Agnieszka Co. Posted May 14, 2008 Posted May 14, 2008 To pies mojej 85 letniej sąsiadki, która ok 2 miesiące temu trafiła do szpitala. Dotąd pies i jego samotnie mieszkająca pani byli nierozłączni. Nieraz wyglądali razem przez okno, siedzieli na ławeczce przy domu. Choroba starszej pani spowodowała, że mieszkanie zamknieto na klucz a pies został sam w ogrodzie. Nikt ze znajomych tej pani nie mógł/nie chciał wziąć psiaka do siebie. Nawet w schronisku nie było dla niego miejsca. Dotychczasowi opiekunowie starszej pani przyjeżdżają co drugi dzień z zapasami jedzenia, uzupełniają wodę i w pospiechu odjeżdżają. Nie ma jednak kto go przytulić, pogłaskać.... Wczoraj był pogrzeb pani Ireny. Co będzie z domem, ogrodem, psem? - nie wiem. Opiekunowie prosili mnie o pomoc w szukaniu domu dla jamniczka. Jamniczek nie jest psem rasowym, ale jest bardzo "w typie". Jest czarny podpalany. Drobnej budowy- bardziej jamnik miniaturowy niż standard. Wiek 1,5-2 lata. Bardzo przyjazny, wesoły piesek nauczony czystości, lubiący kontakt z człowiekiem. Mam kilka zdjęć robionych zza ogrodzenia, które nie oddają jego wdzięku. W najbliższym czasie obiecuję nowe zdjęcia. Piesek znajduje się w Żywcu. BARDZO PROSZĘ O POMOC W SZUKANIU MU DOMU! Aktualnie jest ogłaszany: allegro alegratka http://www.psy.pl/adopcje/ http://www.psy.pl/adopcje/?A=view&if=14299 http://www.kokosy.pl http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1315...ojej_pani.html http://kupiepsa. Quote
Agnieszka Co. Posted May 15, 2008 Author Posted May 15, 2008 Podnoszę jamniorka. Jak szłam rano do pracy to leżał smutny pod progiem swojego dawnego domu. Quote
Isadora7 Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Boże :-(:-(:-( Zabiore sie za jego ogłaszanie ale dopiero wieczorem. Czy on jest naprawde malutki? Jak oceniasz jego wagę? Może przyrównać do czegoś nie wiem butelka z woda czy coś? Boże, po pracy jak najszybciej będe mogła zrobię mu allegro, alegratkę i jeszcze pare zaraz wrzucę na jamniki w potrzebie. Quote
Isadora7 Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Dałam go tutaj: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10146417#post10146417 żeby inne jamnicze cioteczki tez zobaczyły Quote
danka1234 Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 [quote name='Isadora7']Dałam go tutaj: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10146417#post10146417 żeby inne jamnicze cioteczki tez zobaczyły Ano juz niektore zobaczyły,nastepny jamnis wierzyc się nie chce,co się dzieje,same jamnisie,tylko siąść i plakać. To jak on zyje ,sam w ogródku zamkniety,to co chyba teraz chociaz tymczas potrzebny,czy co ,juz sama niewiem. Quote
Fortuna Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Oj bidulek. Ale jest taki malutki, ze na pewno szybko znajdzie domek. A jak on ma na imie ? Quote
danka1234 Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Ostatnio jest tyle małych slicznych jamnisiów i mało który znajduje dom to juz sama niewiem czy tak szybko znajdzie,ale napewno nie moze zostac w tym ogrodzie sam. To jak tam jest ze nie chca go nawed do schroniska wziążć,wiem ze schronisko to najgorsze miejsce dla niego,ale jakby go mieli wyrzucic całkiem na ulice to .... Quote
Agnieszka Co. Posted May 15, 2008 Author Posted May 15, 2008 Dziewczyny dzieki bardzo, że zainteresowałyscie sie jego losem. Razem możemy pomóc. Biedak już ponad dwa miesiące jest taki osamotniony. Jego pani najpierw trafiła do szpitala a potem do zakładu opieki nad starszymi ludźmi. Kilka dni temu niestety zmarła. Do pieska przyjeżdża co drugi dzień znajoma tej pani, aby go nakarmic. Ale nie wiem jak długo tak zamierza. Schronisko go nie przyjęło, bo nie wiadomo jaki bedzie los schroniska żywieckiego (pozwolenie na działalność do czerwca :shake:), a psiak nie był w tragicznej sytuacji losowej. Jeśli chodzi o jego rozmiar to jest mniejszy niż jamniki standardowe, ale większy niż królicze. Postaram się zrobić jakieś fotki w odniesieniu do człowieka. Piesek pozytywnie reaguje na ludzi, dzieci. Osoba, która teraz do niego przychodzi woła na niego Murzyn, ale nie wiem czy to jest jego prawdziwe imię. Zresztą jego pani była głuchoniema więc imie pewnie nie było potrzebne. Podejrzewam, że początkowo jamniczek bedzie prawdopodobnie bardziej reagował na gesty niż polecenia, ale to młody pies więc pewnie się jeszcze nauczy. Jest bardzo spragniony kontaktu z człowiekiem, wystawia mordkę między prętami ogrodzenia aby go głaskać. Wg mnie fajny psiak. Quote
danka1234 Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Jest on tam bezpieczny czy trzeba myslec o tymczasie zanim znajdzie się domek. Quote
haank Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Następna jamnicza tragedia. czy kiedyś to się skończy :-( ?? Podnoszę Jamniorka !! Quote
danka1234 Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Prawda,chyba tak duzo bezdomnych jamnisiów jeszcze nie było,cale szczęscie że choć ciepło jest,to nie marzna. Quote
haank Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Kurcze, jamniorków, i cała masa innych rasowców. O kundelkach już nie wspomnę W przypadku tego jamniczka to śmierć pani spowodowała jego bezdomność. Ale w wielu innych sytuacjach to "odpowiedzialność" "właścicieli "... :mad::angryy: Quote
Agnieszka Co. Posted May 15, 2008 Author Posted May 15, 2008 danka1234 napisał(a):Jest on tam bezpieczny czy trzeba myslec o tymczasie zanim znajdzie się domek. Póki co myślę, że jest bezpieczny. Jednakże, jak pisałam, nie wiem jak długo będą się nim zajmować te osoby, które aktualnie do niego podjeżdżają - to także starsza pani, która jeżdzi autobusem z drugiego krańca miasta i jej córka, która mieszka w innej miejscowości. Poza tym nie wiem, jak wygląda sprawa z domem - kto go teraz przejmie i co zrobi z psem. Z tymi paniami mogę być w kontakcie i w razie czego trzymać rękę na pulsie. Inna sprawa, że domek tymczasowy, mógłby już z nim zacząć pracować. Z drugiej strony są pieski, które bardziej potrzebują tymczasu... a i szkoda psu mieszać w głowie z kolejnymi przeprowadzkami. Sama nie wiem... Osoba, która go przygarnie zdobedzie wspaniałego, wesołego przyjaciela, ale musi sobie zdawać sprawę z jego przeszłości tzn. że początkowo może nie rozumieć czego się od niego oczekuje. On także nie wychodził na spacery - był dom i ogród- nie jeździł autem, nie miał styczności z ruchem miejskim. Ale on nie jest typem psa lękliwego, więc mam nadzieje, że zaadoptuje się w nowych warunkach bez problemu. Może nie ma co się martwić na zapas, ale piszę o tym, żeby wszystko było jasne. Quote
danka1234 Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Kurcze zeby szybko domek sie znalazl,bo on tam bidulek taki samotny i zeby ktos mu krzywdy nie zrobil. Quote
Isadora7 Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Allegro dla jamnisia. Czekam na dane do kontaktu - podane są tymczasem moje. http://allegro.pl/show_item.php?item=365781511 :loveu: Quote
wanda szostek Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Zmień tło, bo ciężko się czyta . Zielony wpis jest fatalny na tym tle. Bolą oczy od jego czytania . Quote
Isadora7 Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Wystawiłam jeszcze alegratkę: http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1301446_mlody_jamnis_sam_w_ogrodzie_jego_pani.html Reszte jutro jak dostane dane do kontaktu, żebym miała mniej do zmieniania. Chłopak sie spodobał chyba, bo aukcja trwa 2 godziny a ma 2 obserwatorów :loveu::loveu: Quote
Agnieszka Co. Posted May 16, 2008 Author Posted May 16, 2008 Mój numer telefonu: 605-665-952 Proponowałabym w tytule aukcji allegro zamiast jamniś dać jamnik - żeby ta aukcja się pokazywała gdy ktoś w wyszukiwarce wpisze "jamnik". Cała reszta wg mnie OK. Quote
Isadora7 Posted May 16, 2008 Posted May 16, 2008 Agnieszka Co. napisał(a):Mój numer telefonu: 605-665-952 Proponowałabym w tytule aukcji allegro zamiast jamniś dać jamnik - żeby ta aukcja się pokazywała gdy ktoś w wyszukiwarce wpisze "jamnik". Cała reszta wg mnie OK. Mówisz i masz, tytuł wg twojej sugestii (masz rację, dobry argument) i telefon jest twój. mizianka dla jamniczka Quote
danka1234 Posted May 16, 2008 Posted May 16, 2008 O Isadorka allegro piekne zrobiłaś to teraz tylko trzymac kciuki aby ktoś go wypatrzył. Quote
Agnieszka Co. Posted May 16, 2008 Author Posted May 16, 2008 Mnie powaliły te rymowanki na temat jamników. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.