emilia2280 Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 Tez stawiam na Lucjusza! (Ludwik tez jest ladny, ale Lucjusz moze byc jak najbardziej). Quote
mysza 1 Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 A ja nie widze zdjęć wklejonych przez Asię,tylko krzyżyki, nie wiem dlaczego ale moze to i lepiej, on na pewno strasznie biedniutki. :shake: Quote
agat21 Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 Asiu, puściałam przed chwilą przelew na psiaka. Nie za wiele, bo koniec miesiąca :roll:, ale zawsze cuś.. Modlę się ,żeby tylko psiak mógł chodzić! Pozdrawiam Cię serdecznie. Quote
asiaf1 Posted May 27, 2008 Author Posted May 27, 2008 Na razie nie mam jak zrobić bo wróciłam do pracy:shake: i zaraz po jadę do dziecka. Najprawdopodobniej będę w sobotę ale nie wiem na 100%.Może ktoś mógłby podjechać do kliniki na Kosiarzy wcześniej? Quote
mysza 1 Posted May 27, 2008 Posted May 27, 2008 asiaf1 napisał(a):Na razie nie mam jak zrobić bo wróciłam do pracy:shake: i zaraz po jadę do dziecka. Najprawdopodobniej będę w sobotę ale nie wiem na 100%.Może ktoś mógłby podjechać do kliniki na Kosiarzy wcześniej? Kurczę, pojechałabym dzisiaj, po pracy, ale nie mam ze sobą aparatu a wracać na drugą stronę Wisły i potem tu nie dam rady. Jutro nie mogę, na pewno mogę w czwartek. Quote
asiaf1 Posted May 27, 2008 Author Posted May 27, 2008 mysza 1 napisał(a):Kurczę, pojechałabym dzisiaj, po pracy, ale nie mam ze sobą aparatu a wracać na drugą stronę Wisły i potem tu nie dam rady. Jutro nie mogę, na pewno mogę w czwartek. dziękuję. A czy przy okazji mogłabyś mu jakiegoś kurczaczka ugotowac z ryżykiem:oops: Quote
mysza 1 Posted May 27, 2008 Posted May 27, 2008 asiaf1 napisał(a):dziękuję. A czy przy okazji mogłabyś mu jakiegoś kurczaczka ugotowac z ryżykiem:oops: Załatwione, z przyjemnością, może i kot się skusi, podobno czuje się gorzej- bardzo mnie to martwi:placz: Quote
asiaf1 Posted May 27, 2008 Author Posted May 27, 2008 mysza 1 napisał(a):Załatwione, z przyjemnością, może i kot się skusi, podobno czuje się gorzej- bardzo mnie to martwi:placz: a co mu się stało? Quote
mysza 1 Posted May 27, 2008 Posted May 27, 2008 asiaf1 napisał(a):a co mu się stało? Kurczę nie wiem, nie ma dr Moniki, był w dobrej formie, tylko zalecony odpoczynek, teraz ponoć na kroplówkach, słaby. Boje się, ze wirusówkę złapał, powiedziano mi, że różnie z nim może być:placz: Quote
asiaf1 Posted May 28, 2008 Author Posted May 28, 2008 mysza 1 napisał(a):Kurczę nie wiem, nie ma dr Moniki, był w dobrej formie, tylko zalecony odpoczynek, teraz ponoć na kroplówkach, słaby. Boje się, ze wirusówkę złapał, powiedziano mi, że różnie z nim może być:placz: Z tego co wiem to P. Monice pomyliły sie koty bo ma 4 czarne:evil_lol:Z Twoim jest chyba wszystko dobrze i nawet domek znalazł (o ile znów sie nie pomylili:evil_lol:) Quote
asiaf1 Posted May 28, 2008 Author Posted May 28, 2008 Edi100 napisał(a):Jak się czuje to Biedactwo? Lucjusz niestety nie wstaje ale ogólnie stan sie poprawił. Dostaje coraz mniej leków przeciwbólowych, ładnie je, jest pogodniejszy. Z tego co mówi p. Monika to jest raczej nieufny do ludzi, nie jest typem przytulaka.Może to z bólu a może z tego co przeszedł w życiu?:-( Quote
mysza 1 Posted May 28, 2008 Posted May 28, 2008 Jadę dzisiaj do niego późnym popołudniem, ale zapomniałam aparatu, za to wzięłam kurczaka do pracy, więc juz muszę jechać. Nieufny ale gryzie? Czy tylko się boi? Zeby i mnie nie łyknął przy okazji tego mięska:evil_lol: Co do kotów już wszystko wiem, dobrze, że zadzwoniłaś, dzięki temu dr Monice się rozjaśniło- fakt, mój znalazł dom (ale pojadę i sprawdzę na wszelki wypadek:evil_lol:) Quote
Edi100 Posted May 28, 2008 Posted May 28, 2008 mysza 1 napisał(a):Jadę dzisiaj do niego późnym popołudniem, ale zapomniałam aparatu, za to wzięłam kurczaka do pracy, więc juz muszę jechać. Nieufny ale gryzie? Czy tylko się boi? Zeby i mnie nie łyknął przy okazji tego mięska:evil_lol: Co do kotów już wszystko wiem, dobrze, że zadzwoniłaś, dzięki temu dr Monice się rozjaśniło- fakt, mój znalazł dom (ale pojadę i sprawdzę na wszelki wypadek:evil_lol:) Wygłaskaj Go od cioteczek i szepnij żeby wyzrowiał! Quote
akcja_proanimal Posted May 28, 2008 Posted May 28, 2008 Mam nadzieje ze dziś wpłynie trochę pieniędzy, rozesłałam informacje do setek ludzi z prośbą o wsparcie... Pieniądze mają iść z dopiskiem "Lucjusz". Czekamy na nowe zdjęcia. Potrzebujemy ich także ponieważ w ten weekend mamy 3 duże imprezy na których się wystawiamy ze stoiskami informacyjnymi i będziemy mieć plakat Lucjusza z apelem i puszkę na datki. A póki co do góry Lucjuszu! Quote
mysza 1 Posted May 28, 2008 Posted May 28, 2008 akcja_proanimal napisał(a):Mam nadzieje ze dziś wpłynie trochę pieniędzy, rozesłałam informacje do setek ludzi z prośbą o wsparcie... Pieniądze mają iść z dopiskiem "Lucjusz". Czekamy na nowe zdjęcia. Potrzebujemy ich także ponieważ w ten weekend mamy 3 duże imprezy na których się wystawiamy ze stoiskami informacyjnymi i będziemy mieć plakat Lucjusza z apelem i puszkę na datki. A póki co do góry Lucjuszu! Jejku ja nie mam aparatu ze sobą:shake: Quote
mysza 1 Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 Byłam wczoraj u psinki, koniecznie musi mieć imię. Czy ten Lucjusz to dobry pomysł? :cool3: Wczoraj go zobaczyłam i nie pasuje do niego. Psiulek z ogromnym apetytem zjadł kurczaka z ryżem, dostał dokładkę:eviltong:, rózwnież bardzo mu smakowała. Zostało jeszcze sporo jedzenia dla niego, jest w lodówce. On jest kochany, bardzo przestraszony, biedny strasznie, bo nie może za bardzo się ruszać i jest mu niewygodnie. Ma takie śliczne smutne oczka. Polubił mnie, siedziałam przy nim i głaskałam a on tak starał się do mnie blisko podejść:-(,nie bardzo mógł, jest w klatce, z której nie powienien wychodzić. W kazdym razie on bardzo potrzebuje czułego, dobrego właściciela, najlepiej właścicielki, podobno nie przepada za mężczyznami. Pożyczyłam aparat od koleżanki i mam zdjęcia, niedługo wkleję. Quote
asiaf1 Posted May 29, 2008 Author Posted May 29, 2008 Bardzo Ci dziękuję. Biedactwo:shake: mysza 1 napisał(a):Byłam wczoraj u psinki, koniecznie musi mieć imię. Czy ten Lucjusz to dobry pomysł? :cool3: Wczoraj go zobaczyłam i nie pasuje do niego. Psiulek z ogromnym apetytem zjadł kurczaka z ryżem, dostał dokładkę:eviltong:, rózwnież bardzo mu smakowała. Zostało jeszcze sporo jedzenia dla niego, jest w lodówce. On jest kochany, bardzo przestraszony, biedny strasznie, bo nie może za bardzo się ruszać i jest mu niewygodnie. Ma takie śliczne smutne oczka. Polubił mnie, siedziałam przy nim i głaskałam a on tak starał się do mnie blisko podejść:-(,nie bardzo mógł, jest w klatce, z której nie powienien wychodzić. W kazdym razie on bardzo potrzebuje czułego, dobrego właściciela, najlepiej właścicielki, podobno nie przepada za mężczyznami. Pożyczyłam aparat od koleżanki i mam zdjęcia, niedługo wkleję. Quote
mysza 1 Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 Asiu, nie masz za co dziękować, będę go odwiedzać, jest wspaniałym psiakiem, potrzebuje dużo czułości wtedy na pewno wyzdrowieje.:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.