Jump to content
Dogomania

Griso bez łapki - nie szuka już domu - on go ma - najwspanialszy u Wiosny:):):)


Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Proszę, nie każcie mi dochodzić do tego, kto jest kto, bo większośc przelewów nie ma w tytule nicku z forum, jest imię i nazwisko, a nie każdy chce aby pojawiało się to tutaj. Dlatego podaję kwoty - każdy wie, ile wpłacał, więc widać, czy pieniądze doszły.
Ja mam teraz mocno ograniczony czas, i prawdę mówiąc teraz to już zasypiam..
Prosiłabym, aby osoby, które chcą, aby ich nich przy wpłacie pojawił się tutaj publicznie, napisały to w tytule przelewu - wtedy wszystko będzie jasne.

Co do samego głównego bohatera - nie jest najlepiej, bo szyna na łapie ciągle Grisa denerwuje i ten ciągle stara się jej pozbyć..
Jakoże jest bardzo ruchliwy, a na łapie się podpiera, ztarł też całego pazura :shake:
Musimy teraz więc zawijać łapę tak, aby stopa też była pod ochroną, mam nadzieję, że zda to egzamin.

Nowe wpłaty (było 367zł):
22zł, 50zł, 20zł, 150zł.
Dotarła wpłata od Emilii za transport - dziękuję.
Pozostałą część (1/4) - 68zł, jeśli dobrze rozumiem, mam odjąć - jest więc 541zł.
Dziękujemy za pomoc.

Bardzo prosiłabym też o odniesienie się do tego, co pisałam o boksie - Griso nie może mieszkać przy budzie, bo z taką łapą nie wchodzi to w grę. Boks, w którym jest teraz, jest zarezerwowany dla Dei, i dobrze byłoby, aby wiedziała co i jak.

Posted

napisała Wiosna:Proszę, nie każcie mi dochodzić do tego, kto jest kto, bo większośc przelewów nie ma w tytule nicku z forum, jest imię i nazwisko, a nie każdy chce aby pojawiało się to tutaj.-
-wiosenko, chodzi o to, że jasność w rozliczeniach dyscyplinuje osoby które np.deklarowały stałą rate [przypomina o zobowiązaniu]-a jak wiem z innych watków im dłuzej pies jest w hoteliku tym trudniej zebrac odpowiednią kwote - swoją drogą -nie rozumiem dlaczego wpłacający nie podaja w tytule nicku.
mysle ,że można założyc zgode wpłacających na ujawnienie np.imienia i inicjału nazwiska. -to rzeczywiscie dla Ciebie więcej pracy-ale w ogólnym rozrachunku korzystne.

Posted

Dobrze, bede wiec pisac imie i pierwsza litere nazwiska oraz wplacona kwote. Jesli ktos chce byc identyfikowany z nicku, prosze o podanie go w tytule przelewu.

Griso do opatrunku niestety nie przywykl, co wymusza na mnie koniecznosc robienia co rusz nowych patentow, aby szyna pozostala na lapie do rana.
Odtatniej nocy Griso zdjął ją wyciągając łapę całkowicie na zewnątrz boksu, zahaczając brzeg szyny o pręt i wciągając łapę z powrotem :-o, szyna więc rano leżała sobie na korytarzu psiarni, a Griso szczęśliwy kicał w boksie..

Mam nadzieję, że tej nocy będzie spokojniej. Przewijam łapę codziennie smarując wszystkie rany maścią z antybiotykiem. Ranki więc goją się ładnie - o ile łapa jest zawinięta.
Griso jest niesamowicie żywym psem, nie ma momentów, kiedy cokolwiek wokół się rusza, a on leży spokojnie. Skacze, szczeka, wierci się i domaga uwagi. Potwornie trudne jest unieruchomienie go na kilka minut, aby przewinąć łapę - do tej pory robiłam to razem z TZem, który musiał właściwie usiąść na psie trzymając go rękami i nogami :cool3:

Kończą się opatrunki - co nie jest najlepszą wiadomośćią. Jedna rolka flexu, czyli takiego gumowatego bandaża kosztuje 20zł - a przy takim tempie zjadania wystarcza na kilka dni, góra tydzień. Na aktualnej zostało jeszcze na jedno zawinięcie łapy.

Posted

Łobuziak z tego naszego Griso:lol: i jaki uparciuch!!
a widzę że pomysłów mu nie brakuje!! możeby mu kołnierz zakładać?? czy to niewiele da??
Griso bądż grzecznym psiakiem, bo nie chcemy cię operować!!!

Posted

Dziś w nocy Griso opatrunku nie zniszczył i nie zdjął !! :multi:

Mam nadzieję, uniknąć kołnierza, jeśli tylko się da - mam nadzieję, że to koniec rozszarpywania bandaży. Jeśli nie, będę musiała zakupić mu kołnież w najbliższych dniach, bo wszystkie, jakie miałam wcześniej zostały zeżarte przez moje psy. Na pewno nie będzie mu w tym wygodnie, dlatego miałam nadzieję, że przywyknie - zobaczymy..
jak poza tym - Griso tryska radością, jest taki kontaktowy, kochany :loveu:
Nie może nieststy biegać nawet luzem po wybiegu, bo trzeba jaknajbardziej ograniczać ruch, więc wyprowadzam go na króciutkie spacerki na smyczy (gdybym puściła go luzem szalałby jak źrebak, co nie jest teraz zalecane). Griso nie zna słowa 'spokojnie' ;)

Doszło 20zł: "Dla Henia od Kara. za świeczki"
rachunek wynosi 561zł :loveu:

Posted

Dzis lub jutro bedzie moj przelewik, na co miesieczna sume. Mialam dzis sen ze dostalam smsa z dogo od kogos na litere t. z przypomnieniem o comiesiecznej wplacie! Az serce podwojnie mi bilo jak sie obudzilam...

Posted

dzielny Griso!! cały opatrunek po nocy!! na no - moze zrozumial:evil_lol:
wiosno jezeli chcesz to przyślę ci kołnierz, bo mam na zbyciu, kupiłam swojemu psiakowi po zabiegu, ale go nie potrzebował na szczęście, także moge go wysłac!!!
usciskał łobuza proszę od cioteczki

Posted

za szybko pochwalony.. :roll:

dziś w nocy Griso połamał szynę... :shake:
Skacząc i obciążając łapę Griso spowodował, że szyna zgięła się i teraz nie usztywnia łapy.
Będę za chwilę robić nowe usztywnienie.

Sama już nie wiem, co z nim zrobić - trzebaby go chyba zabetonować, żeby nie ruszał się i był spokojny :mad: ..
Wcześniej zjadał opatrunki, w czym kołnierz byłby pomocny - dziś na nic by się zdał.
Papudraczku - jeśli jednak możesz, bardzo bym Cię o niego prosiła - znając Griso - jeśli nie dziś, to jutro.. wyślę zaraz adres na PW.

Psiak wyściskany i wymiziany, zaraz zresztą będzie mizianko dalsze. Przy tym wszystkim, co serwuje mi codziennie nie potrafię go nie lubić - jest strasznie kochany i jednym swoim podejściem sprawia, że całe moje 'opadanie rąk' znika ;)
Cuż - idę przewijać..

Posted

Dawno mnie tu nie było... a tu tyle się zmieniło.
Dobrze, że Griso dochodzi do siebie. Szkoda tylko, że tak bardzo posmakował w opatrunkach no i ta szyna. :mad: Niedobry chłopczyk. :evil_lol:
Szkoda, że jestem tak spłukana. Jeszcze dziś TZ rozwalił samochód, a nie miał AC. Nie wiem, co to będzie...

Posted

Ja to Grisa nie poznaję. W schronisku spokojniutki, zastraszony, zawsze z boczku... A u Wiosny chłopak się rozbrykał, zachowuje się jak do jego wieku przystało;)

Posted

agata51 napisał(a):
Dziewczyny, wasze banerki są piękne, ale gdyby tak ciut węższe one były... Ja nie mogę już ani jednego. A zmniejszać nie umiem - ciemna jestem,


Poczekamy, jak się jakaś mądra ciotka pojawi, bo ja też ciemna jestem. Mi zmniejszyła Argat.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...