Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Z ostatniej chwili 23.09.10:

U LUCKA WYKRYTO ZAAWANSOWANĄ MOCZNICĘ.
ROKOWANIA SĄ BARDZO OSTROŻNE.
MY JEDNAK NIE TRACIMY NADZIEJI I ZA WSZELKĄ CENĘ PRÓBUJEMY GO RATOWAĆ.
ZA CHWILĘ JEDZIE DO DOKTOR AgnieszkI Neska-SuszyńskIEJ TO PODOBNO BARDZO DOBRY NEFROLOG.

BARDZO PROSZĘ O POMOC FINANSOWA DLA LUCKA-OD WCZORAJ JUZ WYDALAM NA JEGO LECZENIE 445 pln A TO DOPIERO POCZĄTEK WALKI O JEGO ŻYCIE!!!!!!!!!!!!!!!




Będziemy wdzięczne za pomoc.Obecnie sytuacja Lucjusza jest następująca:

Pies jest w lecznicy na ul. Kosiarzy 37/70

Psiak przeszedł operację złamanej łapy, która się ładnie goi.
Niestety cały czas nie odzyskuje czucia w tylnych łapkach. Jest minimalna szansa, że będzie chodził ale niestety nikt nie może dać gwarancji.
Lucjusz ma jeszcze inne, poważne choroby.
Wkrótce czeka go operacja usunięcia śledziony.

W związku z tym potrzebne są osoby, które mogłyby go odwiedzać, wyprowadzać na spacer, wykąpać lub po prostu pobyć z nim i swoją obecnością sprawić , że nie będzie taki samotny.

Potrzebujemy też pomocy przy szukaniu domu dla niego, ogłaszaniu go gdzie tylko się da.

Do momentu znalezienia stałego domu szukamy dla niego domu tymczasowego.

Oczywiście prosimy o pomoc w opłaceniu rachunku za leczenie Lucjusza.
Dług w lecznicy wyniósł już prawie 4 000 PLN.
Dzięki wpłatom osób, którym los tego psiaka nie jest obojętny udało się uzbierać prawie 2000 PLN.
Niestety dług wciąż rośnie.
Pieniądze na jego leczenie można wpłacać na moje konto z dopiskiem "Lucjusz"

JOANNA FELIGA
UL. BAŁTYCKA 3/18
05-120 LEGIONOWO
50 1020 1026 0000 1702 0040 6215

KONTAKT W SPRAWIE ADOPCJI:

mail:asiaf1@interia.pl




------------------------------------------------------------------------

Tego psiaka przywiozła z Torunia moja znajoma.
Trafił do kliniki w niedzielę wieczorem.
Lekarze przekazali informacje, że najpierw został przejechany przez taxówkę a potem prze inny samochód, kierowca którego nie zauważył leżącego psa.
Pies miał połamane łapy, żebra, odmę płucna.
Trafił do kliniki na Kosiarzy.
Jest już po operacji kończyn.
Niestety po 3 dniach od operacji nie zaczął jeszcze wstawać.
Jutro będzie miał robioną kontrast kręgosłupa i zapadnie decyzja czy można go operować i czy operacja sprawi, że odzyska władzę w nogach czy nie.

Naprawdę nie wiem co będzie jeżeli okaże się, że operacja mu nie pomoże.:shake:







  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Edi100 napisał(a):
Matuchno jaka Bieda:placz:Tyle cierpienia na jednego psiaka:placz:Walczcie o Niego.
Maluśki piesku nie poddawaj się, proszę:placz:

Będziemy robić co w naszej mocy-a właściwie lekarze.
Modlę się, żeby jutro nie zapadł na niego wyrok.

Posted

asiaf1 napisał(a):
Będziemy robić co w naszej mocy-a właściwie lekarze.
Modlę się, żeby jutro nie zapadł na niego wyrok.

Matko, oby były dobre rokowania. Losie, bądź łaskaw:placz:

Posted

oktawia6 napisał(a):
to jest kaganiec z materiału-niezbędny na pewno przy badaniu pieska-który ze strachu i bólu może ugryźc-na pewno siedzi bez niego w klatce

tak go przywieziono z Torunia bo lekarze powiedzieli , że jest agresywny.
W W-wie mu go zdjęli i siedzi bez :lol:

Posted

mały jest po badaniu.
ma kompresyjne złamanie kręgu i obrzęk rdzenia.
Lekarze orzekli, że jeżeli obrzęk zejdzie ies będzie normalnie chodził.
niestety nie moga powiedziec ile to będzie trwać.
Tak czy inaczej psiak musi zostać 6 tyg w klatce.
Bardzo prosimy o pomoc finansową.
Operacja kosztowała 1000 pln -koszty pobytu + leki to do tej pory ok.400pln

Posted

asiaf1 napisał(a):
mały jest po badaniu.
ma kompresyjne złamanie kręgu i obrzęk rdzenia.
Lekarze orzekli, że jeżeli obrzęk zejdzie ies będzie normalnie chodził.
niestety nie moga powiedziec ile to będzie trwać.
Tak czy inaczej psiak musi zostać 6 tyg w klatce.
Bardzo prosimy o pomoc finansową.
Operacja kosztowała 1000 pln -koszty pobytu + leki to do tej pory ok.400pln

Uff, cud że jest nadzieja!
Przeslij mi numer konta, za wiele nie mam ale zawsze grosik. Wystawię coś na bazarek ( myszkę komputerową itp)
Rozumiem że pozostanie w klatce by był bez ruchu za duzo, tak? Jak mu ten pobyt umilić? Szkoda że nie mieszkam blisko, choć bym Go odwiedziała i pogłaskała troszkę:(

Posted

Pieniądze na jego leczenie można wpłacać na moje konto z dopiskiem "połamany psiak z kliniki"
Trzeba jakoś go nazwać.

JOANNA FELIGA
UL. BAŁTYCKA 3/18
05-120 LEGIONOWO
50 1020 1026 0000 1702 0040 6215

[quote name='Edi100']Uff, cud że jest nadzieja!
Przeslij mi numer konta, za wiele nie mam ale zawsze grosik. Wystawię coś na bazarek ( myszkę komputerową itp)
Rozumiem że pozostanie w klatce by był bez ruchu za duzo, tak? Jak mu ten pobyt umilić? Szkoda że nie mieszkam blisko, choć bym Go odwiedziała i pogłaskała troszkę:(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...