jogi Posted February 25, 2009 Author Posted February 25, 2009 :crazyeye: nie wiedziałam Myślałam, że to tamto, bo słyszałam, że sytuacja sie poprawiła. A to nowe to gdzie jest i czyje? Pozwolę sobie na takie małe odbiegnięcie od tematu głównego;) ale zaskoczyło mnie to wielce Quote
matrioszka2 Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 Stare jest na Pancerniaków, a nowe na Metalurgicznej.W Lublinie. Nie znam adresu internetowego, ale to nie problem znaleźć.Wszystko tam pięknie pokazane.I personel tak ślicznie ubrany.W ogóle - cacy:razz: Tylko - jak długo ? Quote
matrioszka2 Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 Tutaj jest to cudo: Schronisko dla bezdomnych zwierząt w Lublinie Quote
jogi Posted February 25, 2009 Author Posted February 25, 2009 no ale nie rozumiem, dlaczego są dwa? Quote
Tola Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 [quote name='jogi']no ale nie rozumiem, dlaczego są dwa? Czy na pewno są dwa? Mnie sie wydaje, ze to stare zostało zlikwidowane tzn przeniesione własnie na Metalurgiczną... cd Lublina Tak przyjmyją w dni otwarte schroniska recepcja pomieszczenie dla pracowników sala operacyjuna Quote
Murka Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 No właśnie przecież to schronisko zostało przeniesione z Pancerniaków na Metalurgiczną i zmienił się zarząd... Ale z tego co wiem to wcale tam tak kolorowo nie jest i nie są wcale już tacy otwarci na wolontariat :razz: Quote
matrioszka2 Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 Przepraszam, czasem coś pokręcę.Rzeczywiście tamtego schronu już nie ma; na jego miejscu buduje się supermarket . Jeszcze raz przepraszam.Nie zmienia to jednak faktu, że nowe schronisko wygląda ślicznie.Wiadomo też, że każde miejsce tworzą ludzie- mam na mysli atmosferę.I też słyszałam niezbyt pochlebne opinie o personelu (ogólnie). Są to subiektywne odczucia osób, które tam były.Subiektywne.Na razie nie ma sensu wnikać, a już na pewno szkalować. Quote
sacred PIRANHA Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 schronisko zmienilo miejsce (ze wzgledu na budowe supermarketu) i przy okazji zmienil sie zarzad...bylo ok bylam tam kilkanascvie razy, rozmawialam z kierownictwem i pracownikami....jakis czas temu znow zmienil sie zarzad...moze znow nie jest tak ok...tego nie wiem w sumie, myslalam ze nadal jest w porzadku... co do tego jak wygladaja budynki..owszem nowe to jest ale ja odnosze wrazenie ze u nas nawet gdyby sie sponsor znalazl i wybudowal takie cacko to tutejrzy "zarzad" szybko by to zmarnowal...na korytarzach bylaby sloma, okna otwarte kaloryfery powylaczane itp itd:roll: Quote
funia Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 [quote name='sacred PIRANHA']ja tylko dodam że w schornisku w Lublinie kazdy chetny na wolontariusza jest mile widziany bo u nich zawsze jest co robic...dodam ze wolontariusze nie sprzataja boksow a mimo to maja co robic...[/quote No nie do końca bym się z tobą zgodziła ....:roll: Quote
ANETTTA Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 W SCHRONISKU W LUBLINIE JEST BERNARDYN 3 latek niewidomy ..szukałam inf o nim dzwoniłam do schroniska za wiele sie nie dowiedziałam ....i klikajac do kilku osób i co sie dowiedziałam ..kazdy z nich już tam nie bywa ..bo...??/bo ..?? psy maja co jeśc nie maja zle ale co do wlontariuszy ..... ..:-(:-(:-( jak ktos cos by wiedział o tym benku plisss o inf /// Quote
Murka Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 No właśnie podobno na początku było ok, a potem się skiepściło :-( A jak tam Twoja latorośl??? To się tyczy postu poniżej :cool1: Quote
sacred PIRANHA Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 hmm no to musiało sie sporo w lublinie zmienic... az sie tym zainteresuje u zrodla normalnie bo szkoda ze bylo ok i znow cos nie tak:roll: Quote
funia Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 ANETTTA napisał(a):W SCHRONISKU W LUBLINIE JEST BERNARDYN 3 latek niewidomy ..szukałam inf o nim dzwoniłam do schroniska za wiele sie nie dowiedziałam ....i klikajac do kilku osób i co sie dowiedziałam ..kazdy z nich już tam nie bywa ..bo...??/bo ..?? psy maja co jeśc nie maja zle ale co do wlontariuszy ..... ..:-(:-(:-( jak ktos cos by wiedział o tym benku plisss o inf /// To znaczy co ,bo nie rozumię:oops:,dlaczego tam nie bywają?? Quote
ANETTTA Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 bo cos jest nie tak z tym wolontariatem nie jest tak kolorowo ... Quote
Tola Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 Dzisiaj TZ wiózł malenką bernardynke z Lublina do Warszawy. Trzymajcie kciuki za malenstwo... Quote
Murka Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 ANETTTA napisał(a):bo cos jest nie tak z tym wolontariatem nie jest tak kolorowo ... Tam jest zamknięte środowisko, sami swoi i nie lubią jak obcy im patrzą na ręce i zaglądają w kąty... Quote
dorcass Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 chodzi o tą bernardynke co jest w Emir? bo sa informacje o niej , jest w stanie tragicznym, z tego co przeczytalam na ich stronie w aktulanościach:-( Quote
sacred PIRANHA Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 Murka napisał(a):No właśnie podobno na początku było ok, a potem się skiepściło :-( A jak tam Twoja latorośl??? To się tyczy postu poniżej :cool1: moja latorośl...hmm jak to opisac... licze na to ze po magicznych 3 miesiacach bedzie lepiej bo teraz jest kiepskawo...4dni w tygodniu jestem sama wiec nie wiem w co rece wlozyc i zwykle odliczam dni do powrotu meza...potem przekazuje paleczke i leze i odsypiam:diabloti: Quote
ANETTTA Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 Tola napisał(a):Dzisiaj TZ wiózł malenką bernardynke z Lublina do Warszawy. Trzymajcie kciuki za malenstwo... wysciskaj go od nas ....dziękuje bardzo Wam za pomoc w ratownaiu tej małej kruszynki ..wiem ze stan jest cięzki ....... Quote
Murka Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 sacred PIRANHA napisał(a):moja latorośl...hmm jak to opisac... licze na to ze po magicznych 3 miesiacach bedzie lepiej bo teraz jest kiepskawo...4dni w tygodniu jestem sama wiec nie wiem w co rece wlozyc i zwykle odliczam dni do powrotu meza...potem przekazuje paleczke i leze i odsypiam:diabloti: O rety, to współczuję tych 4 dni.. Mam nadzieję, że się wszystko unormuje, 3 miesiące to nie reguła, ale w naszym przypadku minęło jak ręką odjął :razz: Sorki za offa :oops: Quote
gagata Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 :shake::shake::shake:Maleńka benia nie żyje.....:shake: Nie zdołano jej uratować...zabrakło doby...tej,podczas ktorej "opiekunka" się decydowala...:angryy::angryy::angryy: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.