Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mam taki problem. Gdy jestem z psem u siebie na podwórku i go spuszczam ze smyczy to przychodzi na zawołanie. A gdy jestem poza domem i go spuszczam to ucieka ode mnie. Co mam robić?:placz:

  • Replies 58
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Uczyć przywołania na zewnątrz - kup linkę przyczep i powtarzaj przywołanie. Jeśli pies czegoś nie robi, znaczy że nie umie. Może po za terenem działki jest za dużo rozproszeń/coś ciekawszego niz Ty?

Posted

Czeka Was trochę pracy ;)
Na podwórku pies nie jest rozproszony, czuje się pewnie i wie, że tam ma się Ciebie słuchać. Nigdy nie ćwiczył posłuszeństwa poza domem więc nie wie, że i tam obowiązują te same zasady poza tym jest tam tak duzo interesujących rzeczy, zapachów i widoków, że pies jest pochłonięty zupełnie czym innym niż Tobą. ;) Ale to da się zmienić.
Zatem linka + mnóstwo smaków + ulubiona zabawka + mnóstwo cierpliwości i do dzieła. Staraj się na początku nie powtarzać komend kilkakrotnie - pies musi reagować na 'do mnie' albo 'chodź' a nie na 'do mnie do mnie, doooo mnie, nooo dooo mnieeeee' czy 'choooodź! no chodź, chodź, chodź!'. Po prostu za każdy minimalny ruch w Twoją stronę, zainteresowanie Twoją osobą - radocha i nagrody. ;) Jak chcesz może być kliker i wyłapywanie skupiania uwagi na Tobie.

Posted

Pies zaucza sie sytuacyjnie. O wiele łatwiej zapamietuje okoliczności/sytuacje/gesty niz komendy słowne. Nie wie jeszcze ze to samo polecenie poza podwórkiem oznacza dokładnie to samo co na podwórku.
Dlatego każdą komende trzeba powtarzać i utrwalać setki razy w róznych miejscach/oklicznościach/przy róznej pogodzie/z rozproszeniami i bez.
Dopóki nie skojarzy bezbłędnie słowa z czynnością

  • 4 weeks later...
Posted

Na Fiśkę dość dobrze podziałało takie postępowanie: wołam raz : nic. Wołam głośniej drugi raz : nic. Więcej razy nie wołam zaczynam biec w innym kierunku. Fiśka zawsze mnie goni i wtedy każę jej się zameldować, jakieś siad, leżeć i nagroda...może to nie jest metoda na wszystkie psy bo warunkiem jest żeby pies "trzymał się dość blisko opiekuna" ale akurat Fiśka bardzo dobrze ( szybko i prawidłowo) na to reaguje.......
Na podwórku pewnie jest mniej pokus niż na spacerze i łatwiej o niesubordynację.......;)

  • 3 weeks later...
Posted

Bzikowa napisał(a):
Po prostu za każdy minimalny ruch w Twoją stronę, zainteresowanie Twoją osobą - radocha i nagrody. ;) Jak chcesz może być kliker i wyłapywanie skupiania uwagi na Tobie.

Próbowałam takiej metody- pies mimo, że widzi radochę, słyszy kliker i za każdym razem che mu dać smakołyk, to i tak zostaje na swoim miejscu i robi to samo, co wcześniej... Nie reaguje na nic:shake:
z kolei ta metoda z klikerem działa lepiej, tylko też jest problem, żeby pies był przy mnie a nie latał gdzieśtam:razz: co w takim wypadku? robić ciągle to samo, tylko zajmie mi to więcej czasu, czy może zaczynać od krótkiej smyczy i stopniowo wydłużać?

Posted

robić z siebie ostatnią wariatkę, mieć hiper zabawki, pyszne jedzonko itd tak żeby pies wiedział że wszystko co ciekawe ma pańcia a dostają to pieski które są blisko. Próbowałaś wykorzystać drugiego psa który wraca na każdą komendę? Może przez naśladowanie pójdzie?

Posted

WŁADCZYNI napisał(a):
robić z siebie ostatnią wariatkę, mieć hiper zabawki, pyszne jedzonko itd tak żeby pies wiedział że wszystko co ciekawe ma pańcia a dostają to pieski które są blisko.
nie działa... czasem przyjdzie, czasem nie przyjdzie, rosyjska ruletka

WŁADCZYNI napisał(a):
Próbowałaś wykorzystać drugiego psa który wraca na każdą komendę? Może przez naśladowanie pójdzie?

problem w tym, że żaden z moich znajomych nie ma psa, który by zawsze wracał, bądź nie chciał zjeść Grama :evil_lol: na jedną dogomaniaczkę ciągle czekam aż do Łomży wróci:mad: więc spróbujemy

Posted

Widocznie nie trafilas na to, za co pies zrobi wszystko ;).
Skoro ucieka, niech biega z dluga linka treningowa, na nagrody poszukaj czegos wyjatkowo atrajcyjnego, pasztet, zolty zer ciasteczka miesne/watrobiane. Nakrec psa na zabawke. wszystko zalezy od Twojej inwencji, a wyglada na to, ze pies sie znudzil, za duzo monotonii i schematycznosci.

Posted

pewnie nie, ale mi się już inwencja kończy:angryy:
biega na lince, inaczej sobie nie wyobrażam...:roll: pasztetu nie lubi, żółty ser w domu ubóstwia, na polu ma go gdzieś, ciasteczek mięsnych jeszcze nie próbowałam mu dawać, najwyższy czas:razz:
na zabawki niezbyt reaguje, spróbuję go nakręcać od zera na polu, i nie bawić się w domu i w ogrodzie, ciekawe tylko czy zechce królewicz wogle spojrzeć:razz:
też bym się znudziła, ale co robić z psem który nie chce nic robić?:angryy:

Posted

karjo2 napisał(a):
Znalezc cos co lubicie oboje, bieganie, tropienie, nauka tanca, agility, frisbie, sama wiesz, co masz w domu, czym najbardziej sie nakreca ;)

tak, tylko to, czym nakręca się w domu jest zupełnie nieatrakcyjne na zewnątrz:cool1: mówię tutaj o frisbee, piłeczkach. Ale np. rower podoba się i mnie, i jemu, tylko ma się to nijak do wracania bo bez smyczy bym go nie puściła:cool1:

Posted

próbowałaś piankowych piłeczek? Takich do ściskania, albo np. kropelki 'zbieram wodę' ? Su je ubóstwia:) ale tylko do aportowania bo szybko się niszczą mimo że zwykle zabawki dłuuugo żyją u nas.

a próbowałaś uwarunkować gwizdek? tu jest pare sposobów ;)
ja jeśli już go znajdę (złośliwie się chowa!) jest wygodniejszy od słów i zawsze taki sam.

Posted

Mój ulubiony pies ze schroniska jeśli jest nie zmęczony, ignoruje mnie, jeśli jest trochę zmęczony przychodzi na każde wołanie (spokojne albo wesołe), a kiedy jest bardzo wybiegany (i wydaje się zmęczony..) ma ochotę biegać więcej i wtedy przybiega tylko kiedy uciekam i go wołam :P .

Posted

WŁADCZYNI napisał(a):
próbowałaś piankowych piłeczek? Takich do ściskania, albo np. kropelki 'zbieram wodę' ? Su je ubóstwia:) ale tylko do aportowania bo szybko się niszczą mimo że zwykle zabawki dłuuugo żyją u nas.

a próbowałaś uwarunkować gwizdek? tu jest pare sposobów ;)
ja jeśli już go znajdę (złośliwie się chowa!) jest wygodniejszy od słów i zawsze taki sam.

próbowałam odgryzionych nóg pluszaka, a to prawie to samo : P w domu sie rzuca, na zewnątrz nawet nie spojrzy.
Co to za wynalazek, te kropelki? pierwszy raz słyszę : O

gwizdka miałam próbować, i chyba nawet jutro kupię:razz:

  • 6 months later...
Posted

Kupilam gwizdek... za kazdy ruch w moja strone na gwizd nagradzalam... ale wydaj mi sie ze to nie jest dobra metoda... Argis i tak slucha kiedy chce... reaguje na "do mnie" bo uczylam od malego... ale jednak indywidualista straszny :diabloti: Nie zostaje mi nic innego jak pogodzic sie z tym... puszczam go luzem tylko na boisku szkolnym z parkiem bo teren jest ogrodzony, jak nie reaguje gdy wolam to biegne wtedy zawsze skutkuje :p ...jednak intensywnie mysle o tym czy nie zainwesowac w obroze elektryczna, poczytalam o tym na innym watku i mysle ze w szczegolnych przypadkach moze byc przydatna :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...