Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 499
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Hehe moja Sarka rybę jadła, jakby ją kuła w dziąsła. :D A wiecie co moje kocię ostatnio narobiło?
Mama zostawiła w jednorazówce kawałki karpia w zlewie, w celu rozmrożenia się tejże oto rybki. Kiedy sobie w spokoju siedziałam w pokoju, nagle brat z dołu krzyczy - Magda, kot się bawi rybą! Ja na to: jaką znowu rybą? Przecież on mięso dostał do jedzenia, widocznie sobie na jakiś kawałek poluje. No i tak sobie siedzimy, a Amor nadal poluje i poluje. W końcu Łukasz postanowił dorwać jego nową 'zabawkę', przed czym kot oczywiście uciekł do mojego pokoju. Usiadł sobie niewinnie obok dywaniku i tak pomiałkuje, jakby chciał powiedzieć: 'coś się stało, czy ja o czymś nie wiem?' Łukasz podnosi dywanik a tam cały kawał karpia! Ależ było śmiechu! Taki aktor z tego kocurka, że coś nieprawdopodobnego. ;d
Oczywiście w nagrodę za swoje kocie cwaniactwo dostał rybkę w mniejszych kawałkach. Wsunął ją całą, aż mu płetwy urosły hihi.

Posted

Wrzucę swojego pożeracza. Nie mogę znaleźć zdjęcia jak była mała dla porównania, więc będzie tylko podrośnięta ;)
kość cielęca, mniam


ryba? no spróbuję jak smakuje, polizać najpierw trzeba


całkiem niezła :razz:


niech tylko ktoś spróbuje zabrać to pogryzę :lol:



Z papką warzywną chciałam jej zdjęcie zrobić, ale nigdy nie dane mi było dojść z aparatem z pokoju zanim skończyła :evil_lol:

Posted

Mam tylko nadzieję, że Shinulec się nie nauczy, bo wtedy nie nadążę z ratowaniem małych myszek przed pożarciem :roll:. A ja później całuję tą mordę po takiej przekąsce :ekmm:.

Posted

Charly napisał(a):
moj filip tez- lyknał w takim tempie, że nic zrobić nie mogłam- byla zamrozona na kość i szybko weszła:roll:.



a później jak sie rozpuszcza w żołądku pewnie taki ciepły smaczny odór wylatuje do pyszczka-ach sama rozkosz , niebo w gębie :lol: :diabloti:

Posted

Shina kupy przestała jeść jak zaczęłam jej żwacze dawać, a odkąd na BARFie jest już całkowicie to nie zanotowałam przypadków większego zainteresowania kupami ;). Wcześniej potrafiła nagle zniknąć, ogłuchnąć na czas jedzenia (mimo tego że się bardzo pilnowała i słuchała) i wrócić po skonsumowaniu dopiero. Może jakieś śmierdziuchy pomogą? Żołądki suszone fajnie śmierdzą, żwacze, itp zoologikowe suszki.
Młoda zanim na BARF przeszłyśmy wcinała ze smakiem kości prasowane, a teraz nawet kawałeczka nie chce, wszystkie chowa i podczas sprzątania znalazłam 4 :lol:.

  • 2 weeks later...
Posted

To jest ona :eviltong:.
Skrzydełka są pyszne jak widać :loveu:.
Ja mam zdjęcia z niedowierzania, że każę jeść jakieś dziwne wołowe 'coś', wrzucę kiedyś jak mi się będzie chciało zmniejszyć ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...