Jump to content
Dogomania

Griso bez łapki - nie szuka już domu - on go ma - najwspanialszy u Wiosny:):):)


Recommended Posts

Posted

Wiosenko i Patryku nie wiem, jk mam Wam podziękować.
Wiesz, że griso to "mój" pies. Tylko po prostu nie dane nam być razem...

Większość pieniązków jest z bazarków, więc Griso może się z koleżankami w potzrebie podzielić Ty wiesz najlepiej na co przydadzą się te pieniążki.
Chciałam również podziękować Argat, Olenie84 i mimiś i wielu innym osobom.. Byłyście z nami od początku.

Olenko i mimiś wpłacałyście co miesiąc na Grisa, więc proszę wypowiedzcie się co do pieniążków.
ja mam jeszcze 100 od holenderskiej fundacji, miało być na Grisa, ale wyślę na dziewczynki. Ode mnie zależało co zrobię z tymi pieniążkami, więc zobię akurat to.

dziękuję Wam.

Maleńki tak bardzo chcę żebyś był szczęśliwy.

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

"Maleńki tak bardzo chcę żebyś był szczęśliwy."- Oj będzie, będzie- to najlepsze co mogło go spotkać-[chociaz nie można wykluczyć , ze znajdzie się domek przyjazny egzotycznym gatunkom:evil_lol: ]
ale póki co...Wiosenko , wspaniali z was ludzie:loveu: o reszcie kasy oczywiście zadecydujcie-ja tam jeszce wpłace swój grudniowy grosz-niech pomoze innej bidzie

Posted

Bardzo dziękuję za pieniążki - dzięki temu mogę suńki poszczepić.
Napisałam już dobre wieści na ich wątkach.

Czy ktoś podejmie się ogłaszania Gryzka (i może Fiony) za około dwa tygodnie ? On u nas ma zostać, jeśli nic nie uda się znaleźć, ale lepiej byłoby, gdyby domek się pojawił..

Posted

Dziewczyny nie wiem jak mam Wam dziękować.Jestem "opiekunką" Inki, która jest w hoteliku u Wiosny
Przykro mi że psiaczkowi trzeba amputować łapkę bardzo przykro ...ale takie psiaki też znajdują domki i to świetne (znam taki jeden przykład)
Jesze raz dzięki jesteście kochane..
Ocelot jak pisałam na wątku Inki proszę wycałowac ode mnie Grisaczka i wyściskać:):):)

Posted

Grisiak jest u mnie, a więc to mi przypada przyjemność uściskania chłopaka :)
A podziękowania należą się nie mi, a Wam, bo ja tu tylko od miziania jestem ;)

Posted

szkoda ze lapki nie udało się uratować:shake: alenajważniejsze ze grisiąto ma w kolo siebie kochanych ludzi i tyle miłości!! cały czas wierzę że znajdzie kochający dom!! choć teraz zapewne jest mu bosko!! cioteczki jesteście wielkie!! Wiosno wymiziaj ode mnie maleństwo

Posted

Papudraczku - wymizianie załatwione :)

Spodziewałam się, że Griso teraz nie będzie na nas już skakał, co jest jego nawykiem od początku (niezbyt uparcie zwalczanym) - tymczasem za każdym razem, gdy wchodzimy do domu, mamy jego łapkę na brzuchu ;)

W czwartek ściągamy szwy! :)

Posted

Biedny Griso... Ale pięknie wygląda, i najwazniejsze - jest szczęsliwy :lol:
Trzyłapki też znajdują kochające domki :cool3: Wiosno, uściskaj Grisiaka od Dody:loveu:

Posted

Grisiak jest prawdziwym farciarzem, że trafił w swoim życiu na tak wspaniałe osoby. Wiosna jesteście cudowni!!! Ocelot, tobie też ma za co dziękować. Praktycznie swoje życie. Dobrze, że Grisiak nie ma takiej presji z zamieszkaniem. Nie ma co ukrywać, że 3-łapki mają gorzej. Jednak on jest tak uroczy, piękny, że ten mały uszczerbek powinien być przycmiony jego urokiem. On nawet bez tej jednej łapki jest prawdziwym przystojniakiem.

Posted

Olena84 napisał(a):
Co u Grisa? Niestety u sasiadki nie dzialal internet wiec przelew zrobie dopiero za pol godziny.


Ciotka już nie musisz, chyba, że chcesz, żeby Grisiak innym psiakom u Wiosny podarował;)

Mimiś kasa doszło przekażę na dniach

Posted

sama zobacz:


:loveu:

Nasz szary przytulak nawet teraz nei daje mi pisać, bo jego łeb leżuy na mojej ręce..

Ogólnie - odkąd Inka (sunia ze zdjęcia) jest w domu, toczy się nieustająca cicha wojna o poduszkę - odydwa psy czają się jeden na drugiego. Rano, jeśli Gryzek śpi na poduszce i wstanie aby się przywitać, Inka robi 'myk' - i podusia jest jej. Gryzek więc, zniesmaczony, kręci się i miejsca znaleźć nie może, aż Inka wstanie - wtedy siup - poducha odzywkana.. i tak w kółko ;)

Aha - jest jedna jeszcze ważna codzienna ceremonia - rano poduchę trzeba zabrać z sypialni do pracowni, gdzie jest piec. Jeśli poduchy nie zabierzemy, psy kręcą się i wiercą, i łażą, i plączą, i miejsca znaleźć sobie nie mogą..
Na początku podejrzewałam, że coś jest z nimi nie tak - że wyjść, że pić..
I co ? jak połapałam się, że poducha tam, a ciepło tu, i że psy biedne się zdecydować nie mogą, czy ważniejsze jest ciepło, czy miękko, to zaniosłam poduchę - i psy zasnęły w dwie minuty.
Paskudy, nauczyły się już, że dywan to za twardy jest.... :mad:

powazniej;
Mogę prosić o ogłaszanie Gryziaka?
Z jego łapą wszystko już jest ustabilizowane, jest więc gotów do ogłaszania..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...