luka1 Posted June 21, 2008 Author Posted June 21, 2008 jak ja widzę do połowy wystającą między kratami, z wyciągniętą łapką, z rozpaczą i nadzeją w oczach - to szlak mnie trafia na moja bezradność Quote
luka1 Posted June 22, 2008 Author Posted June 22, 2008 nie mogę patrzeć na to jak ona wystaje między kratami. Kiedyś siedziała z Kazikiem - Kazik wyszedł ona została. Maleńka kupka nieszczęścia. Quote
luka1 Posted June 27, 2008 Author Posted June 27, 2008 Nuka przeniesiona pod wiatę :shake:, ale był telefon i jest nadzieja, może teraz to był ten telefon? Quote
luka1 Posted June 27, 2008 Author Posted June 27, 2008 trzymam za ciebie kciuki pieseczku. Nikt nie widzi jaka jesteś piekna bo zasłaniają cię wstrętne kraty Quote
Ziutka Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 Trzymam kciuki...boszeee....żeby to był ten człowiek, ten telefon :roll: Quote
luka1 Posted June 28, 2008 Author Posted June 28, 2008 dziś ledwo ja poznałam, siedzi w ciemnym boksie pod wiata - jeszcze bardziej wystraszona, Ech :shake: Quote
luka1 Posted June 29, 2008 Author Posted June 29, 2008 no niech ta pani juz przyjdzie i juz ją zabierze bo patrzeć ciężko na to nieszczęście Quote
luka1 Posted June 30, 2008 Author Posted June 30, 2008 gdzie jest miejsce dla Nuki - maleńkie miejsce bo i Nuczka maleńka Quote
Ziutka Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 luka1 napisał(a):dziś ledwo ja poznałam, siedzi w ciemnym boksie pod wiata - jeszcze bardziej wystraszona, Ech :shake: Chyba sama rozbiorę tą wiatę :angryy: :mad: Quote
luka1 Posted July 1, 2008 Author Posted July 1, 2008 Wczoraj jadąc na działkę, na srodku ruchliwej ulicy, zobaczyła maleńkiego kotusia. Koteczek cudem unikał rozjechaniu - kierowcy ani mysleli zwolnić. Popędziłam prosto pod koła jakiegoś auta - ja duża to mnie nie odważyli sie rozjechać. Złapałam kotusia, a stojaca na poboczu i przygladająca się baba paluchem pokazuje drugiego. Złapałam drugiego kota i pytam czy jest ich wiecej - były tylko dwa. Póżniej zobaczyłam trzeciego - ten widocznie nie biegał tak szybko -zostały przednie łapinki i główka :-(. No i mam dwa kotusie, maleńkie jak guziczki, chudziutkie jak patyczki i strasznie kochane. Syn zamknął je na noc w piwnicy, dał im jeść na tacce styropianowej a one zjadły wszystko - i tacke też. Niestety nie mogę ich zostawić u siebie, moje 3 i 1/2 kota nie przyjmą malców do stada. SZUKAMY domu dla maluchów, dajcie znać jeśli ktoś wie co zrobić. Quote
Ziutka Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 luka1 napisał(a):i kolejny dzień w schroniskowej wiacie - jak tam duszno Wyobrażam sobie co za kocioł był dzisiaj pod wiatą :shake: Quote
luka1 Posted July 5, 2008 Author Posted July 5, 2008 gdzieś padało? to ja mieszkam chyba na pustyni Quote
luka1 Posted July 5, 2008 Author Posted July 5, 2008 jeszcze jeden dzień i zwariuje - mam dość pisania że siedzi w schronisku Quote
Ziutka Posted July 5, 2008 Posted July 5, 2008 luka1 napisał(a):gdzieś padało? to ja mieszkam chyba na pustyni U mnie była niezła nawałnica przed 13.00 Quote
luka1 Posted July 7, 2008 Author Posted July 7, 2008 :-(............................:-(........:shake: Quote
luka1 Posted July 9, 2008 Author Posted July 9, 2008 i jeszcze do połowy wychodzi przez kraty i piszczy Quote
luka1 Posted July 9, 2008 Author Posted July 9, 2008 Traci nadzieję i nikt tego nie chce widzieć Quote
luka1 Posted July 11, 2008 Author Posted July 11, 2008 Nuka pod wiatą wygląda jak przeterminowany twarożek - potrzeba natychmiast ja wyciągnąć do domu. Quote
luka1 Posted July 12, 2008 Author Posted July 12, 2008 pojechałam dzis wyciągnąć NUke z pod wiaty - nie udało sie jutro jade znowu Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.