papudraczek Posted July 28, 2008 Posted July 28, 2008 wiosna napisał(a):aha - Papudraczku - operacja jest wlasciwie calkiem bezpieczna, ryzykiem zawsze jest narkoza, jednak - wiadomo - nie uzywa sie jej tak sobie, dla zabawy, a dla Grisa jest to szansa. Moi Weci sa naprawde godni zaufania, niesamowicie ich cenie, dlatego oddajac psy w ich rece jestem calkiem spokojna. Mysle, ze Griso jadac do 'naszej' kliniki trafil najlepiej, jak sie dalo. Wiosenko ja absolutnie nie wątpię w twoich wetów!!i wiem że Griso jest pod cudną opieką!! wiem że narkoza jest ryzykiem!! tylko tak chyba na zapas się martwię!! to są chyba niestety ciążowe syndromy burzy hormonów więc się nie nerwuj na mnie i wyściskaj proszę tego naszego łobuziaka!!! i cała resztę psiaków bo są cudne!! Quote
wiosna Posted July 28, 2008 Posted July 28, 2008 Absolutnie się nie nerwuję na Ciebie, ja też obawiam się troszkę zawsze, choć w przypadku moich Wetow obawiam się najmniej, jak się da ;) A skoro Ciebie (Was) bedzie wiecej, to Ty musisz byc teraz spokojna i nie martwic sie o młodego, on dzielny chlopak jest, pozbiera się :) Grisowiecki szaleje, bryka - jak zawsze :) Reaguje już ślicznie na imię, uczy się podstaw - przychodzenia, zostawiania. Bardzo miło się go uczy, bo chłopaczek jest młodziutki i bysrty, łapie w mig (wszyyystko za jedzonko) :) Quote
ocelot Posted July 28, 2008 Author Posted July 28, 2008 Ucz go Wiosenko ucz;) Niech oprócz uroda ma atut jeszcze czyli mądrość:loveu: Quote
wiosna Posted July 28, 2008 Posted July 28, 2008 ..staram się, aczkolwiek z uwagi na czas robię to powolutku :roll: Myślę, że może dobrze byłoby zmienić tytuł - łapka nie jest złamana.. coś w rodzaju 'Griso - młody pies po wypadku, konieczna operacja łapy'. Quote
ocelot Posted July 28, 2008 Author Posted July 28, 2008 wiosna napisał(a):..staram się, aczkolwiek z uwagi na czas robię to powolutku :roll: Myślę, że może dobrze byłoby zmienić tytuł - łapka nie jest złamana.. coś w rodzaju 'Griso - młody pies po wypadku, konieczna operacja łapy'. W takim razie już zmieniam. Znasz już przybliżony termin? Quote
wiosna Posted July 28, 2008 Posted July 28, 2008 około tydzień - dwa, bo Wet musi sprowadzić taką śrubę, jaka jest potrzebna. Quote
papudraczek Posted July 28, 2008 Posted July 28, 2008 Wiosno dotarły jakiś nowe wpłaty z bazarków? Quote
wiosna Posted July 28, 2008 Posted July 28, 2008 jak narazie nie, ale moje konto ksieguje wplaty okolo 14:00, wiec moze cos dzis jeszcze wplynie. mam nadzieje, ze z tego, co mamy na operacje wystarczy. Quote
ocelot Posted July 28, 2008 Author Posted July 28, 2008 wiosna napisał(a):jak narazie nie, ale moje konto ksieguje wplaty okolo 14:00, wiec moze cos dzis jeszcze wplynie. mam nadzieje, ze z tego, co mamy na operacje wystarczy. Jak nie to będziemy dalej zbierać. Ja mam trochę rzeczy jeszcze na bazarki, ale nie bardzo mam czas. W tyg. postaram się zrobić. Papudraczku ja dzisiaj pieniążki jeszcze za Twój bazarek przeleję, tylko czekam, aż wypłata mi na konto wpłynie. Quote
papudraczek Posted July 28, 2008 Posted July 28, 2008 spokojnie ciociu Ocelot!! o to że wpłacisz jestem spokojna!! martwię się bardziej tym jak ja ci te rzeczy oddam!!! Quote
ocelot Posted July 28, 2008 Author Posted July 28, 2008 papudraczek napisał(a):spokojnie ciociu Ocelot!! o to że wpłacisz jestem spokojna!! martwię się bardziej tym jak ja ci te rzeczy oddam!!! Oddasz, oddasz jakoś. Albo się spotkamy, albo Rybba odda;) Quote
wiosna Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 Griso zakochany już po uszy - nie ma odwrotu :cool3: Rano szalał na wybiegu razem z Zośką, bo przecież żal patrzeć, jak się chłopak do drzwi Zośkowego kojca przykleja, a ona do tych samych po tamtej stronie.. No i co ? I bawią się, obydwa skaczące, szalone, jedyne, co ja staram się zrobić, to trzymać je na trawiastej części wybiegu, aby łapki Grisowczyk nie wycierał. Jeszcze trochę do operacji, później czas jakiś w gipsie i może.. może Griso będzie mógł z suką poszaleć tak.. całkiem ? Quote
ocelot Posted July 29, 2008 Author Posted July 29, 2008 Zobaczysz jeszcze będziesz tęskniła za "spokojnymi" czasami:evil_lol: Quote
wiosna Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 heh, bardzo mozliwe, chociaz ja.. do spokojnych psow nie nawyklam... :roll: u mnie same haszczaki, sportowe popaprance, ciagnace, szalejace, biegajace.. nawet moj owczarek to najmniej owczarkowy owczarek, bo tez szaleniec - tak to chyba juz jest, ze ja spokojnych psow.. nie miewam :p Quote
Wet-siostra Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 wiosna napisał(a):Griso zakochany już po uszy - nie ma odwrotu :cool3: Rano szalał na wybiegu razem z Zośką, bo przecież żal patrzeć, jak się chłopak do drzwi Zośkowego kojca przykleja, a ona do tych samych po tamtej stronie.. No i co ? I bawią się, obydwa skaczące, szalone, jedyne, co ja staram się zrobić, to trzymać je na trawiastej części wybiegu, aby łapki Grisowczyk nie wycierał. Jeszcze trochę do operacji, później czas jakiś w gipsie i może.. może Griso będzie mógł z suką poszaleć tak.. całkiem ? I będą małe Grisiątka...:evil_lol: Quote
ocelot Posted July 29, 2008 Author Posted July 29, 2008 Wet-siostra napisał(a):I będą małe Grisiątka...:evil_lol: A właśnie, że nie:eviltong: Griso może kochać platonicznie tylko:loveu: Quote
wiosna Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 Nawet gdyby Griso 'mógł', to moja Zofka jest niezainteresowana, ona z chłopakami się bawić chce, a nie patrzec, jak oni się za nią ogladają. Zośka jest za równouprawnieniem, ale takim, jak w "Dniu Świra" :lol: Quote
ocelot Posted August 1, 2008 Author Posted August 1, 2008 To czekamy na bezpośrednią relację od Grisa:evil_lol: za pośrednictwem Wiosenki Quote
wiosna Posted August 3, 2008 Posted August 3, 2008 aiigh, przepraszam za nieobecność :oops: Griso ma się dobrze, ciągle staram się go utuczyć, bo jeszcze chłopaczek dość drobniutki - ale jestem na dobrej drodze ;) Zabawy z Zośką musiałam nieco ograniczyć, bo wymieniam ogrodzenie wybiegu, psy więc chwilowo nie mogą z niego korzystać, wszystkie więc chodzą na spacery (przez co mój czas na forum został.. obcięty ;) ). Potrwa do mam nadzieję najdalej do wtorku - środy, po czym wszystko powinno wrócić do normy. Dotarly wplaty: 26,00 Jaaga 20,00 Atina 20,00 Ocelot (z bazarku Papudraczka) 20,00 Ciapuś 25,00 Argat łącznie jest 826,00zł - Dziękujemy ! Aha - najważniejszego bym zapomniała :mad: - dzisiaj będę dzwonić do Weta, mozliwe, ze Griso jutro pojedzie ze mna do Gliwic i.. zostanie tam na chwile !! :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.