Yana Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 przyszły właściciel musiałby jednak na początku pilnować Kubusia i popracować nad tym, żeby chłopak mu zaufał i się go niego przywiązał... Quote
Waldek Posted September 4, 2008 Author Posted September 4, 2008 Yana napisał(a):przyszły właściciel musiałby jednak na początku pilnować Kubusia i popracować nad tym, żeby chłopak mu zaufał i się go niego przywiązał... zdecydowanie tak , jest jeden problem , jak Kuba podchodzi do jedzenia (jeszcze przed karmieniem) to daje sobie zrobić wszystko, pieszczoty, branie na ręce to normalka, a jak tylko się nażre to niestety ucieka ...także przewózka tylko "na głodniaka" :D, a to jakieś 230 km ... Quote
Waldek Posted September 8, 2008 Author Posted September 8, 2008 Pojawiła się szansa dla Kubusia na tymczas w Warszawie gdzie zostanie poddany socjalizacji i .....kastracji , poobserwujemy go i zdecydujemy czy Mazury to dla niego odpowiednie miejsce...:D Quote
Belula Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 No nie! Dlaczego ja dopiero teraz zobaczyłam ten wątek?? Dlaczego??? A o Kubusiu słyszałam, ale nie wiedziałam, że jego sprawa "toczy się" już tyle czasu! Swoją drogą Waldek, co zrobiłeś z tego psa?? Grubaśną szafę?? Miłość miłością, ale żeby tak bez umiaru??? Quote
Waldek Posted September 9, 2008 Author Posted September 9, 2008 Belula napisał(a):No nie! Dlaczego ja dopiero teraz zobaczyłam ten wątek?? Dlaczego??? A o Kubusiu słyszałam, ale nie wiedziałam, że jego sprawa "toczy się" już tyle czasu! Swoją drogą Waldek, co zrobiłeś z tego psa?? Grubaśną szafę?? Miłość miłością, ale żeby tak bez umiaru??? On tylko tak na zdjęciu wygląda ;), karmimy go raz dziennie jedną 800 gramową puszką ... Quote
Waldek Posted September 12, 2008 Author Posted September 12, 2008 Podnoszę, chwilowo tymczsowe rozwiązanie problemu Kubusia stało sie nieaktualne. :placz: Kubuś musi spędzać cały czas "pod chmurką", moknie i marznie, żal mi go . Sam nie wiem jak mu pomóc, może ktoś by go przygarnął, to mały piesek, widać go na zdjęciu na pierwszej stronie. Dostarczam na miejsce. Quote
Olga132 Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 a jak myślisz on do mieszkania się nadaje czy raczej tylko domek z ogródkiem? Quote
Waldek Posted September 13, 2008 Author Posted September 13, 2008 Olga132 napisał(a):a jak myślisz on do mieszkania się nadaje czy raczej tylko domek z ogródkiem? Tego nie jestem w stanie stwierdzić. Znam go tylko z tego, że przebywa na ogrodzie....ale obrożę dał sobie założyc, brałem go już na ręce i przytulałem, nawet chwilkę siedział w samochodzie. Naprawdę nie wiem .... Quote
pixie Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 nie do wiary przez 4 miesiące sie tak błąka po dogo taki dostojny Kubuś Waldku proszę w pierwszym poście w skrócie w punktach - by czytelnie na pierwszy rzut oka napisz co sie dzieje gdzie on jest, mieszka, Kubus - jego charakter, wiek, stosunek do dzieci...chyba dobry skoro to teren przedszkola i dlaczego nikt go nie chce z przychodzących - moze ludzie nie wiedzą, że on szuka domu? A może tabliczke SZUKAM DOMU powiesic Kubusiowi na szyje Rozwiesić plakaty w przedszkolu Szkoda Kubusia... czy to wystarczy? ogloszenia ma? allegro? nic nie wiem wpadlam w ten watek dlatego warto to wszystko zebrac w pierwszym poscie, bo czytanie od maja.....hmm no tak tylko ze tu od maja niewiele sie wydarzylo...teraz przzeczytałam Quote
Olga132 Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 Hmmm....wygląda bardzo miło - Waldku a może mu w okolicy porozwieszać ogłoszenia że szuka domu - tam jest chyba dużo domków. Może go ktoś przygarnie. A tak wogóle to zapraszam wszystkich na watek Oranżady:lol: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=120364 Quote
epe Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 Bidulek! On do tego przedszkola ciągnie,a kucharki nic dla niego z resztek nie mają?:crazyeye: A może on Cię Waldku tak oszukuje,z tym głodem?:evil_lol: Myślę,że gdyby poznał co to ciepełko,ba nawet łóżeczko-byłoby jak z Bąblem!:evil_lol: W końcu stary z niego facet-jak długo można się tak włóczyć? Przydałaby mu się jakaś ciepła kobitka z kanapą!:lol: Quote
Waldek Posted September 13, 2008 Author Posted September 13, 2008 [quote name='epe']Bidulek! On do tego przedszkola ciągnie,a kucharki nic dla niego z resztek nie mają?:crazyeye: A może on Cię Waldku tak oszukuje,z tym głodem?:evil_lol: Myślę,że gdyby poznał co to ciepełko,ba nawet łóżeczko-byłoby jak z Bąblem!:evil_lol: W końcu stary z niego facet-jak długo można się tak włóczyć? Przydałaby mu się jakaś ciepła kobitka z kanapą!:lol: Niestety , wszyscy są mu przeciwni począwszy od dyrekcji (śmiertelny wróg) , poprzez pracowników i rodziców. W dzień jest przeganiany z terenu bo dzieci są w ogródku i rodzice się skarżą że pies biega, w sumie to ogrodzenie ma tyle dziur że wieczorem przewalają się tam tabuny psów. Kubuś jednak wiernie czeka na jedzenie po godzinie 17-18 kiedy już nikogo w przedszkolu nie ma. Trzeba go jak najszybciej zabrać aby nie narażać go na niebezpieczeństwo ze strony ludzi ... Myślę, że spokojnie by się zaadoptował w mieszkaniu , ciepłym mieszkaniu ....ma krótką sierść więc w zimie będzie bardzo marzł, a nie szans na postawienie mu tam budki , dyrekcja zabrania. Naszą kocią ktoś pociął w kawałki i ukradł-zostały tylko trociny, domyślam się z czyjego polecenia:mad:ale nie mam dowodów. pomijam , że codziennie z Wałbrzyskiej pokonuję trasę do Marek tj 60 km w obydwie strony aby dać mu jeść... koszt to : 7 pln puszka Animondy, a aż 20 pln to paliwo do samochodu ... gdzie tu ekonomia Pomóżmy Kubusiowi... Quote
epe Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 Ja czarno widzę,jeśli chodzi o młode pokolenie Polaków!:-( Jak tacy są wychowawcy i rodzice,to od kogo maja się nauczyć wrażliwości i miłosci do zwierząt?:placz: A niech ich potem daja do domu starców-przestaję się przejmować tym-na przykładzie Kubusia widzę,ze należy im się taka zapłata! Mają to,co wpoili swoim dzieciom! Quote
LadyS Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 Waldek, jeżeli dasz kontakt do siebie lub do kogoś, z kim można się kontaktować w sprawie adopcji, to zrobie ogloszenia, które można będzie wywiesic w okolicy. Czekam na odpowiedź. Quote
pixie Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 hmmm trzeba by allegro ogloszenia w okolicy ogloszenia w necie pomoc w dokarmianiu tj bys nie jezdzil do niego tak codziennie tylko np poprosic anouk92 to rejon Zabki Wolomin, moze znajdzie czas i choc od czasu do czasu Ciebie odciazy? Mozna by dac takze ogloszenie o kubusiu na miau - czy ja dobrze zrozumialam ze tam sa koty, czyli raczej sie z kotami zgadza Nie raz juz tak bylo ze kociarze wspomogli nas i domek znalazl sie dla psa ktory koty lubi stara Mapa pomocy dogo ma zaznaczone dzielnice, tam latwiej znalezc mimo przeszkod technicznych Quote
Waldek Posted September 13, 2008 Author Posted September 13, 2008 pixie napisał(a):hmmm trzeba by allegro ogloszenia w okolicy ogloszenia w necie pomoc w dokarmianiu tj bys nie jezdzil do niego tak codziennie tylko np poprosic anouk92 to rejon Zabki Wolomin, moze znajdzie czas i choc od czasu do czasu Ciebie odciazy? Mozna by dac takze ogloszenie o kubusiu na miau - czy ja dobrze zrozumialam ze tam sa koty, czyli raczej sie z kotami zgadza Nie raz juz tak bylo ze kociarze wspomogli nas i domek znalazl sie dla psa ktory koty lubi stara Mapa pomocy dogo ma zaznaczone dzielnice, tam latwiej znalezc mimo przeszkod technicznych kotów już tam nie ma ..zabraliśmy wszystkie, miau odpada , jestem tam niemile widziany ...:evil_lol:, nie wiem czy Kubuś by wychodził do osoby obcej, jest raczej płochliwy gdyż go przeganiają ... tu raczej wchodzi w grę tylko DT lub DS i socjalizacja ... Quote
pixie Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 waldku caly czas nie mam obrazu gdzie jest kubus jest pole przedszkole teren wokol Kubus wchodzi wieczorami na ten teren i czeka na Ciebie, i kolacje Gdzie spi, czy ma bude, jakies schronienie, czy wychodzi z lasu i wraca do lasu Moze jest stale miejsce gdzie moznaby mu przynosic to jedzenie bys nie jezdzil codziennie, jesli bedziesz niespokojny to juz zostawmy tak jak jest Ile moze miec lat? Od jak dawna tam jest, skad sie wzial? czy wiadomo? z jednej strony mowisz ze sie tuli i lasie, czyli mozna go wziac na rece i zabrac do domu jesliby taki byl czy w tym miejscu mozna chwilowo chocby psotawic jakies schronienie dla niego..pytania nieskladne bo i info hmmm niejasne jak dla mnie Quote
mru Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 i ja się zgłaszam niestety teraz nie mam czasu czytać wątku :( zaznaczam i na pewno tu wrócę niestety nie mogę być DT :(:(:(:(:( Quote
Waldek Posted September 13, 2008 Author Posted September 13, 2008 pixie napisał(a):waldku caly czas nie mam obrazu gdzie jest kubus jest pole przedszkole teren wokol Kubus wchodzi wieczorami na ten teren i czeka na Ciebie, i kolacje Gdzie spi, czy ma bude, jakies schronienie, czy wychodzi z lasu i wraca do lasu Moze jest stale miejsce gdzie moznaby mu przynosic to jedzenie bys nie jezdzil codziennie, jesli bedziesz niespokojny to juz zostawmy tak jak jest Ile moze miec lat? Od jak dawna tam jest, skad sie wzial? czy wiadomo? z jednej strony mowisz ze sie tuli i lasie, czyli mozna go wziac na rece i zabrac do domu jesliby taki byl czy w tym miejscu mozna chwilowo chocby psotawic jakies schronienie dla niego..pytania nieskladne bo i info hmmm niejasne jak dla mnie Odpowiadam, Kubuś wygląda na starszego pieska , nie wiem ile ma lat. Jest tam już od około pół roku i nie wiemy skąd się wziął, nikt w okolicy go nie zna. Niestey jak pisałem to wrogie przedszkole i nic tam nie można dla niego postawić, nasza kocia budka została przez kogoś pocięta i skradziona. Ja go brałem na ręce , myślę, że nadaje sie do mieszkania. Nie wiem gdzie się wałęsa, ale ja go widuję wieczorami na terenie przedszkola. W dzień też tam przebywa , na zapleczy w chaszczach bo w dzień dokarmiamy go od drugiej strony z terenu posesji pewnej firmy gdzie posesja jest otwarta do 16.00. Niewiele o nim mogę napisać....chcę mu zapewnić ciepły domek przed zimą , która w tym roku ma przyjść wcześniej niż zwykle. Quote
pixie Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 Waldku dlaczego piszesz ze potrzebny dom do socjalizacji, jesli bierzesz go na rece moze wystarczy dom pelen ciepla i sie zsocjalizuje sam ilez moze miec lat charakter..caly czas ten sam wyraz wypatrujacych oczu czy tez cos sie w nich zmienia tj np gdy przyjezdzasz czeka na ciebie czy tez wolasz go i dopiero przychodzi cieszy sie na Twoj widok - od razu sie cieszyl czy powoli go oswajales pamietam ze pisales ze jak glodny to daje nawet obroze zalozyc, potem umyka kiedys dokarmialam tj oswajalam kotke dzika przez pol roku dopiero po pol roku codzinnego kilkakrotnego przychodzenia otarla sie o moje nogi i zaakceptowala mnie wiem kot to nie pies chce wiedziec czy on jest kontaktowy czy tylko ooooo Micha ..przepraszam..przyjechala spiesze sie...a potem zmykam w moje chaszcze czy w tych chaszczach nie ma gdzie postawic jakiegos schronienia by tam spal czy moze jednak cokolwiek ma...pewnie tak tylko gdzie i co... czy on jest wylekniony? nieufny ? opisz cos wiecej, lub zaobserwuj go bardziej jeszcze..czy jesli ktos obcy przyjedzie z Toba on podejdzie czy nie? to przykladowo tylko Quote
epe Posted September 14, 2008 Posted September 14, 2008 Co z Kubusiem? Ciotka Pixie tyle pytań zadała,że Rycerz Waldemar zaniemówił!:evil_lol: Quote
pixie Posted September 14, 2008 Posted September 14, 2008 aha w Markach mamy dwoch oficjalnie zgloszonych w Mapie Pomocy Dogo dogomaniakow raczej dogomaniaczki to gwoli informacji moze jednak sprobowac by przejely w miare ich mozliwosci dokarmianie Kubusiam spotkaj sie z nimi porozmawiaj i moze ustalcie dyzury hmmm? moze raz drugi przyszlyby razem z Toba makarmic Kubusia, to tez proba na jego "otwartosc" Quote
epe Posted September 14, 2008 Posted September 14, 2008 Pixie! Nasz Waldemar zaniemówił na dobre!:evil_lol: Moze wieczorem się odezwie,być może pojechał z obiadkiem właśnie do Marek? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.