Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 978
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

--------------
[B][URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/rudowlosa-gwiazda-usmiecha-sie-choc-nie-ma-domu-nowe-zdjecia-strona-22-23-a-130005/"]POMÓŻ GWAŁCONEJ GWIAZDCE[/URL]
Zbieramy pieniądze na hotel
[/B]

Posted

[quote name='magge']..:evil_lol::evil_lol: a i współczuję jutro ojcu heheheh - wziął wolne - ma kończyć tą nieszczęsną bramkę, ja mam szkolenie całodniowe i mała z nim zostje, hihii juz ona go przypilnuje, żeby porządnie zrobił :cool1: co trzeba:razz:[/quote]

No to trzymam kciuki za Tatusia zeby mu robota dobrze poszła :lol:
i czemay na wiesci czy sie udało ...

Wstawiam obecane foty Kajtka z wczorajszych odwiedzin ... wszytko go bardziej interesowało niz spokojne stanie i robienie zdjec :eviltong:

[IMG]http://img7.imageshack.us/img7/9092/zmianarozmiarureexposurh.jpg[/IMG]

[IMG]http://img10.imageshack.us/img10/4430/zmianarozmiarureexposuri.jpg[/IMG]

Nasze złotko w promieniach zachodzacego słonca :)

[IMG]http://img10.imageshack.us/img10/1720/zmianarozmiarureexposurx.jpg[/IMG]

Posted

:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: bramka prawie gotowa - niedawno wróciłam-chłopaki (tatuś i adam) spawali do niedawna , nawet latarnie zdążyły zaświecić.... jeszcze kilka dospawek, doprawek.. i bedzie GOTOWE!!!! jutro znowu bedą iskry leciec.. kasiula pilnowała oj pilnowała..nawet babcia przyjechała jej popilnować, to się nie dało bo ona musiała pilnować chłopaków zebu dobrze robili...heh zakochało mi się dziecko po prostu....:oops::loveu: :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: A zdjęcia Kaja są suuper .. jakiś ty piękny Kaj.... rano pokazałam koleżankom zdjęcia Kaja te "męskie" w zimie w podkoszulku - no i ma już kilka wielbicielek u mnie w pracy... Jak dobrze pójdzie to w sobotę jedziemy po budę, potem malowanie... a w międzyczasie muszę zaopatrzyć się w linkę i uzdę treningową dla Kajtusia...heheh u mnie Kaj - krótka piłka :razz: nie bedzie ciągnięcia-bedziemy trenować na ogrodzie a potem pójdziemy nad rzekę -tam teraz tak pięknie....spodoba Ci się OBIECUJE!!!!! :grins::hand: idziemy kasiule usypiac

Posted

To w nagrode za dobra prace przy bramce jeszcze kilka zdjec ;):loveu:

[IMG]http://img16.imageshack.us/img16/6642/zmianarozmiarureexposurq.jpg[/IMG]

i takie coby sie do całowania monitora dla Kasi nadały :eviltong:;)

[IMG]http://img7.imageshack.us/img7/1720/zmianarozmiarureexposurx.jpg[/IMG]

[IMG]http://img10.imageshack.us/img10/8540/zmianarozmiarureexposurey.jpg[/IMG]

Pozdrawiamy Kasie serdecznie :loveu: razem z Kajkiem !

Posted

Kasia własnie głaska monitor...Kajku - obroż, smycz i adresownik już jest w domu.. Tatusiowi pomyliły się "atlasy" do słupków i zaszpachlował wylewką samopoziomującą :lol::lol::lol: zamiast klejem zewnętrznym :evil_lol: i spadła mu jedna strona, ale już poprawił - sama wydłubałam tą zaprawę i już się bedzie trzymać.. tabliczki na ogrodzenie też są już w domu... jeszcze troszkę. jutro jedziemy oglądać budę, cz z niej coś się da zrobić.. może cioteczki by podały nam jakieś wymiary?? bo jak bedzie ta buda bardzo stara to tatus obiecał sam zrobić....;) a to może być ciekawe....:loveu: Kajku machamy do Ciebie :multi: jeszcze troszkę, troszkę !! Kasia zapytała jak napisać kocham cię. to teraz pisze kasia (a dokładanie ja jej ręką, hehehe)- kocham cie kaj-kasia!!!!:razz: Acha i przydałby mi się rozmiar a dokładnie obwód pychola Kaja - na obroże treningową...to tak wygląda jak uzda i jest do kierowania głową takiego dużego psa co pozwala na jego opanownie, jak ciągnie....i jest bardzie etyczne niż kaganiec.. pozdrawiamy !!! i całuski Kaj!!!:loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

Oj kajku, oglądaliśmy bude- 5 takich kajków by się zmieściło... No i przytaszczył tatuś deski..słupek do bramy w pośpiechu robiony - pękł i musimy jeszcze go poprawić, a ty masz takie smutne oczka... Ja to bym chciała już cie potulić i pogłaskać.. ale jescze troszke..musimy poczekać..:placz: bo musimy porządnie zabezpieczyć to ogrodzenie... bo jeszcze mi wyjdziesz i bedzie kolejny wypadek... ale jeszcze troszkę cierpliwości...;)

Posted

[quote name='magge'] ale jeszcze troszkę cierpliwości...;)

Kajtek poczeka kilka dni dłuzej to juz mu az takiej roznicy nie zrobi ;) byleby potem juz wszystko układało sie pomyslnie ... :lol:
i przypominam o telefonie do kierowniczki schroniska jak juz wszytko bedzie gotowe ...

Posted

:razz: spokojnie czekamy na tatę, żeby skończył pęknięty słupek. Jak dobrze pójdzie to jutro, może pojutrze będzie zespawane i do końca zaklejone- pękło nam przy zawiasie, jak się bramka otwiera, a to końcowy słupek i trzeba pokombinować. Poza tym trwają jeszcze poszukiwania odpowiedniej budy-czekam na znajomą-obiecała, że może coś załatwi i nie trzeba będzie Kaja deskami dookoła obudowywać :evil_lol::evil_lol::evil_lol:.. O ogrodzenie musi być tak zrobione, (mąż podniósł wejście o 10 cm do góry, gdyby Kajkowi zachciało się przpadkiem skakać...) żeby nie złapał listonoszki za nogę, hihihi.. trzeba jeszcze dospawać 5 cm takie coś..nie umiem tego wytłumaczyć, ale wtedy bedzie ok.:diabloti: nawet tabliczki już są i czekają na zamontowanie. Pisałam już że przydałby mi się jeszcze obwód pychola Kajusia, chyba, że jak przyjedziemy, to mu zmierzymy i do sklepu skoczymy po uzdę...ale to zobaczymy. Na razie niecierpliwie czekamy na tatę, kiedy wróci i z synem zabiorą się za dokończenie - grunt, że spoiwo zawiasów ładnie schnie. jeszcze troszkę - my na roboty domowe mamy tylko weekendy, chyba, że jesteśmy na służbie to i to odpada...:roll: ale na razie jest ok..służby w niedziele, więc wtedy i tak się nie robi nic przy domu..;)

Posted

magge napisał(a):
Pisałam już że przydałby mi się jeszcze obwód pychola Kajusia, chyba, że jak przyjedziemy, to mu zmierzymy i do sklepu skoczymy po uzdę...ale to zobaczymy.


Oj miał mierzony pychol ..nie pisałam ? Sorry skleroza :evil_lol:;)
Ja tylko nie wiem czy w dobrym miejscu zesmy mierzyły i na dokładke Kajowi to mierzenie neizbyt przypadło do gustu i wiercił sie jak szalony ..
Nam obwod ze tak powiem pod oczami :eviltong: wyszedł koło 37 cm ..ale moze lepiej zmierzyc jeszcze raz jak przyjedziecie zanim zrobicie zakup ?

Posted

ha:cool3: to mam dobre oko! Wczoraj jechałam na zebranie do przedszkola i wstąpiłam do zoosklepu..ale takiego bardziej pieskiego no i mam dla klajkusia uzdę treningową i to taką sprytną, która, jak będzie ciągnąć, to się będzie sama zaciskać, czyli coś w stylu co mi proponowali, że będzie jak kaganiec - odpadło - na szczęście! :p jeszcze dzisiaj dokupię prętów do dospawania do dołu bramek i no lecimy :razz: ... a bude to już nawe mam alternatywę - znalazłam w necie w przyzwoitej cenie i jak nie wypali na miejscu, to Kajkowi kurier przywiezie, heheh :diabloti: tylko jeszcze ten nieszczęstny :placz: słupek... nie miał kiedy pęknąć... klnę jak szewc na niego, bo to w sumie jedyny problem, który "wyszedł"... przy robocie.. Jak kupowaliśmy dom, nie zwróciliśmy uwagi, że końcowy słupek graniczny z sąsiadem nie ma wkutych mocować do zawiasów...nasz bład..ale trzeba to teraz naprawić... Kajku jeszcze chwilkę..;)

Posted

magge napisał(a):
ha:cool3: to mam dobre oko! Wczoraj jechałam na zebranie do przedszkola i wstąpiłam do zoosklepu..ale takiego bardziej pieskiego no i mam dla klajkusia uzdę treningową i to taką sprytną, która, jak będzie ciągnąć, to się będzie sama zaciskać, czyli coś w stylu co mi proponowali, że będzie jak kaganiec - odpadło - na szczęście! :p jeszcze dzisiaj dokupię prętów do dospawania do dołu bramek i no lecimy :razz: ... a bude to już nawe mam alternatywę - znalazłam w necie w przyzwoitej cenie i jak nie wypali na miejscu, to Kajkowi kurier przywiezie, heheh :diabloti: tylko jeszcze ten nieszczęstny :placz: słupek... nie miał kiedy pęknąć... klnę jak szewc na niego, bo to w sumie jedyny problem, który "wyszedł"... przy robocie.. Jak kupowaliśmy dom, nie zwróciliśmy uwagi, że końcowy słupek graniczny z sąsiadem nie ma wkutych mocować do zawiasów...nasz bład..ale trzeba to teraz naprawić... Kajku jeszcze chwilkę..;)


Bedzie dobrze :thumbs: :diabloti::evil_lol::evil_lol:

Posted

;) mam nadzieję, że nas zaakceptuje i będzie miał dom. Wczoraj praktycznie zakończyliśmy prace przy bramce. Wsporniki tato przyspawał do metalowego granicznego słupka - nawiercił i napylił co niemiara w tym naszym słupku...:diabloti: ale jest ok! dół przyspawany - nie chapnie Kajko listonoszki już za nogę:evil_lol::evil_lol: - nie mogliśmy znaleźć w tym naszym bałaganie nitownicy, żeby zamontować zasuwę, ale to w tygodniu..No i najważniejsze - na duużych taczkach przyjechała wczoraj BUDA!!!!! No może na razie nie jest piękna - trzeba docieplić, pomalować i wymienić spód, bo ten co jest to mi się nie podoba - jutro odpalę strug :diabloti: i będziemy działać!! :evil_lol: :cool3: :evil_lol: Jak dobrze pójdzie to w sobotę Kajko JEDZIE DO DOMU!!!:multi: Aha i nie wiem czy pisałam - na opornego mam już uzdę treningową - będziemy na początek spacerować na ogrodzie.. myślę że jak obsika drzewka i palisady bedzie zadowolony :eviltong:.. i nie będzie ciągnąć, a potem czekają nas spacery nad rzekę...:cool1: Moja Kasiula nie może się już doczekać.. żebyście widziały jak taty pilnowała...:lol::lol: i pomagała mi wczoraj sprzątać grządki:lol::lol:

Posted

Cioteczki -zmiencie proszę w takim razie tytuł tego wątku .
A Kaj doczekal swych wspanialych ludzi i szczęsliwego DOMU STALEGO !!:loveu::multi: OBY TAKICH PSOW I DOMOW BYLO JAK NAJWIĘCEJ !!!:loveu:

Posted

[quote name='olga7']Cioteczki -zmiencie proszę w takim razie tytuł tego wątku .
A Kaj doczekal swych wspanialych ludzi i szczęsliwego DOMU STALEGO !!:loveu::multi: OBY TAKICH PSOW I DOMOW BYLO JAK NAJWIĘCEJ !!!:loveu:


ale narazie jeszcze nie ma domu ;) wiec jeszcze sie wstrzymajmy z zmienianiem tytulu do soboty :diabloti:^^:cool3::loveu::loveu:

Posted

:lol: no cioteczki chwilkę!!! Ja oddechu złapać nie mogę tak Kasiula na głowie wszystko stawia, żeby tylko Kaja już przywieźć. Byłam bez auta przez 3 dni - dzisiaj mam znowu Huuuurrra!! :multi::multi: no i działam dalej. Od poniedziałku u mnie leje i jest mokro. Dzisiaj zaczęło się rozpogadzać, więc może wreszcie będę mogła po południu kończyć co zaczęłam... a jestem sama z dzieciakami.. bo mój małżonek się kursuje...z pracy...:angryy: musiał pojechać i męcz się babo sama:angryy: ale ja jestesm taki Pan Robótka w damskim wydaniu, więc po woli jakoś idzie do przodu...:evil_lol: zabrał mi paskudnik na domiar wszystkiego kombinerki, a palcami nie mam jak wyciągąć gwoździ, żeby tą podłoge w budzie wymienić :angryy: ale po pracy jadę po kombinerki, gwoździe, nity itp.. i LECIMY z koksem!!!! :diabloti:

Posted

:loveu: jestem z siebie dumna :bigcool: - zaopatrzona w kombinerki, gwoździe, nity, kłódki, druty itp.. -zamontowałam tabliczki, zamknęłam na amen bramkę, zamontowałam w "okienku" skrzynkę na listy, żeby Pani listonoszka juz nie wchodziła do środka i pomierzyliśmy z synem budę, żeby zacząć ocieplać, wymieniać co trzeba itd. Kasia oczywiście pierwsza porwała się do pracy, ze już się ciemno zaczyna robić, na dzisiaj koniec. Ale jutro maratonu ciąg dalszy:loveu: Kaj szykuj się!!!! domek czeka!!! i pewna dziewczynka, która chce mieć przyjaciela!!:multi:

Posted

Fajnie, że Kaj ma szansę na własnych ludzi i na domek :p
Ale jeśli mam być szczera, to martwi mnie jedna rzecz... Jakoś trudno mi sobie wyobrazić go w zimie w budzie :shake: W schronisku ma ciepły boks wewnątrz budynku. Boję się, że w budzie będzie mu zimno :roll: Kajek ma krótką sierść, poza tym nie jest już młodziakiem i mieszkanie na zewnątrz może spowodować chorobę stawów... To wspaniały pies, swoje już przeszedł z chorą trzustką, przykro by było, gdyby miał cierpieć na bóle stawów...
Magge nie zrozum mnie źle, ale dobro tego psa leży mi na sercu, dlatego o tym piszę. Poznałam Kaja, odwiedziłam go parę razy w schronisku i zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia :loveu: Szczerze mówiąc miałam nadzieję, że będę mogła go adoptować, ale niestety do tej pory nie było takiej możliwości. Nie gniewaj się, że o tym mówię, poprostu zależy mi na tym, by Kajek był szczęśliwy i zdrowy... :oops:

Posted

Witaj. Nie rozumiem Cię źle. Kaj będzie w domu. Buda jest po to, że ja pracuję i nie mogę zostawić przez około 6 godzin w ciągu dnia psa samego w domu... Buda będzie ocieplona, pies o tak krótkiej maści na zimę, gdy wyjadę do pracy, a dzieciaki do szkoły i do przedszkola będzie miał ubranko na sobie, a jak chwycą mrozy, to ja mam w domu 3 piwnice i jedna jest cały czas otwarta i tam przeniosę budę, pod ganek po prostu, więc nie powinno mu być zimno. Po powrocie domu psina idzie do domu. Na noc też. To chyba jednak nie będzie tak źle, co? Bo ten pies to ruszył mi serce. Jeśli nie będziemy mogli go zabrać, to wtedy, jak mówiłam do Pani Ewy, to pewnie weźmiemy Wigora.. Ale jakby nie patrzeć Kaj zawładnął moim serduchem i Kasi (mojej 4,5 rocznej córki) też..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...