*Monia* Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 U nas ryby są jedzone tylko na balkonie, z resztą w domu jakoś nie smakują a dopiero takie przymrożone są jadalne ;). Shinulec i szponder :razz: modlitwa i można jeść, ale trzeba uważać żeby przypadkiem łapki nie dotknęło to paskudztwo :evil_lol: Quote
betty_labrador Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 rybka is the best :D dzis pokazywali jak wydra schwytala lososia, ogryzla mu ogon zeby nie uciekl i pozarla w całości-no i kto tu by sie martwil ze osci jej zaszkodza ;) Tosca wlasnie je na zewnatrz schabik ;) Quote
hecia13 Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Jako świeżo przekonana do tej diety - dziękuję wszystkim tym, które się ze mną kłóciły i mnie zachęciły - zrobiłyście dobrą robotę :loveu: - wrzucam mojego nowo odkrytego drapieżnika: pożeranie serca wołowego :eviltong: Quote
hecia13 Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 [quote name='yuki']Płucka czy coś inszego ...? :evil_lol:[/QUOTE] Serce wołowe, kiepsko podpis widać :D Quote
yuki Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 ooo bo na drugim zdjęciu to mi pod płucka podchodziło, mniam mniam :D Quote
bonsai_88 Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Nic tylko pozazdrościć - moja do dzisiaj uważa, że serca/płucka i inne takie to coś, co zdarza się innym ;). Quote
yuki Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 Hahaha, moja za wątrobę wołową chyba by na rzęsach stanęła :) Quote
gops Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 moja tez za serca i plucka da sie pokroic ;D Quote
hecia13 Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 Wątróbki to psu kocica wykradała, maupa jedna :megagrin: Oboje tacy pazerni ;) Quote
betty_labrador Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 pamietam jak Tosca nie chciala zjesc serca wolowego, to kroilam po malym kawaleczku i jej rzucalam, w locie jak zlapala, jakos zjadala, albo jak musiala za kawalkiem poleciec to zjadala, i tak poszly ze dwa serca. Podobnie bylo z plucami wolowymi. A teraz? wcina w calosci az uszy jej sie trzesa :) Quote
filodendron Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Gdyby był kotem, to by mruczał ;) Quote
yuki Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 hmmmm, przed chwilą kroiłam ogroooooooooomną szyję indyczą :D Quote
hecia13 Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Ja mojemu dałam w całości - w jakieś 6-7 minut się uporał :-o Quote
filodendron Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 yuki napisał(a):hmmmm, przed chwilą kroiłam ogroooooooooomną szyję indyczą :D No właśnie czasem mam wrażenie, że to z pterodaktyli a nie indyków :/ Quote
yuki Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Kurde faktycznie niektóre to są przegigantyczne ! ta ważyła 70 dag ! i nie była cała na pewno, bo dość krótka . Quote
gops Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 szyjki to jescze nic ;D ja raz mialam 700g skrzydlo ;D a korpusy po 500 ;/ wszystko jakies sztucznie zywione z etakie rosnie Quote
al'akir Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 to ja też dorzucę pudla, coby Filo nie był samotny na tym wątku :D Quote
filodendron Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 O, to dla nas bardzo szacowne towarzystwo :loveu: Podziwiam, że Kuba radzi sobie jeszcze z kośćmi wieprzowymi (bo to świnka chyba?) - tylko zazdrościć takiej kondycji. Quote
hecia13 Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Drapieżne pudle... Bardzo cenny widok :D Wrzućcie więcej, dziewczyny! Quote
filodendron Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 hecia13 napisał(a):Drapieżne pudle... Bardzo cenny widok :D Wrzućcie więcej, dziewczyny! Tyle zostało ze świnki ;) Quote
betty_labrador Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 ale ma apetyt psisko, ze aż świnie z racicami zjadł :D a później dał pańci buzi :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.