Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 978
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jestem nową właścicielką Kaja.Mamy z nim ogromny problem!Podczas spaceru Kaj cały czas bardzo mocno ciągnie smycz,całym ciałem napiera naprzód,nie jestem w stanie go utrzymać!Smycz,chociaż gruba miażdży mi rękę:-( W ciągu godzinnego spaceru potrafi siknąć dwa-trzy razy,a całą resztę czasu potwornie ciągnie przed siebie,niczego nie wącha,nic go nie interesuje,tylko bieg przed siebie i w konsekwencji spacer jest koszmarem!Tylko mąż jest w stanie go utrzymać,ale on nie może trzy razy dziennie z nim wychodzić,a poza tym jaki sens ma taki spacer?:shake:Za każdym razem chce mi się płakać i jestem totalnie bezradna,pomóżcie proszę!

Posted

Nie martw sie Emy, tego sie nie da psa nauczyc za 2 dni. Moja przyjaciółka ma psa - akite ameryk. i ja go nie utrzymam na smyczy, a pies jest po wszystkich szkoleniach. A jego pani go utrzyma mimo ze siłaczka nie jest.

Posted

Też mysle ze bez szkolenia psa sie nie obejdzie i oczywiscie wstępnie bez porzadnej obroży i adresówki z numerem telefonu ;)

Mysle ze najkorzystniejsze dla Kaja byłoby szkolenie indywidualne zeby dokładnie instruktor sie mu przyjrzał i dał rady i wskazówki jak z nim postepować . On narazie nie wie co sie stało , że jego życie znowu sie zmieniło i czego tak naprawde sie od niego wymaga .
Takie szkolenia nie tyle uczą psa ...co własciciela jak z psem postepowac :p No i daja poczucie włascicielowi , że nie jest z tym problemem sam a to tez ważne ...

Mysmy tez z naszym prywatnym psem chodzili na szkolenia jak był młody bo bez tego nie dalibysmy sobie rady z utrzymaniem 40 kg zywej wagi.

Posted

emy2 napisał(a):
Dziękuję za odzew.Właśnie mam zamiar skorzystać z pomocy znawcy psich zachowań,czy macie kogoś godnego polecenia?


A skąd jesteś?

Polecam długą smycz albo linkę treningową. Wiem coś o tym -ostatnio spacerowałam ze schroniskowym olbrzymem - spaceru z krótką smyczą bym nie przeżyła. :evil_lol: Może szelki by pomogły? Różnie mówią, ale mnie jest łatwiej kierować psem w szeleczkach. Poza tym tak łatwo się z nich nie wysmyknie. I spróbuj pojedyncze, krótkie szarpnięcia smyczą z jakąś komendą (typu "powoli"). Pozdrawiam i powodzenia życzę.

Posted

Kajek jest zdezorientowany i płakał w kojcu ..... bidula:(


jakies mialam intuicyjne przeswiadczenie.. że tak to sie zakonczy ... boszz:/


wiec Piękny znowu rozpoczyna szukania Domu ....ale już tego jednego jedynego ..........





:bluepaw:

Posted

wczoraj jak Kaj wócił .. w gole nie zwracał uwagi na nas, tzn na swoich opiekunów... kręcił sie w kólko w boksie i wył... a my nic nie mogliśmy zrobić....................

mimo tego iż to mocny i masywny psiak to jest bardzo delikatny i wrażliwy ...który czuje , przeżywa a co najgorsze, który po raz kolejny zawidól się na człowieku............

a my nic nie możemy zrobić.. bo długie spacery , pyszne jedzonko, towarzystwo opiekunów i kontakt nie zastapią mu domu i jedynego człowieka....

mam nadzieje ze dzisiaj kaj bedzie sie miał już lepiej... odezwę sie wieczorem co i jak u niego ( ironia słów :/) ......... :(

:bluepaw:

Posted

:: FiGa :: napisał(a):
Co było powodem zwrotu psa?


Problemy osobiste ......

Ja powiem tyle szkoda mi bardzo Kaja , bo to co przezywa teraz jest trudne ... pojechałam dzis do niego i zastałam totalnie skołowanego psa ... jestem zdziwona bo inne psy po 3-4 dniach w domu nie reaguja tak ekstremalnie a Kaj tak :-(
Trudno to opisac słowami ale widac ze ten pies zamyka sie znowu w sobie ... chyba probował zaufac - znowu i znowu sie zawiodł na ludziach ..
Łatwiej jest szczeniaczkom bo sa sliczne i ufne i jak sie ciesza to okazuja wszystkie emocje ..a Kaj ma juz swoje lata i swoje doswiadczenia i emocje zachowuje głeboko dla siebie co nie znaczy ze przeżywa je mniej :shake:

Nadal twierdze ze to jeden z najpięknieszych i najdostojniejszych psów w schronisku ... potrzebuje człowieka ktory go zrozumie i zwyczajnie pokocha ... nic wiecej - a kto powiedział ze miłosc chocby do psa musi byc łatwa?

Posted

Nie rozumiem - przecież Kaj wychodził z wami na spacery. Naprawdę aż tak ciągnął? Na zdjęciach nie było tego widać. To jedyny problem? Biedny Kajek. Problemy osobiste, powiadasz... Nikt nie ma prawa igrać z uczuciami innej istoty, dać jej nadzieję i po 4 dniach ją odebrać z powodów osobistych... Przepraszam, już nic nie mówię.

Masz rację, ewatr. Powiem więcej - Kaj to jeden z najpiękniejszych psów na dogo. Na pewno znajdzie dom.



Kaju, ktoś w końcu przywróci radość twoim oczom.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...