taki jak Gizmo" ... ja wiem jaki jest Gizmo i wiem jaką opiekę ma Gizmo (i wcale nie ze strony lecznicy) ... ja próbuję Ci tylko zasugerowac co i jak trzeba robic - a co Ty z tym zrobisz ... to nie mój "problem" ...

Gizma też raczej żaden lekarz nie wyciska ...


Martulinek, Aleksandra59 - ja jestem dziś wieczorem u Gizma ... więc jakby co to służę pomocą praktyczną


Maupa, kompletnie nie wiem, o co Ci chodzi. O jakim udowadnianianiu piszesz???
Jesli lekarz by mi powiedział, wyciskac to bym to robiła, ja po prostu ciągle słyszałam od lekarzy sprzeczne informacje- nie ma probemu z siku z kupą, za moment wyciskany, dlatego byłam zagubiona, zastanawiałam się jak jest naprawdę.
Asia napisała, ze czasem go wyciskają, ok, jest jasność.
Nie mam pojęcia o opiece nad takim psem, bardzo miło jeśli możesz napisać, co powinno się robić, żeby było ok. Przyjmę z pokorą, bo jestem zielona.

Posted

Martulinek, Aleksandra 69 ogromne dzięki za chęć pomocy. Byłoby super, gdybyście mogły. Martulinek nawet co drugi dzień, ekstra. :loveu:
Jeśli chodzi o spacery to ja go po prostu wynoszę na rękach na trawkę, zawsze w ręczniku, potem ten ręcznik służy mi za podnośnik, na którym opiera się "tył" Lucka a on sobie pomyka po trawie. Oczywiście on nie ma formy kompletnie, latka i ciągłe siedzenie zrobiły swoje, ale pomalutku sobie gościk daje radę. Poza tym siada sobie i obserwuje wszystko głośno przy tym szczekając.:loveu:

Jeśli chodzi o finanse Lucka, prowadzi je Asiaf, na stronie 20 post 198 jest ostatnie rozliczenie- ciągle mało.

Posted

Przyjdę dziś wieczorem, jak będzie Maupa, bo to co trzeba przy Lucku robić, to dla mnie coś nowego, więc na początek konieczna pomoc będzie.

Aleksandro 59 i ja się cieszę ze spotkania Ciebie:loveu::multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...