Tuśka Posted June 12, 2008 Posted June 12, 2008 Dziewczyny! Działacie świetnie. Nie było mnie prawie tydzień a pies ma tymczas :loveu: Oby wszystko się udało. Trzymam kciuki. Samochodu niestety nie mam :oops: Quote
Niewiasta_21 Posted June 12, 2008 Posted June 12, 2008 Na dobermana wpłynęło 200 zł które podarowała DIF od pani Magdy. Bardzo dziekujemy :-) Quote
Ayia Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 Czy nikt nie pomoze?!? Ja niestety bez samochodu jestem :-( tymczasem na gore biegniemy.. Quote
demi Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 a czy niemożna by sobie podarować tych kroplówek w lecznicy i robic je w domku? ja sobie np. nie wyobrażam jeździc na same króplówki do wetów z jednym zwierzakiem, to było by nie do wykonania Quote
Panca Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 dokladnie! to samo chcialam zasugerowac.Kroplowki to bardzo prosta sprawa, ja mimo oporow, zeby ratowac zycie mojego Gapa nauczylam sie robic kroplowki i naprawde jest to suuuper latwe zadanie i nie trzeba chodzic do weta wydawac pieniadze za kazdy zastrzyk Quote
Niewiasta_21 Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 Oprócz kroplówek dobek dostaje 5 zastrzyków i ma czyszczoną rane i zmieniany opatrunek. Wiec niestety trzeba jeździc. Nadal szukamy ochotnika! Albo chociaz osobe która by zabrała dobka taksówka. Quote
olgaj Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 aniu jak bedziesz z nim jutro u lekarza popros zeby dał te zastrzyki i same je zrobimy w niedziele , nie ma wyjscia , lecznica jest czynna tylko do 13 wiec nikt sie nei wyrobi. Potzrebuje rowniez wsparcia finanswego na paliwo , bo juz jestem spłukana. Jezdze za swoje pieniadze a te niestety sie skonczyły, w niedziele zabieram go do siebie i bede z nim jezdziła cały tydzieni do lekarza. Quote
demi Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 w sumie to nie jest duza filozofia wyczyścić rane i zrobic zastrzyki, ale powoli, nie każdy jest gotowy na takie rzeczy. mi to przyszło łatwo i szybko, bo nie było innego wyboru;) niestety w kwestii transportu dobka nie pomogę, gdyż jestem z wro... Quote
Niewiasta_21 Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 Ok,wezme jutro wszystkie potrzebne rzeczy. Ja równiez jeźdze za swoje pieniądze,a dobek na swoim koncie ma jedynie 50 zł :-( 250 zł zapłacilłysmy w poprzedniej lecznicy i 50 zł recepta. Quote
olgaj Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 ciekawe z co wzieli w poprzedniej lecznicy 250 złotych, chyba za to ze chcieli go usmiercic, ładna cena jak na nie robienie niczego. Poprostu brak słow, chyb asie tam przejade i powiem co o nich mysle bo to poprostu jest jakies nieporozumienie Quote
Niewiasta_21 Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 Zapraszam na bazarek dla dobcia: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10306784#post10306784 Quote
olgaj Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 uwaga sa nowe zdjecia dobiego, tylko ja sierota nie wiem jak wstawic a magda ktora ma go na domku tymczasowym takze jeszcze nie wie bo jest tu zupłnie nowa powitajmy nowa koezanke , chociaz narazie na moim nicku pracuje, Halo niech ktos powie co zrobic albo napisze gdzie te zdjecia mozna wysłac zeby ktos wstawił Quote
karusiap Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 kurcze dziewczyny jestescie niesamowite.jak przedstawiaja sie finanse doebczka,a raczej wasze?? Trzeba cos wymyslic,choc troszke postaramy sie wesprzec z ND. a cczy on jedzie do Niemiec do organizacji dobermaniej?moze oni wespra finansowo? Quote
hanka456 Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 Olga przyślij mi zdjęcia na mejla, to wyślę je do Niemiec. Już wysłałam dzisiejsze z ulicy i z lecznicy, ale takie domowe tez będą świetne. hanka456@wp.pl Quote
hanka456 Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 Oby wsparli nas w transporcie, bo być może trzeba będzie go dowieźć gdzieś daleko. Quote
olgaj Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 Haniu juz własnie wysłalam na adres ktory przysłala anka takze mam nadzieje ze zaraz sie pojawia Quote
olgaj Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 dzisaj niestety temperatura wrociła, choroba jest jednak podstepna. Ja go puszecze dopiero wtedy kiedy bede miała pewnosc ze jedzie do domu docelowego, jesli to bedzie tylko tymczas albo jeszcze cos innego to nie wiem czy mnie zmusicie do tego zeby go oddac znowu do innego domu. Dzis czytałam o dobermanach, to pies ktory bardzo wiaze sie z domem i ludzmi, zmiany domu moga bardzo zle podziałac na jego psychike. I cos co mnie jeszcze bardzo zdziwiło to to ze we wszystkich opracowaniach podkresla sie ze to pies idealny do dzieci, a ja taka gupia nieswiadoma byłam. Quote
karusiap Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 To prawda,doberman to pies "jednego wlasciciela"... Quote
olgaj Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 Dodatkowo umówiłam sie na poniedziałek ze szkoleniowcem ktory szkoli dobki zeby poobserwował go troche pod katem psychiki, chce poprostu zeby ktos kto zna ta rase spojrzał na niego krytycznym okiem bo wiadomo ze nam niestety miłosc i litos zniekształca obraz Quote
Niewiasta_21 Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> Quote
demi Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 coś sie pospieszyłam, razem z moim postem ukazały sie zdjecia:oops: cóż to za biedulek... i on siedział w schronisku:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.