Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jezus Maria,
jeszcze tego mi brakowało. :placz:

Słuchajcie, miziałam przed chwilą moją Zuzę ( ma 6 lat ), wyczułam w brzuchu, koło cycucha rząd grubych grudek!
Co to może być?

Cholera jasna, zawsze się coś musi dziać, jak jest wolne! :placz:
Co ja mam teraz zrobić?

Jak to jakiś rak, nowotwór? Jak jeszcze ją stracę to nie wytrzymam.. :placz:

Acha, ona jest po sterylce. Czy to może być przez to?

Posted

rybciu moja sunia ma 11 lat i ma to samo:-(. Wykryli rodzice 2 tyg. temu. Byli u weta i te grudki to nic. Znalazł doktro duze wieskze grudki całkiem z tyłu. kazał nie ruszac:shake:

Posted

Nigdy wcześniej tego nie zauważyliśmy, a u nas psy miziane są non stop.. Zuza liże sobie tego cycka, przy którym ma grudki i nie za bardzo pozwala na to, żeby ją tam dotykać...

Posted

Wcześniej ich nie było? Kiedy ostatnio sprawdzałaś jej te okolice ?
W sensie szybko 'wyrosły'?
Idź do weta zamiast się stresować , przynajmniej będziesz wiedziała na czym stoisz.

Mam nadzieje, że to nic groźnego!!! ;)

Posted

Saba też to ma. Kiedy przyszła do mnie, miała chyba ze 3, teraz już o wiele więcej. Moja wetka powiedzial, ze to takie neizłoścliwe guzki, które wyrastają na starosc, za dużo tego jest,z eby usuwac, poza tym nie rozrastają sie, utrzymują sie w granicach wielkości groszka.
Mozesz spokojnie poczekac na dzień "roboczy", i wtedy pójśc do weta, niech sobie obejrzy.

Posted

kordonia napisał(a):
Saba też to ma. Kiedy przyszła do mnie, miała chyba ze 3, teraz już o wiele więcej. Moja wetka powiedzial, ze to takie neizłoścliwe guzki, które wyrastają na starosc, za dużo tego jest,z eby usuwac, poza tym nie rozrastają sie, utrzymują sie w granicach wielkości groszka.
Mozesz spokojnie poczekac na dzień "roboczy", i wtedy pójśc do weta, niech sobie obejrzy.

Pójdę w poniedziałek, bo mój wet. zrobił sobie długi weekend.

Posted

Mamy operację w poniedziałek, za tydzień.. :(
Dokładnie nie wiadomo co to, pewne będzie dopiero po zabiegu..Zabieg pod pełną narkozą.. :(

A Figa 29 sierpnia idzie na sterylkę .. :)

Posted

Tak, strasznie jest.
To prawdopodobnie były gruczolaki. Rana jest niegłęboka, ale rozległa. Zuza jest bardzo osłabiona i obolała. Ciągle piszczy. Ciągle wymiotuje. A my ciągle musimy dzwonić do weta i pytać co teraz. Przed chwilą tato pojechał do niego po psie czopki. Teraz jest trochę lepiej, chociaż Zuza jest niespokojna.

Nie mogła zejść ze schodów, gdy wychodziłyśmy na dwór.
Wycięto jej cycka i węzły chłonne. Musimy masować jej nogę przy której jest rana. Ciężko nam. Damy radę.

Posted

Ojej :-(
Ważne, że wycięliście w cholerę to co trzeba było.
Bziku miał wycinane już w życiu 2 dość duże guzy (oba nowotwory, jeden złośliwy) więc wiem co to znaczy ...

Trzymajcie się!
Życzę Zuzce dużo dużo zdrówka, wyjdzie z tego na pewno! ;)
No i pisz jak się suczka czuje.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...