Bertaon Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 U mnie znowu, nigdy nie chca zjesc gnatow w domu tylko zawsze chca wyjsc na podworko:roll: Quote
hecia13 Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 Moje jedzą na kanapie i na dywanie (za 60 zł :eviltong:) Quote
filodendron Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 My mam dwie małe dziecięce kołderki na zmianę (właściwie nie kołderki, tylko coś, co się kiedyś nazywało "rożki" - takie do zawijania niemowlaka). Zostały "po córce" i jako niemowlęce akcesoria nadają się do prania w wysokich temperaturach, jednocześnie są nieco sztywniejsze niż ręcznik i nie zwijają się tak pod psem. Quote
*Magda* Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 Jestem zaskoczona jak te szczeniaczki szaleją z kurczakiem :loveu: Świetny widok :) To ja też się pochwalę jak moja Tora barf'uje :) Quote
gryf80 Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 ja wywalam na dwór-cao tak się ślini że oprócz kawałków kości wokół pelno "flutów" Quote
filodendron Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 gryf80 napisał(a):ja wywalam na dwór-cao tak się ślini że oprócz kawałków kości wokół pelno "flutów" A jak są takie mrozy jak teraz? :) Quote
Bertaon Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 Nie wiem jak u gryf80ale moje wtedy tez chca jesc gnaty tylko na dworze. Quote
engelina_88 Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 Moja Baja znowu nic do pycha nie weźmie, jak nie jest z nami- kilka razy dostawała michę, a my szliśmy do pracy, wracamy- micha pełna, dopiero wtedy wtranżalała wszystko. Do tej pory tak ma, ale teraz dostaje 30 min przed moim wyjściem, jak nie zje to chowam i ponownie dostaje w porze kolejnego posiłku, czyli wieczorem. Działa. By niejadek zjadł obiadek ;) Quote
gryf80 Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 filodendron napisał(a):A jak są takie mrozy jak teraz? :) oczywiście na dworzez-tylko jedza szybciej bo tyłki marzną:razz: Quote
filodendron Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 gryf80 napisał(a):oczywiście na dworzez-tylko jedza szybciej bo tyłki marzną:razz: Okrutne :D Quote
panbazyl Posted February 13, 2012 Posted February 13, 2012 moje najchetniej w ogrodzie by jadły, ale teraz jakos im nie pozwalam. za zimno. Jedzą róznie - Bazyl gnaty na stojąco w kuchni na terakocie, Panbazyl w swojej klatce na leżąco a Pirania też na leżąco na legowisku.... Quote
*Magda* Posted February 19, 2012 Posted February 19, 2012 [quote name='evel']Aaaa straszne! :D[/QUOTE] No starszne :D 2 osoby jak zobaczyły zdjęcia, to bały się, że ponownie zobaczą to co wcześniej zjadły :D:D:D Ale Torka szczęśliwa, a to jest najważniejsze ;) Jak ja żałuję, że nie wiedziałam nic o barfie 20 lat temu jak miałam pierwszego psa :roll: Quote
Carmella Posted February 19, 2012 Posted February 19, 2012 Muszę powiedzieć, że niektóre zdjęcia dość mocne :D Powaliła mnie owłosiona nóżka Odniosę się jeszcze to starego już wpisu o winogronach. Otóż z tego co ostatnio doczytałam nie wolno dawać psu winogron, jak również rodzynek. Mają w sobie coś co uszkadza nerki. I powiem, że niestety to chyba prawda. Mój poprzedni pies zachorował na nerki - miał je totalnie uszkodzone, co pokazało usg. Wyniki krwi dobre. Odszedł. Sam sobie podjadał winogrona z krzaczka, myśmy zresztą śmiali się z tego, że sobie owocki obiera z kiści, częstując go. Szkoda, że o winogronach dowiedziałam się dopiero po jego śmierci. Quote
panbazyl Posted February 20, 2012 Posted February 20, 2012 [quote name='magdabroy']No starszne :D 2 osoby jak zobaczyły zdjęcia, to bały się, że ponownie zobaczą to co wcześniej zjadły :D:D:D Ale Torka szczęśliwa, a to jest najważniejsze ;) Jak ja żałuję, że nie wiedziałam nic o barfie 20 lat temu jak miałam pierwszego psa :roll:[/QUOTE] oj tam oj tam, i tak tu dałaś te lajtowe fotki. Poka ta z uzębieniem świnki :diabloti: moje psy na szczęście mialy niedawno robione usg równiez i nerek. I jest ok. Winogron im praktycznie nie podaję, a jakoś na krzakach ostatnimi czasy nie było ich za dużo, bo tak obcięlam winogrona, że zaczna owocować moze za 2 lata dopiero :evil_lol: Quote
*Magda* Posted February 20, 2012 Posted February 20, 2012 [quote name='panbazyl']oj tam oj tam, i tak tu dałaś te lajtowe fotki. Poka ta z uzębieniem świnki :diabloti: No to proszę :evil_lol: http://i1169.photobucket.com/albums/r520/magdabroy/DSC_4797.jpg Quote
panbazyl Posted February 20, 2012 Posted February 20, 2012 [quote name='magdabroy']No to proszę :evil_lol: http://i1169.photobucket.com/albums/r520/magdabroy/DSC_4797.jpg dzięki, juz mi lepiej - nie zjem kolacji :diabloti: to bardzo terapeutyczne zdjęcie :evil_lol: Quote
*Magda* Posted February 20, 2012 Posted February 20, 2012 [quote name='panbazyl']dzięki, juz mi lepiej - nie zjem kolacji :diabloti: to bardzo terapeutyczne zdjęcie :evil_lol:[/QUOTE] Dobre przy odchudzaniu :evil_lol: Quote
panbazyl Posted February 21, 2012 Posted February 21, 2012 [quote name='magdabroy']Dobre przy odchudzaniu :evil_lol:[/QUOTE] musiala bym sobie obkelić lodówkę i nie tylko.... ale to pomysł - juz mi sie odechciewa jeść.... fuj :) Quote
engelina_88 Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 fuuuuuj :diabloti: Jak kadr z horroru. Quote
betty_labrador Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 haha z tym świnskim pyszczkiem..normalnie jak pies morderca :eviltong: Tosca jak pierwszy raz dostała głowe łososia to nie wiedziała biedna co robić... lizała go po jezyku, oczach... :( ale zabrala sie do niego od strony gdzie oczy nie ma. Taka z niej przyjaciółka zwierzątek :) Quote
*Magda* Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 [quote name='engelina_88']fuuuuuj :diabloti: Jak kadr z horroru.[/QUOTE] :D:D:D [quote name='betty_labrador']haha z tym świnskim pyszczkiem..normalnie jak pies morderca :eviltong: [/QUOTE] Mam psa mordercę :multi: Nawet tak nie mów (nie pisz), bo ludzie naprawdę uwierzą, że po surowym pies jest agresywny :evil_lol: Quote
ajeczka Posted February 24, 2012 Posted February 24, 2012 To w takim razie co ja mam: mix ttb jedzący surowe mięso? Bawią mnie takie mity :-) Quote
betty_labrador Posted February 28, 2012 Posted February 28, 2012 etam, to niech sobie mówią co chcą .ja już nawykłam do tego gadania ;) nie unikniemy tego. Kto chce i tak dojdzie do prawdy :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.