kamilka91 Posted January 3, 2011 Author Posted January 3, 2011 Dzięki ;) Całą noc siedziałaś na dogo? :eviltong: Mam jeszcze wczorajsze, ale to już moje, więc nie są tak ładne ;) Quote
:: FiGa :: Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 Nie, ale mialam sporo do nadrobienia :lol: Dawaj oczywiscie! ;) Quote
kamilka91 Posted January 3, 2011 Author Posted January 3, 2011 Daję, oczywiście. Nawet ładna pogoda była, choć zimno, ale słonko świeciło, i nawet mi się jedno zdjęcie podoba :cool3: Reszta zbyt rozmazana, żeby ją gdziekolwiek pokazać. I, przy okazji, muszę się pochwalić :multi: Właśnie wróciłam ze spaceru z Mikiem, i... był to pierwszy spacer, który przebyłyśmy w całości bez smyczy. Wprawdzie trwał on 3 razy dłużej, niż zwykły spacer tą trasą, i na końcu musiałam wywlekać Nutę z przyblokowego śmietnika, gdzie wcinała jakieś przepyszne stare mięsko (wraz z woreczkiem, bo woreczek też ładnie pachniał)... Nie musiałam jej nawet jakoś specjalnie zmuszać do wejścia do domu, powiedziałam tylko - jak zwykle 'no już, do domu' i weszła do klatki :loveu: Może za jakieś 5 lat obejdzie się bez wyciągania jej przemocą ze śmietnika :lol: Quote
:: FiGa :: Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 http://img233.imageshack.us/img233/1491/1008412.jpg :loveu: Brawooo :multi: U mnie bylo super z Marcelkiem. Chodzil przy nodze skubaniec i nigdy go nie zapinalam na smycz. Ostatnio nie mialam czasu na wychodzenie z psami i ok 2 tyg wychodzilo z nimi moje rodzenstwo - Marcel ucieka! Nie wiem jak do tego doszlo ale wychodzimy z domu a ten normalnie daje dyla i leci 100m przede mna.... Skonczylo sie :mad: Quote
kamilka91 Posted January 4, 2011 Author Posted January 4, 2011 [quote name=':: FiGa ::']http://img233.imageshack.us/img233/1491/1008412.jpg :loveu: Brawooo :multi: U mnie bylo super z Marcelkiem. Chodzil przy nodze skubaniec i nigdy go nie zapinalam na smycz. Ostatnio nie mialam czasu na wychodzenie z psami i ok 2 tyg wychodzilo z nimi moje rodzenstwo - Marcel ucieka! Nie wiem jak do tego doszlo ale wychodzimy z domu a ten normalnie daje dyla i leci 100m przede mna.... Skonczylo sie :mad: Od samego początku tak przy nodze chodził? Jak jeden z 'moich' schroniskowców: załatwiał się tylko wtedy, kiedy się na chwilę zatrzymałam :D A żeby się napił, musiałam stanąć w pobliżu miski z wodą, bo inaczej to by chyba padł z pragnienia :D Trochę chłopak przeginał, ale kochany był... :loveu: Mika od samego początku była niemożliwie dzika. Jak raz uciekła ze smyczy, goniliśmy ją 3 godziny (wtedy jeszcze nikt mądrej Kamilce nie powiedział, że jak pies ucieka, to się go nie goni). Uciekała regularnie, a my regularnie ją łapaliśmy i narzekaliśmy :lol: Teraz da się ją na ogół odwołać, ale jak widzi, że uciekła - to zaczyna to wykorzystywać i zamiast przyjść, bawi się ze mną - czyli ucieka z wielką radochą. Wtedy wystarczy zacząć jej uciekać i sama przybiega :) Tylko od jedzenia jest 'nieodwoływalna'. Zależy jeszcze co je (i jakie ma szans uciec :lol:), ale na ogół nie przychodzi. [quote name='nicnasile']Ale ona ma piękne oczy! :) Dzięki ;) Są szczególnie piękne, gdy gapi się na smakołyk :lol: Quote
Paula03 Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 http://img233.imageshack.us/img233/1491/1008412.jpg :loveu: :loveu: Quote
kamilka91 Posted January 5, 2011 Author Posted January 5, 2011 Moja mama nakręciła film podczas sylwestra. Ponoć nie dało się Mika wciągnąć do domu, próbowała łapać fajerwerki :evil_lol: Tylko pierwszego sylwestra się bała, potem już było dobrze ;) ale się cieszę, że jej przeszło... Film wspaniałej jakości - bądź co bądź kręcony w środku nocy... [video=youtube;C0T4xL5wDbk]http://www.youtube.com/watch?v=C0T4xL5wDbk[/video] Quote
:: FiGa :: Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 :roflt: :roflt: :roflt: :roflt: :roflt: Dobra jest :evil_lol: Quote
Anusia&Saba Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 Hahaha, moja to by się tam zsikała ze strachu :evil_lol: Quote
junoo Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 haha super :) Aron ostatnio na spacerze łapał fajerwerki :| Przez co stwierdzam, że podczas wojny to ten pies szybko by zginął ;) Ale w sumie dobrze, że traktuje to jako zabawe, a nie coś strasznego :] Quote
kamilka91 Posted January 6, 2011 Author Posted January 6, 2011 :: FiGa :: napisał(a)::roflt: :roflt: :roflt: :roflt: :roflt: Dobra jest :evil_lol: Anusia&Saba napisał(a):Hahaha, moja to by się tam zsikała ze strachu :evil_lol: :) justyska2 napisał(a):haha super :) Aron ostatnio na spacerze łapał fajerwerki :| Przez co stwierdzam, że podczas wojny to ten pies szybko by zginął ;) Ale w sumie dobrze, że traktuje to jako zabawe, a nie coś strasznego :] No to dokładnie tak, jak Mika. Tata wyszedł z nią na spacer i nie mógł jej na smyczy utrzymać, bo się rwała do góry :D Quote
kamilka91 Posted January 6, 2011 Author Posted January 6, 2011 Trochę dużo nas dziś było... :multi: Ale się spieszyłam, wpadłam tylko na chwilę, więc zdjęcia tylko dwa... :roll: Quote
Paula03 Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 Ale macie fajne towarzystwo spacerowe ;) Sporo was :) Szkoda, że tak mało... Quote
junoo Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 ale macie fajnie, Aron niby na wsi mieszka a ani jednego kumpla do zabaw nie ma :( Quote
nicnasile Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 A jutro tez tyle bedzie? :P Ja na 90% moge jutro! CHyba ze nie wstane... hihi Quote
Daga&Maks Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 ale spore stadko psów :D Maks to by zawału dostał na tym balkonie gdy akurat był nowy rok i tak strzelali :lol: Quote
kamilka91 Posted January 6, 2011 Author Posted January 6, 2011 Paula03 napisał(a):Ale macie fajne towarzystwo spacerowe ;) Sporo was :) Szkoda, że tak mało... Taak. I wszystko rasowe/pseudorasowe. 3 suczki sheltie, 2 beagle, samoyed, cocker spaniel, ONek i westie :cool3: Wiem, ale byłam umówiona na inny spacer, ale nie mogłam się powstrzymać, żeby po drodze zajrzeć tam :D No i nie żałuję, bo tyle psów to jeszcze nigdy tam nie było :D justyska2 napisał(a):ale macie fajnie, Aron niby na wsi mieszka a ani jednego kumpla do zabaw nie ma :( Niee, to rzadko tak się zdarza... A jeszcze żaden bawić się nie chce, wszystkie się jej boją :roll: nicnasile napisał(a):A jutro tez tyle bedzie? :P Ja na 90% moge jutro! CHyba ze nie wstane... hihi Nie, to są ludzie osiedlowi, a jutro ze 'schroniskowcami' ;) będzie jakieś... 4-5 psów tylko. :lol: No, to jakbyś mogła, to tak koło 14 przyjedź 55 i wysiądź na przedostatnim - Głowackiego-Bałtycka (przy takim brzydkim, białym kościele). Aaa, no i daj znać, czy będziesz (mam nadzieję, że tak :cool3:) dagaa111 napisał(a):ale spore stadko psów :D Maks to by zawału dostał na tym balkonie gdy akurat był nowy rok i tak strzelali :lol: Biedaczek... Quote
kamilka91 Posted January 6, 2011 Author Posted January 6, 2011 A tymczasem dzisiejszy spacer ze szczeniorem Asanem... Mały jest chyba jeszcze bardziej szurnięty, niż Mik :D Oto owe 'superpiękne' zdjęcia... Nie wiem co jest z Miką. Dzisiaj wszystkie psy (w sensie, że samce) biegały za nią, tzn. za jej tyłkiem. A ona bezmaciczna jest już jakieś 3 lata... Nie dało się ich odciągnąć, wszystkie za nią latały i naskakiwały... :crazyeye: Quote
kamilka91 Posted January 6, 2011 Author Posted January 6, 2011 I to na tyle. Jutro pewnie będą ładniejsze (liczę na nicnasile :cool3:) Quote
:: FiGa :: Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 Moze jakas inna sunia w okolicy ma cieczke i psy po prostu wariuja? Mikunia :loveu: Quote
kamilka91 Posted January 6, 2011 Author Posted January 6, 2011 No fakt, jedna ma cieczkę chyba... Ale z Asanem poszłyśmy zupełnie gdzie indziej, i też za nią latał (a ona, głupia, myślała, że to zabawa :D) I u mnie w domu też próbował... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.