Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

GRAFITOWY DOBERMANN-GUCIO SZUKA RATUNKU!

*Kochany, ale z braku sił nie mogący tego okazywać:-(.

*Grafitowy, ale jego piękność ukryta jest pod chorą skórą i zaniedbanym organizmem:-(.

*Zero agresji, ale jest to obraz 5-cio minutowej zabawy z mniejszym kolegą, bo na więcej wyczerpanie nie pozwala:-(.

*Młody, ale nie ma dla niego miejsca, ani czasu na leczenie w schronisku:-(.

Tak mogę wymieniać w nieskończoność. DOBERMAN GRAFITOWY JUŻ ZALICZONY DO PSÓW ZA TM:-( [SIZE=2]Jeśli mu nie pomożemy, naprawdę się tam znajdzie!:placz::placz::placz:

Wiem, że mamy malo czasu, a pies w strasznej formie:shake: No i co tu zrobić??

Pies był prawdopodobnie psem stróżującym, choć tutaj to kwestia sporna. Jest totalnie zaniedbany! Skóra prawie bez sierści, do tego doszły jeszcze te pogryzienia. Co więcej- może się okazać, że jest alergikiem, czyli potrzeba specjalistycznej karmy. JAK MU POMÓC??









  • Replies 60
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

pogryzienie- został wsadzony na boks, po czym psy go prawie pożarły- kompletnie nie umie się obronić


uśmiech prawie wymuszony


nie ma siły chodzić z podniesioną głową


czasami w ogóle nie może wstać, bo coś go boli- trzeba mu zrobić badania

Posted

Jest na Dogo grupa Osób zajmujących się Dobkami !!!
Jest wątek zbiorczy ! (niestety w tej chwili nie mogę go znaleźć).
Tam poproś o pomoc dla niego i wstaw linka do tego wątku !
Dziewczyny świetnie działają ! Mam nadzieję, że i temu biedakowi zdołają pomóc !

Posted

wiemy o tym dobciu już od jakiegoś czasu...
myślę, ze domyślam się o co chodzi z tym zakładaniem bądź nie wątku na akagerze:-(
nie sądze zeby miał jakakolwiek alergię, tylko typowy genetyczny syndrom błękitnego dobermana, nieuleczalny niestety


pojawią się na pewno głosy o konieczności uspienia psa z taka chorobą, zwłąszcza że nie jest młodzikiem i do tego ma pewnie inne przypadłosci

byc moze jednak uda się coś wymyśleć zeby uratować go?

Posted

Dzodzo, prosze opisz wiecej o tej chorobie.... to maja psy tego umaszczenia genetycznie? Cale zycie? Niemozna wyleczyc? Co sie wtedy robi?
Dzieki tysiac razy za informacje, jestem zielona co do dobkow, mam dopiero mojego pierwszego:oops:, a o tym nieslyszalam...

Posted

w skrócie:
dobermany mogą być w umaszceniu czarno-podpalanym bądż brązowym ale także błekitne(grafitowe) lub izabelowate i białe
o ilus tam lat z dalszej hodowli sa wykluczone i eliminowane osobniki o 3 ostatnich masciach ponieważ maja genetycznie uwarunkowane zmiany skórne jak ten wrocławski dobuś.
Te własnie lysiny, wybroczyny na skórze to efekt wadliwego umaszczenia

Ja osobiście słyszałam o jednym błekicie który do konca zycia nie chorował i nie był łysy....oczywiście mogą życ takie psy ale te zmiany na skórze sa nieuleczalne a leczenie bardzo kosztowne i raczej nieskuteczne, bo choroba ma nawroty-stąd pewnie i tego biedaka spotkał los pozruconego psa

hodowcy raczej usypiaja od razu takie szczenięta, dlatego jest ich mało ale w niektórych krajach sa modne, popularne bo inne?
mnie osobiście się także bardzo podobaja, tylko co z tego skoro tak wielkie jest ryzyko choroby...


mozna to porównac do albinosów które często sa głuche albo maja alergie skórne(białe boksery, dalmatynczyki etc), bo to również kolor który zwieksza ryzyko chorób

Posted

Chorobą bym tego nie nazwała - raczej przypadłością dla takich odmian dobermana.

To nie jest choroba skóry - pies jest raczej zdrowy ale wycieńczony...
dzodzo to młody chłopak. Zobacz na zęby. Max 3 lata

Posted

w schronie oceniono go na więcej lat, z tego co wiem na 6-7

Karilka nie bez powodu błekitne dobermany nie są uznawane przez zwiazki kynologiczne a hodowcy robią testy psom zeby wyeliminować taki dobór rodziców który mógłby dać takie umaszczenie...skądinąd piekne

taki czy inny kolor pies potzrebuje pomocy a kazdy potencjalny adoptujący musi byc swiadomy tego, że to nie minie a jak minie to moze wróćic

Posted

Nie za wiele. Dokladnie nie wiem ile, ale to spada jak grom z jasnego nieba- nawet my/wolontaiusze nie wiemy, kiedy...:shake:

Proszę o pomoc na dogo, bo pies z charakteru jest świetny i to, że ma taka "chorobę skóry" to nie powód, żeby go usypiać. Z tym, że nie mam gdzie go zabrać!:placz: Były u nas w schronie piękne dobki, ale niestety z trudną psychiką i szły do adopcji, więc dlaczego taki fajniasty dobek ma zostać stracony???:-(

Posted

Dziekuje dzodzo:loveu:

Widzialam tutaj u nas miot dobkow do sprzedazy, i wlasnie byly te blekitne, byly pozatym drozsze od czarnych z tego samego miotu. Biedni kupujacy, napewno niewiedza w co sie pakuja..:shake:

No to widze bardzo nikle szanse na dom.....:placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...