Hotel KADIF Posted June 18, 2008 Author Posted June 18, 2008 :placz::placz::placz::placz::placz::placz: Quote
Margo05 Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 DIF, a Pani od Flipera? A może wmarkos? Sorki, tak sobie szukam pomysłu :-( Quote
Hotel KADIF Posted June 18, 2008 Author Posted June 18, 2008 [quote name='Margo05']DIF, a Pani od Flipera? A może wmarkos? Sorki, tak sobie szukam pomysłu :-( Do niej jutro uderzę w pierwszej kolejności!!!!! A wmarkos odpada, bo już z nim rozmawiałam na temat Bao.... Boszzz.... poproszę o kolejne pomysły!!!!! :modla: Quote
Klaudia2 Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 Jak się wali, to już wszystko naraz. A jakiś hotelik nie wchodzi w grę? Quote
jotpeg Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 o ile nie znajdzie sie jakis dogomaniak, ktory moglby wziac maluszka na DT, pozostaje zbiorka na hotel... Quote
Wet-siostra Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 cioteczki,moze napisze z bledami ale jestem tak zestresowana ze prosze nie zwracajcie na mnie na bledy uwagi... moj mąż lezy na oiom nie jestem w stanie mu pomoc nic nie jestem w stanie zrobic moge tylko czekac on jest w rekach lekarzy ale zycie toczy sie dalej i trzeba zyc nie wiem co bedzie ale wiem jedno nioe odwoluje dt dla bao przywozcie go tylko uzgodnijmy konkretnyh termin bo ja teraz to wiecej w szpitalu jak w domu bede Quote
Wet-siostra Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 cioteczki polprzytomna jestem prawie cala noc nie spalam zaraz jade do szpitala w razie czego DIF ma do mnie numer telefonu ja mysle ze zrobilam co moglam obdzwon ilam wszystkich co znam z prosba o modlitwe bylam dzis z rana w cerkwii zamowilam msze i moj ojcie w kosciele tez zamowil i jeszcze prosilam inne wyznania kazdego kogo znam a znam i baptystow i zielonoswiatkowcow i jeszcze inych ja mysle że jak tyle osob swieckich i duchowych przypusci atak na niebo to MUSI byc dobrze innej opcji nie przyjmujme do wiadomosci i teraz tylko czekac wczoraj stan byl powazny ale stabilny lekazre bali sie nocy ale nikt nie dzonil no wiec chuba jest okej sory jesli robiew bledy zazwyczaj pisze bezblednie ale teraz to zapominam jak sie nazywam cioteczki wiem ze jestescie ze mna duzo osob do mnie pisze na gg dzieku wam za to jestescie moja i irka rodzina.koffam was wszystkie a teraza usiluje cos zjesz i jade autobyus 9.40... cioteczki nie pekajcie miejsce dla bao mam to ze go nie wezme nie pomoze irkowi... trzymajcie sie i za irka i za mnie kciuki a ktora wierzaca-obojetnie jakie wyznanie-prosze o modlitwe a ktora niewierzaca o pozytywne mysli . Quote
salibinka Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 Wetku... z całego serca modlę się za Twojego męża. Musi być dobrze, musi. Quote
Cekinka13* Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 Trzymam kciuki za lekarzy! Musi być dobrze! Quote
salibinka Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 Wetku, i jeszcze jedno - wiem, że chcesz dotrzymać słowa i zapewnić Bao dt. Ale czy w tej sytuacji dasz radę? :shake: Quote
Cekinka13* Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 Ma -> http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=378927379 Wetku, jesteśmy z Tobą! Quote
Hotel KADIF Posted June 19, 2008 Author Posted June 19, 2008 Dziewczyny do 21 nie będzie mnie na dogo!!!! Mój tel: 0-600-968-755 jakby co dzwońcie!!! Wet!! Wiesz, że nie możesz wziąć Bao na DT! Masz Dobre, Kochane Serce, ale przepraszam..... NIE!!!! I dobrze wiesz dlaczego!! :-(:glaszcze: Quote
Wet-siostra Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 cioteczki wlasnie wrocilam ze szpitala JEST LEPIEJ jest stabilny w nocy sie dusil ale opanowali sytuacje zaraz jade z powrotem wpadlam tylko na chwile wypuscic psy przenosza go na oddzial bo oiom jest inaczej liczony przez nfz i nie trzymaja na nim stabilnych wiec nadal jest nie za dobrze potrzeba czasu i obserwacji i sily organizmu takze Wasze smodlitwy i pozytywne energie i co tam jeszcze nadal sa potrzebne. teraz pomalu opada ze mnie to niesamowite zestresowanie i czuje jak jestem zmeczona...odkad sie dowiedzialam wczoraj zero jedzenia zero snu nie moglam norrrmalnie... dif-ja nigdy-przenigdy-rozumiesz? -nie podejmuje nieprzemyslanych decyzji.jesli napisalam ze moge dać dt bao znaczy ze moge.koniec tematu.moja sytuacja osobista nie ma tu nic do rzeczy,tz jest w szpitalu a ja pogadam z leke=arzem co dalej i mysle ze jak calkiem wydobrzeje pojdzie na obserwacje do drugiego szpitala. wiec nie ma ZADNYCH przeciwwskazan by bao do mnie trafil,jedynie to ze nie mam kasy-ale jak znam zycie dogo nie zostawi mnie samej z bao,wiec nie ma tematu...nie rozumie dlaczego uwazasz ze nie moge pomoc.myslalam ze jestes moja przyjaciolka ale chyba sie pomylilam...kolejna osoba ktora odrzuca mnie tylkmo dlatego ze mam nie takie zycie jak by ta osoba chciala.to po co ja w ogole jestem na dogo po co mi ten laptop i w ogole jesli nie moge pomagac w pelni nie wiem tak placzecie na watkach ze potrzebujecie dt a jak sie dt odezwie to wybrzydzacie bo ten za biedny ten za duzo ma psow ten nie gotuje psom papu tylkmo karmi suchym normalnie chore jakies przeciez to jest dt nie ds a KAZDY dt,w ktorym jest cieplo i kat i serce jest lepszy niz schron. ciotki wybaczcie zawsze pisze co mysle i mysle ze odrzucenie mojej oferty jest grubo grubo nie fer. nie rozumie tego i nie godze sie z Toba dif i z tym co napisalas.bao ma u mnie miejsce i mozesz byc pewna ze mu NIC nie braknie a jak nie bede miec papu to poprosze ciotki i pomoga.no ale skoro wolisz by psiak skonczyl w schronie-twoj wybor,chcie pomoc ale nie zamierzam sie narzucac nic na sile ale to nie jest w porzadku.wracam do szpitala. Quote
Selenga Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 Wet, nie denerwuj się - nikt nie chce Cię skrzywdzić. Zwłaszcza teraz, kiedy i tak masz zupełnie inne priorytety, ciotki z dogo byłyby bez serc i sumień gdyby Ci teraz jeszcze dodatkowy problem na głowę zrzuciły. Poza tym NIE MA CZASU - Bao musi być zabrany praktycznie natychmiast, a na zorganizowanie transportu potrzebny jest czas. I byłoby okrucieństwem zabieranie psa teraz, umieszczanie go gdzieś na kilka dni i potem znowu zabieranie go i wysyłanie dalej, on i bez takich komplikacji jest mocno skołowany tym co się wokół niego dzieje, przecież tej psinie zawalił się świat odkąd trafił na ulicę. Mogę Cię pocieszyć, że jeśli DIF nie znajdzie nic innego, to Bao trafi do mnie na tymczas. To nie jest dobre rozwiązanie, ale lepsze niż schron i tak się z DIF umawiam. Quote
jestem_wredna Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 Wet - jesteś cudowną osobą! To, że martwisz się losem tego psiaka, mając jednocześnie na głowie swoje, poważne problemy, pokazuje tylko i wyłącznie, że jesteś jak najbardziej odpowiednią osobą, by się nim zająć. Oby więcej takich ludzi. A dogomaniacy na pewno o Tobie nie zapomną i jak będzie ciężko, to na pewno pomogą. Wysyłam Ci mnóstwo pozytywnej energii i modlę się o zdrowie dla Twojego TZa. Trzymajcie się cieplutko! Quote
salibinka Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 Wetku - to, że chcesz przyjąć Bao mimo bardzo ciężkiej sytuacji, świadczy o Tobie - o Twoim wielkim sercu. I ja Ci bardzo dziękuję, że jesteś na dogo, bo jesteś tu bardzo potrzebna. Quote
halbina Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 a ile masz zwierzaków w tej chwili pod opieką, Wet? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.