Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

:crazyeye: nie wiedziałam
Myślałam, że to tamto, bo słyszałam, że sytuacja sie poprawiła.
A to nowe to gdzie jest i czyje?
Pozwolę sobie na takie małe odbiegnięcie od tematu głównego;) ale zaskoczyło mnie to wielce

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Stare jest na Pancerniaków, a nowe na Metalurgicznej.W Lublinie. Nie znam adresu internetowego, ale to nie problem znaleźć.Wszystko tam pięknie pokazane.I personel tak ślicznie ubrany.W ogóle - cacy:razz:
Tylko - jak długo ?

Posted

[quote name='jogi']no ale nie rozumiem, dlaczego są dwa?
Czy na pewno są dwa?
Mnie sie wydaje, ze to stare zostało zlikwidowane tzn przeniesione własnie na Metalurgiczną...

cd Lublina
Tak przyjmyją w dni otwarte schroniska


recepcja


pomieszczenie dla pracowników


sala operacyjuna

Posted

No właśnie przecież to schronisko zostało przeniesione z Pancerniaków na Metalurgiczną i zmienił się zarząd...
Ale z tego co wiem to wcale tam tak kolorowo nie jest i nie są wcale już tacy otwarci na wolontariat :razz:

Posted

Przepraszam, czasem coś pokręcę.Rzeczywiście tamtego schronu już nie ma; na jego miejscu buduje się supermarket .
Jeszcze raz przepraszam.Nie zmienia to jednak faktu, że nowe schronisko wygląda ślicznie.Wiadomo też, że każde miejsce tworzą ludzie- mam na mysli atmosferę.I też słyszałam niezbyt pochlebne opinie o personelu (ogólnie). Są to subiektywne odczucia osób, które tam były.Subiektywne.Na razie nie ma sensu wnikać, a już na pewno szkalować.

Posted

schronisko zmienilo miejsce (ze wzgledu na budowe supermarketu) i przy okazji zmienil sie zarzad...bylo ok bylam tam kilkanascvie razy, rozmawialam z kierownictwem i pracownikami....jakis czas temu znow zmienil sie zarzad...moze znow nie jest tak ok...tego nie wiem w sumie, myslalam ze nadal jest w porzadku...
co do tego jak wygladaja budynki..owszem nowe to jest ale ja odnosze wrazenie ze u nas nawet gdyby sie sponsor znalazl i wybudowal takie cacko to tutejrzy "zarzad" szybko by to zmarnowal...na korytarzach bylaby sloma, okna otwarte kaloryfery powylaczane itp itd:roll:

Posted

[quote name='sacred PIRANHA']ja tylko dodam że w schornisku w Lublinie kazdy chetny na wolontariusza jest mile widziany bo u nich zawsze jest co robic...dodam ze wolontariusze nie sprzataja boksow a mimo to maja co robic...[/quote

No nie do końca bym się z tobą zgodziła ....:roll:

Posted

W SCHRONISKU W LUBLINIE JEST BERNARDYN 3 latek niewidomy ..szukałam inf o nim dzwoniłam do schroniska za wiele sie nie dowiedziałam ....i klikajac do kilku osób i co sie dowiedziałam ..kazdy z nich już tam nie bywa ..bo...??/bo ..??

psy maja co jeśc nie maja zle ale co do wlontariuszy ..... ..:-(:-(:-(

jak ktos cos by wiedział o tym benku plisss o inf ///

Posted

ANETTTA napisał(a):
W SCHRONISKU W LUBLINIE JEST BERNARDYN 3 latek niewidomy ..szukałam inf o nim dzwoniłam do schroniska za wiele sie nie dowiedziałam ....i klikajac do kilku osób i co sie dowiedziałam ..kazdy z nich już tam nie bywa ..bo...??/bo ..??

psy maja co jeśc nie maja zle ale co do wlontariuszy ..... ..:-(:-(:-(

jak ktos cos by wiedział o tym benku plisss o inf ///


To znaczy co ,bo nie rozumię:oops:,dlaczego tam nie bywają??

Posted

ANETTTA napisał(a):
bo cos jest nie tak z tym wolontariatem nie jest tak kolorowo ...


Tam jest zamknięte środowisko, sami swoi i nie lubią jak obcy im patrzą na ręce i zaglądają w kąty...

Posted

Murka napisał(a):
No właśnie podobno na początku było ok, a potem się skiepściło :-(

A jak tam Twoja latorośl???

To się tyczy postu poniżej :cool1:

moja latorośl...hmm jak to opisac...
licze na to ze po magicznych 3 miesiacach bedzie lepiej bo teraz jest kiepskawo...4dni w tygodniu jestem sama wiec nie wiem w co rece wlozyc i zwykle odliczam dni do powrotu meza...potem przekazuje paleczke i leze i odsypiam:diabloti:

Posted

Tola napisał(a):
Dzisiaj TZ wiózł malenką bernardynke z Lublina do Warszawy.
Trzymajcie kciuki za malenstwo...




wysciskaj go od nas ....dziękuje bardzo Wam za pomoc w ratownaiu tej małej kruszynki ..wiem ze stan jest cięzki .......

Posted

sacred PIRANHA napisał(a):
moja latorośl...hmm jak to opisac...
licze na to ze po magicznych 3 miesiacach bedzie lepiej bo teraz jest kiepskawo...4dni w tygodniu jestem sama wiec nie wiem w co rece wlozyc i zwykle odliczam dni do powrotu meza...potem przekazuje paleczke i leze i odsypiam:diabloti:


O rety, to współczuję tych 4 dni..
Mam nadzieję, że się wszystko unormuje, 3 miesiące to nie reguła, ale w naszym przypadku minęło jak ręką odjął :razz:

Sorki za offa :oops:

Posted

:shake::shake::shake:Maleńka benia nie żyje.....:shake:
Nie zdołano jej uratować...zabrakło doby...tej,podczas ktorej "opiekunka" się decydowala...:angryy::angryy::angryy:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...