GOSIA09 Posted June 3, 2004 Posted June 3, 2004 Chiałabym sie dowiedzieć czemu psy uwielbiają tarzać się w padlinach, kupkach i we wszystkim co smierdzi?? :evilbat: Quote
Runa Posted June 3, 2004 Posted June 3, 2004 Oj wiem, że to śmierdzący temat i niemily (dla mnie też) :roll: Ale odpowiedź jest prosta. To są pozostałości po przodkach, którzy zachowywali się w ten sposób bo chcieli zamaskować swój zapach w celach ochronnych przd innymi zwierzakami. To tak po krotce :wink: Quote
Alojzyna Posted June 4, 2004 Posted June 4, 2004 To są pozostałości po przodkach, którzy zachowywali się w ten sposób bo chcieli zamaskować swój zapach w celach ochronnych przd innymi zwierzakami. :wink: Runa ma rację. Dziwne jest tylko to, że nie wszystkie psy tak się zachowują. Ciekawa jestem, czy jest jakaś skłonność do takiego zachowania niektórych ras, czy też zależy to wyłącznie od danego osobnika? Moje psy np. nigdy nie tarzały się w padlinia ani w kupach, natomiast jamnik mojej siostry nie potrafi przejść obojętnie obok takich "pachnideł". Quote
GOSIA09 Posted June 4, 2004 Author Posted June 4, 2004 Moja Emi jest bullterierem i uwielbia tarzanie się w pachnidełkach(bleeee) nie potrafi przejśc obojętnie obok zdechłego gołąbka. to okropne że muszę ją myć ciągle jak nie zauważe że ma zamiar się w czymś wytarzać Quote
Miga Posted June 5, 2004 Posted June 5, 2004 Mój też lubi takie zabiegi perfumujące ;) nie tak dawno jak wczoraj się wytarzał w jakiejś padlince. Psy chyba mają to we krwi, bo on wie że tak robić nie może a jest to silniejsze od niego. Jego ulubione psie zapaszki to martwe kreciki, rybki, ptaszki, kupki ale te ostatnie rzadko ;) Quote
Katerinas Posted June 8, 2004 Posted June 8, 2004 U nas zdarzyło się tarzanko chyba tylko ze dwa razy. Oczywiście był to dla nich „super zapach” :-? ... dla nas nie ... :roll: Ale obserwuję u moich psiaków jeszcze inny rodzaj tarzania się. Ubóstwiają (szczególnie Saba) młodziutką rosnącą trawkę, lub świeżo skoszoną trawkę. Trzeba je wtedy widzieć :D To jest takie radosne tarzanie się, wierzganie łapami :lol: coś niesamowitego. Quote
Anulka Posted June 8, 2004 Posted June 8, 2004 Moja tajgunia jest bardzo wybredna jeśli chodzi o "perfumy". Fakt że jest już poważną damą lubi tylko ciężkie pachnidła. Szczególnie gustuje w śniętych rybach i zdechłych krecikach. A zapach gołębia jej nie pociąga tak samo jak wszelkiego rodzaju kupki. ;) Quote
agamblu Posted June 10, 2004 Posted June 10, 2004 Pozwole sobie zacytowac wypowiedz mojego znajomego Tomka z LD goldeny: "To pozostalosc z zycia w stadzie. Pies, który znalazl cos atrakcyjnego (czyli np. smierdzaca padline) tarza się w tym, żeby przyniesc zapach. Wtedy sfora wie, ze ten osobnik zaprowadzi reszte do jedzonka... Co faktycznie może mieć sens, zwlaszcza jezli znaleziska dokonal pies stojacy nisko w hierarchii." Wypowiedz na podstawie ksiazki: "Zwierzaki maja głos - poznaj sekretny jezyk psów i kotów". Quote
agamblu Posted June 10, 2004 Posted June 10, 2004 Ale obserwuję u moich psiaków jeszcze inny rodzaj tarzania się. Ubóstwiają (szczególnie Saba) młodziutką rosnącą trawkę, lub świeżo skoszoną trawkę. Trzeba je wtedy widzieć :D To jest takie radosne tarzanie się, wierzganie łapami :lol: coś niesamowitego. Moja suczka ma dokladnie to samo. Ciekawe z czego TO wynika? Psiak tak nie robi :roll: Quote
Katerinas Posted June 10, 2004 Posted June 10, 2004 Ale obserwuję u moich psiaków jeszcze inny rodzaj tarzania się. Ubóstwiają (szczególnie Saba) młodziutką rosnącą trawkę, lub świeżo skoszoną trawkę. Trzeba je wtedy widzieć :D To jest takie radosne tarzanie się, wierzganie łapami :lol: coś niesamowitego. Moja suczka ma dokladnie to samo. Ciekawe z czego TO wynika? Psiak tak nie robi :roll: :hmmmm: Może tylko suki tak mają. Sama nie wiem...Jedno jest pewne. W czasie, i po takim tarzaniu, Saba wydaje się być najszczęśliwszym psem na świecie :lol: Quote
agamblu Posted June 10, 2004 Posted June 10, 2004 Jedno jest pewne. W czasie, i po takim tarzaniu, Saba wydaje się być najszczęśliwszym psem na świecie :lol: To dokladnie tak jak moja. Tak sobie mysle ze kobiety lubia perfumy...w koncu suczka to taka psia kobietka moze trawa to poprostu perfumy :wink: :lol: :D Quote
Marta-m Posted June 10, 2004 Posted June 10, 2004 Poprostu psy zachwycają się takimi zapachami które sa dla nas "smrodem" :lol: Nie wiem jak wasze psy ale naprzykład mój to "zatapia się" w "zapachu" z kapci............... :roll: Quote
Kati Posted June 11, 2004 Posted June 11, 2004 Wszystkie psy, z jakimi miałam do czynienia, uwielbiały się tarzać. Najbardziej odpowiednia jest padlina :evilbat: . Quote
Pirat_fila Posted June 25, 2004 Posted June 25, 2004 Poprostu psy zachwycają się takimi zapachami które sa dla nas "smrodem" :lol: Nie wiem jak wasze psy ale naprzykład mój to "zatapia się" w "zapachu" z kapci............... :roll: kiedyś oglądałam program, w którym wytłumaczono zainteresowanie psów zapachem kapci oraz stóp człowieka. Otóż "zapach" ten jest podobny do zapachu suczki z cieczką, i z tego powodu psy (tylko samce) tak się wwąchują. Oczywiście kapeć jest "nośnikiem" zapachu właściciela, więc z tego również powodu psiaki się w niego wwąchują ;) Nasza suńka też uwielbia tarzanko w "pachnidłach", a chęć do pachnideł nasila się w okresie przedcieczkowym.... :roll: Quote
Johny Posted June 25, 2004 Posted June 25, 2004 To się pomylili,bo moja suka też się wwąchuje w takie śmierdzące kapcie :) Quote
chip Posted June 25, 2004 Posted June 25, 2004 Ale obserwuję u moich psiaków jeszcze inny rodzaj tarzania się. Ubóstwiają (szczególnie Saba) młodziutką rosnącą trawkę, lub świeżo skoszoną trawkę. Trzeba je wtedy widzieć :D To jest takie radosne tarzanie się, wierzganie łapami :lol: coś niesamowitego. Moja suczka ma dokladnie to samo. Ciekawe z czego TO wynika? Psiak tak nie robi :roll: :hmmmm: Może tylko suki tak mają. Sama nie wiem...Jedno jest pewne. W czasie, i po takim tarzaniu, Saba wydaje się być najszczęśliwszym psem na świecie :lol: Nie tylko suczki tak mają :D Chip uwielbia tarzanie się w trawie (i tej rosnącej i tej skoszonej), w rosnącym zbożu - mamy takie pole za osiedlem i Chip już wygniótł tam spory placyk :wink: , dobrze, że go jeszcze gospodarz nie dorwał :-? W innych pachnidłach nie gustuje i to mnie cieszy :D Quote
Katerinas Posted June 25, 2004 Posted June 25, 2004 :D Chip uwielbia tarzanie się w trawie (i tej rosnącej i tej skoszonej), w rosnącym zbożu - mamy takie pole za osiedlem i Chip już wygniótł tam spory placyk :wink: , dobrze, że go jeszcze gospodarz nie dorwał :-? eee... tam... powiesz, że to nie Chip a UFO wylądowało :lol: :lol: i zostawiło znaki, miejsce na przyszłe lądowanie :lol: Quote
niunka91 Posted June 26, 2004 Posted June 26, 2004 kiedyś jak z moim psiakiem szłam ze spaceru , spuścil mi się ze smyczy i poszedł wytarzać się w.... gówienku.... śmierdzący szedł do domu :o :x Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.