hanka456 Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 Sprawa transportu wygląda tak: jeszcze jesteśmy na etapie negocjacji. Z Łodzi mogą jechać Baron, Pikuś i najprawdopodobniej dobermann Noe (takie imię przyszło mi do głowy), prosimy o Boniego i byc może dołączą dwa psy z Pabianic, ktore czekają na transport od długiego czasu. Jaki bedzie skład dowiemy się wieczorem, bądź jutro rano. Więc na razie trzymajmy się busa z Łodzi, który wynajmiemy. Postaramy się zabrać ich jak najwięcej, oczywiście pod warunkiem, że uzyskamy akcpetację, ze strony niemieckiej. Jeszcze jest sprawa finansowa. Jadą psy chore, wymagające nakladów dużych w Niemczech, dlatego dobrze byłoby gdybyśmy mogli jeszcze troszkę dołożyć się do transportu. Quote
hanka456 Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 Przepraszam, za to co teraz napiszę, nie jest to być może adekwatne do tego wątku, ale przed chwilą przeczytalam, że Zębuś odszedł. Tak krótko cieszył się dobrym zyciem. Był cudownym psem, którego ktoś kiedyś potraktował okrutnie. Tak samo okrutnie potrakowany został Baron i wszystkie, które mają z nim jechać w podróż po nowe życie. To czy dobermann Noe zabierze na swoją arkę towarzyszy i odmieni się ich los, zależy od nas wszystkich. Proszę!! Pomóżmy razem!!!! Quote
ewatonieja Posted June 18, 2008 Author Posted June 18, 2008 zębuś odszedł?:placz: dlaczego ?co się stało?:-( czy nie można iśc z baronem do lecznicy najbliższej miejsca zamieszkania? Olga przesyłam ci pieniadze z bazarku Quote
olgaj Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 Natalia nie moza jest prowadzony przez jachmana, Po drugie przepraszam ale ja juz mam dosc żebrania zeby ktos z nim podejechał do lekarza, to powinno byc w naszym wspolnym interesie, ja sie nie pytam czy go ktos zabierze, jak ja mam wolne i wtedy nie prosze, poprostu jade czy mi sie che czy nie. Włozylismy psa na tymczasi dalej martw sie głupia sama. Ja rozumiem ze spraw jest duzo ale ten pies tez jest pod nasza opieka. Informuje tylko, pies ma problem z łapa powinno sie z nim jechac do lekarza, nie pojedzie bo nie ma komu. Quote
olgaj Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 To nie komentuj, bo jeszcze sie nikt sam nie spytał czy moze trzeba go gdzies zawiesc, a jak prosze to sie okazuje ze nikt nie moze. Acha i dziekuje Ewie reno za to ze zmienił aswoje plany i pojedzie dzis z dobkiem do lekarza Quote
olgaj Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 Czy ktos dysponuje telefonem do dr. magdy mnich z gorkiego lub dokładnym adresem gdzie misci sie lecznica Dejzi ma jutro umowiona sterylke i ktos kto ja zawozi potzrebuje dokładny adres Próbowałam w necie ale nie moge ich znalezc Quote
ewatonieja Posted June 18, 2008 Author Posted June 18, 2008 "FAUNA" - Magda Minich i Michał Zieliński ul. Gorkiego 21A tel:(42) 673 35 63 Quote
Reno2001 Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 Dobra dziewczyny, animozje na bok. Jutro się zobowiązuję jechac z dobkiem do lecznicy. Dajcie tylko znac co dzis powiedział dr Jachman na te łapę. Quote
Niewiasta_21 Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 Drut został wyjety,tak poprostu wyciągniety.Wciaz dostaje zastrzyki. I to tyle. P.S Niemamy pod opieka tylko jednego psa,zajmujemy sie kilkoma,jesli ktos by nie wiedział i tez nikt sie o nic nie pyta czy pomóc. Quote
Niewiasta_21 Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 Potrzebujemy wsparcia finansowego na podróż do niemiec. Niemcy zwrócą koszy,ale nie całe. Jesli chcemy zeby pojechało wiecej psów,to musimy zebrac finanse. Kazda złotówka sie liczy. Pomóżcie! Moze jakies szybkie bazarki? Quote
demi Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 [quote name='olgaj'] Włozylismy psa na tymczasi dalej martw sie głupia sama. ' wiem co czujesz... to tak już jest... :shake: chyba dlatego ze tyle bid i nie wiadomo gdzie ręce wsadzić:shake: bo innego usprawiedliwienia nie mam:roll: ja go wcześniej do siebie wziąć chciałąm, to sie ciotki nie chciały dobciulkiem podzielic:loveu: ale nic, najważniejsze, ze jakoś do przodu! Quote
ciapuś Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 Bądźmy sprawiedliwi ... Taką opiekę jak ma dobek i żeby tyle osób było zaangażowanych w pomoc w jego ratowanie to rzadko sie zdarza. Quote
hanka456 Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 Staram się aby jak najszybciej psiaki wyjechały, ale jak zawsze chodzi o kasę. Czekam na odpoweidź akceptujacą finanse i sklad osobowy. Dzis rano jeszcze niestety nie mialam odpowiedzi więc jeszcze troche cierpliowsci. Łatwo nie jest, ale w tym wszystkim dr Jachman jest bardzo, bardzo super. Quote
olgaj Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 Niewiasta_21 napisał(a):Drut został wyjety,tak poprostu wyciągniety.Wciaz dostaje zastrzyki. I to tyle. P.S Niemamy pod opieka tylko jednego psa,zajmujemy sie kilkoma,jesli ktos by nie wiedział i tez nikt sie o nic nie pyta czy pomóc. O moja droga... Ja prosze o pomoc, trabie o tym ciagle. Jesli potrzebujecie jakies pomocy to trzeba powiedziec, nie czekac, nikt nie jest wrózka, i nie domysli co akurat macie do zrobienia. Quote
ewatonieja Posted June 19, 2008 Author Posted June 19, 2008 olgaj napisał(a):O moja droga... Ja prosze o pomoc, trabie o tym ciagle. Jesli potrzebujecie jakies pomocy to trzeba powiedziec, nie czekac, nikt nie jest wrózka, i nie domysli co akurat macie do zrobienia. to trzeba być jeszcze dostępnym :roll: Quote
Reno2001 Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 Dziewczyny , bo w ogóle dyskusja schodzi na kiepską drogę. Wiadomo jak jest. Nie ma nas za duzo a tych z samochodami to w ogóle na lekarstwo. Błąd po prostu był, ze grafiku nie ustaliło sie wcześniej czyli w zeszłym tygodniu i tyle. A niedostępny może być każdy zwłaszcza, jesli próbuje się załatwić transport z dnia na dzień. Przepraszam, ale mój ostatni transport mielecki po prostu mnie wyciął z życia łódzkiego. Na prawdę przygotowanie go to nie było dla mnie "bułka z masłem", zwłaszcza, że dowiadywałam się np, na dzien przed wyjazdem, ze nie mogę wziąć obiecanej wczesniej klatki i musiałam organizować druga na biegu. I na prawdę nie miałam głowy, by wydzwaniać i wypytywać czy trzeba gdzies, kogos, kiedyś wozić. Ja powtrzam od ZAWSZE. - DZWOŃCIE DO MNIE, ale nie na 5 minut przez transportem, bo nie zawsze mogę BYĆ DOSTĘPNA. Dziś jade z Baronem i OK. Jak z jutrem i weekendem??? Dobrze to ustalić jednak wczesniej, bo znów bedzie problem! Jak cos w ten weekend jestem w Łodzi, ewentualnie na działce, więc, bo w sumie jestem do dyspozycji. Quote
Reno2001 Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 Wracając do meritum wątku, czyli spraw Barona. Czy on jest szczepiony? Jeśli nie to czy DN wiedza o tym? Pytam, bo ostatnio była straszna zadyma z mielczakami, które pojechały z wpisaną datą szczepień krótszą niż wymagane 21 dni przed wyjazdem (wet sie machnął przy wypisywaniu paszportów). Quote
olgaj Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 ewatonieja napisał(a):to trzeba być jeszcze dostępnym :roll: Patrz, a mnie sie wydawało ze załatwiłysmy twoja sprawe i to jest ostatni moj komentarz w tej sprawie. Informacyjnie tylko- dobek ma transport do weta w piatek, sobote i niedziele, w poniedziałek i wtorek jestem w pracy. Quote
olgaj Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 Tak wszystko bedzie w porzadku jesli chodzi o ksiazeczke, tylko niech ktos napisze czy trzeba odebrac ksiazeczke od magdy i kiedy Quote
Reno2001 Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 To ja go wezme w poniedziałek i wtorek. Od razu mówię, ze jestem dostepna TYLKO do przyszłego czwartku. W piątek 27.06 po południu wyjeżdżam na URLOP. Nie ma mnie do 06.07 włącznie. Quote
olgaj Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 ja go zabiore w srode i czwartek do weta. Wogóle od jutra bedzie u mnie. Tymczas sie konczy. Quote
Niewiasta_21 Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 Pani dyrektor schroniska da nam delegacje na podróż do Niemiec (bardzo dziekujemy!!!),wiec koszty jakby mamy załatwione. Tak samo jesli chodzi o busa,chłopak sie zgodził ponownie z nami pojechac,ma tylko dac odpowiedź kiedy bedzie miec czas. Paszportami i wszystkim sie zajmiemy,wiec wszystko bedzie załatwione.Narazie czekamy na odpowiedź od niemieckiej Fundacji i dogrywamy psy,które maja jechac. Od razu powiem ze napewno przydadza sie jakies transportery,czy ktos jeszcze ma jakis pozyczyc oprócz jednej naszej klatki i Ewy kontenerków? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.